IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Vivienne

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Vi
Sekcja Instrumentów Strunowych | Klasa Czwarta
avatar

Liczba postów : 12
Join date : 22/04/2014

PisanieTemat: Vivienne   Wto Kwi 22, 2014 7:56 pm

Godność: Vivienne Stenberg
Wiek: 17 lat
Pochodzenie: Australia
Dom: Veneficus
Klasa: IV
Klub i pozycja w nim: Klub muzyczny/ Sekcja instrumentów strunowych

Umiejętności:

Skrzypce- już jako siedmioletnia dziewczynka została wysłana przez rodziców do szkoły muzycznej, gdzie jej instrumentem zostały właśnie skrzypce. Wnioskując po tym fakcie, dziewczyna gra już na skrzypcach dziesięć lat. Jest w tym już całkiem niezła, czasami sama próbuje coś skomponować, niestety szybko się poddaje i kawałek utworu ląduje w śmietniku.

Gitara- choć od małego była uczona gry na skrzypcach, jej marzeniem było nauczenie się gry na gitarze. Gdy tylko uzbierała odpowiednią sumę, co nie było trudne zważywszy na wysoki poziom majątkowy jej rodziny, kupiła sobie gitarę i zaczęła samodzielnie uczyć się na niej grać w domu.

Słuch muzyczny- dzięki szkole muzycznej i zamiłowaniu do muzyki, ma dobrze wyćwiczony i w miarę doświadczony słuch muzyczny, dzięki czemu łatwiej jej się dostosowuje do innych pod względem gry na instrumentach. Wiąże się to również z poczuciem rytmu i tempa.

Śpiew-to kolejna umiejętność, którą wyciągnęła ze szkoły muzycznej. Choć jej kierunkiem nie było wokalistyka i pod tym względem została wyćwiczona. Ta umiejętność jak i powyższe są ze sobą ściśle powiązane, a powód jest oczywisty.

Sport- dla miłej odmiany. Vi posiada również umiejętności, które nie są związane z muzyką. Otóż, jest ona dziewczyną wysportowaną. Prócz tego, że w szkole się trenowała i ćwiczyła i poza nią dbała o swoją formę i kondycję. Szczerze powiedziawszy bardzo pokochała sport, dzięki niemu odrywała się od świata, w którym musiała grać wychowaną, elegancką córkę urodzoną w bogatej rodzinie. W sporcie nie musiała się przejmować jak wygląda, kim jest. Najważniejsze były jej zdolności które rozwijała i nie ograniczały się do jednej dyscypliny. Vivienne gra w siatkówkę i koszykówkę, do obu drużyn należała. Prócz tego jest dobra w gimnastyce, akrobatyce oraz lekkoatletyce. Na te umiejętności ciężko pracowała, bo nie można tego osiągnąć po prostu mając do tego smykałkę. Jej sportową słabością jest piłka nożna, nie odnajduje się w ogóle w tej dyscyplinie, nie zna się na niej i nie potrafi w nią grać, poza tym jest kiepska w dyscyplinach siłowych.

Choroby:

Ona sama nie jest na nic chora, choć w jej rodzinie jest zwiększone ryzyko chorowania na raka, w związku z tym musi wykonywać częste badania bo i u niej jest zwiększone.




Charakter:


Panna Stemberg jest raczej pozytywnie nastawioną osobą. Na jej twarzy często widnieje uśmiech. W pewnym stopniu jest ona nonkonformistką. Nie lubi dostosowywać się do otoczenia. Czasami specjalnie czegoś nie ubierze nie zrobi, bo widzi, że wszyscy już tak robią i przestaje jej się to podobać. Jest bardzo towarzyska i rozgadana. Bywa i tak, że mówi zbyt wiele, zależy w jakim towarzystwie będzie się znajdywała. Wszędzie jej pełno, ma w sobie bardzo dużo energii, niektórym się wydaje, że jest ona osobą całkowicie pozbawioną problemów, co prawdą nie jest. Smutek czy żal skrywa głęboko w sobie. Jeśli na prawdę ból psychiczny ściska jej gardło woli zamknąć się w szafie, wyryczeć się, otrzeć łzy i wyjść z widniejącym ponownie na twarzy uśmiechem. Vivienne jest bardzo otwarta, a zarazem skryta. Wiem, że to określenie przeczy samo sobie, aczkolwiek taka jest prawda. Można z nią rozmawiać praktycznie o wszystkim. O wszystkim innym niż te negatywne odczucia, które dusi wewnątrz siebie. Nie potrafi się nimi dzielić. Trzeba być na prawdę zaufaną jej osobą, by wygadała się kompletnie z wszystkiego. Być może dzięki temu, że wygląda na bezproblemową ludzie nie wypytują o jej trudności życiowe. Dla niej to nawet lepiej...No do czasu. Często te wszystkie problemy odpycha na bok, przekłada ich rozwiązywanie na później. Woli wtykać nos w sprawy przyjaciół i to właśnie im pomagać zamiast sobie. Jednak z czasem dochodzi do sytuacji, kiedy na naprawianie jej własnych problemów jest zbyt późno. Nadchodzi kryzys, a razem z nim rozpacz. Szuka miejsca, gdzie będzie mogła posiedzieć sama, odczekać aż to wszystko przejdzie i wrócić do ludzi, z którymi tak bardzo lubi przebyć. Jest jeszcze jedna sytuacja, w której bardzo ciężko jej się rozmawia i zachowuje tak jakby chciała. Wydaje się ona być wyluzowanej osoby, aczkolwiek kiedy mówi się o różnych sprawach miłosnych od razu traci nad sobą kontrolę. Nie potrafi się zachować. Nawet gdyby chłopak, który jej się podoba od dawna miałby jej powiedzieć, że podziela jej uczucia, pewnie zrobiłaby się cała czerwona i uciekłaby gdzieś. Strasznie się denerwuje przy takich poważnych rozmowach, trudno jej jest ustać w miejscu. Musi trzymać coś w dłoni i się tym bawić, by kompletnie nie zwariować. Zawsze zrobi coś głupiego, nieprzemyślanego, ośmieszającego ją samą.
Jest to dziewczyna, na której na prawdę można polegać. Czasami przekłada dobro innych ponad swoje. Zależy czy ta osoba jest zasłużona. Bądź co bądź, ale i ona posiada swój temperament. Nie pozwala ot tak się poniżać. Potrafi odpyskować, wywalczyć swoje. Ona nie omija przeszkód, ona woli je pokonywać. Jest niezwykle waleczną, ale i upartą osobą. Jak się uprze to trudno zboczyć ją do innych przekonań. Uwielbia ona wyzwania. Czekaj, uwielbia? Ona KOCHA wyzwania. Trudno jednak stwierdzić czy jest to jej zaletą czy też wadą. Gdy tylko ktoś chce się z nią założyć, rzucić wyzwanie, ona nie potrafi się często pohamować i bierze na siebie zadanie nie myśląc o konsekwencjach. Ona chce wszystkim udowadniać, że jest zdolna do wielu rzeczy. Gdy ktoś w nią traci wiarę lub całkiem jej nie ma, ona dokonuje wszelkich starań tylko po to, by ktoś uznał, że jednak jest silna i zdecydowana. Aż trudno w to uwierzyć,  powód jest prosty. Jest ona niezwykle leniwa jeśli chodzi o jakiekolwiek obowiązki. Ma ona ogromny zapał tylko gdy sama sobie coś postanowi, tylko wtedy gdy wyznaczy sama sobie jakiś cel, jeśli to ktoś ją do czegoś zmusza traci ona całkiem motywację i chęć do działań.

Wygląd:

Vi jest nastolatką o szczupłej, zgrabnej i wysportowanej sylwetce. Poza treningami jakoś specjalnie nie dba o linię, większą rolę tu gra szybka przemiana materii. Sięga ona około 172 cm wysokości, więc można powiedzieć że jest średniego wzrostu. Przy tym waży gdzieś 55 kg. Skóra tej dziewczyny jest raczej jasna, zadbana i gładka. Mocno kontrastuje z jej wyrazistymi, dużymi, rubinowo-czerwonymi oczami, które ponoć przykuwają uwagę. Głowę Vivienne pokrywają gęste, szaro-białe włosy. Długością sięgają niewiele za łopatki, co i tak trudno zauważyć, ze względu na to, że dziewczyna przeważnie ma związane włosy w koński ogon. Na jej twarzy, z resztą jak na twarzy każdego ssaka można spostrzec nos. Jej jest niewielki, zgrabny, lekko zadarty. Gdy Australijka się uśmiecha na jej policzkach pojawiają się delikatne dołeczki, których ona sama nie znosi. Niektórzy twierdzą, że jej wygląd bardzo odbiega od jej osobowości. Mam na myśli to, że nie wygląda na taką jaka jest. Inni uznają, że to bzdura. Poza tym nie ocenia się książki po okładce, prawda?

Historia:

Z tego co już wiadomo, ta skromna istotka urodziła się w Australii. Dokładniej na świat przyszła 17 grudnia. Pochodzi ona z bogatej rodziny, gdzie ponoć wszystko jest takie piękne i cudowne. Bzdura! Co z tego, że miała każdą rzecz, o której sobie zamarzyła? Są rzeczy, których nie kupi sie za pieniądze, a są ważniejsze od jakiegoś kucyka czy odjazdowego roweru. Poza tym na dziewczynę czekał szereg obowiązków każdego dnia. Musiała chodzić na lekcje gry na skrzypcach, na jakieś denne zajęcia z dobrego zachowania. Często odwiedzali ich goście, którzy byli ponoć ważnymi osobistościami w mieście. W ciągu dnia musiała brać udział w rzeczach, które nie były jej marzeniem, ale marzeniem jej rodziców lub w takich, które jej nawet nie dotyczyły, ale ze względu na utrzymanie dobrego wizerunku rodziny musiała w nich brać udział. Ogólnie rzecz biorąc wcale taką szczęśliwą rodziną nie byli. Ojciec wiecznie w pracy, co wiązało się z licznymi wyjazdami. Rzadko bywał w domu. Vivienne specjalnie się do niego nie przywiązała, jego żona chyba też. Co weekend zapraszała jakiś mężczyzn, których dziewczynka widziała po raz pierwszy. Zdradzała ojca Vi co najmniej raz w tygodniu, chyba że ojciec wyjątkowo był w domu. Jasnowłosa nie miała okazji odczuć rodzinnego ciepła i miłości. Już bliższy jej był lokaj, z którym często robiła różne pogawędki lub pomagała mu w domu, gdy mama nie patrzyło, mimo że i tak rzadko uwagę zwracała na to co dzieje się z córką. Jakieś zabawki, super gadżety nie wynagradzały jej braku rodziców. Ułaskawieniem dla Vi było pójcie do tej szkoły, gdzie zaczęła inne, lepsze życie.


Inne:

- jest leworęczna
- nie potrafi rysować
- nie lubi jeść ryb
- nie lubi zapachu koszonej trawy
- uwielbia owoce
- uwielbia wyzwania
- czasami gada przez sen
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alice
Klasa Druga
avatar

Liczba postów : 345
Join date : 25/10/2013

PisanieTemat: Re: Vivienne   Sro Kwi 23, 2014 11:21 am

Skarbie, ukryłam Ci moce więc nie musisz dziękować. (na przyszłość pamiętaj że moce też dajemy pod hide'm). Vi to bardzo interesująca postać i jak widzę ma bardzo duże uzdolnienie w kierunku muzycznym. Zaklepuje sobie bilet na jej koncert x3


_________________
♥️♥️
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Vivienne
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Kartoteka :: Karty Postaci :: Zaakceptowane-
Skocz do: