IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sala lekcyjna Magii żywiołów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Leslie
Magia Żywiołów
avatar

Liczba postów : 3
Join date : 03/06/2014

PisanieTemat: Sala lekcyjna Magii żywiołów   Pią Cze 06, 2014 8:53 pm

Kiedy tylko wejdziesz do tego pomieszczenia, nawet bez posiadania jakichkolwiek wspomagających umiejętności, wyczujesz jak ciężkie jest tutaj powietrze. Nie to, żeby oddychało się ciężej, po prostu panuje w tej klasie astralny chaos. Ściany, niegdyś kremowe, teraz potrzebują porządnego remontu, lub dogłębnego czyszczenia. W wielu miejscach na ścianach znajdują się wklęśnięcia, lub po prostu wypalone dziury - pamiątki po klasach które ukończyły szkołę w ubiegłym roku. Gdy wejdziesz głębiej, zauważysz, że drzwi za Tobą są metalowe, a okna zamykane na klucz. To nie tak jednak, że okna są cały czas zamknięte - są zamykane tylko przy poważniejszych i trudniejszych lekcjach.
Drewniane ławki są ustawione blisko biurka nauczyciela. Są tak skupione przy sobie, że za nimi zostaje jeszcze sporo miejsca, nauczyciele nazywają to "Zamkniętą przestrzenią" - Miejsce to jest wykorzystywane do pokazywanie pewnych zaklęć w praktyce i bezpiecznego trenowania - dlatego też drewniana podłoga jest poprzypalana w niektórych miejscach, lub zniszczona. Za biurkiem nauczyciela znajduje się czarna tablica z kolorową kredą, natomiast po kątach i ścianach (Nie licząc okolic Zamkniętej przestrzeni) porozmieszczane są szafki i szafy o nieznanym zaopatrzeniu
____________________

Dzisiaj nadszedł kolejny dzień pracy w szkole. W sumie to, młody nauczyciel nie mógł powiedzieć, że tej pracy nie lubił.
Wychowywanie młodych, może w przyszłości znamienitych magów dodawało mu codziennie wiary, natomiast straszenie młodych panikarek dodawało mu rozrywki. Żyć, nie umierać po prostu.
Gdy wyszedł ze swojego dormitorium i zawiłymi ścieżkami w końcu trafił do swojego ulubionego miejsca w szkole, otworzył drzwi klasy i od razu usiadł przy biurku, wyjmując z szafeczki blado zielony płyn w fiolce.
- Witaj, skarbie - Wymruczał cicho, z beznamiętnym wyrazem twarzy i wlał w siebie zawartość fiolki. Blady płyn był gorzki, ale przynajmniej działał jak należy. Leslie przez ostatnie kilka dni miewał bóle głowy - ktoś po prostu nie dawał mu spać... Zabiłby za to! Ale czy ten ktoś do tej pory nie był jeszcze martwy?
Kiedy tak beznamiętnie spoglądał na swoją "dziuplę" miał tylko jedną myśl w głowie.
- Gdzie są moi studenci...?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eva
Klasa Czwarta
avatar

Cancer Liczba postów : 187
Join date : 06/05/2014
Age : 20

PisanieTemat: Re: Sala lekcyjna Magii żywiołów   Wto Cze 17, 2014 12:25 pm

Po chwili dało się usłyszeć pukanie do lekko uchylonych drzwi. Eva zajrzała powoli do środka, zastanawiając się, czy aby dobrze trafiła do klasy, w której właśnie miały odbyć się zajęcia z Magii Żywiołów. Wciąż nie wiedziała jakim sposobem udało jej się zmusić samą siebie do uczestniczenia w tego typu lekcji. Miała tylko nadzieję, że dzisiaj nie będą poruszać tematu ognia, ponieważ na samą myśl o tym ciarki przebiegły po jej plecach. Gdyby jednak jej największe obawy się spełniły, to najlepszą rzeczą będzie ucieczka z klasy, a najgorszą histeria. Trudno było przewidzieć jej zachowanie, ponieważ dawno miała kontakt z tym żywiołem. Omijała go jak... No jak ognia! Ah te gierki słowne, niestety nawet one nie podniosły Evy na duchu. Ale musiała chodzić na lekcje, przecież nie może nie zdać jedynie przez swoje durne fobie. Trzeba się w końcu przełamać.
Zauważyła, że klasa jest pusta, a raczej prawie pusta. Wchodząc cicho do gabinetu spojrzała na nauczyciela. Był on niższy od Evy, jednak wyraz twarzy całkowicie zniszczył wrażenie niewinności, a może nawet słodkości. Eva odczuwała napiętą atmosferę panującą w pomieszczeniu, przez co czuła się dość... Dziwnie.
-Dzień dobry...- urwała wypowiedź, ponieważ pojawił się następny problem. To kobieta czy mężczyzna? Pan profesor czy pani profesor? Na początku była niemal pewna, że jest on płci męskiej, jednak im bardziej Eva przyglądała się nauczycielowi, tym większe miała wątpliwości. Urodę miał bardzo kobiecą oraz był dość niski. Uczennica jednak nie przyglądała mu się długo, uważając takie zachowanie za nieco niegrzeczne.
Wróciła myślami jednak do innej sprawy, która ją intrygowała. Gdzie jest reszta? Wydawać by się mogło, że klasa powinna być pełna, jednak to ona była pierwszą uczennicą, która zawitała do gabinetu. Cóż za ironia, pierwsza pojawiła się osoba, która w ogóle nie chciała tu być. Z chęcią wypisałaby się z tych zajęć, jednak nie było to możliwe.
Znów rozejrzała się po gabinecie, tym razem by ocenić otoczenie, a nie frekwencję. Znów poczuła ciarki, kiedy na ścianach i podłodze dostrzegła przypalane ślady. Starała się uspokoić, jednak gardło ściskało się jej coraz bardziej, a nogi coraz bardziej odmawiały posłuszeństwa. Eva weź się w garść, przecież tutaj nic się nie pali. Mówiła do siebie w myślach, by wyrzucić z nich obawy. Gdyby to jeszcze było takie łatwe.
Mogłoby się wydawać, że Eva przez długi czas stała jak kołek, jednak zmuszenie siebie do ruszenia w stronę ciasno ustawionych ławek nie było aż takie trudne. Po prostu dziewczyna miała masę myśli w głowie naraz oraz także nie dawała po sobie poznać strachu. Gdyby jednak ktoś odkrył co siedzi w jej głowie...

_________________
#9933ff

Karta || Relacje || Głos
*****
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Sala lekcyjna Magii żywiołów
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Sala tortur.
» Sala balowa
» Sala balowa.
» Sala #69
» Sala grawitacyjna

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: St. Francesa :: Parter-
Skocz do: