IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Zagrajmy w grę.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Lulu
Nauczycielka Run Magicznych
avatar

Aries Liczba postów : 21
Join date : 07/04/2014
Age : 21

PisanieTemat: Zagrajmy w grę.   Sob Maj 10, 2014 10:46 am



    G o d n o ś ć:

Chloé Du Couteau.

    W i e k:

Dwadzieścia jeden lat.

    P o c h o d z e n i e:

Francja.

    P r z e d m i o t:

Runy magiczne.

    C h o r o b y:





    C h a r a k t e r y s t y k a.

Nienawidzę świata. N i e n a w i d z ę, ale to nie ta forma nienawiści typuŁ "Whee, nienawidzę cukru", a nienawidzę; tylko inna, bez definicji. Rozwijająca się w sercu, rosnąca z każdym smutnym wydarzeniem, powoli dojrzewająca niczym stare wino - {S m u t n y m, napisałam smutnym? - pojęcie względne. Smutno jest mi nawet jak herbaty zabraknie} - Im starsze tym lepsze, acz nie za stare. Wszak starocie należy wrzucać do szafy. Istnieje cieniutka granica pomiędzy gratem, a zabytkiem. Nigdy nie potrafiłam oceniać co, jak, gdzie i kiedy. Na ludziach też się nie znam. Skąd niby mam wiedzieć czy ktoś kogo kocham nadal odwzajemnia me uczucia? Kocha? Heh, obawiam się tego słowa.
  Zdarza się, że człek, którego "znasz" dwadzieścia lat potrafi Cię zadziwić, a więc jaki ma sens powtarzanie "Znam go, ją, to", ale i tak zdarzy mi się użyć podanego słownictwa. Zapominam o własnych przekonaniach. Często. To głupota, wiem. Prawie jak modlący się ateista, o właśnie! Jestem ateistką. Kiedyś wierzyłam w Boga i takie różne. Kiedyś to dobre słowo. Przestałam się modlić. Na początku jedynie mi się nie chciało, aczkolwiek spostrzegłam, iż dobrze czynię albo i nie. Niekoniecznie dobrze, aczkolwiek na siłę nie zamierzam w sobie wypalać mylnych dla mej osoby przekonań. Czuję się z tym dobrze, a więc nie widzę dla siebie ratunku w kwestii wiary. Amen. Jeszcze inna sprawa. Nie przepadam za swoim wyglądem. Jak chyba każdy, ale włosów farbować nie chcę. Właściwie bez różnicy czy je mam, czy nie. W krótkich wyglądam jak nie ja, a ktoś zupełnie inny. Aż zaczyna się wierzyć w ufo, ale lubię czarny, no... często noszę ubrania w tym kolorze, a i jeszcze zagadka:
Jakiego koloru mam oczy?
a) Czerni.
b) Szarości.
c) Nie masz oczu.
Uwaga! Dobra odp. to a, b oraz c. Posiadam jedno oko, które zmienia barwę z szarego na czarny w zależności od mego humoru.
Zapomniałam o czym mówiłam...
 Często mi się to zdarza. Tracę wątek, zapominam się, a po chwili kontynuuje czynność, jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało. Z tego co kojarzę są takie objawy pewnej choroby, ale nie pamiętam nazwy, a może na to już wynaleziono szczepionkę?
Opisywałam chyba własne wady tj.: to, czego w sobie nie lubię, bo nie. Uzasadnienie godne pięciolatka. Nie przepadam za własnym wzrostem. Jest taki. Krótko mówiąc jestem niska. Wolałabym być wyższa. Jak prawie każda kobieta. Wystarczyłyby plus dziesięć centymetrów, a waga mogłaby zostać. Ta co jest, a ponieważ wątpliwe, czy podrosnę postanowiłam schudnąć sposobem wstecznym. Czyli takim, na którym opiera się większość diet zakończonych stuprocentowym niepowodzeniem: będę jadła to, co jem i nie schudnę. Zawsze sobie powtarzam, że mogłabym, ale nie robię nic. Nie chce mi się. Tylko w tym przypadku. Ogólnie rzecz biorąc jestem bardzo pracowita. Lubię pomagać ludowi, któremu ufam, a to naprawdę nie mój interes, że {nikomu nie ufam}. Do zacnego grona osób godnych zaufania należy kilka person. Powątpiewam czy to się zmieni.
 Cóż mogę dodać? Jestem bardzo nieśmiała. Pomimo wrodzonej wredoty potrafię się rumienić.



    I n n e.

Kocham widok spadających gwiazd. Niesamowite, intrygujące widowisko powtarzające się noc w noc.  Gwiazdy od zawsze mnie pociągały. Piękne, majestatycznie, nieosiągalne... Uspokaja mnie to.
 Gwiazdy nie ranią, nie znęcają się, nie doprowadzają do łez. One po prostu są. Dlatego właśnie można nazwać je pięknymi.
 Inna sprawa, to miejsce na ciekawostki, a więc dodam, że mam narzeczonego

  Co ciekawe... kiedy spoglądam swymi kruczymi oczętami na martwe ciało nie odczuwam żadnych emocji, nic. Kompletna pustka. Jestem odporna na hektolitry przelanej krwi, znaczy... wgapianie się w nią.

Dodatkowo, ale o tym kiedy indziej, zabiłam własną siostrę. Od tamtej pory unikam ognia jak... No, ognia.

_________________




Ostatnio zmieniony przez Lulu dnia Czw Maj 15, 2014 9:12 pm, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amelie
Przewodnicząca Szkoły | Klasa Czwarta
avatar

Gemini Liczba postów : 470
Join date : 12/10/2013
Age : 20
Skąd : Polsza.

PisanieTemat: Re: Zagrajmy w grę.   Sro Maj 14, 2014 6:54 pm


_________________
Złote Pandy:
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://stfrancesa.forumpolish.com/t277-amelcia
Lulu
Nauczycielka Run Magicznych
avatar

Aries Liczba postów : 21
Join date : 07/04/2014
Age : 21

PisanieTemat: Re: Zagrajmy w grę.   Czw Maj 15, 2014 8:34 pm

Buff też dobra rzecz.

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marika
Klasa Piąta
avatar

Liczba postów : 97
Join date : 17/10/2013

PisanieTemat: Re: Zagrajmy w grę.   Czw Maj 15, 2014 9:39 pm

akcept

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zagrajmy w grę.   

Powrót do góry Go down
 
Zagrajmy w grę.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Kartoteka :: Karty Postaci :: Zaakceptowane-
Skocz do: