IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pokój wspólny.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Radek
Nauczyciel Matematyki
avatar

Aquarius Liczba postów : 169
Join date : 13/10/2013
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Pokój wspólny.   Czw Paź 17, 2013 2:06 pm

First topic message reminder :

Jest to pierwsze pomieszczenie po wejściu do dormitorium Fioletowych. Już na wejściu wita ono naściennym gobelinem w kolorze Veneficus ze złoconym napisem, przedstawiającym nazwę domu, zamieszkującego to dormitorium. Oprócz niego, na ścianach są pozawieszane impresjonistyczne obrazy. Większość z nich dotyczy scen krajobrazowych, lub martwej natury. Całość umeblowania pomieszczenia zamyka się w kilku fioletowo-złotych fotelach z materiału, dwóch stolikach z serwetkami pod kolor foteli, a także kanapa, stojąca przed kominkiem. Źródłem światła, gdy światło ognia kominkowego nie wystarczało, był żyrandol, zwisający z sufitu. Do zachodu słońca, w dormitorium Veneficus było jednak jasno, ponieważ promienie słońca wpadały poprzez dwa duże okna, sięgające od podłogi, pod sufit. Na lewo od kominka, widniały drzwi, prowadzące do dormitorium dziewczęcego, na prawo natomiast, do chłopięcego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Cadoc de Cornvalie
Klasa Czwarta
avatar

Liczba postów : 100
Join date : 22/01/2014

PisanieTemat: Re: Pokój wspólny.   Czw Lut 20, 2014 7:52 pm

Siedząc na kanapie, odwrócił głowę w jej stronę, po czym bezwstydnie spojrzał... jej w oczy. Nie było to piętnowane przez savoir-vivre, a lubił reakcje rozmówców na taki śmiały gest. Cóż, naprawdę mu się nudziło w życiu...
- Z tego co słyszę, mogę wywnioskować, że ktoś inny się o mnie martwi - domyślił się, że Japonkę wyjątkowo łatwo zawstydzić. Ciekawiło go, czy co chwilę będzie się "odświeżać"? A może zbyt szybko ją oceniał? Może rzeczywiście potrzebowała porcji świeżego tlenu?
Aby dodać kolorytu całej sytuacji, w dormitorium weszła kolejna nowa uczennica wnioskując na podstawie ciągniątego przez nią kufra. Nawet nie zdążył jej zaoferować pomocy, aby dopełnić dobrych manier, przez co przez krótką chwilę był mocno zawstydzony. Potem usiadła przy kominku czytając książkę, najwyraźniej nie szukając rozmówców, a jedynie ukojenia w lekturze. Nie wypadało przeszkadzać bez wyraźnych sygnałów mówiących o tym, że dziewczyna potrzebuje towarzystwa. Powrócił myślami do Fumiko.
- Rzadko noszę ciężary, ale wszystko ze mną w porządku. To był tylko stan tymczasowy - jego wzrok rozpoczął wędrówkę po stolikach w dormitorium. Gdzie jest dzbanek herbaty? Był piekielnie spragniony tego słodkiego napoju (i uzależniony od niego). Zrobiłby teraz wiele za dobrą herbatę, ale któż mógł o tym wiedzieć?

_________________
Relacje KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fumiko
Klasa Czwarta
avatar

Liczba postów : 252
Join date : 29/01/2014

PisanieTemat: Re: Pokój wspólny.   Czw Lut 20, 2014 10:03 pm

Nie przeszkadzało jej, gdy ktoś patrzył jej prosto w oczy. Rzadko zdarzałoby się, żeby spuszczała wzrok, no chyba, że poziom jej zawstydzenia byłby... Bardzo duży.
- Spodziewałeś się czegoś innego? Gdyby nie Ty i Inga, prawdopodobnie spędziłabym noc w korytarzu, śpiąc na bagażach. Jeszcze do tego ta zjawa... - urwała. Zastanawiało ją bardzo, dlaczego ów istota tam siedziała i płakała. Kim jest i skąd pochodzi.
Z zamyśleń wyrwały ją odgłosy dochodzące z drzwi wejściowych pokoju.  Przez pomieszczenie przemknęła cicho jak mysz jakaś dziewczyna. Chyba też była nowa, sądząc po niesionych przez nią walizkach. Nie kojarzyła jej z wyglądu - zresztą jak dziewięćdziesiąt procent reszty uczniów. Gdy ponownie weszła - tym razem już w innym odzianiu, zasiadła przy kominku i zatopiła się w książce. Nie wyglądała, jakby szukała towarzystwa. Niby mogłaby ją zagadać, przedstawić się, czy coś, jednak nie chciała jej przeszkadzać. Sama doświadczyła już nie raz złości, wynikającej z natręctwa innych, gdy jest czymś zajęta. Faktem było też to, że nieprzywitanie się nowej uczennicy było nieco... Niestosowne.
Ciszę przerwał głos Cadoca, na który zareagowała lekkim wzdrygnięciem się.
- Rozumiem. - odparła z uśmiechem, po czym ruchem ręki przyciągnęła do siebie lewitującą walizkę. Gestami rąk wyciągała w powietrzu poszczególne przedmioty, aż w końcu doszukała się. Duży, prawie pełny termos herbaty karmelowej, na której punkcie wręcz szalała oraz jej ulubiony kubek z pandą. Machnęła obiema rękoma i wszystkie rzeczy ponownie znalazły się w torbie.
- Masz może ochotę? - posłała mu szeroki uśmiech. Była niesamowicie spragniona, bo jej zapotrzebowanie w płyny jest bardzo duże, szczególnie gdy uaktywniają się jej zawroty głowy. A chyba niekulturalnie byłoby napić się samej, prawda?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Natalia Violetta Dark
Klasa Trzecia
avatar

Libra Liczba postów : 61
Join date : 19/02/2014
Age : 20

PisanieTemat: Re: Pokój wspólny.   Pią Lut 21, 2014 4:25 am

Dziewczyna wyczuła, że mimo chęci, została jednak zauważona. Dyskretnie obserwowała przez cały czas otoczenie. Widok używania magii w tak naturalny sposób nieco ją zdziwił. W jej rodzinie moce były zwykle używane, gdy nic innego nie pomagało. Obserwowała, więc przez jakiś czas młodą dziewczynę i jej towarzysza. Miał on mundurek w innym kolorze, więc jego obecność tutaj, była dla niej zaskakująca. Słysząc jednak rodzimy akcent, poczuła się trochę pewniej, w nowym otoczeniu.
Wstała z podłogi, bo sądząc po reakcji uczniów, nie zostali oni uprzedzeni o jej przyjeździe.
- Ehh... witajcie. Pewnie zastanawiacie się, kim ja tak właściwie jestem... Nazywam się Natalia Violetta Dark. Przyjechałam tu z Anglii i jestem w trzeciej klasie. Wybaczcie, że się nie przedstawiłam, ale sądziłam, że ktoś was poinformuje przed moim przyjazdem.
Wiedziała, że powinna była się przedstawić wcześniej, tak nakazywała kultura, ale nie sądziła, że będzie to konieczne. Nie lubiła zwracać na siebie uwagi innych, gdy nie było to potrzebne.
Czując na sobie spojrzenia obecnych w pokoju, postanowiła zakończyć swoje przemówienie. Podeszła do stolika, przy którym znajdował się termos z herbatą i dwoje uczniów.
- Witam - ukłoniła się lekko. - Mogę do was dołączyć? Jak już mówiłam, jestem tu nowa...

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cadoc de Cornvalie
Klasa Czwarta
avatar

Liczba postów : 100
Join date : 22/01/2014

PisanieTemat: Re: Pokój wspólny.   Pią Lut 21, 2014 7:29 am

Mrugnął oczami, gdy dziewczyna nie zaczerwieniła się pod jego wzrokiem. Spodziewał się, że będzie bardziej czerwona od buraka. Musiał z żalem przyznać, że mylił się co do niej.
- Na pewno nie spodziewałem się tylu ciekawych wydarzeń w tak krótkim czasie. Byłaby to zresztą wielka szkoda, gdyby panienka taka jak ty spędzała noc na korytarzu. Jak sama widziałaś, w tej szkole dzieją się różne rzeczy, chociaż rzadko miałem okazję być w centrum wydarzeń - powiedział. Fumiko zaskoczyła go ponownie, gdy zaproponowała mu herbatę. Jakże się cieszył! Ostatnie kilka filiżanek pił godzinę temu i od tego czasu bardzo był spragniony tego smaku - Będę bardzo wdzięczny - to była słabostka Cadoca. Gdyby Japonka tego żądała, kłaniałby się jej do stóp, byle tylko zdobyć łyczek. Albo dwa. Najlepiej cały dzbanek.
Zauważył, że dziewczyna dotąd czytająca książkę wstała, a po chwili się przedstawiła. Najwyraźniej poczuła taką potrzebę i bardzo dobrze, bo w ten sposób pozbył się dalszych dylematów dotyczących poprawnego zachowywania się. Dźwignął się z kanapy w miarę uporządkowany sposób, aby okazać szacunek, po czym zatrzymał się... kobiety miały pierwszeństwo przy przedstawianiu się, a więc teraz powinna zareagować Fumiko, a nie on. Z drugiej strony zdążył się już zerwać z siedziska i gdyby teraz stał jak kołek bez słowa, sytuacja mogłaby być o wiele gorsza.
I wtedy wpadł na świetny pomysł, który rozwiąże problem na korzyść wszystkich.
- Panno Dark, pozwól, że przedstawię Tobie pannę Fumiko - skinął dłonią w nieinwazyjny sposób w stronę Japonki. Dopiero, gdy dziewczyny się ze sobą zapoznały, kontynuował:
- Cadoc de Cornvalie, klasa czwarta. Również pochodzę z Anglii - jego nazwisko zdradzało, z której konkretnie części Anglii pochodzi, więc uznał, że niczego już nie musi uściślać - Nikt nas nie informuje o przybywających uczniach. Bardzo często pojawiają się nowi uczniowie. Żadnych fajerwerków czy uczty powitalnej nie przygotowujemy. Gdyby Diligens taką przygotowywało, Saeva pewnie by ją zepsuło i vice versa. A nawet gdyby ktoś inny ją organizował i tak by się pobili, albo co najmniej obrzucili obelgami. Nie ma w tej szkole ducha przyjaźni roztaczającego pieczę nad wszystkimi.

_________________
Relacje KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fumiko
Klasa Czwarta
avatar

Liczba postów : 252
Join date : 29/01/2014

PisanieTemat: Re: Pokój wspólny.   Pią Lut 21, 2014 8:59 am

- Rozumiem, że mam się spodziewać jeszcze wielu takich wydarzeń? - zachichotała. Pierwszy dzień, a tyle niespodzianek. Widać, że "szczęście" jak zwykle jej dopisuje. Chociaż z drugiej strony, jeśli za każdym razem ma wpadać na przystojnych (niekoniecznie) brunetów to chyba nie będzie takiego problemu.
Nalała herbaty do kubka i wręczyła Cadocowi. Sama wzięła zakrętkę od termosu, która również nadawała się na naczynie, dzięki któremu można spożyć dany płyn.
Dziewczyna siedząca nieopodal, wstała i ruszyła w kierunku kanapy. Poinformował? To w jakiejkolwiek szkole się informuje uczniów o nowo przybyłych? - pomyślała.
Zdziwiła ją reakcja chłopaka. W końcu mówić potrafię, przedstawianie się też nie sprawia mi problemu. Popatrzyła na niego karcąco, szczególnie za tą "pannę", no bo zaraz, w końcu są w tym samym wieku, a nawet mógł być od niej starszy. Po chwili swój wzrok przeniosła na Natalię.
- Fumiko Isade. Klasa czwarta. - po godności raczej wiadomo, że z Europy to ona nie pochodzi, więc zbędnym wydało się podanie tejże informacji.
Uśmiechnęła się do dziewczyny pogodnie. Chciała powiedzieć co nieco na temat tego "powiadamiania", jednak brunet ją wyręczył.
- Może nie wrzucajmy wszystkich do tego samego worka. - machnęła ręką z uśmiechem. - Z pewnością są tu tacy, dla których te całe domy nie mają znaczenia. Każdy człowiek jest inny, czyż nie? - poklepała ręką miejsce obok siebie, zachęcając przy tym, aby Natalia usiadła.
- Napijesz się herbaty? - wskazała na termos.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Natalia Violetta Dark
Klasa Trzecia
avatar

Libra Liczba postów : 61
Join date : 19/02/2014
Age : 20

PisanieTemat: Re: Pokój wspólny.   Pią Lut 21, 2014 3:01 pm

Nieznacznie się uśmiechnęła.
- Miło mi was poznać - lekko się skłoniła. -Przepraszam, że weszłam tu bez słowa. W  internatach, o które rozważałam uczniowie byli informowani. Poza tym, na drzwiach pokoju numer siedem pojawiła się tabliczka z moim nazwiskiem - wskazała brodą w stronę pokoju.
- Hmm... ta herbata ma bardzo ciekawy zapach... Chyba nie miałam jeszcze okazji takiej spróbować... Chętnie się z wami napiję.
Uśmiechając się do rozmówców, usiadła na wskazanym miejscu, zachowała jednak lekki odstęp.
- Mam nadzieję, że nie przeszkodziłam w rozmowie. Czy zechcielibyście mi w skrócie opowiedzieć o szkole? Wspomnieliście coś o kłótniach między domami... Powinnam się jeszcze czegoś obawiać?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cadoc de Cornvalie
Klasa Czwarta
avatar

Liczba postów : 100
Join date : 22/01/2014

PisanieTemat: Re: Pokój wspólny.   Pią Lut 21, 2014 4:09 pm

- Nigdy nic nie jest pewne w tej szkole - odrzekł jeszcze Fumiko.
Z przyjemnością wziął w ręce kubek, po czym jednym tylko łykiem wyżłopał połowę zawartości. Teraz już było mu dobrze, wręcz zaczął świecić energią i uśmiechem.
Spojrzał na Natalię... chyba najłatwiej będzie zacząć od domów.
- W szkole są cztery domy: Diligens, Saeva, Veneficus i Ordinarium. Diligens i Saeva podobno od lat sobie skaczą do gardeł. Nie wiem dlaczego i niespecjalnie mnie to obchodzi. Muszę przyznać, że trochę mnie denerwują uczniowie z Diligensu, gdy widzą po kolorze mojego mundurka, że jestem z Saevy. Irytują mnie swoimi spojrzeniami, uważają mnie automatycznie za największo zło czające się w tej szkole... Najlepiej nazwać to wyjątkowo głęboką niechęcią. Veneficus zawsze zachowywało neutralność, próbując łagodzić konflikty. Ordinarium z początku było częścią Veneficus. Nigdy się nie dogadywali, ale ich niechęć miała chyba bardziej łagodną formę. Ordinarium miesza się często do sporów na linii Diligens-Saeva. A mnie by to nie obchodziło, ale... jakby nie patrzeć, każdy dom jest workiem. Saeva to Saeva, Diligens to Diligens. Trzeba się pogodzić z tymi podziałami, nawet jeśli się komuś nie podobają. Najlepszą możliwą radą, jaką mogę dać w tej materii, jest unikanie sporów pomiędzy domami, jeśli to tylko możliwe - kolejny łyk zupełnie pozbawił kubka resztek herbaty, więc chwilę później stał już na stoliku - Różne dziwne rzeczy się dzieją, niektóre są niebezpieczne. Nikomu nie dam encyklopedii z wypisanymi wszystkimi zagrożeniami... Należy mieć oczy dookoła głowy i uważać na siebie.

_________________
Relacje KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Natalia Violetta Dark
Klasa Trzecia
avatar

Libra Liczba postów : 61
Join date : 19/02/2014
Age : 20

PisanieTemat: Re: Pokój wspólny.   Sob Lut 22, 2014 6:38 am

Kiwnęła głową, na znak, że zrozumiała. - Cóż... rozumiem, że to dziwne miejsce i nie powinno być nudno... Jak wygląda nauka w tej szkole? Mamy jakieś lekcje obowiązkowe czy idziemy na to, co chcemy?
Miała nadzieję, że nikt tu nie będzie jej zmuszał do nudnych zajęć z historii, osobiście nic do nich nie miała, ale jakoś żadna tego typu lekcja w jej życiu nie należała do ciekawych. Wszystko, czego chciała się dowiedzieć, znajdowało się w jej książkach.
Wolała też uniknąć opieki nad zwierzętami. Większość tych stworzeń jakoś za nią nie przepadała...
- Tak naprawdę, to nigdy jeszcze nie uczyłam się poza domem i nie wiem, jak mam tu funkcjonować. Nie chcę nikomu sprawiać kłopotu, ale nie chcę też siedzieć całymi dniami w swoim pokoju.
"Może chociaż tutaj nie będę aż tak wielkim dziwadłem..." - westchnęła w duchu.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fumiko
Klasa Czwarta
avatar

Liczba postów : 252
Join date : 29/01/2014

PisanieTemat: Re: Pokój wspólny.   Sob Lut 22, 2014 3:16 pm

//Ej, nie żeby coś, ale obowiązuje kolejka. ;_; To że nie miałam czasu  napisać wczoraj, nie oznacza, że nie odpiszę wcale, ok? Po prostu zrobię to później.//

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fumiko
Klasa Czwarta
avatar

Liczba postów : 252
Join date : 29/01/2014

PisanieTemat: Re: Pokój wspólny.   Sob Lut 22, 2014 4:49 pm

Przysłuchiwała się wszystkiemu, jednak wydawało jej się, że chłopak trochę przesadza. Wiadomo - konflikty, ktoś się nie lubi, mają odmienne zdania, ale jeśli się w nic nie mieszasz, to chyba nic nie zrobią, nie? No chyba, że natrafisz na coś w stylu tamtej zjawy - wtedy to całkowicie zmienia postać rzeczy.
Co do pytania o lekcje - też sama była tego ciekawa. Była tu nowa i tak naprawdę nie wiedziała nic o szkole. Znaczy była w fazie dowiadywania się. Miała nadzieję, że jest coś podobnego jak u niej w kraju: dobierasz sobie zajęcia, którymi się najbardziej interesujesz, tylko ma być ich określona liczba. Spojrzała więc na Cadoca zaciekawiona, jednak w tym momencie... Prawdopodobnie gdyby była postacią z bajki, w okolicach jej skroni pojawiłaby się pulsująca żyłka.
Dziewczyna sprawiła wrażenie typowej przedstawicielki gatunku "jejku nie wiem co mam ze sobą zrobić, zacznę narzekać". Uh, Fumiko z trudem powstrzymała się od skrzywienia. Niby jej nie zna, ale... No cóż, jak na razie to na plus nie wyszła.
Isade nie miała jak na razie ochoty się odzywać. Oparła głowę na dłoni, lekko podirytowana. Jej oczy zamykały się mimowolnie, jednak próbowała to powstrzymać.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Natalia Violetta Dark
Klasa Trzecia
avatar

Libra Liczba postów : 61
Join date : 19/02/2014
Age : 20

PisanieTemat: Re: Pokój wspólny.   Sob Lut 22, 2014 7:42 pm

// Wybacz, wcześniej grałam w inne rpg-i i tam nie było kolejności. Bardzo przepraszam. Dopiero się uczę...//

Nagle odwróciła głowę z stronę dziewczyny, podświadomie wyczuwając, że coś nie gra. Przyjrzała się jej uważnie i przekrzywiła głowę, jak to miała w zwyczaju.
- Nie wydajesz się zachwycona moją obecnością tutaj... - nadal czujnie ją obserwowała.
- Co dziwne, jeszcze przed chwilą, nie widać było po tobie niechęci wobec mnie... - zamyśliła się.
- Chodzi więc o coś z przed chwili... W sumie, mogłabym spróbować dedukować dalej, ale łatwiej będzie jeśli to po prostu wyjaśnimy. Zwykle, gdy dochodzę do wszystkiego sama za pomocą obserwacji i wyciągania wniosków, jestem uznawana za przemądrzałą - spojrzała głęboko w oczy dziewczyny, jakby szukała odpowiedzi.
'Kurcze... już zrobiłam coś nie tak' - zganiła się w duchu. 'Chyba jednak trzymanie się z daleka od innych, będzie konieczne, także tutaj. Wygląda na to, że rodzinna mutacja całkiem dużo we mnie zmienia...'
"Serio? Serio się nią przejmujesz? No proszę... Przecież to oczywiste, że tutaj też nas nie zaakceptują" - w jej głowie rozbrzmiał szyderczy głos.
'Zamknij się' - warknęła. 'To wszystko przez tą twoją cholerną czarną krew, Samael'.
"Nie zapominaj, że dzięki niej jesteś na tym świecie. I nie zwracaj się do mnie, Samael. Nie zapominaj, że to imię oznacza nas OBIE" - złośliwy chichot.
Dziewczyna zmarszczyła brwi i spojrzała w ziemię.
- Zresztą... jeśli ma ktoś coś do mnie, to wolę o tym porozmawiać...
'Nie schrzań tego...' - zganiła się.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cadoc de Cornvalie
Klasa Czwarta
avatar

Liczba postów : 100
Join date : 22/01/2014

PisanieTemat: Re: Pokój wspólny.   Nie Lut 23, 2014 8:32 am

Zauważył, że pomiędzy Fumiko, a Natalią zaczął się budować mur wzajemnej niechęci. Słowa Brytyjki nie wydawały mu się być podscycone jadem. Z jednej strony wzywała stronę "niechętną" do ujawnienia się i wyjaśnienia pewnych spraw, z drugiej niekoniecznie było to dobre rozwiązanie, choćby ze względu na wątpliwą skuteczność.
Oczywiście, mógłby się pobawić w mediatora, mógłby teraz się wtrącić, ale wolał na razie przyglądać się rozwojowi sprawy i nie dlatego, że tak było lepiej. Przyglądał się kiełkującemu sporowi z ogromną ciekawością, bowiem ostatnie tygodnie życia były dla niego piekielnie nudne.
Upewnił się, że siedzi wygodnie na kanapie, po czym przybrał zupełnie beznamiętny oraz neutralny wyraz twarzy. Jedynie jego ametystowe oczy zdradzały jego myśli.

_________________
Relacje KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Fumiko
Klasa Czwarta
avatar

Liczba postów : 252
Join date : 29/01/2014

PisanieTemat: Re: Pokój wspólny.   Nie Lut 23, 2014 10:48 am

|Ok, wszystko było w regulaminie, ale nie ma sprawy. XD|

Prawie zasypiała. Nieco podskoczyła, słysząc słowa dziewczyny. Eh, czyli rzeczywiście moja twarz wszystko ujawnia?
- Nie, to naprawdę nic takiego. Jestem po prostu nieco przewrażliwiona na pewnym punkcie. Nieważne. - uśmiechnęła się do dziewczyny. I nie - to nie był sztuczny uśmiech.
Może trochę przesadziła tak reagując i pochopnie oceniając dziewczynę, jednak można jej to wybaczyć, prawda? Była zmęczona, jedyne co przed jej oczami się ukazywało to łóżko. Ze sflaczałą poduszką i mięciutką kołderką. Ile by dała, żeby się w takim znaleźć! Postanowiła, że nie może tego dłużej trzymać. Jeszcze by sobie pomyśleli, że specjalnie zamyka oczy, by ukazać swoje znudzenie. Takie zachowanie  byłoby po prostu odebrane jako niekulturalne i aroganckie. Absolutnie nie!
- Przepraszam was, ale ja chyba będę się zbierała. Jestem niesamowicie wykończona podróżą i dzisiejszymi wydarzeniami. - przetarła oczy. - Dobranoc. - wstała z kanapy. Czuła się na tyle dobrze (szczególnie za sprawą herbaty), że nie potrzebowała już pomocy. Machnęła obiema rękoma, a walizki leciały tuż za nią. Posłała uśmiech im obojgu. Nie miej mi za złe, Natalio. - przekazała jej wzrokiem. Następnie przeniosła go na Cadoca. Tylko się uśmiechnęła i pomachała.
- Do zobaczenia. - powiedziała trochę ciszej i zniknęła.

z|t

|Popisałabym z wami jeszcze, ale zapisałam się na event, więc musiałam być wolna. ;-; Przepraszam.|

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Natalia Violetta Dark
Klasa Trzecia
avatar

Libra Liczba postów : 61
Join date : 19/02/2014
Age : 20

PisanieTemat: Re: Pokój wspólny.   Nie Lut 23, 2014 5:05 pm

Natalia odwzajemniła uśmiech.
'Chyba nie jest tak źle, prawda? Teraz nie było już w niej niechęci, co? Może jednak mnie polubi...' - miała na to cichą nadzieję.
'Muszę bardziej uważać. Znając życie, za niedługo znowu zrobię coś nie tak, bo nie jestem w pełni człowiekiem. Ehhh... Ostrożność. Pamiętaj o ostrożności i skupieniu.'
"Ehhh..." - druga osobowość przewróciła w jej głowie oczami. "Przesadzasz. Nawet jeśli cię nie polubią, to co? Stanie się coś? Może i wyglądasz jak jedna z nich, ale nigdy nią nie będziesz. Daj już temu spokój..."
Być może głos w jej głowie miał rację. W końcu nie była człowiekiem. Urodziła się w ciele, bez duszy, którego ród wiele stuleci wcześniej złączyła ze swoją krwią, ale nie przewidziała, że doprowadzi to do tylu komplikacji. Teraz sama już nie wiedziała, kim jest. Natalią z rodu Darków, shinigami czy upadłym serafinem, którego zadaniem jest nieść śmierć... Chciała żyć normalnie, być może nawet by się jej to udało gdyby nie powracające wspomnienia sprzed tysięcy lat...
Wspominając to, poczuła się bardzo zdołowana i zmęczona. Wróciła myślami, do świata realnego.
- Dobranoc - wstała z kanapy i ukłoniła się w stronę chłopaka, bo dziewczyna wychodziła już z pomieszczenia.
- Też pójdę się już położyć. Droga tutaj, była dość męcząca.
Ziewnęła i udała się w stronę swojego pokoju.

[z/t]

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cadoc de Cornvalie
Klasa Czwarta
avatar

Liczba postów : 100
Join date : 22/01/2014

PisanieTemat: Re: Pokój wspólny.   Nie Lut 23, 2014 6:39 pm

- Dobranoc - pożegnał się z Natalią i Fumiko w dość lakoniczny, ale wystarczający sposób. Jego również zaczynało dopadać zmęczenie, więc w pełni je rozumiał.
Zaskoczyło go, że napięcie tak po prostu opadło. Ale cały ten dzień jest dziwny. Gdy dziewczęta poszły do swoich pokoi, by odpocząć, jemu nie pozostało nic innego, jak wyjście z terenu Veneficus.
Z prawą dłonią zaciśniętą na lasce, ruszył szybkim krokiem w kierunku wyjścia. Obie dziewczyny go zaciekawiły, nie tylko w typowo samczym znaczeniu.
Gdy był już na korytarzu, ruszył w kierunku dormitorium Saevy, aby odpocząć i przemyśleć wydarzenia minionego dnia.

[z/t]

_________________
Relacje KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój wspólny.   

Powrót do góry Go down
 
Pokój wspólny.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: St. Francesa :: Pierwsze piętro :: Dormitorium Veneficus-
Skocz do: