IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Evcia~

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Eve
Klasa Trzecia
avatar

Capricorn Liczba postów : 86
Join date : 23/10/2013
Age : 23

PisanieTemat: Evcia~   Pon Kwi 21, 2014 12:27 pm

Godność:
Eveline, choć pierwotnie w zaklęciu widniało imię Saikoreipu.
Wiek:
W sumie aż sześć lat ma! Ale wygląda na jakieś szesnaście... Bum, headshot, pedofile!

Pochodzenie:
Stare zaklęcie pana Władka, które zostało niby spalone, ale tak naprawdę odnalezione po dwustu latach kiszenia się w czyimś słoiku z ogórkami. Można więc powiedzieć, że pochodzi z ogórków. (W sumie może dlatego ma takie zielone włosy?)

Dom:
Ordinarium.

Klasa:
Klasa Trzecia.

Klub i pozycja w nim:
Kluby są dla cienkich!


Umiejętności:
- Granie rodzeństwu na nerwach. (Ale tak naprawdę to bardzo ich kocha i zęby by za nich oddała!)
- Pisze jak kura pazurem, czyli jak typowy sześciolatek, natomiast czytanie wychodzi jej dosyć dobrze.
- Potrafi ładnie sypać przekleństwami.
- O dziwo łatwo przyswaja sobie nowe informacje.
- Potrafi wywalczyć sobie jedzenie każdą bronią, którą znajdzie pod ręką. W innych przypadkach jest słabo, bo to istota potrzebująca motywacji do działania!
- Jednak jeśli chodzi o walkę wręcz, to jest z niej totalna dupa.

Choroby:
Jedyną jej chorobą jest chyba to, że po prostu żyje.




Charakter:
Nikt nie jest w stanie przewidzieć, jaka osobowość właśnie przed nim stoi.
To nie tak, że w tym drobnym ciałku istnieją dwie osoby. To jest po prostu jedna Evka, która ma... zmienny charakter. Na co dzień w sumie nieświadomie stwarza pozory niewinnej i bardzo dziecinnej dziewczynki, która oddałaby ciało i duszę za swoje siostry. Jak już się do kogoś przywiąże, to się nie odczepi do usranej śmierci. Serio! Jeszcze będą mieli jej dość... Co do tej całej dziecinności, trudno jej nie zauważyć. Często zachowuje się jak typowy sześciolatek, ba, nawet pyta o wiele rzeczy, które dla zwykłch ludzi są czymś, co robią/mówią na co dzień. No ale czemu tu się dziwić? Ciało może i ma te szesnaście lat, ale umysł ma zaledwie sześć, więc musi poznawać świat.
Stara się zachować pozory normalności, ale niestety słabo jej to wychodzi. W końcu całodobowe molestowanie dziewcząt uniemożliwia normalne prowadzenie relacji. Zwłaszcza, kiedy ma się takie zboczenie, jak Eve. Jakie pytacie? A no już spieszę z odpowiedzią... Drobna panienka Eveline potrafi zmienić się diametralnie, jeśli coś ją mocno zainteresuje (nie coś, a raczej ktoś) lub podnieci. Wtedy wychodzi z niej istny diabeł. W sumie... Lubi to "drugie ja". Jest wtedy jak kot w rui i chce zaspokoić swoje rządze na jednej z dziewcząt szkoły Francesy... Taa, co za aniołek. To nawet nie musi być uczennica, młode nauczycielki też potrafią wpaść dziewczynie w oko!
Nie stwierdzono u niej żadnego adhd, ale tak czy siak, czasami rozpiera ją energia. Zachowuje dystans do połowy świata (no może trochę większej połowy, ehehe), jakim są mężczyźni i kobiety po trzydziestce. Do tych pierwszych nie otworzy nawet buźki, to zwykła szara masa, która nie zasługuje na jej uwagę i poświęcenie cennego czasu.


Wygląd:
Nie ma tu zbyt wiele do opowiadania. Ot, niby dziewczyna jak każda inna. Mierzy sobie sto pięćdziesiat dziewięć centymetrów wzrostu, norma. Jej waga też jest w takiej normie. Norma normą goni normę. Jasna cera, niezwykle czysta i gładka, bo nigdy nie miała problemów z trądzikiem czy pieprzykami. Jej skóry również nie szpecą żadne blizny, ani tym podobne szkarady. Lekko zadarty nosek, ogólem przyjemny wygląd twarzyczki... Posiadaczka dużych, krwistoczerwonych oczu i wąskich ust, które rozciągają się w dziwnym uśmieszku, często zwiastującym przyszłą grozę. Zielone włosy w przypadku tej dziewczyny są kolorem naturalnym. I wreszcie, to czym się wyróżnia od innych - lisie uszy wyrastające z głowy o zielonym futerku i lekko kremowych kępkach miękkiego futerka w środku uszu; lisi ogon wyrastający tuż nad pośladkami, który o dziwo nie jest zielony, a kremowobiały (tak samo jak skóra właścicielki) z czerwonawą końcówką.

Historia niebędąca historią:
To nie będzie jakaś wielce długa i skomplikowana historia. Ba, to nawet nie będzie historia sama w sobie, tylko wspomnienie o tym, jak to cudo powstało. A co robiło potem? A to już wiedzą tylko jej ofiary i rodzina.
Tako więc, jak nietrudno się było domyśleć, Eve nie jest człowiekiem. Choć po części na ów wygląda, to jest jednak tworem starego zaklęcia, które zostało odnalezione przez Crystian i Laurenne, jej przyszłych przybranych rodziców. Wywołali oni potwora z lasu, czyli tą taką niewinną dziewuszkę. Nikt po dziś dzień w sumie nie ma zielonego pojęcia, czym Eve tak naprawdę jest. Sukkubem? Lisim demonem, albo nawet boginią? Cholera ją tam, nawet ona sama tego nie wie!
No ale jednak, została "adoptowana" i tak sobie żyje w spokoju po dziś dzień.


Inne:
- Ma przyrodnie siostry!
- W sumie lubi deszczową pogodę, bo można sobie pofikać w spadającej wodzie, to takie zabawne!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marika
Klasa Piąta
avatar

Liczba postów : 97
Join date : 17/10/2013

PisanieTemat: Re: Evcia~   Pon Kwi 21, 2014 7:42 pm


Akcept~

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Evcia~
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Kartoteka :: Karty Postaci :: Zaakceptowane-
Skocz do: