IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

  Nie! Nie każcie mi tam wracać! Ja nie chcę! Zostawcie mnie! Ja nie chcę! / Chodź tu powyrywam ci rączki i nóżki <3

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Dead
Klasa Trzecia
avatar

Liczba postów : 12
Join date : 31/05/2014

PisanieTemat: Nie! Nie każcie mi tam wracać! Ja nie chcę! Zostawcie mnie! Ja nie chcę! / Chodź tu powyrywam ci rączki i nóżki <3   Sob Maj 31, 2014 9:46 pm

Godność: Erin Naelly chociaż często wołają na nią "Szara" ze względu na jej wygląd. Są tez tacy co zdrabniają jej imię do "Rin"
Wiek: Urodziła się 13 Lipca...to na pewno...A ile ma lat? Obecnie 17.
Pochodzenie: Anglia
Dom: Savea
Klasa: Trzecia
Klub i pozycja w nim: Nic z tych rzeczy

Umiejętności:
- Rysowanie... może trochę dziwne, ale oryginalne rysunki robi...nawet jeśli nie potrafi trzymać ołówka w ręce stabilniej jak czterolatek
- Próbuje nauczyć się gry na pianinie... albo raczej chciałaby, ale wciąż musi się wiele nauczyć
- Nie potrafi pisać ani czytać, ale za to potrafi słuchać i zapamiętywać... nawet jeśli gdzieś w przypływie szaleństwa zapomni jej się to w pamięci nie zaginęło na dobre...
- No i właściwie niewiele potrafi

Choroby:
~Rozdwojenie jaźni - Czyli krótko mówiąc tak jakby dwie osoby w jednym ciele...ale chyba niepotrzebnie tłumaczyłam.
~Depresja - Tego chyba tez nie trzeba tłumaczyć, ale dla szczególnie wymagających to zamknięcie się w sobie, brak chęci do życia, autoagresja itd.
~Schizofrenia - wszystkie te halucynacje, ataki paniki i ogólna psychoza
~Choroba sieroca - płacz, lęk,odosobnienie i charakterystyczne kiwanie
~Anoreksja - odmawia jedzenia, jest wychudzona.
~Nerwica - nagłe napady agresji, histerii, poddenerwowanie itd.
~Anxiety Neurisis - Nagłe napady lęków przed nierealnym zagrożeniem, ale też normalnych.
~ Zaburzenia osobowości
*Osobowość chwiejna emocjonalnie typ impulsywny
*Osobowość unikająca
*Osobowość schizoidalna




Charakter: Cóż...z tym może być problem...ona nie ma konkretnego charakteru. Zaburzenia osobowości ma tak silne, że można powiedzieć, że jej nie ma. W ciągu minuty potrafi zmienić się zupełnie nawet trzy razy. Ale coś o niej powiedzieć trzeba. No to tak...jest bardzo zmienna..ze płaczu w śmiech i na odwrót...dosłownie.Dla niej to żaden problem. Bywa bardzo agresywna wobec siebie i innych. Czasem nawet próbuje kogoś zabić...łącznie ze sobą.  No ale może skupmy się na tej małej, marnej resztce ludzkości, która pozostała w niej bez tych wszystkich chorób. Co prawda spotkać ją w takim stanie to rzadkość ...nawet zaszczyt, ale nie jest to absolutnie niemożliwe. Tak więc kiedyś... nie to zły początek bo ona urodziła się z problemami...No to tak...czasem potrafi być naprawdę miła ,przyjacielska i nawet co dziwo wesoła czy spokojna...Chociaż to nigdy nie trwa więcej niż parę minut. Szkoda...kiedyś potrafiła dłużej, ale choroby już zdążyły zniszczyć jej psychikę do reszty. Mimo to ta jej mała cząsteczka potrafi przywiązać się do kogoś i czuć bliskość do tej osoby...w jej towarzystwie szczególnie łatwo jej być sobą. No dobrze. Wróćmy do obecnej sytuacji. To co by tu dodać. Rozdwojenie jaźni skazało ją na tak zwane  " Drugie ja". Często dochodzi do sytuacji w których całkowicie przejmie ona nad nią kontrolę. Zazwyczaj gdy Erin traci przytomność, a dzieje się to dość często... Ale ta mała masochistyczna część tej drugiej siedzi w niej cały czas chociaż i tak nie przejawia się tak mocno. No dobra...co ja o samookaleczeniach i autoagresji będę się znowu rozpisywać...to chyba ma już we krwi... O tym mogę jeszcze powiedzieć. A konkretnie o krwi...Normalnie wręcz kocha jak się leje, ale są chwile gdy nawet tego się boi. To by chyba było na tyle...

Wygląd: Tak więc podobnie jak mówi jej przezwisko jest... szara. Drobna, wątła, wychudzona sylwetka...skóra i kości...Może nawet byłaby wysoka gdyby nie brak nóg. Oczywiście gdy się urodziła nie miała tylko stóp, ale z pewnych przyczyn, a dokładniej w atakach autoagresji zdarzało się, że lekarze jej nie upilnowali, a w ruch szedł nóż. Tak, że można powiedzieć, że co jakiś czas dochodzi do samookaleczenia na skutek czego między innymi jej nogi są coraz krótsze. Tak...woli sobie zadać ból niż odebrać sobie życie na dobre, chociaż i tego próbowała niejednokrotnie. Obecnie jej nogi sięgają niewiele za kolana. Czemu jest szara? Ma bardzo blada cerę tak, że jej skóry od kaftana nie łatwo rozróżnić...Może to z choroby, a może z braku witamin, a może z jeszcze jakiegoś innego powodu, ale jest tego mnóstwo wiec szkoda to teraz wszystko wymieniać. Kolejnym powodem są jej szare oczy...czasem mogą się wydawać złotawe, ale to wina światła. Nawet paznokcie ma tak sine niemalże szare. Szare oczy, szare paznokcie...co jeszcze? Szare włosy naturalnie. Długie, proste szare włosy sięgają jej gdzieś tak do połowy pleców. Grzywka układa się natomiast na bok. Hmm... co jeszcze...coś co rzuca się w oczu. Ma na twarzy bliznę po zapalniczce. Tak mniej więcej od lewego kącika ust do lewego ucha. Tak, to też sama sobie zrobiła. To i nie tylko... wszędzie można zauważyć jakieś ślady po cięciach, czy innych próbach samobójczych. Tak więc to raczej niezbyt barwna postać, a przynajmniej pod względem wyglądu.

Historia:Urodziła się na terenie Londynu...bez stóp...Tak więc od małego była skazana na wózek inwalidzki. Co prawda próbowała też swoich sił na kulach, ale nie było to coś co szczególnie ułatwiało jej problem. Od małego cierpiała na choroby psychiczne. Z wiekiem stawały się one coraz silniejsze, wyraźniejsze , a mnożyły się w oczach. Już jako czterolatka chodziła do psychiatry. Albo raczej jeździła. Wrażliwi ludzie widząc taką sytuacje mogliby powiedzieć "biedne dziecko" czy coś w tym stylu, ale wtedy było jeszcze dobrze. Gdy Erin dorastała było coraz gorzej. Fobie i psychozy się rozwijały. Agresja, a co gorsza autoagresja zaczynała coraz częściej kierować dziewczynką. Wyobraźcie sobie...Siedmiolatka na wózku, z nożem w ręku... z zakrwawionym nożem w ręku bo przed chwilą cięła się po brzuchu. Często też wyładowywała swoje emocje odcinając sobie kolejne centymetry nóg. Często zabierano ją na ostry dyżur czy do izolatki, ale kochający rodzice nie chcieli oddawać córeczki do psychiatryka, nawet jeśli to miało być dla jej dobra. Już oni dobrze wiedzieli co to za "dobro" było. Chociaż ukochana córeczka chyba nawet nie zdawała sobie sprawy z miłości rodziców. Nawet obwiniała ich o swoją chorobę i cierpienie. Pewnej nocy dziesięcioletnia Rin podpaliła dom zaczynając od pokoju rodziców. Sama była tam i przyglądała się jak płoną. śmiała się i cieszyła...gdy by mogła nawet by tańczyła w tych płomieniach Podczas gdy ogień zżerał wszystko wzięła z pokoju skakankę i powiesiła się na Zdobionej barierze schodów. W ten sposób chciała zakończyć swoje cierpienie. Tu jednak cierpienie dopiero się zaczęło. Straż pożarna i pogotowie zjawiło się zanim zdążyła ostatecznie stracić życie. Dom ugaszono, a nieprzytomną dziewczynę reanimowano i przewieziono do szpitala. W ten sposób straciła rodziców. W szpitalu próbowali odratować Erin...chcieli jej nawet dać protezy nóg, ale wypierała się i sprzeczała bo straciłaby możliwość podcinania ich. Tak...było sporo szamotaniny, szarpaniny i tym podobnych sytuacji gdzie w ruch szły środki usypiające. Własnie dla tego zamiast w domu dziecka młoda psychopatka wylądowała z tym tytułem w psychiatryku. Tam żyła kolejne siedem lat. Dzień w dzień pod stałym nadzorem lekarzy, w kaftanie psychiatrycznym. Albo przykuta do łóżka albo do wózka. Codziennie naszprycowywana lekami, środkami uspokajającymi, psychotropami i innymi paskudztwami. Pomimo, że niemalże wciąż jest pod kroplówką, w monitorowanym pokoju lub pilnowana przez pielęgniarki (bo jedna jej napadowi histerii rady by nie dała) wciąż zdarza się, ze wymyka się spod kontroli. Takie życie tylko bardzie ją rozstroiło i zniszczyło. Wywołało więcej lęków i fobii. Teraz jest tylko cieniem człowieka, który podświadomie marzy o normalności i odrobinie kolorów w swoim życiu. No dostała na nie okazję... Pewnego dnia gdy dopięła swego i wyrwała się złu w białych fartuchach doszło do przełomu. Nagle stało się coś nie możliwego. Dziewczyna normalnie zmieniała się w oczach. Po chwil wstała na nogach ,których jeszcze przed chwilą nie miała, a jej włosy zmieniły kolor na bladoróżowy. Zniknęła blizna z twarzy, a zamiast niej w oczy rzucał się psychopatyczny uśmiech. Patrzyła na lekarzy czerwonymi ślepiami. Przerażeni tą sytuacja nie mieli pojęcia jak zareagować. Korzystając z okazji i nóg postanowiła uciec. znalazła się na ulicy, już dobry kawałek od szpitala gdy czar prysł jak mydlana bańka. Runęła na ziemię nie mogąc wstać. Znów była tą samą osobą. Nie wiedziała co zrobić. Na szczęście cała ta ponowna przemiana zaszła na oczach pewnego mężczyzny, który okazał się być magiem. Z trudem udało mu się uspokoić szarowłosą i wytłumaczyć co właśnie się stało. zaoferował jej pomoc. Właśnie w ten sposób udało jej się dostać do St. Francesy. I chociaż ma wszystko w plecy to przynajmniej wreszcie dostała szansę zaznać lepszego życia. O ile ją tam zaakceptują...Tego boi się najbardziej.

Inne:
- Masochistka
- Kocha widok krwi (chociaż ma wyjątkowe chwile)
- Nie ma nóg
- Rysuje psychiczne bochomazy
- Nie umie pisać, ale umie czytać
- Nic nie je, ale kocha ciasteczka, których oczywiście za często nie dostaje
- Ma słabość do zwierząt
- Ma rozdwojenie jaźni i pełno innych chorób.
- Jeździ na wózku inwalidzkim podłączona do kroplówki.
- Musiała przywieźć tam ze sobą kaftan
- Często jest podłączona do kroplówki
- Potrzebuje leków i stałej opieki... no może nie całkiem, ale jednak często sama sobie nie radzi... taki minus bycia inwalidą
- Regularnie traci przytomność...chociaż przy tych jej chorobach nie ma co się dziwić...No i wtedy zazwyczaj zamienia się miejscami z Dead

A TERAZ PRZYJRZYJMY SIĘ DRUGIEJ STRONIE MEDALU
Spoiler:
 


Ostatnio zmieniony przez Dead dnia Nie Cze 01, 2014 11:50 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Nie! Nie każcie mi tam wracać! Ja nie chcę! Zostawcie mnie! Ja nie chcę! / Chodź tu powyrywam ci rączki i nóżki <3
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Co jest prawdziwym celem Szatana????
» Kto do mnie pasuje ?
» Tunele

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Kartoteka :: Karty Postaci :: Zaakceptowane-
Skocz do: