IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Panienka Roshi

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Roshi
Klasa Trzecia
avatar

Liczba postów : 11
Join date : 08/09/2014

PisanieTemat: Panienka Roshi   Pon Wrz 08, 2014 8:49 pm

Godność: Megelaine Jasmine Roshi (Megi) [czyt. Medżelejn Dżasmin Roszi (Medżi)]
Wiek: 17
Pochodzenie: Mając 15 lat panienka Roshi została znaleziona u skraju lasu. Sama doznała amnezji, przez co miejsce jej narodzin i zamieszkania owiane jest tajemnicą.
Dom: Saeva
Klasa: Nie mogąc przeskoczyć klasy, Megelain zaczęła naukę w pierwszej klasie mając 15 lat. Aktualnie należy do trzeciej klasy.
Klub i pozycja w nim:  Wpół do dwunastej, klub dziennikarski. Felietonistka.

Umiejętności:
~Umiejętność walki kosą dwuręczną na poziomie wysoko zaawansowanym.
~Jazda konno opanowana w stopniu średnio zaawansowanym.
~Doskonałe umiejętności kucharskie.
~Wygimnastykowane ciało.
~Zręczne dłonie - umiejętności manualne.
~Rysownik.
~Słaba znajomość sztuk samoobrony bez użycia broni.
~Znajomość sztuk Shibari.
Choroby:
~Albinizm - Białe włosy, czerwonawe oczy i blada skóra nadają Megi wspaniałego uroku. Mimo, iż albinizm upośledza niektóre komórki organizmu odpowiedzialne za obronę skóry przed promieniami UV, Megalaine nie pamięta, aby kiedykolwiek cierpiała ze względu na swoją chorobę. Dłuższe przebywanie na silnym słońcu może jednak powodować u niej osłabienie, a wystawianie się na silniejsze promieniowanie, może jej trwale zaszkodzić.
~Przepełnienie mocy - Przejawia się niekontrolowanymi wybuchami energii podczas używania silniejszej magii. Roshi, w wyniku wybuchu takiej energii może stracić panowanie nad sobą i jej mocą.
~Amnezja - Megi nie pamięta nic sprzed piętnastego roku życia.


Charakter:

Z pewnością można zaznaczyć, iż Megelaine miłuje się w sadyzmie. Krzywda innych podnieca dziewczynę. Uderzenie kogoś, związanie, nadepnięcie, rozcięcie ciała, spływająca krew... Towarzysząca temu euforia i adrenalina nakręca panienkę Roshi coraz bardziej.
Cechuje ją nieodzowna chęć wywyższania się nad innymi. Mimo, iż nie zna swego rodowodu, uważa siebie za kogoś godnego miana królewskiej krwi. Napomknięcia o swoich talentach, poniżanie innych w sposób werbalny i poprzez czyny są jej nieodłączną częścią.
Megi uwielbia być komplementowana i często sama wymusza na innych wypowiedzenie pozytywnych uwag na jej temat.
Jest jednak inna w stosunku do ludzi, na których jej zależy. Może poświęcić własne zdrowie, aby pomóc komuś, kogo może nazwać przyjacielem. Można, powiedzieć, że istnieją ludzie, których Megi uznaje za równych sobie - choć i tak się do tego nie przyzna.
Dziewczyna ma silne poczucie obowiązku i nie potrafi nic nie robić.
Megelaine nienawidzi mieć u kogoś jakichkolwiek długów - czy to materialnych, czy wdzięczności. Zawsze jednak je spłaca.
Panienka Roshi, choć stara się trzymać w tych sprawach język za zębami, nie potrafi utrzymać niektórych tajemnic.

Wygląd:

Zakochana w "Lolita Fashion" od pierwszego wejrzenia dziewczyna, zawsze nosi szerokie sukienki i gorsety. Najlepiej czuje się w czarnych i czerwonych kolorach, pasujących do jej bladej karnacji i długich, lśniących białych włosów. Na wskutek albinizmu, jej oczy przybrały czerwoną barwę, co nadaje jej tajemniczo-niebezpiecznego wyglądu.
Średnich rozmiarów piersi są niemal zawsze w pewnym stopniu ujawnione przez dekolt.
Na smukłej twarzy dziewczyny, na lewo od oczu, gości mała blizna.
Panienka Roshi mierzy 168 cm, jednak zawsze nosi do tego paru-centymetrowe obcasy.
Smukła sylwetka, z krągłościami w odpowiednich miejscach, wraz z piękną twarzą czyni z Megeleine obiekt westchnień nie jednego osobnika płci obojga.

Historia:

Otwarłam oczy.
Na początku nie byłam w stanie nic dostrzec. Nic też nie czułam. Ze strachem uświadomiłam sobie, że umarłam.
Nie, nie mogłam... Wtedy nie byłabym w stanie myśleć. Poruszyłam ręką. Jednak czułam. Mój nadgarstek natrafił na coś miękkiego i wilgotnego. Ścisnęłam to, a ciało nagięło się dopasowując swój kształt do mojej dłoni. Rozluźniłam chwyt. Starałam się poruszyć też lewą ręką. Natrafiłam na coś ostrego i jęknęłam.
Postarałam się wyczuć rękami grunt, który przy nacisku, nie spowodowałby bólu w rękach. Podparłam się i powoli odepchnęłam twarz od ziemi. Te trzy sekundy zdawały się być dla mnie godzinami.
Poczułam jak od mojej twarzy coś powoli się odkleja i opada ku ziemi. Moje serce mocniej zabiło. Przyłożyłam prawą dłoń do twarzy i odlepiłam "coś". Nic nie zdawało się w tamtym momencie lepsze niżeli uczucie ulgi, towarzyszące uświadomieniu sobie, że były to tylko resztki ściółki leśnej. Spojrzałam w górę. Korony drzew przesłaniały światło księżyca, które niemal do mnie nie docierało. Rzecz, którą wcześniej ścisnęłam okazała się kawałkiem mchu.
Ciche westchnienie.
Rozejrzałam się wokół i choć niewiele widziałam, utwierdziłam się w przekonaniu, że na razie jestem bezpieczna.
Usiadłam pod drzewem. Jego zimna kora, wbijająca się lekko w moje plecy, uświadomiła mi, że jestem naga. Moje zabrudzone włosy oklejały wąskie ramiona i okalały część piersi.Obserwowałam księżyc.
Czas się dłużył, a ja jedynie malowałam na ziemi ruch księżyca. Nie wiem jak wiele godzin tam przesiedziałam, ale gdy w końcu określiłam czas i miejsce, w stronę którego zachodził, ruszyłam.
Szłam boso przez godziny. Moje stopy powoli zaczynały krwawić. wielokrotnie zahaczałam o twarde gałęzie rozcinające moją skórę.
Zobaczyłam światło. Nie wiedziałam czym było, ale nagła euforia nie pozwalała mi myśleć i skierowała mnie prosto w jego stronę.
Zobaczyłam wielki budynek, z którego dochodziły widoczne wcześniej światła. Mogli mi tam pomóc... Mogli... Zemdlałam na skraju lasu.

***

Obudziłam się w czystym, białym, nieco twardym łóżku. Z lekkim zdumieniem odkryłam, że jestem przyzwyczajona do większych wygód.
Lekko zdumiona, nie znając sytuacji podniosłam się powoli.
-Leż dziecko, inaczej rana znów się otworzy. - Usłyszałam obok jakiś miły głos. Odwróciłam się w jego stronę. Osoba, która do mnie mówiła miała w ręce jakiś czerwony papier.
Poczułam silne pieczenie w lewym ramieniu. Złapałam się za nie prawą ręką. Poczułam wilgoć. Coś kleistego było na moim ramieniu. Cofnęłam dłoń i spojrzałam na ciemną krew spływającą w dół mojej ręki.
- A widzisz, otwarła się - Usłyszałam.
Z lekkim przerażeniem obserwowałam, jak moje osocze powoli spływa z głębokiej rany na ramieniu.
- Tylko mi tu nie zemdlej! Znów przelecisz przez podłogę na niższe piętro...

***

Jestem Megelaine Jasmine Roshi. Nie wiem skąd przybyłam, ani kim jestem. Pamiętam tylko swoje imię. Trzy lata temu obudziłam się w lesie i zostałam uratowana przez nauczycieli szkoły magii st. Francesa.
Na własne życzenie zostałam przydzielona do pierwszej klasy, stając się jej najstarszą członkinią i trafiłam do Domu Saeva, gdzie czuję się... Jak w domu.
Należę do samorządu szkolnego i pełnie rolę przewodniczącej komisji dyscyplinarnej. Cieszę się popularnością. Dość oryginalną w swoich względach. Wszyscy znają mnie jako sadystyczną królewnę, która nie do końca potrafi kontrolować swoją moc. Dlaczego tak o mnie myślą?
Bo tak jest.

Inne:
Megi nie zwraca uwagi na płeć. Jednym słowem, jest bi-seksualna.
Dziewczyna zawsze nosi przy sobie kawałki metalu.
Głównym celem Panienki Roshi jest odzyskanie wspomnień, a pobocznym dostanie się do samorządu szkolnego.
Megelaine posiada silny żołądek i wyspecjalizowany układ odpornościowy. Choroby czy niestrawności jakoś się jej nie imają.


Ostatnio zmieniony przez Roshi dnia Wto Wrz 16, 2014 8:33 pm, w całości zmieniany 23 razy (Reason for editing : update)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://stfrancesa.forumpolish.com/t839-sakieweczka-roshi#14947
Edward
Skarbnik Samorządu Uczniowskiego | Klasa Piąta
avatar

Aquarius Liczba postów : 189
Join date : 17/10/2013
Age : 22

PisanieTemat: Re: Panienka Roshi   Wto Wrz 09, 2014 5:26 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roshi
Klasa Trzecia
avatar

Liczba postów : 11
Join date : 08/09/2014

PisanieTemat: Re: Panienka Roshi   Wto Wrz 09, 2014 8:30 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://stfrancesa.forumpolish.com/t839-sakieweczka-roshi#14947
Roshi
Klasa Trzecia
avatar

Liczba postów : 11
Join date : 08/09/2014

PisanieTemat: Re: Panienka Roshi   Sro Wrz 10, 2014 8:26 pm

No dobra, skończone :3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://stfrancesa.forumpolish.com/t839-sakieweczka-roshi#14947
Marika
Klasa Piąta
avatar

Liczba postów : 97
Join date : 17/10/2013

PisanieTemat: Re: Panienka Roshi   Sob Wrz 13, 2014 12:13 pm

Co z wyglądem i charakterem Ro? Dalej nierozpisane...

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roshi
Klasa Trzecia
avatar

Liczba postów : 11
Join date : 08/09/2014

PisanieTemat: Re: Panienka Roshi   Nie Wrz 14, 2014 7:36 pm

Ajajaj, zapomniałem, że miałem dopisać, a czekam od dwóch dni na accepta...
Skończę, co robię i napiszę charakter
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://stfrancesa.forumpolish.com/t839-sakieweczka-roshi#14947
Roshi
Klasa Trzecia
avatar

Liczba postów : 11
Join date : 08/09/2014

PisanieTemat: Re: Panienka Roshi   Wto Wrz 16, 2014 1:44 pm

Okay, zrobione. Przepraszam, że tak długo, ale byłem przez ostatnie dni zajęty..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://stfrancesa.forumpolish.com/t839-sakieweczka-roshi#14947
Amelie
Przewodnicząca Szkoły | Klasa Czwarta
avatar

Gemini Liczba postów : 470
Join date : 12/10/2013
Age : 20
Skąd : Polsza.

PisanieTemat: Re: Panienka Roshi   Czw Wrz 18, 2014 3:33 pm


Akcept

_________________
Złote Pandy:
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://stfrancesa.forumpolish.com/t277-amelcia
Roshi
Klasa Trzecia
avatar

Liczba postów : 11
Join date : 08/09/2014

PisanieTemat: Re: Panienka Roshi   Czw Wrz 18, 2014 6:13 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://stfrancesa.forumpolish.com/t839-sakieweczka-roshi#14947
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Panienka Roshi   

Powrót do góry Go down
 
Panienka Roshi
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Kartoteka :: Karty Postaci :: Zaakceptowane-
Skocz do: