IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pokój główny.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Radek
Nauczyciel Matematyki
avatar

Aquarius Liczba postów : 169
Join date : 13/10/2013
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Pokój główny.   Sro Paź 16, 2013 12:15 pm

Jest to pierwsze pomieszczenie, na które natrafiamy wchodząc do dormitorium nauczycieli. Pokój główny jest urządzony z niemałym przepychem. Na ścianach wiszą obrazy w stylu barokowym, w złotych, ozdobnych ramach. Prawie całą podłogę wyściela ekskluzywny, czerwono-złoty dywan perski. Prawie całą, ponieważ nie sięga on paleniska kominkowego. Tam podłogę stanowi kamienna posadzka. Jedynymi meblami w tym pomieszczeniu są umieszczone blisko okien miękkie, bordowe, skórzane fotele z drewnianymi rączkami i oparciem, stolik do gry w karty, czy postawienia na nim filiżanki herbaty, a także jedna kanapa w tym samym stylu, co fotele. Tuż przy kominku jest zawieszony pogrzebacz, a na podłodze przy nim, stoi mała sterta drewna. Na ścianie po lewej od wejścia, widzimy drzwi prowadzące dalej, do nauczycielskich sypialni.


Ostatnio zmieniony przez Radek dnia Czw Paź 17, 2013 5:37 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Radek
Nauczyciel Matematyki
avatar

Aquarius Liczba postów : 169
Join date : 13/10/2013
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Pokój główny.   Sro Paź 16, 2013 12:31 pm

Radek postanowił wybrać się do własnego, nauczycielskiego dormitorium. Nie jednak do sypialni, tylko do pokoju głównego. Intuicja podpowiadała mu, że spotka tu kogoś w najbliższym czasie. Wszedł do jego wnętrza, otwierając drzwi na oścież. Rozglądnął się i parsknął. Dywaniki, skóry, obrazy, riki-tiki... Same ozdoby, nie podobał mu się ten pokój. Nie chciał jednak iść od razu do dyrektora i wymusić zmianę wystroju, na razie spróbuje przeboleć ten brak gustu ze strony architekta wnętrz. Przejechał lewym butem po puszystym dywanie, jak gdyby wcierał w niego ślinę.
-Kicz~- zaintonował, kładąc pełen akcent na tę jedną, jakże subiektywną sylabę. Postanowił po chwili usiąść na jednym z bordowych foteli. Założył nogę na nogę, a głowę oparł na pięści, jednocześnie próbując nie usnąć. Teraz pozostawało mu jedynie czekać i sprawdzić, czy jego intuicja dobrze mu podpowiadała, czy po prostu pchała go na złość Radkowi, w ten przepyszny pokój.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Natsume
Nauczyciel Walki Bronią
avatar

Liczba postów : 6
Join date : 14/10/2013
Skąd : Japonia

PisanieTemat: Re: Pokój główny.   Czw Paź 17, 2013 5:25 pm

Tsu powolnym krokiem wracała ze swojej klasy. Była ciekawa, czy w tym roku dostanie wychowawstwo klasy, choć nie pracowała to długo chciała by spróbować swoich sił. Szła przez korytarz prowadzący do dormitorium nauczycieli. Poprawiła katanę, którą zawsze nosiła przy swoim boku, czy to na sali treningowej, albo też podczas dnia wolnego. Dzień za oknem był piękny, słońce świeciło można było usłyszeć śpiew ptaków. W końcu dotarła przed duże zdobione drzwi. Według dziewczyny projektant musiał być na prawdę ślepy, pokój nauczycieli był przesadnie umeblowany i do tego jeszcze ten dywan wyglądał obrzydliwie. Otworzyła drzwi i przekroczyła próg, przez chwile wydawało jej się, że pokój był pusty, a po chwili zauważyła siedzącego na fotelu Radka nauczyciela matematyki. Kiedy spojrzała na mężczyznę wzdrygnęła się lecz przypomniawszy sobie, że ukrywa swoją fobię opanowała się.
- Dzień dobry.- Rzuciła krótko i usiadła po przeciwnej stronie na fotelu, nie wiedziała dokładnie o czym ma rozmawiać z nim, choć uczyła tu już trochę praktycznie nie znała reszty kadry pedagogicznej.
Edit/
Po chwili znudziło jej się w tym paskudnym pomieszczeniu i ruszyła na dziedziniec. [z/t]


Ostatnio zmieniony przez Natsume dnia Pon Paź 21, 2013 6:10 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Radek
Nauczyciel Matematyki
avatar

Aquarius Liczba postów : 169
Join date : 13/10/2013
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Pokój główny.   Czw Paź 17, 2013 5:44 pm

-Oh? Witaj witaj, Ty musisz być pewnie nauczycielką czegoś tam?- spytał przesłodzonym głosem, posyłając dziewczynie niezbyt miły uśmiech. Wywnioskował to z tego, że dziewczyna, choć wyglądająca nazbyt młodo, jak na nauczycielkę, weszła tu jak do siebie do domu. Uczniom nie wolno tu było przebywać, chyba że ktoś z grona pedagogicznego zarządzi inaczej. Radek cieszył się nie tyle z posady nauczyciela swojego ukochanego przedmiotu- matematyki w tej szkole, lecz bardziej z tego, że będzie miał wątpliwą przyjemność obcowania z uczniami. Już w umyśle układał sobie plany, co będzie z nimi robił na lekcjach, a także po nich.
-Oooh... hehe- zaśmiał się półszeptem, uśmiechając się do własnych fantazji. Mówiąc szczerze, zapomniał już o obecności czerwonowłosej w tym pomieszczeniu. Była na tyle cicha i jakby.. spłoszona, że Radek po prostu zignorował ją. Zresztą, póki co nie miał w planach w jakikolwiek sposób się z nią spoufalać. Nie wydała mu się ani trochę interesującą, czy intrygującą osobą, lecz kto wie, może cicha woda brzegi rwie? Mężczyzna wlepił rozmarzone spojrzenie w okno i zmierzwił swą fryzurę. Nie mógł się już doczekać bliskiej przyszłości, jednak póki co, siedział w głównym pokoju dormitorium nauczycieli i relaksował się na w miarę wygodnym fotelu.

// EDIT:
Po chwili jednak znudziło mu się siedzenie w miejscu i nic nie robienie, więc wstał i wyszedł z dormitorium nauczycieli.
[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariadna Lightsworth
Dyrektor szkoły
avatar

Liczba postów : 67
Join date : 10/11/2013

PisanieTemat: Re: Pokój główny.   Sro Lis 20, 2013 8:01 pm

Dziewczynie nudziło się jej po zajęciach. Pierwszy raz od dawna wzięła się i sprawdziła kartkówki swoich uczniów. Poleciały jedynki, szmaty, kalosze, laczki, czy jak to tam ludzie nazywają. Mało obchodziło dziewczynę, póki co odprężała się przy jednym uczniu, który napisał na pięć. Mądra z niej kobitka.
- Uhuhu, kolejny lacz! - krzyknęła na cały pokój, bo kolejny uczeń dostał pałę! Nie wiadomo czemu wykrzyknęła. Ni z gruchy, ni z pietruchy uśmiechnęła się i zaczęła ciumkać swojego lizaka.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jayden

avatar

Liczba postów : 11
Join date : 11/11/2013

PisanieTemat: Re: Pokój główny.   Sro Lis 20, 2013 9:16 pm

-Można?- spytał Jayden, wchodząc do pokoju głównego dormitorium nauczycieli i spoglądając na podłogę przed sobą. Nie spodziewał się, że kogoś tu spotka, ale spytał ot tak, dla porządku i kultury. Akurat wygwizdywał sobie Marsyliankę, próbując rozpocząć swą pracę uprzątnięcia pokoju, gdy zobaczył Ariadnę Lightsworth w całej jej okazałości i ekscelencji.
-Witam, pani Dyrektor- przywitał się uprzejmie, pochylając głowę jako oznakę szacunku.
-Jak pani mija dzień?- spytał, obserwując kartki w jej dłoni. Uśmiechnął się i oparł swą miotłę o ścianę. Nie było tu aż tak brudno, by musiał w tym momencie wykonywać swe obowiązki zresztą, spotkał jedną z ważniejszych postaci w szkole. Jeśli tylko kobieta zechce, Jayden z wielką przyjemnością zamieni z nią kilka słów. W przeszłości rzadko rozmawiali, może kiedyś, w sprawach bardziej służbowych, jednak woźny postanowił się przełamać i zagadać do jednej z bardziej kobiecych osób w tej szkole. Wywnioskował to z głównie z własnej opinii o niej, którą póki co opierał w większości na sposobie ubierania się i po prostu bycia, aniżeli bardziej prywatnych, czy emocjonalnych sprawach. Jayden spojrzał na nogi kobiety, okryte pięknie wyglądającymi zakolanówkami, następnie przejechał wzrokiem ku górze i zatrzymał się na lizaku w ustach.
-Jaki ma pani smak lizaka?- spytał z czystej ciekawości. Pewnie był on równie słodki, co osoba, trzymająca go w ustach, choć, jak to mówią, pozory mogą mylić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariadna Lightsworth
Dyrektor szkoły
avatar

Liczba postów : 67
Join date : 10/11/2013

PisanieTemat: Re: Pokój główny.   Wto Lis 26, 2013 6:12 pm

- Dobry, panu woźnym - powiedziała od niechcenia i dalej sprawdzała kartkówki, sprawdziany, czy Bóg wie co jeszcze. Miała zły humor, więc obniżała każdemu ocenę. No cóż, nie była za miłą nauczycielką i to było już widać na pierwszy rzut oka. Wredna, ale zarazem słodka w swojej wredocie.
- Na sprawdzaniu kartkówek i  dodawaniu kolejnych zagrożeń w moim dzienniku - powiedziała i ponownie włożyła swój lizaczek do ust.  Powoli zaczęła ciumciać go. Nawet nie spojrzała póki co na woźnego po prostu powolutko robiła to, co miała w planach dzisiejszego dnia. Nie obchodziło jej, że ktoś jej w tym momencie przeszkadzał, bo w sumie raz na sto lat towarzystwo się przyda.
Nie rozumiała  jak wiele spraw może mieć woźny by w tym momencie móc z nią rozmawiać. Wydawało jej się zawsze, że zapierdziela by posprzątać, naprawić coraz to więcej spraw w szkolę. Widocznie to stwierdzenie było błędne.
- Jogurtowy - powiedziała na chwilę się odrywając od pracy, a jej oczy spadły na chłopaka, który stał właśnie nad nią. Nie czuła się dobrze w towarzystwie osób dużo od niej niższych. Było to dla niej mało komfortowe. Czuła się wtedy taka mała bezbronna, chociaż w pewnym, dziwacznym i bezsensownym sensie strasznie lubiła wzrok innych, który patrzył na nią z pogardą.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jayden

avatar

Liczba postów : 11
Join date : 11/11/2013

PisanieTemat: Re: Pokój główny.   Wto Lis 26, 2013 9:14 pm

Woźny przyglądał się nadal kartkom, trzymanym przez kobietę. Jedynki? Zagrożenia? Albo uczniowie są leniwi, albo głupi, albo pani Ariadna bywa złośliwa. Ale Jay'a nie sprowokowałoby nawet stado niesłusznych jedynek. "Niech się dzieje wola Nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba"- taką miał poradę dla uczniów w stosunku do nauczycieli. Zwłaszcza takich jak Ariadna Lightsworth.
-Czyżby zemsta za własną szko... albo nieważne, wybacz- uśmiechnął się do Ariadny, przejeżdżając delikatnie, choć stanowczo ręką po oparciu jej fotela. Było czyste. Jayden odetchnął z ulgą i oparł się jedną dłonią o nie. Spojrzał w poszukiwaniu powodu, dla którego zagrożenia się miały sypać na kartki wicedyrektorki.
-Nie jadam zbyt wielu lizaków, choć sam nie wiem czemu. Pewnie przez brak czasu i chęci na ich kupno. Ciekawe, czy na Twych lekcjach nie działają one czasami niczym łapówka...- zadumał się, drapiąc się po brodzie z delikatnym uśmieszkiem. To dziwne, raz piątka, później jedynki same... A gdzie oceny pośrednie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariadna Lightsworth
Dyrektor szkoły
avatar

Liczba postów : 67
Join date : 10/11/2013

PisanieTemat: Re: Pokój główny.   Czw Lis 28, 2013 10:04 pm

- Żadna zemsta tak! Po prostu dzieciarnia się nie uczy, a to już naprawdę nie moja wina. Mogli chociaż raz się porządnie pouczyć i poczytać podręcznik i wiem więcej - wstała i zaczęła wrzeszczeć na biednego woźnego, no cóż czasami musi taka być. Trzeba ustawić tych niżej, a jak się nie umie to potrafią na prawdę wejść człowiekowi na głowę. Czasami, bardziej, niż tego byśmy się spodziewali.
Chwilę po krzyku usiadła nadąsana i po prostu zaczęła dalej sprawdzać swoje kartkówki z dziwną, niemiłą miną.
- Cieszę się. - oznajmiła tylko, a nóżkę założyła na drugą. Nie lubiła jak ktoś wytykał jej jakikolwiek błąd. Po prostu zawsze, ale to zawsze było to irytujące. Czasami chciała usłyszeć krytykę, ale jak ktoś poucza jej przy uczeniu, a sam skończył jako woźny.. Nie powinien mieć prawa się odzywać.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jayden

avatar

Liczba postów : 11
Join date : 11/11/2013

PisanieTemat: Re: Pokój główny.   Czw Lis 28, 2013 10:15 pm

-Wiem, wiem, wybacz mi tę uwagę- odpowiedział spokojnie, robiąc uspokajający gest rękoma. Uśmiechał się delikatnie, bo przecież tylko sobie żartował. Niestety kobieta wzięła to na poważnie. Aż Jaydenowi przypomniały się krzykliwe nauczycielki z jego młodości. No cóż, przeszłość była bolesna. Na twarzy Ariadny dostrzegł niezbyt miło wyglądający grymas. Chyba ją niechcący zdenerwował. No cóż, była dość drażliwa, to musiał przyznać kobiecie na stanowisku wice-dyrektora. To jednak nie świadczyło o jej dojrzałości.
-To, że ktoś jest woźnym, wcale nie znaczy, że wie mniej. Książek nie ocenia się po okładce- stwierdził, wciąż nie ukazując nawet cienia emocji. Równie dobrze mógł być hydraulikiem. Czy to od razu dyskwalifikowało go z porządnych dyskusji na różne tematy, niezwiązane z zawodem, lub życiem codziennym? Odsunął się od siedziska Ariadny i zaczął przeglądać pomieszczenie w poszukiwaniu brudu do sprzątnięcia. Nie mógł zapominać o swoich obowiązkach, a skoro już tu był, ten pokój musiał lśnić na błysk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariadna Lightsworth
Dyrektor szkoły
avatar

Liczba postów : 67
Join date : 10/11/2013

PisanieTemat: Re: Pokój główny.   Wto Gru 03, 2013 7:52 pm

- Ehh - westchnęła, tylko na słowa jej podwładnego. W sumie zaczynał zdećko ją denerwować, ale dlaczego? Sama nie wiedziała. Sam pobyt istoty, gdy ona sprawdzała kartkówkę był dosyć irytujący. Zawsze samotnie w ciszy pokoju nauczycielskiego mogła w spokoju sprawdzić wszelakie sprawdziany, kartkówki, a teraz to co? Kicha. No cóż, może trochę się z tym oswoiła przez chwilkę. Normalnie to by się już darła wniebogłosy, bo tak przecież można.
- Czy ja coś sugerowałam? Nic nie napomknęłam na ten temat panie Woźny. To Pan tu mi insynuuje jakieś dziwne sprawy dotyczących moich upodobań wobec osób - wyszczerzyła swoje ząbki i wyjęła lizaczka z ust. No cóż, taka prawda nic nie mówiła. Jayden tę teorię mógł sobie równie dobrze wyjąć ze swoich majtek. Bo póki co nic nie wskazywało na to, że mogłaby coś takiego powiedzieć, a myślenie to inna sprawa. Ba, treść w postach to też inna sprawa, co do zachowywania się naszej ukochanej, ulubionej postaci.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jayden

avatar

Liczba postów : 11
Join date : 11/11/2013

PisanieTemat: Re: Pokój główny.   Wto Gru 03, 2013 8:19 pm

-Oh, to musiało mi się przesłyszeć. Wybacz wybacz wybacz, czasem mi się przydarzą takie dziwne stwierdzenia- odpowiedział, składając ręce jak do modlitwy i skłaniając głowę. Nie wiedział, skąd mu się taka myśl i takie stwierdzenie nawinęło. To pewnie z przepracowania, choć wcale nie czuł się mocno zmęczony. Przetarł zdumione oczy i spojrzał raz jeszcze na wicedyrektorkę.
-Ale na kolanach przepraszać nie będę- zaśmiał się, pół żartem, pół serio. W sumie po części po prostu obraził Ariadnę, stwierdzając, że powiedziała coś, czego nie powiedziała. Miał jednak nadzieję że kobieta znajdzie w tym stwierdzeniu żart i nie będzie tego ciągnąć. Jayden stwierdził też w myślach, że zaczyna się czuć trochę niekomfortowo w towarzystwie fioletowowłosej, jednak miał nadzieję, że to się zmieni w najbliższym czasie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariadna Lightsworth
Dyrektor szkoły
avatar

Liczba postów : 67
Join date : 10/11/2013

PisanieTemat: Re: Pokój główny.   Pon Gru 09, 2013 6:15 pm

- Cieszę się - odpowiedziała, tylko i w sumie nic więcej, nic mniej nie miała do powiedzenia. Dziwnie się czuła w tym momencie. Jakby gościa wypędzała na siłę, a po prostu lekko ją zdenerwował, a może nawet troszeczkę mniej, bo go polubiła. W tej swojej wredności dalej będzie wredna. Nie będzie w końcu dla każdego głupiego człowieka milutka i nie będzie go całowała po stopach. Pewnie też nikt by jej od niej tego nie wymagał.
W sumie czasami dziewczyna nie potrafi sama siebie zrozumieć. Wolałaby w takim momencie umrzeć, bo czuję się z tym po prostu dziwnie.
- Masz mi coś do powiedzenia panie Woźny?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jayden

avatar

Liczba postów : 11
Join date : 11/11/2013

PisanieTemat: Re: Pokój główny.   Wto Gru 10, 2013 4:01 pm

Uśmiechnął się. Chociaż nadal nie dostrzegał ocieplenia stosunków między nim a panią wice-dyrektor, jakoś tak na jego ustach pojawił się uśmiech.
-Mogę usiąść?- spytał od razu po pierwszej wypowiedzi kobiety, po czym jeśli otrzymał zgodę to usiadł na fotelu jak najbliżej Ariadny i spojrzał na nią. Jeśli nie, to stanął przy jaj siedzisku, lekko podpierając się o oparcie. Starał się być miły, choć chyba dzisiaj niezbyt dobrze mu to wychodziło. Postanowił to więc zmienić lada chwila. Ku swojemu zadowoleniu, kobieta mu to umożliwiła pytając go, czy ma coś do powiedzenia.
-Owszem, pięknie dziś wyglądasz, pani dyrektor- powiedział prosto z mostu, spoglądając na nią kątem oka z delikatnym uśmiechem na twarzy. Póki co konwersacja na tyle go pochłonęła, że aż nie miał czasu się jej przyjrzeć, jednak po dogłębnej analizie jej aparycji i nawet stylu ubierania, postanowił wypowiedzieć swoje zdanie na głos. Zastanawiało go, jak zareaguje i oczekiwał na to z niecierpliwością.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariadna Lightsworth
Dyrektor szkoły
avatar

Liczba postów : 67
Join date : 10/11/2013

PisanieTemat: Re: Pokój główny.   Sob Gru 14, 2013 9:55 pm

- Ta niby możesz, przecież ci nie zabronię - odparła od razu dziewczyna z wrednym uśmiechem na twarzy. Właściwie nie była dla niego złośliwa. Była po prostu sobą, przynajmniej tą wredną częścią siebie, którą nie każdy lubi. W sumie niektórzy twierdzą, że w tej jej całej wredności jest słodka i kochana. Niestety, rzadko się to zdarza na całe szczęście dla psychiki kobiety, a może bardziej dla jaj jej kolegów, a nie wiadomo czego u jej koleżanek.
- Dziękuję, ale ja zawsze jestem piękna, prawda? - uśmiechnęła się teraz złośliwie - Chyba, że dla ciebie tylko teraz pięknie.
No wredna z niej lisica. Nikt jej tego nie odmówi. Może się wydawać, że jest zbytnio pewna siebie i za chwilę można by ją krytykować jaka to ona nie jest zła.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jayden

avatar

Liczba postów : 11
Join date : 11/11/2013

PisanieTemat: Re: Pokój główny.   Sob Gru 14, 2013 11:00 pm

No to się woźny rozsiadł, niczym król świata. Założył nogę na nogę, a ręce oparł dookoła oparcia, jak gdyby chciał przytulić słonia, albo inne wielkie zwierzę. Zaśmiał się w głos na słowa Ariadny, spoglądając w jej zionące złośliwością oczęta. Była to jednak złośliwość powierzchowna, Jayden widział w głębi jej oczu delikatność. Jednak nawet nie próbował póki co jej tego przekazać, ani wydobyć ciepła własnym ciepłem. To jeszcze nie ten czas.
-Hmm.. jesteś piękna i jeszcze piękniejsza z każdym razem, gdy Cię widzę- przysłodził troszkę wicedyrektorce z uśmiechem. Nie przesadzał jednak wcale a wcale. Przez chwilę spuścił wzrok, by jeszcze raz przejechać po całości ubioru Ariadny. Musiał jej przyznać, że miała styl. Zatrzymał się na jej oczach i po prostu wpatrywał się.
-Czy mogę coś dla Ciebie zrobić, skoro już tu jestem?- zaoferował siebie w każdym znaczeniu, choć głównie po prostu czekał na jakiekolwiek zadanie. Ten pokój był już czysty i nie wymagał poprawek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariadna Lightsworth
Dyrektor szkoły
avatar

Liczba postów : 67
Join date : 10/11/2013

PisanieTemat: Re: Pokój główny.   Wto Gru 17, 2013 3:26 pm

- Raczej brzydsza.. Niedługo będę miała zmarszczki! Uuuuu.... Zresztą, nie ja jedyna - powiedziała i spojrzała na Jaya - Ty już masz..
Zaśmiała się złośliwie. Właściwie, nie widziała na twarzy chłopaka zbędnych rzeczy wydawał się wręcz nawet przystojny w dziwnym tego słowa znaczeniu. Fioletowowłosa zawstydziła się. Jednak nie było tego widać na jej twarzy. Wręcz przeciwnie. Wydawało się, że to wszystko co mówi Jayden raczej nie jest prawdą.
- Tak przynieś mi czekoladę z mojego pokoju i mnie nakarm - powiedziała ostro. Nie widziała w tym nic dziwnego. Dopiero po chwili wpadło jej na myśl, że jednak to jest coś dziwnego.. I...
I......
Zawstydzającego!

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jayden

avatar

Liczba postów : 11
Join date : 11/11/2013

PisanieTemat: Re: Pokój główny.   Sro Gru 18, 2013 3:15 pm

-Serio? No cóż, mężczyźni nie mają być piękni, mają być silni, by chronić takie delikatne kwiatuszki jak kobiety- odpowiedział na zaczepkę Arii z uśmiechem, który pewnie jeszcze potęgował te potworne zmarszczki na twarzy woźnego.
-Mimo, że jesteś słodka, to nie jesteś cukierkiem, a raczej słodkim winem- zostawił kobietę z tym stwierdzeniem, głaszcząc ją po głowie. Miała delikatne, puszyste włosy, lecz dopiero od teraz Jayden o tym wiedział. Jeśli kobieta skurczy się, lub wykaże jakieś zachowania świadczące o tym, że woźny nie powinien tego robić, Holender cofnie rękę i przeprosi.
-Czekoladę, powiadasz? Da się załatwić- powiedział z ciepłym i delikatnym uśmiechem na twarzy. Wtedy właśnie skierował swe kroki do pokoju Ariadny i po chwili wyszedł z niego z tabliczką czekolady. Wyjął z papierka jedną kostkę i przysunął ją do ust kobiety.
-Powiedz 'aaa'- zakomenderował delikatnie, choć stanowczo, zbliżywszy się na tyle, na ile pozwoliła mu pani vicedyrektor. Tym jednak razem nie reagował na jakiekolwiek próby odepchnięcia, czy odsunięcia. Teraz spełniał jej życzenie, a skoro już powiedział, że to zrobi, to się nie wycofa. Jeśli Aria otworzy usta, delikatnie przejedzie palcem po jej wardze, wsuwając kostkę czekolady do jej ust i kładąc ją na jej języku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariadna Lightsworth
Dyrektor szkoły
avatar

Liczba postów : 67
Join date : 10/11/2013

PisanieTemat: Re: Pokój główny.   Czw Gru 19, 2013 10:23 pm

- Nie jesteśmy delikatne, to wy mężczyźni nas traktujecie jak największe, najdelikatniejszy skarb. Czasami jesteśmy silniejsze od was - odpowiedziała już lekko poirytowana. Nie jest żadnym kwiatuszkiem, który trzeba chronić. Wręcz przeciwnie. Zawsze starała się podkreślać to, że jest sobą i nikt nie ma jej chronić. W końcu sama doszła do posady vice dyrci.
- Wole być sernikiem, niż jakimś winem - skwitowała tekst chłopaka. Sernik wydawał się o wiele przyjemniejszą wersją niż normalnie. Właściwie była leciutko śpiąca, ale to chyba normalne, akurat u większości młodych dam. Albo nienormalne.. Jednak Aria tak to sobie tłumaczy.
Kiwnęła, tylko głową.
- Chciałam żebyś przyniósł, a nie mnie karmił..- morderczy wzrok, istnie morderczy wzrok zwrócił się teraz ku panu profesorowi od sprzątania Jaydenowi.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jayden

avatar

Liczba postów : 11
Join date : 11/11/2013

PisanieTemat: Re: Pokój główny.   Pią Gru 20, 2013 6:03 pm

-Ja wiem swoje i zdania tak łatwo nie zmienię, musiałabyś mnie przekonać- uśmiechnął się na słowa Ariadny. W sumie cieszyło go, że kobieta znała swoją wartość i nie uważała się za coś kruchego i wymagającego nadmiernej ochrony. Jednak z drugiej strony, Woźny zawsze starał się dostrzec tę delikatniejszą stronę każdej osoby. W końcu, nikt nie jest na tyle silny, by całe życie przejść o własnych siłach. A po to są inni ludzie, by móc się na nich czasem wesprzeć.
Na komentarz Arii o serniku i winie, zaśmiał się serdecznie. Nie wiedział, jakie przesłanie i jaką metaforę wiezie ze sobą sernik, ale na pewno kobieta wiedziała, skoro przyrównała się właśnie do tego wyrobu cukierniczego.
-Oh nie, co to to nie, doskonale słyszałem, co Pani powiedziała- uśmiechnął się delikatnie i przysunął jeszcze bliżej do wice dyrektorki.
-No, już rozchyl usteczka, przecież nic Ci nie zrobię- powiedział cichym, niskim głosem, patrząc na oblicze Ariadny z kawałkiem czekolady w ręce z dość bliskiej odległości. Nie zwracał uwagi na piorunujące spojrzenie fioletowowłosej to była pewnie taka bariera, żeby pokazać, kto tu rządzi. Jednak Jayden otrzymał polecenie, więc teraz je wykona. Oczywiście jeśli Aria otworzy buzię, to Jay położy jej delikatnie kawałek czekolady na języczek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariadna Lightsworth
Dyrektor szkoły
avatar

Liczba postów : 67
Join date : 10/11/2013

PisanieTemat: Re: Pokój główny.   Sob Gru 21, 2013 1:18 pm

Co do reszty zdań po prostu milczała. Nie chciała nic odpowiadać chłopakowi. Po prostu w tym momencie nie miała sił na bezsensowne odpowiedzi.
- Nie zjem tej czekolady z twojej ręki - widocznie zaprotestowała i odwróciła się tyłem do chłopaka. Po prostu dla kobiety byłaby to obrazu jej majestatu. Nie życzyła sobie tego.
- Odejdź ode mnie palancie, nie zjem tej czekolady jeżeli chcesz mnie karmić - powiedziała głośno. Była w tym momencie, naprawdę zła. Nawet powiedziała o kilka słów za dużo, ale taki już był jej charakter. Nie chciała się od tak dawać każdemu. Zresztą, nie na darmo mówią, że kobieta nie ma serca. Miała, ale po prostu za bardzo się za pewne wstydziła.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jayden

avatar

Liczba postów : 11
Join date : 11/11/2013

PisanieTemat: Re: Pokój główny.   Sob Gru 21, 2013 3:02 pm

Jayden po słowach Ariadny, wycofał się na kilka metrów od kobiety i uśmiechnął się. Choć w tym uśmiechu nie było zbyt wiele pozytywnych uczuć. Było w nim rozczarowanie, smutek i sam nie wiedział, co jeszcze. Kostkę czekolady, którą trzymał w ręce po prostu sam zjadł, a resztę odłożył na stół przy Ariadnie.
-Pokornie błagam o wybaczenie, nie wiedziałem, że 'nakarm' znaczy 'nie karm, bo zacznę Cię wyzywać'- odpowiedział ze smutnym uśmiechem na ustach. Rozczochrał trochę swoje włosy i westchnął głęboko. Podszedł do swojej miotły i wziął ją w ręce, delikatnie gładząc jej rączkę.
-A teraz, jeśli pani pozwoli, wrócę do swoich obowiązków- powiedział, lekko skłaniając głowę. Jeśli Ariadna nie będzie miała nic przeciwko, to [z/t]. W przeciwnym wypadku po prostu tu zostaje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Śmierć

avatar

Liczba postów : 57
Join date : 10/01/2014

PisanieTemat: Re: Pokój główny.   Sro Sty 15, 2014 8:33 pm

Dawno nie widział się z dyrektorką. Kto wie, może się martwił, może nawet zatęsknił? W każdym bądź razie wiedział gdzie jej szukać, zapewne przez więź która ich łączyła. Wszedł sobie do pokoju nauczycielskiego w samej bieliźnie, miał na sobie w gruncie rzeczy tylko bokserki. Zabroniła mu chodzić nago więc ubrał sobie tylko to.
W ręku trzymał dzbanek, z pewnym napojem podobnym do kakao. W sumie to było kakao tylko takie trochę inne. Z sokiem pomarańczowym, bitą śmietaną i cytryną. Najistotniejszym detalem był fakt, że było mieszane przy pomocy lizaka, który obecnie znajdował się w jego ustach. Pod pachą miał komiks, który go zainteresował!
Zamknął cicho za sobą drzwi i bezszelestnie - jak to Śmierć - podszedł do miejsca w którym siedziała Ariadna. Usiadł sobie obok niej kładąc komiks między nich i wyciągając lizaka z ust.
- Hej księżniczko. - przywitał się dość cieplutkim tonem głosu. Włożył lizaka do dzbanka, nie martwcie się, łakoć był na długim patyku więc nie zatonął, tylko po to, żeby napić się swojej delicji. Po odstawieniu dzbanka położył na niego komiks i zaczął przypatrywać się dyrektorce zielonymi tęczówkami. Może w końcu dowie się od niej czegoś ciekawego?

_________________

KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ariadna Lightsworth
Dyrektor szkoły
avatar

Liczba postów : 67
Join date : 10/11/2013

PisanieTemat: Re: Pokój główny.   Pią Sty 17, 2014 8:50 pm

Kobieta była wyraźnie wkurzona.. Dało się to zauważyć już na pierwszy rzut oka. Woźny nie za bardzo przypadł dyrektorce do gustu. Wzięła dwa kawałki ciasta i głośno przełknęła. Sernik jak sernik zawsze bosko smakował. Chcąc, nie chcąc musiała go zjeść, ale gdy je jak jest zdenerwowana to za zwyczaj tyje.. Masz ci los~
Znów wróciła do sprawdzania kartkówek. Nagle kroki. Jej wzrok skierował się ku nim.. Kilkakrotnie mrugnęła. I przyszedł on.. Szczerze, nie chciała teraz widzieć tutaj gości, więc po prostu udała, ze go nie usłyszała.
- Taa, hej - odezwała się w końcu. Po czym znów wróciła zaprzątać swoją piękną główką sprawdzianami. Wzrokiem szukała odpowiedzi na pytania. Czasami były źle czasami wręcz przeciwnie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Śmierć

avatar

Liczba postów : 57
Join date : 10/01/2014

PisanieTemat: Re: Pokój główny.   Pią Sty 17, 2014 9:46 pm

Ona sprawdzała sprawdziany, on oglądał komiks. Ta... idealne zgranie się w czasie. Jednak tylko na krótki okres czasu. Bo zaledwie po chwili żniwiarz skończył oglądać obrazki i zaczął interesować się dyrektorką.
Swoje zainteresowanie objawił chociażby przez to, że przesunął się bardzo ale to bardzo blisko jej osoby. Na tyle blisko, żeby czuć jej zapach i słyszeć jak oddycha.
- Wyglądasz na zdenerwowaną. Wyszła ci żyłka na skroni. Chcesz lizaka? Mogę się z tobą podzielić. - no a czemu by nie? W końcu taki lizak był dobrym środkiem na wszelkie rozluźnienie i w ogóle.
Patrząc jak przekłada sprawdziany zaczął robić się głodny. Ciekawe, czy były jadalne. Zresztą... nie wiedział tego, on samego patrzenia wystawił język poza usta.
- Smaczne to jest? - spytał z myślą o sprawdzianach. Zjadłby coś, pomijając fakt, że gdzieś tam zapodział naleśniki z serkiem, ogórkami kiszonymi, dżemem wiśniowym i keczupem.

_________________

KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój główny.   

Powrót do góry Go down
 
Pokój główny.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Pokój przesłuchań
» Pokój w burdelu (mieszkanie Jinxa - nikt nie ma tu wstępu)
» Pokój medyczny
» Pokój gościnny
» Czarny pokój

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: St. Francesa :: Drugie piętro :: Dormitorium Nauczycieli-
Skocz do: