IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pokój 8

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Willi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 16/05/2014

PisanieTemat: Pokój 8   Czw Maj 29, 2014 10:15 am

First topic message reminder :


_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Willi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 16/05/2014

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Pią Maj 30, 2014 4:02 pm

Pewnie tak, ale był na to zbyt leniwy i wcale by mu się to aż tak bardzo nie podobało. Powiedzmy sobie szczerze, bardziej Tilla podniecało, jak ktoś nad nim dominował, niżeli było odwrotnie. I to była jego największa słabość.
No dobra. Zawsze można spróbować, ale jakby co, to Pierre płaci alimenty i to bardzo wysoki. Biedne dziecko miało by dwóch tatusiów. Jeszcze Till musiałby zostać Conchitą Wurst na pełen etat.
Zaczerwienił się jeszcze bardziej, tak było to możliwe, kiedy usłyszał słowa Pierre'a. Chciał żeby skończyli jednocześnie, ale wiedział, że będzie to dla niego niezwykle trudne. Kiwnął tylko głową jak słodka dziewczynką, którą ktoś gwałci.
-Spróbuje wytrzymać.-wydobył z siebie między ciężkim oddechem i głośnym jękiem. Modlił się duchu, żeby nikt akurat nie stał pod drzwiami, bo było to jednoznaczne.
W duchu poczuł, że jego spojrzenie podziałało na Pierre'a. Musi pamięć i zastosować je, kiedy coś będzie od niego chciał. Może ot nawet był dobry sposób na jakiś podryw w przyszłości?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arsene
Klasa Szósta
avatar

Aquarius Liczba postów : 97
Join date : 25/05/2014
Age : 23
Skąd : Francja

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Pią Maj 30, 2014 4:21 pm

Bardziej lubił, gdy się nad nim dominowało? No proszę, proszę, to on powinien zostać kobietą na pełen etat. Arsene by nim władał i rozporządzał nie tylko w łóżku ale i poza nim. To byłby układ, który z całą pewnością odpowiadałby im obojgu. No, ale aż wierzyć się nie chciało, że pan straszny Niemiec, który jeszcze niedawno groził tej małej obsranej Polce, ze jego kraj zajmie ziemie jej kraju, lubi, kiedy się nad nim dominuje. Nie, żeby Arsene tego nie lubił. Przecież było powiedziane, że on już uznał go za swoją własność, prawda? No właśnie. Już się nie mógł doczekać innych wieczorów, kiedy będzie obracać Hansa na wszystkie strony.
No, ale proszę, jakiego poświęcenia się doczekał. Willi postara się dla niego wytrzymać! W sumie Francuz odrobinkę się zdziwił. Że Niemiec aż tak bardzo chciał, by Ars doszedł w jego wnętrzu? Już chyba na twarz były by lepiej, przynajmniej łatwiej to doczyścić. Ale najwyraźniej Hans nie chciał sprawdzić czy sperma sprawdza się jako maseczka odmładzająca, cóż. Akurat jemu to było obojętne.
- Jaki grzeczny chłopczyk. - uśmiechnął się, chwaląc go i ponownie złączył ich wargi w namiętnym pocałunku. Ciekaw był czy Niemcowi faktycznie uda się wytrzymać do końca. Napięcie skumulowane w podbrzuszu Francuza rosło nieubłaganie, ale potrzebował jeszcze kilku chwil by osiągnąć spełnienie. Dlatego też wzmocnił i przyspieszył ruchy swoich bioder.
Jeszcze troszeczkę, czuł się się zbliża...

_________________
Komat ;D

You're the boy who murdered love
Cold hands and a heart of stone
There's a mark upon your skin
Where your heart once used to be
You're an angel I was told
then you put the arrow in my back
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Willi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 16/05/2014

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Pią Maj 30, 2014 4:51 pm

Nie kobietą, tylko Conchitą Wurst. Willi zapuści piękną Niemiecką brodę, długie włosy już ma, ciuszki też. Przypadek? Nie sadze.
To czy zrobi sobie z niego zabaweczkę zależy tylko i wyłącznie od tego, czy Niemiec się na to zgodzi. Przecież nie będzie go zawsze zmuszał do seksu, prawda? Choć z drugiej strony gwałt wydaję się bardzo prawdopodobny. Źle temu Pierre'owi z oczu patrzyło. Gorzej jak głodnej kozie.
Nie tyle poświęcenia, co po prostu czystej uprzejmości. Nie chciał bezczynnie leżeć ze znudzoną miną, kiedy on by doszedł, a tamten jeszcze ekhem... ruchał.
I nie, na twarz nie byłoby lepiej, bo przecież cudowne blond włoski Niemca by się ubrudziły. A blond to kolor władców tego świata!
Poczuł jak coś mu mrowi na ciele, kiedy bagieciarz go pochwalił.
-Nie może Cię coś takiego podniecać!-krzyknął tylko w myślach. To nie mogło tak być. Przecież był twardym facetem.
To jednak spotęgowało jego podniecenie. Jęknął głośno po raz kolejny i doszedł. Jego biedny brzuch cały był w spermie. I nie tylko brzuch, jak się łatwo domyślić. Oddychał głośno i głęboko. Czuł, że naprawdę odleciał, że znalazła się poza jakimikolwiek granicami. Nie spodziewał się, że to mogło być aż tak bardzo przyjemne.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arsene
Klasa Szósta
avatar

Aquarius Liczba postów : 97
Join date : 25/05/2014
Age : 23
Skąd : Francja

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Pią Maj 30, 2014 5:11 pm

Oj tam, od razu gorzej. Przecież mogli by sprawdzić czy sperma nie ma dobroczynnego wpływu na komórki włosów? W końcu z plemników ma powstać nowe życie, musza mieć jakieś dobre efekty no nie? No, ale mniejsza o to. Skoro chłopak wolał żeby Ars skończył w jego wnętrzu to on się tam awanturować nie będzie, jemu to wszystko jedno.
Po kilku mocniejszych pchnięciach, może w dwie sekundy po Hansie, Arsene również osiągnął szczyt. Przez jego ciało przebiegł gwałtowny dreszcz, pobudzając wszystkie komórki czuciowe. Z jego ust wydarł się stłumiony jęk. Napięcie, tak długo kumulujące się w podbrzuszu, w końcu zostało rozproszone. Francuz tym samym zalał wnętrze Niemca swoim nasieniem.
Arsene trwał przez chwilę w pozycji w jakiej szczytował - odchylony nieco do tyłu, wygięty w łuk, z otwartymi ustami. Po chwili jednak powoli, powoli, wrócił do normalnej pozycji i wysunął się z Hansa. Równie powolnym ruchem położył się na torsie Hansa, mając gdzieś, że uwali się jego nasieniem.
- Naprawdę bardzo grzeczny chłopczyk. - pochwalił go jeszcze raz, całując go lekko tuż nad obojczykiem. Oddychał głęboko, próbując się uspokoić. Tak, postanowił, że Hans będzie jego zabaweczką, począwszy od dnia dzisiejszego. I że niedługo będzie musiał go zabrać gdzieś na łączkę. Seks na świeżym powietrzu zawsze był zdrowy, a jeszcze jak w około nikogo nie było, to z całą pewnością da radę usłyszeć nietłumione jęki naszego Niemczyka.

_________________
Komat ;D

You're the boy who murdered love
Cold hands and a heart of stone
There's a mark upon your skin
Where your heart once used to be
You're an angel I was told
then you put the arrow in my back
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Willi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 16/05/2014

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Pią Maj 30, 2014 5:25 pm

Nie ma. Tylko klei włosy i nic więcej. Dziadostwo potem trudno domyć. Nie żeby Willi wiedział z autopsji, ale zdarzyło mu się uprawiać seks z dziewczynami i kończyć na ich twarzy.
Kiedy chłopak na niego opadł Willi już powoli dochodził do siebie. Jego zmysły wracały tam, gdzie być powinny. Dopiero teraz poczuł ból na prawym przedramieniu. Krew leciała co prawda już drobno, ale mimo wszystko rana wyglądała naprawdę paskudnie. Będzie z tym musiał iść do pielęgniarki.
-Spadaj gnoju.-rzucił tylko i odwrócił wzrok niezadowolony. Gdyby miał siłę to pewnie zrzuciłby go z siebie a potem wykopał z pokoju. Pierwszym problemem było to, że to ich wspólny pokój, a drugim, to, że nogi mu się tak trzęsły, że nie dałby rady nigdzie się ruszyć.
Willi nie byłby szczęśliwy gdyby usłyszał myśli chłopaka. Najgorsze było jednak to, że mieszkali razem. Czy w tej sytuacji nie warto jednak odwołać tego drugiego łóżka? Najwyżej jak Willi się zirytuje to wyrzuci Pierre'a na kanapę. Dostanie kocyk i poduszeczkę i będzie grzecznie tam spał.
Zaraz. Kogo on próbował oszukać? Przecież to prędzej od zostałby wyrzucony i to nie na kanapę, a pewnie na podłogę.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arsene
Klasa Szósta
avatar

Aquarius Liczba postów : 97
Join date : 25/05/2014
Age : 23
Skąd : Francja

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Pią Maj 30, 2014 6:04 pm

Zapewne tak by właśnie było. Chociaż nie bądźmy tacy okrutni, dla swojej przytulanki mógłby przecież przeznaczyć tę kanapę. Podłoga jednak była strasznie twarda, Hans by się nie wyspał i co? Potem nie miałby siły na zabawę z Arsem.
Ale, tak na dobrą sprawę, ten pomysł z tym, by odwołać łóżko Arsa nie był taki zły. On miał, tak samo jak Hans, dość spore łoże. Może być tu nieco ciasno jak już będą chcieli je wcisnąć. A posłanie Niemca było nie dość, że dużo to jeszcze bardzo wygodne.
Skupił większą uwagę na ranie chłopaka. Naprawdę paskudnie załatwił się ten nasz bufonowaty, kochany Niemczyk. Francuz ujął rękę chłopaka i delikatnie polizał ranę, zlizując maleńki strumyczek krwi który się z niej sączył. Faktycznie, trzeba to będzie chyba odkazić i zabandażować. Inaczej może być brzydka blizna.
Kiedy Hans odszczeknął mu się, Arsene wyciągnął dłoń i poklepał go lekko po policzku.
- A-a-a. Tak brzydko się do mnie nie zwracaj. Bo zaraz zrobię powtórkę z rozgrywki. A może i na dziesięciobój mi sił starczy.
Pewnie że żądał szacunku a co. Willi nie miałby tak łatwo z wykopaniem go z pokoju, nawet gdyby nie trzęsły mu się te jego nogi. A z resztą, teraz chłopak był na dobrą sprawę bardzo ograniczony ruchowo. Wszak pupcia będzie go dość mocno boleć przez pewien czas. Ale to tylko chwilowe. Po kilku rozciągnięciach w końcu się do tego przyzwyczai i już tak boleć nie będzie.

_________________
Komat ;D

You're the boy who murdered love
Cold hands and a heart of stone
There's a mark upon your skin
Where your heart once used to be
You're an angel I was told
then you put the arrow in my back
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Willi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 16/05/2014

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Pią Maj 30, 2014 6:38 pm

Jaki on łaskaw! No proszę, czego się doczekał Willi. Czyżby mógł spać w razie czego na własnej kanapie, wyrzucone z własnego łóżka? Czuł się jak przed nim stał brodaty facet o imieniu Jezus.
Wszystkie pomysły Willego były dobre. Jakże mogło być inaczej? Łóżko Niemca zakrawało o gigantyczne, dlatego nawet jakby się na siebie obrazili mogliby spać nie widząc siebie po drugiej stronie.
Nie był bufonem! W żadnym wypadku nie był bufonem! Gdyby tylko to usłyszałby to by się obrazić. Albo jeszcze gorzej. Strzeliłby focha z przytupem.
Dał zlizać mu krew, ponieważ był zbyt osłabiony, żeby zareagować. Pewnie gdyby były to inne okoliczności to by go wyzwał.
A potem poczuł na swojej twarzy dłoń Pierre'a. Jego słowa wywołały na nim lekkie dreszcze na ciele. Pewnie gdyby dostał w twarz to czułby to o wiele bardziej. Czyżby biedny Niemiec był w pewnym stopniu masochistą? Być może. Choć sam jeszcze tego nie wiedział.
-Przepraszam.-mruknął tylko i po raz kolejny zaczerwieniony odwrócił wzrok. No co miał zrobić, jak tak na niego bagieciarz działał? To było silniejsze od niego.
-Boli mnie ręka.-dodał po chwili pod nosem. Chciał jak najszybciej opatrzyć tą ranę. Jak się go spytają co się stało to będzie mógł odpowiedzieć, że zdobył to w epickiej bitwie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arsene
Klasa Szósta
avatar

Aquarius Liczba postów : 97
Join date : 25/05/2014
Age : 23
Skąd : Francja

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Pią Maj 30, 2014 6:50 pm

Arsene uśmiechnął się lekko pod nosem.
Widzicie jaki on łaskawy? Bo i owszem, pozwoli mu spać na jego własnej kanapie w razie, gdyby został wykopany z jego własnego łóżka. Jeśli Francuz się z kimś kłócił, jego zemsta mogła być straszna. I wywalenie z posłania wcale nie było w tym momencie najgorszą z rzeczy, które mogłyby spotkać Hansa.
Hm... Niemiec masochistą? O, to by było ciekawe. No, ale Arsene póki co o tym nie wiedział. Pewnie się dowie - z resztą jak i sam Willi pewnie - ale póki co żył w nieświadomości. Posłał chłopakowi odrobinkę rozleniwione, ale też i zadowolone spojrzenie. Dobrze się spisał. No i Ars dobrze trafił. Szkoda że dopiero w szóstej klasie. No ale nic, trzeba korzystać póki się ma.
Skinął mu głową, usatysfakcjonowany tymi przeprosinami. Naprawdę, takie uległe, kochane zwierzątko. Arsene podniósł się na rękach, nachylił nad nim i pocałował, długo, namiętnie.
- Bardzo dobrze. - pochwalił go.
Po chwili usiadł, zerkając na swój upaprany spermą Hansa tors. Będzie się musiał wykąpać i to zaraz. Spojrzał na Niemca, który to poskarżył się na ból ręki. Po części ucieszył się - to, że Hans tak się w nią wgryzł, znaczyło że aż tak przeżywał to co miało tu miejsce.
- Mam jakieś proszki przeciwbólowe, ale powinieneś z tym szybko iść do pielęgniarki.
Straszliwa bitwa, też coś.
No, a Francuz będzie musiał się zaopatrzyć w jakiś lubrykant...

_________________
Komat ;D

You're the boy who murdered love
Cold hands and a heart of stone
There's a mark upon your skin
Where your heart once used to be
You're an angel I was told
then you put the arrow in my back
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Willi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 16/05/2014

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Pią Maj 30, 2014 7:23 pm

Był ciekawe tylko w jaki sposób się tego dowie. Pewnie za sprawą Pierre'a, ale to już innym razem. Wydaje mi się, że szykuje się tu bicze i obroże. Ale to tylko takie przeczucie. Bardzo ciche. W głębi niemieckiej duszy.
Na szczęście dopiero w szóstej klasie. Gdyby stało się to wcześniej, to pewnie Till już dawno załamałby się psychicznie i uciekł na drugi koniec kraju przed tym niedrobionym Pierrem.
Zrobił naburmuszoną minę chomika. Jak on miał czelność go chwalić? Co on, jakimś pieskiem był, czy co, żeby go tak chwalić? Jeszcze go popamięta! Jak on mu się odgryzie to się zdziwi.
-Coś tam mam.-mruknął pod nosem Spojrzał niezadowolony na swój brudny brzuch. Później zerknął na swoją ranę. Na całe szczęście krew przestała już lecieć. Będzie musiał sobie zrobić opatrunek, ale to po kąpieli. Wstał z łóżka i skierował się do szafy, żeby wyciągnąć świeży ręcznik. Zrobił to mechanicznie. Dopiero kiedy zamknął drzwi szafy i stał z ręcznikiem przed nią zrozumiał swój błąd.
-Kurwa.-rzucił tylko poważnie jak nigdy dotąd. Trzymał bowiem ręczniki na półce nad wieszakiem, na którym wisiały różnego rodzaju sukienki i spódniczki.
No i masz babo placek. Albo raczej - Niemcu wursta. Albo jak kto woli - Francuzie bagiete.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arsene
Klasa Szósta
avatar

Aquarius Liczba postów : 97
Join date : 25/05/2014
Age : 23
Skąd : Francja

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Pią Maj 30, 2014 7:31 pm

Zapewne, zapewne z pomocą Arsene. No bo przecież zwykłe zabawy czasem się mogą znudzić, trzeba sobie wtedy też pomóc, czyż nie? No a jak się bawić to się bawić. Na całego. Dlatego tak - pejcze, obroże i kajdanki pójdą w ruch. Niemiec na pewno będzie miał wiele zabawy razem ze swoim ukochanym Francuzem.
No a poza tym Hans przesadza. Wcale nie załamałby się psychicznie, Arsene dba o swoje przytulanki. Miałby wszystkiego pod dostatkiem - głównie zabawy, bo to jest przecież najważniejsze. Ale i opieki by mu nie brakowało. Francuz nie znęcał się przecież nad swoimi pieszczoszkami.
A ten obrażony chomik był uroczy.
Arsene wstał z łóżka i pozbierał swoje ubrania. Póki co położył je na fotelu, on także miał zamiar iść się umyć. No a poza tym, przecież ktoś musi pomóc Hansowi pozbyć się spermy ze swojego wnętrza prawda? No, więc Francuz musi mu pomóc.
- Weź i dla mnie, idę się wykąpać z tobą.
No bo w końcu jego rzeczy jeszcze nie donieśli.
Podszedł razem z Niemcem do szafy, dlatego też, kiedy Hans otworzył drewniane skrzydło by sięgnąć po ręczniki, Arsene miał doskonały widok na tę kolekcję ciuszków.
Trzeba przyznać, że szczena mu opadła.
Odsunął Hansa od szafy, otworzył ją i wziął pierwszą z brzegu sukienkę. Przyłożył na siebie, spoglądając z niedowierzaniem to na ubranie, to na Hansa.
- Jesteś transwestytą?

_________________
Komat ;D

You're the boy who murdered love
Cold hands and a heart of stone
There's a mark upon your skin
Where your heart once used to be
You're an angel I was told
then you put the arrow in my back
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Willi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 16/05/2014

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Pią Maj 30, 2014 7:56 pm

Kto powiedział, że Francuz jest uroczy? Nie był i już. Był złym i podstępnym facetem, który sprowadzał Tilla na złą drogę. A przecież był takim dobrym facetem. Nigdy nikogo nie skrzywdził nie szykanował, nie wyżywał się. Naprawdę. Cud chłopak.
Uroczy chomik. Dobre sobie.
Nie miał jakoś szczególnie nic przeciwko temu, żeby razem się wykąpali. Skoro uprawiali seks, to przecież nie byłoby w tym nic dziwnego jakby się razem wykąpali.
Spalił buraka jak Pierre dobrał się do jego rzeczy. Oddychaj Till, oddychaj. Przecież wszystko mu pokażesz i zrozumie. W końcu też jest magiem, prawda?
-Nie, nie jestem.-odparł tylko pełen złości w swoim głosie.
No tak, musiał mu przecież pokazać, że to wcale nie jest tak, jak myśli. Dobra. Raz kozie śmierć, prawda?
W jednej chwili przed Francuzem stanęła naga, niziutka blondyneczka o sporych piersiach. Oczywiście z obrażoną miną. Wzięła od niego sukienkę i odwiesiła ją do do szafy. Nadal była naburmuszona.
-Taka moc.-rzuciła tylko odwracając się na pięcie i zgarniając swój ręcznik. Ruszyła w kierunku łazienki w celu wykąpania się.

1/5

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arsene
Klasa Szósta
avatar

Aquarius Liczba postów : 97
Join date : 25/05/2014
Age : 23
Skąd : Francja

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Pią Maj 30, 2014 8:11 pm

Od razu na złą drogę... urozmaicił jego nudne życie! I nie, Hans wcale nie wygrażał ostatnio pewnej Polce. Mniejsza, że jej sie należało no i Niemiec ośmieszył się, obiecując jej, że jego kraj zajmie ziemie jej kraju, zamiast przepowiedzieć jej osobistą zemstę, ale mniejsza. Nadal, było to wygrażanie. No i czy dyskryminacja innych narodów nie czyniła go"tym złym"?
Ale mniejsza.
Francuz omal się nie przewrócił, widząc, że nagle z rosłego faceta, Willi zamienił się w uroczą dziewczynkę. Popatrzył na nią w zdumieniu. Nie wiedział, czy to może iluzja czy nie... No ale gdyby to była iluzja, Hans nie trzymałby tylu ciuszków dla słodkich dziewczynek w szafie, nie? No właśnie.
Gwizdnął cicho. Sam wziął kilka ręczników i zaraz poszedł za nią. Weszli razem do łazienki. Od razu skierował się do wanny. Była spora, jak z resztą wszystko w pomieszczeniach należących do Niemca. Arsene odkręcił gorącą wodę i pozwolił jej napływać do wanny.
W tym czasie też odłożył swoje ręczniki i podszedł do Hansa. Bez żadnych skrupułów położył dłonie na jej piersiach.
- Serio są prawdziwe. - powiedział do siebie. A potem uśmiechnął pod nosem. Ujął w dłoń jej brodę i - z racji tego, że jako dziewczynka Hans była niższa od niego - uniósł jej twarzyczkę w górę. Przejechał palcem po jej wargach - Taka urocza. Skosztowałbym cię i w takiej formie, ale domyślam się, ze nie możesz zbyt długo utrzymywać przemiany.
Pochylił się i delikatnie pocałował ją w usta.

_________________
Komat ;D

You're the boy who murdered love
Cold hands and a heart of stone
There's a mark upon your skin
Where your heart once used to be
You're an angel I was told
then you put the arrow in my back
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Willi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 16/05/2014

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Pią Maj 30, 2014 8:23 pm

Żadnego narodu nie dyskryminował. Stwierdzał fakty i tyle. Poza tym tak naprawdę to nie chciał zrobić krzywdy Zuzannie. Był w końcu Prefektem Naczelnym, a to do czegoś zobowiązywało.
Zaśmiała się słodko, kiedy ujrzała reakcje chłopaka. To było całkiem zabawne zaskakiwać w ten sposób ludzi.
-Boże, jestem taka słodka!~-rzuciła roześmiana i wykonała typowo japoński gest, w mianowicie palce rozłożone w V przyłożyła do twarzy.
Kiedy już znaleźli się w łazience i Pierre postanowił dotknąć jej piersi, ona, jak każda kobieta, uderzyła go w twarz. Biczslap się należy.
-Pewnie, że prawdziwe! A Ty co żeś myślał, że sylikon!?-krzyknęła na niego swoim niezwykle uroczym głosem.
A później powiedział coś, co sprawiło, że poczuła jak między nogami robi jej się wilgotno.
Pieprzony dupek. Rzuciła tylko w myślach.
Oczywiście dała mu się pocałować, bo jakżeby inaczej.
-Niezbyt długo to fakt, ale wystarczająco długo.-odburknęła w odpowiedzi.

2/5

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arsene
Klasa Szósta
avatar

Aquarius Liczba postów : 97
Join date : 25/05/2014
Age : 23
Skąd : Francja

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Pią Maj 30, 2014 8:42 pm

Cóż, ta mała szczeniara i tak dostanie od nich nauczkę. Ale czy przypadkiem Willi nie chciał się rzucać na nią z pięściami? No i masz, pana Prefekta Naczelnego. Zwykły rozbójnik i erotoman, ot co! Ale to tym lepiej dla Francuza. Zawsze to trochę ciekawiej, kiedy tylko masz taką rozrywkową zabaweczkę. Z jednej strony - obowiązki. Jako Prefekt Naczelny Hans musiał pilnować porządku no i sam stanowić wzór do naśladowania. Ale był przecież również gorącokrwistym ogierem, któremu czasem trzeba dać się wyszaleć. Zaciągnięcie do łóżka i zaspokojenie tam powinno wystarczyć. Im obojgu.
Zamrugał lekko zdziwiony, kiedy tylko dostał po twarzy z liścia. Zacisnął zęby, bo rozzłościło go to. Nie miała prawa podnosić na niego ręki. Złapał ją więc boleśnie za nadgarstek i uniósł go do góry, tym samym przyciągając ją blisko siebie. Poczuł jej krągłe piersi na swoim torsie.
- Ktoś dał ci pozwolenie na policzkowanie mnie?
Zastanawiał się jak powinien ukarać ją za tego liścia.
Po chwili jednak Hans wyrzekła słowa, które zainteresowały go bardziej. Tak bardzo że na dobrą sprawę zapomniał o karze. "Wystarczająco długo", tak?
Nadal trzymał jej rękę w górze, żeby nie mogła mu się wyrwać, za to drugą powoli przejechał po jej ramieniu, potem piersiach, brzuchu aż zjechał do jej kobiecości. Oczywiście że bezceremonialnie wepchał się z dłonią pomiędzy jej nogi, palcami zaczął gładzić jej wargi sromowe.
- O? Cóż to takiego? Jesteś dość wilgotna, wiesz? - uśmiechnął się delikatnie, acz nieco złośliwie pod nosem. Zaraz też korzystając od razu z okazji, wsunął jeden z palców do jej wnętrza.

_________________
Komat ;D

You're the boy who murdered love
Cold hands and a heart of stone
There's a mark upon your skin
Where your heart once used to be
You're an angel I was told
then you put the arrow in my back
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Willi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 16/05/2014

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Sob Maj 31, 2014 7:01 am

Ale Willi nie musiał się wyżywać, anie wyszaleć. Był stonowany facetem, który nigdy raczej nie narzekał na nadmiar energii, a jeśli już miał ochotę coś porobić to po prostu szedł ćwiczyć.
I dopiero po chwili stwierdziła, ze uderzenie go było złym pomysłem. Przecież doskonale wiedziała jak to się może skończyć. Czy jednak wierzyła, że skoro jest dziewczyną, to nic jej się nie stanie? Naiwna małolata. Powinna się już nauczyć, że akurat Pierre jest jednym z tych, którzy nie robią takich podziałów i każdemu wpierre... dolą.
-Nikt.-pisnęła tylko ze strachem w oczach, kiedy chwycił ją boleśnie za rękę i przysunął do siebie. Czuła się dziwnie mają oczy na wysokości jego klaty. Dopiero co była wyższa od niego, a teraz stałą się kompletnie bezsilna.
Zaczerwieniła się na słowa Pierre'a. Nie tyle co dość, to bardzo. I doskonale to czuła. Wiedziała, że jest podniecona, ale wiedziała też, że mimo wszystko nie może się do tego przyznać.
-Nie!-krzyknęła tylko swoim piskliwym, dziewczęcym głosem. Kiedy poczuła jego palec w swoim wnętrzu, jęknęła głośno. To uczucie było zdecydowanie najlepsze na cały świecie. W takich chwilach cieszyła się, że ma taką moc. Nie chciała jednak dać mu tak łatwo za wygraną. Spróbowała się wyrwać, co nie szczególnie jej wychodziło, przy tych gabarytach. Jej szczenięcy wzrok przeniósł się na oczy Francuza.

3/5

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arsene
Klasa Szósta
avatar

Aquarius Liczba postów : 97
Join date : 25/05/2014
Age : 23
Skąd : Francja

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Sob Maj 31, 2014 1:37 pm

Arsene uśmiechnął się pod nosem, widząc ten jej szczenięcy wzrok. Wyglądała jak psiak, który błaga o coś pana. I zapewne tak w rzeczywistości było, na pewno chciała w ten sposób wymigać się od kary, którą mógł jej zgotować Arsene. No, ale przecież istnieje coś takiego jak dowolna interpretacja, prawda? Tak więc Francuz mógł sobie swobodnie dopowiedzieć, o co prosi go nasza mała Hans.
Odsunął rękę od jej łona i łapiąc obiema dłońmi za ramiona, dopchał ją do ściany. Tam, podkładając ręce pod jej kolana, podniósł ją, pozwalając jej opierać się o ścianę. Jednocześnie po chwili nakierował swoją, powoli znów sztywniejącą męskość na jej wejście. Wilgoć oraz ciepło od niej bijące niemal natychmiast pobudziły jego członka. Kiedy był już odpowiednio wyprostowany, wsunął się do środka Hans.
Przymknął oczy i zaczął mruczeć głośno jak rozleniwiony kot. Nie mógł znaleźć sobie lepszego towarzysza zabaw, kobieta i mężczyzna w jednym, do tego tacy ulegli.
- Mówiłem, że zrobię powtórkę. - uśmiechnął się pod nosem. Poruszał biodrami w górę i w dół, czując jak ciasna i niezwykle wilgotna kobiecość Hans obejmuje jego członka. Po jakimś czasie jednak ręce zaczęły go boleć. W tej sytuacji wyszedł z niej, opuścił na ziemię, odwrócił do siebie tyłem, kazał się wypiąć i rozpoczął taniec na nowo.

_________________
Komat ;D

You're the boy who murdered love
Cold hands and a heart of stone
There's a mark upon your skin
Where your heart once used to be
You're an angel I was told
then you put the arrow in my back
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Willi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 16/05/2014

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Sob Maj 31, 2014 2:38 pm

Oczywiście, że chciała wymigać się od kary! Na całe szczęście nie wymyślił sobie, że dać na tyłek, albo coś w tym rodzaju. Miał szczęście, bo w tej postaci na pewno by mu oddała. Pewnie później by się jej nie oberwało, jakby już była na powrót facetem. Nie, nie, wcale nie. Mogła tak siebie przekonywać cały dzień, a i tek wiedziała, że to nie prawda.
Władza, która napłynęła od jego strony, tylko pobudziła małą Willi, która już i tak była niezwykle podniecona. Czuła za swoimi plecami ścianę, przed sobą Pierre'a, wiedziała, że w żaden sposób nie byłabym w stanie uciec. Nie miałaby na to siły. Nie łudźmy się 160 cm kontra 182 cm. Wynik był oczywisty. Na niekorzyść Tilla.
Kiedy w nią wszedł wydała z siebie głośny jęk. Niemal od razu odpłynęła. Uwielbiała to uczucie i niestety przyznawała się do tego przed sobą. Objęła go rękoma za szyję i jedną dłoń wplotła w jego bakłażanowe włosy.
-Nie chce!-krzyknęła tylko między dziewczęcymi jękami. Musiała zachować jakieś pozory moralności, prawda?
Kiedy poczuła, że obraca ją tyłem i wchodzi niemal krzyknęła. W tej pozycji jej punkt G był najbardziej wyeksponowany dla męskiego członka. Podpierała się dłońmi o ścianę, która nieubłaganie przed nią stała. Na początku jednak próbowała się wyrwać i uciec, nie miała jednak na tyle siły i trwałą dalej wypięta i przyjmująca w siebie członek Francuza.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arsene
Klasa Szósta
avatar

Aquarius Liczba postów : 97
Join date : 25/05/2014
Age : 23
Skąd : Francja

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Sob Maj 31, 2014 3:10 pm

Tak, jeśli ona "nie chciała", to on nie był Francuzem.
Arsene doskonale wiedział, że to tylko zgrywanie się. W końcu to wplecenie palców w jego włosy, objęcie za szyję, no i te jęki... mówiły jednoznacznie o tym, jak jej dobrze. Poza tym widział to w jej oczach.
Kiedy już wchodził w nią od tyłu, miał większe pole do popisu nawet niż wtedy gdy przejmował kontrolę na łóżku z męską wersją Hansa. Pchnięcia były mocne, szybkie. Ocierał się o ten słynny punkt G raz za razem. Ręce trzymał na jej biodrach, ale w którymś momencie wyciągnął jedną z nic przed siebie i zaczął masować jej pierś. Ścisnął sutek.
Jęki dziewczyny tylko go napędzały. No i ta cudowna ciasnota i wilgoć.
W którymś momencie ręką kazał jej jeszcze bardziej rozszerzyć nogi, by było mu łatwiej. Troszkę szkoda że w tej pozycji już zupełnie nie mógł widzieć jej rumieńców oraz maślanych oczu, ale przynajmniej mógł słyszeć jęki. W końcu były to odgłosy dziewczyny w ekstazie a nie pana Prefekta Naczelnego, pewnie dlatego się nie hamowała. No, tym lepiej dla Arsa. No i zapamięta też, że głośniejsze jęki będzie mógł słyszeć za każdym razem gdy Hans była dziewczyną. Chociaż nadal miał plan zabrać męską wersję Niemca gdzieś na łączkę.
Mrucząc cicho z zadowolenia, Francuz przesunął obie dłonie na krągłe piersi dziewczyny i zaczął je ściskać.

_________________
Komat ;D

You're the boy who murdered love
Cold hands and a heart of stone
There's a mark upon your skin
Where your heart once used to be
You're an angel I was told
then you put the arrow in my back
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Willi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 16/05/2014

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Sob Maj 31, 2014 3:26 pm

W takim razie nie był Francuzem. Całe szczęście. Czym był? Jak to czym. Pieprzonym bakłażanem!
Jej jęki współgrały z jego pchnięciami. Zależnie od siły jaką w to wkładał i prędkości jej jęki były głośniejsze, lub cichsze. Zwykle jednak przeważały te głośniejsze.
Jeszcze głośniej jęknęła, kiedy ścisnął jej sutek. Przez jej ciało przebiegł dreszcz. Kobiece sutki były o wiele bardziej podatne na pieszczoty, niż męskie. Tak zaobserwował Willi.
Zrobiła dokładnie to co jej kazał, rozszerzając nogi. Czuła jak jego ciało obija się o jej, jak jego penis w porusza się silnie w jej pochwie. Niemal nie odeszła od zmysłów, kiedy poczuła, że będzie szczytować. W tej chwili żadne bodźce z zewnątrz do niej nie docierały. Liczyło się tylko to co się działo teraz miedzy nimi. Niesamowita przyjemność i bliskość dwóch, nagich ciał. Jej krzyki stawały się głośniejsze.
-Proszę, nie wytrzymam tego!-krzyknęła tylko między jękami przyjemności. Była na skraju wytrzymałości. Ledwo trzymała się na nogach. Ostatnimi resztkami siły utrzymywała się na nogach. Kilka ruchów Pierre'a i szczytowała.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arsene
Klasa Szósta
avatar

Aquarius Liczba postów : 97
Join date : 25/05/2014
Age : 23
Skąd : Francja

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Sob Maj 31, 2014 4:54 pm

Arsene zamknął oczy, żeby doznania były silniejsze. W końcu jak odcina się jeden zmysł, reszta się wyostrza, prawda? no i tak było w tym przypadku. Przyjemne napięcie ponownie tego dnia zaczęło się kumulować w podbrzuszu Francuza. Skupił się na nim, oraz oczywiście na ciągłych, szybkich pchnięciach bioder.
Ach, żeby on wiedział jaki chaos mieszkał w jej głowie w tej chwili! Arsene mógł tylko domyślać się, w której postaci Niemiec wolał się kochać. I z całą pewnością na wiele takich razów mógł jeszcze liczyć. A ten jej proszący krzyk... Arsene postanowił ją nagrodzić kilkoma mocniejszymi pchnięciami i silniejszym ściśnięciem sutków. W chwilę później odczuł na swoim członku silne skurcze, które świadczyły o tym, że Hans szczytowała. Potwierdził to również głośny jęk, który wyrwał się z jej gardła.
On także był już bardzo blisko. Czuł zbliżający się orgazm. Kiedy wiedział, że zaraz wystrzeli, wysunął się z niej. Aby napięcie nie opadło, zaczął się stymulować ręką.
- Otwórz ładnie buzię. - uśmiechnął się pod nosem.
Wiedział, że posłucha. Kiedy tylko odwróciła się i opadła na kolana, wystawiając w jego kierunku swoją twarzyczkę, Arsene doszedł. Nie mógł zaprzeczyć, Hans z białą cieczą spływającą jej po ustach, brodzie i policzkach była wyjątkowo seksi.

_________________
Komat ;D

You're the boy who murdered love
Cold hands and a heart of stone
There's a mark upon your skin
Where your heart once used to be
You're an angel I was told
then you put the arrow in my back
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Willi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 16/05/2014

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Nie Cze 01, 2014 3:58 pm

Co prawda Willi nie opanował jeszcze przemiany na tyle, żeby jej czas trwał długo, ani na tyle, żeby móc często to robić, ale z całą pewnością, kiedy będzie to robił, to po to, żeby uprawiać seks z Pierre'em. W tym przypadku nawet nie próbował siebie oszukać. Wiedział, że tak będzie.
Chwilę po tym jak Pierre skończył w jego ustach znów przybrał swoją normalną postać. Klęczał przed z rozczochranymi włosami i zaczerwienioną twarzą. Odwrócił wzrok zawstydzony, ale i jednocześnie obrażony. Tak, był zły na Francuza za to, że pojawił się w jego życiu. Przecież kiedy tamten będzie w pobliży Willi nie będzie mógł zachowywać się tak, jak przedtem. Cały czas będzie widział przed oczyma te sceny i wszyscy zauważą, jak bardzo jest zakłopotany w obecności bakłażanowowłosego.
-Nie znoszę Cię.-mruknął pod nosem i zacisnął dłonie w pięści na swoich kolanach.
Podniósł się i wytarł twarz w ręcznik. Spojrzał raz jeszcze na swoją ranę na przedramieniu i skrzywił się. Tak szybko to to się nie zagoi. Trudno, będzie musiał to jakoś przeżyć. W końcu to nie było nic wielkiego.
Wszedł do wanny napełnionej już wodą i pierwsze co opłukał to było właśnie jego zranione przed ramię. Skrzywił się bo poczuł pieczenie. Będzie musiał założyć bandaż po kąpieli. Na bank nie pójdzie z tym do pielęgniarki, choćby wymagał szycia. Dopytywałaby się dlaczego ktoś go pogryzł do krwi. Musiałby powiedzieć, że zrobił to samo, bo przecież nie zwali na Francuza, gdyż byłoby to jeszcze dziwniejsze.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arsene
Klasa Szósta
avatar

Aquarius Liczba postów : 97
Join date : 25/05/2014
Age : 23
Skąd : Francja

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Nie Cze 01, 2014 7:06 pm

Obserwowanie przemiany Hansa było ciekawym zdarzeniem. Jednak nie ważne czy jako kobieta czy jako mężczyzna - Niemiec ze śladami nasienia na ustach robił tak samo piorunujące wrażenie. Francuz spoglądał na niego spełnionym wzrokiem, był jak najbardziej zadowolony. Te rozczochrane włosy, ta zarumieniona twarz... no nie było chyba w tej chwili bardziej seksownej osoby na tej ziemi. I cóż, fakt, że Hans sam przed sobą już przyznał, że będzie przemieniać się w kobietę głównie dla seksu z Arsene, tylko świadczył o tym, jaki z niego zboczuszek. Gdyby Ars o tym wiedział, nieźle połechtałoby to jego ego. No i Willi nie miałby życia.
Francuz uśmiechnął się pod nosem, słysząc słowa chłopaka.
- Wcale tak nie myślisz, złociutki. - wyszeptał.
Jeszcze zanim blondyn się podniósł, Ars ujął jego twarz w dłonie i pocałował, nie zważając na spływającą po skórze Niemca spermę. Wyprostował się i zlizał ją ze swoich ust.
Kiedy Hans wszedł do wanny, Francuz na chwilę przysiadł na jej brzegu, spoglądając na chłopaka z uśmiechem. Był ożywiony, prawie nie czuł zmęczenia spowodowanego dwoma stosunkami.
- Już się idziesz kąpać? A ja liczyłem na trzecią rundę. - zachichotał. - Co byś powiedział na to? Nie chciałbyś spróbować?
Wstał i odwrócił się do niego tyłem. Położył dłoń na swoim pośladku a potem lekko go poklepał. Przekaz był oczywisty - tym razem to Hans dominowałby podczas stosunku.

_________________
Komat ;D

You're the boy who murdered love
Cold hands and a heart of stone
There's a mark upon your skin
Where your heart once used to be
You're an angel I was told
then you put the arrow in my back
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Willi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 16/05/2014

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Nie Cze 01, 2014 8:22 pm

To pewnie dlatego, że był tak bardzo niesamowity to i niesamowicie słodko wyglądał. No i rzecz jasna skromność. Ona dominowała w jego charakterze.
Czuł się obserwowany przez Pierre'a. Jego wzrok sprawiał, że Niemiec czuł się jeszcze bardziej zawstydzony. W końcu, kto pod presją takiego wzroku nie spaliłby się ze wstydu?
Kiedy Pierre go pocałował, przez jego ciało przebiegł przyjemny dreszcz. Chwilę siedział jeszcze wpatrując się z dołu w swojego, dlaczegomyśliotymwtensposób, kochanka.
-Myślę.-mruknął tylko pod nosem. Nie lubił go. Francuz go drażnił i podniecał jednocześnie. Czy mogła istnieć bardziej wybuchowa mieszanka?
Zdziwiony spojrzał na Pierre'a. Jakim cudem on miał jeszcze siły? Był erotomanem, to było bardziej niż pewne. Odwrócił wzrok, znów delikatnie się czerwieniąc. On i dominowanie? Dobre sobie. Nie mógł sobie jakoś tego wyobrazić. Z drugiej jednak strony ta perspektywa wydawała się być bardzo ciekawą. Już sam nie wiedział, czego chciał. Gorzej jak baba w ciąży.
Cóż, przynajmniej zdążył się wykąpać. Wytarł się i złapał Pierre'a za rękę. Zaprowadził go do sypialni i rzucił na łóżko. Przełożył nogę przez jego ciało, tak, że znajdował się na górze. Pocałował go delikatnie w usta. Po chwili jednak jego słodki uśmiech zamienił się w uśmiech niemieckiego sadysty, który właśnie ujrzał nową dostawę Żydów. Sprawnym ruchem odwrócił go na brzuch i uniósł jego biodra ku górze, zmuszając go tym samym do wypięcia się. Zwilżył swoje palce śliną i zaczął zabawę w rozciąganie dziurki Francuza.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Arsene
Klasa Szósta
avatar

Aquarius Liczba postów : 97
Join date : 25/05/2014
Age : 23
Skąd : Francja

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Pon Cze 02, 2014 7:04 am

Arsene już myślał, że Hans się nie zdecyduje.
Siedział w tej wannie jak ta sierotka i tylko patrzył. Na szczęście okazało się, że trochę prawdziwej męskiej dumy też miał no i oczywiście zaraz ruszył spełniać zachciankę Arsa. Posłuszna zabaweczka.
A ta mieszanka odczuć Niemca względem Arsa... nie mogło być nic lepszego! Francuz nie raz z premedytacją będzie wykorzystywał burzę jaka rozgrywa się wewnątrz blondyna. Gdzieś go zawstydzimy, może odwalimy jakiś kawał przed młodszymi klasami, podenerwujemy, by tego samego dnia wieczorem znów doprowadzić do granic wytrzymałości i jęków rozkoszy.
Ot, taki mały planik.
Oczywiście kiedy Hans złapał go za rękę i zaciągnął do sypialni, Ars posłusznie za nim poszedł. Uwalił się na łóżko z zadowoloną miną. Tak, tak, wszystko szło po jego myśli. Kto wie, może po dzisiejszym maratonie Willi będzie miał przez pewien czas spokój, bo Ars się wyszaleje? Zawsze istniała taka opcja!
Kiedy został pocałowany, oczywiście odwzajemnił. Jednak nie mógł się długo cieszyć widokiem Niemcowej twarzy bowiem zaraz odwrócili go na brzuch. Posłusznie się wypiął i zachichotał cicho.
- Widzisz, jak chcesz to potrafisz. - zachichotał cicho.
Zagryzł wargę i cicho stękał przy rozciąganiu - naprawdę dużo czasu minęło odkąd to ktoś zajmował się jego tyłem. Był więc ciasny, prawie tak ciasny jak homosiowa dziewica. Ale nie mógł się doczekać. Cholera, serio tak dawno nikt go nie miał!

_________________
Komat ;D

You're the boy who murdered love
Cold hands and a heart of stone
There's a mark upon your skin
Where your heart once used to be
You're an angel I was told
then you put the arrow in my back
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Willi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 16/05/2014

PisanieTemat: Re: Pokój 8   Pon Cze 02, 2014 7:15 am

Byłe Niemcem. Niemcy zawsze się decydują! Prędzej, czy później, ale się decydują. W końcu to był zdecydowany naród. A co jeśli tak naprawdę Willi tylko udawał uległego i jest na dobrą sprawę bardzo dominujący? To by była ciekawa historia. Prawie jak brazylijska telenowela.
Wiedział, że Pierre nie będzie stawiał żadnego oporu, w końcu sam to zaproponował. W ten sposób nawet ego naszego cudownego Tilla nieco podrosło. Nie spodziewał się tej propozycji ze strony Francuza. Przecież tamten cały czas zachowywał się na tyle dominująco, żeby nie przypuścić myśli, żeby pozwolił coś takiego ze sobą zrobić.
Uśmiechnął się do siebie pod nosem słysząc jego stwierdzenie. Oczywiście, że potrafił! Czyżby Pierre nie wierzył w umiejętności Niemca? Przecież chłopak był pewny siebie, mimo wszystko. Choć czasem zdarzało mu się zawstydzić. Prawdę powiedziawszy tylko pod Francuzem się tak zachowywał. Sam nie wiedział z resztą dlaczego, tamten tak na niego działał. Być może kiedyś mu to przejdzie.
Czuł jak bardzo ciasny jest Pierre. Uśmiechnął do siebie krótko pod nosem. No proszę, nie spodziewał się tego. Był niemal pewny, że Francuz co chwilę kogoś "gości", a tu się okazało, że jednak nie. Kidy uznał, że jego kochanek jest gotowy, wszedł w niego. Najpierw powoli i spokojnie. Przecież nie chodziło o to, żeby sprawić mu ból, prawda? Poza tym czuł gdzieś w głębi swojej niemieckiej duszy, że gdyby sprawił bakłażanowowłosemu ból, tamten nie pozostałby długo dłużny. Kiedy czuł, że jego przyrodzenie porusza się już we wnętrzu Pierre'a stosunkowo płynnie, przyspieszył ruchu. Dłonie trzymał na biodrach chłopaka, żeby nakierowywać jego ciało na swojego penisa, dzięki czemu jego ruchy były pewniejsze i mocniejsze.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój 8   

Powrót do góry Go down
 
Pokój 8
Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Pokój przesłuchań
» Pokój w burdelu (mieszkanie Jinxa - nikt nie ma tu wstępu)
» Pokój medyczny
» Pokój gościnny
» Pokój nr 69

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: St. Francesa :: Wieże :: Wieża Północna :: Dormitorium Saeva :: Część męska-
Skocz do: