IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 . . : : : 1 : : : . .

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Bastian Zachary Marshall

avatar

Liczba postów : 107
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: . . : : : 1 : : : . .   Nie Gru 22, 2013 10:42 pm

First topic message reminder :

Szczerze mówiąc Bas nigdy nie zapuszczał się na drugą połówkę pokoju, skupiając się na dostosowaniu przydzielonej mu części do swoich potrzeb. Pierwszą rzeczą jaką zrobił było uwolnienie kolorów, więc pomalował ściany w jakieś abstrakcyjne wzory odcieni czerwieni i zieleni, które dodatkowo pobudzają jego szaloną wyobraźnię. Prócz tego zastąpił zwykłe łóżko specjalnym wynalazkiem - life boxem, połączeniem łóżka, biurka, szafy, półek, dzięki czemu zyskał dużo miejsca. Wolne miejsce jest całe zastawione growboxami, w których rosną różne odmiany dobrego tematu. Na półkach ma poukładane książki, głównie science fiction i fantasy, oraz różnego rodzaju akcesoria do palenia tytoniu i nie tylko. Szafa jest zawsze lekko uchylona, bo ubrania zamiast być poskładane, bądź powieszane na wieszaki są pozwijane byle jak i wepchnięte na tyle, żeby nie wypadały.

Bastian westchnął ciężko, wchodząc do pokoju. Jego współlokatora nie było, jak przez jakieś dziewięćdziesiąt procent ich znajomości, więc w sumie nic nowego. Przez okno wpadały ostatnie promienie zachodzącego słońca, zatrzymując się na lekko zaczerwienionych oczach chłopaka. Ktoś niewtajemniczony pomyślałby, że płakał, albo dostał jakiejś alergi. Niech tak myślą, czemu nie?
To był ciężki dzień, znowu potężny opieprz za olewanie obowiązków szkolnych, do tego ileś godzin siedzenia w dusznej sali. Gdyby nie wiaderko od przerwy do przerwy naprawdę, nie wiem jak chłopak przetrwałby dzisiejsze lekcje.
Bas przeciągnął się z trzaskiem kości i wspiął na znajdujące się na górze life boxa duże łoże. Wyciągnął się na nim i wyciągnął z jednej z niezliczonych skrytek torbę z dobrym tematem. Nabił tubę i po chwili mógł już porządnie zrelaksować się w to nadchodzące popołudnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Anabel
Klasa Piąta
avatar

Liczba postów : 49
Join date : 07/09/2014
Skąd : Nibylandia ^^

PisanieTemat: Re: . . : : : 1 : : : . .   Pon Wrz 22, 2014 7:04 pm

An pocałowała chłopaka jeszcze raz delikatnie w szyję po czym przygryzła wargę i zeskoczyła z parapetu. Ruszyła w stronę czegoś co wygląda ale raczej szafką nie jest otworzyła jedną z nich, jej oczom ukazała się zgrabna śliczna roślinka.
- Hmmm... A to ci po co? - zerknęła na chłopaka pochylając się i wąchając jej intensywny ale dość przyjemny zapach.
No tak jak widać chłopak lubi się bardzo wyluzować ale aż tyle mu tego potrzebne do szczęścia? Hmm.. Wątpię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bastian Zachary Marshall

avatar

Liczba postów : 107
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: . . : : : 1 : : : . .   Pon Wrz 22, 2014 7:28 pm

Bastian doszedł do wniosku, że Anabel bardzo lubi się z nim drażnić. Od samego początku dawała tego dowody. I czerpała chyba dziwną przyjemność w zostawianiu go samego co jakiś czas.
I myszkowaniu w cudzych rzeczach.
Kurczę, nie miał okazji dowiedzieć się jaki jest jej stosunek do palenia. Ale w sumie nie komentowała jego czytelnianej zguby, więc chyba nie jest jakimś radykalnym wrogiem.
- To? Do palenia. Takie tam moje małe hobby. Małe, pół pokoju zastawione growboxami.
- A Ty palisz? Spytał jeszcze. Takie tam pytanie, skoro już zeszło na ten temat, to czemu się nie dowiedzieć. W międzyczasie podszedł bliżej i zamknął drzwiczki growboxa.
- Lepiej, żeby było zamknięte. Tak, to nie takie proste, trzeba było trochę pracy.

_________________

Tag by Engine
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anabel
Klasa Piąta
avatar

Liczba postów : 49
Join date : 07/09/2014
Skąd : Nibylandia ^^

PisanieTemat: Re: . . : : : 1 : : : . .   Pon Wrz 22, 2014 7:48 pm

Anabel zerknęła na Bastiana dość zszokowana.
- Hmm... palisz No ok - uśmiechnęła się do chłopaka.
Kolejne pytanie ją zszokowało patrzyła na niego jak by nie wiedziała co powiedzieć, przyznać się nie przyznać a może lepiej puścić to pytanie mimo uszu. No ale jednak doszła do wniosku że on i tak nikomu nie powie więc nic nie ryzykuje.
- Tak popalam czasami ale nie zawsze. - uśmiechnęła się dość niepewnie ale co tam ryzyk fizyk itd.
Widząc jak chłopak chce zamknąć to coś... położyła na kancie drzwiczek dłoń.
- Czemu to zamykasz boisz się czegoś ? Przecież od naturalnego światła im się nic nie stanie - zerknęła na niego nie żeby się na tym znała ale jednak co nieco wiedziała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bastian Zachary Marshall

avatar

Liczba postów : 107
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: . . : : : 1 : : : . .   Pon Wrz 22, 2014 8:10 pm

Dziewczyna nie wyglądała na zadowoloną z jego odpowiedzi. Znaczy, zła chyba też nie była, ale nie była to twarz wyrażająca radość.
I chyba zmieszało ją jego pytanie. Tak naprawdę nie miało znaczenia, jaka byłaby jej odpowiedź. Po prostu to trochę zmodyfikuje ich spotkanie.
Bast wyjął z kieszeni tamtego jointa z czytelni i w ułamku sekundy odpalił.
- Niczego się nie boję, po prostu ta plantacja nie jest z przypadku, lubię wszystko mieć pod kontrolą. Odpowiedział tylko.

_________________

Tag by Engine
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anabel
Klasa Piąta
avatar

Liczba postów : 49
Join date : 07/09/2014
Skąd : Nibylandia ^^

PisanieTemat: Re: . . : : : 1 : : : . .   Pon Wrz 22, 2014 8:32 pm

- Mam wrażenie jak byś patrzył na mnie jakoś inaczej- zaśmiała się po czym wróciła na kanapę w sumie tam było jej najwygodniej.
- Myślisz że się wystraszyłam twojego pytania, jesteś w błędzie zamiast pić wolę zapalić. A teraz chodź tu i oddawaj to maleństwo co masz w łapkach Skarbie. - uśmiechnęła się do chłopaka i usiadła znów po turecku.
- Nie jestem przeciwniczką takich rzeczy i wg po takim czymś może być całkiem miło. - Nic bardziej mylnego wiedziała dobrze o czym mówi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bastian Zachary Marshall

avatar

Liczba postów : 107
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: . . : : : 1 : : : . .   Wto Wrz 23, 2014 6:59 pm

Miała wrażenie...
W sumie nie tylko ona. Jakby z każdym wdechem aromatycznych oparów coś się zmieniało. Patrzył trochę inaczej.
I w sumie słowo "skarbie" nie wywołało już tego przyjemnego dreszczu. Było jakieś takie... wymuszone? Nie na miejscu? Ciężko to określić, to mniej kwestia rozumienia, a raczej odczuwania.
Dalej była śliczna. Wyglądała cudownie, Bastian z przyjemnością obserwował ją na swojej kanapie.
- ... fakt, może być miło. Powiedział cicho i podszedł do kanapy, odgarnął dłonią włosy dziewczyny i pogłaskał ją po policzku.
- Naprawdę może. Tą samą dłonią podniósł bluzę i przerzucił ją sobie przez ramię, pociągając kolejnego bucha.
Po czym odwrócił się i wyszedł z pokoju.

[z/t]

_________________

Tag by Engine
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anabel
Klasa Piąta
avatar

Liczba postów : 49
Join date : 07/09/2014
Skąd : Nibylandia ^^

PisanieTemat: Re: . . : : : 1 : : : . .   Wto Wrz 23, 2014 7:26 pm

Kobieta chce być miła, dla mężczyzny jest ona wredną istotą. Nie spodobało jej się zachowanie chłopaka usiadła chowając twarz w rękach nie wiedziała przez chwilę co ze sobą zrobić.
- Co za... a w sumie szkoda gadać.- Gadała sama do siebie możliwe w sumie bez różnicy i tak już tu nie wróci.
An podniosła się z kanapy, rozejrzała się jeszcze po pomieszczeniu złapała swoje książki i po prostu wyszła nie miała już po co tam być.


[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: . . : : : 1 : : : . .   

Powrót do góry Go down
 
. . : : : 1 : : : . .
Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: St. Francesa :: Wieże :: Wieża Północna :: Dormitorium Saeva :: Część męska-
Skocz do: