IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pokój nr.1 Hope & Willow

Go down 
AutorWiadomość
Willow
Klasa Trzecia
avatar

Liczba postów : 34
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Pokój nr.1 Hope & Willow   Nie Kwi 20, 2014 5:46 pm

Le część pokoju Willow





Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Crow
Klasa Czwarta
avatar

Scorpio Liczba postów : 49
Join date : 29/10/2013
Age : 22

PisanieTemat: Re: Pokój nr.1 Hope & Willow   Nie Kwi 20, 2014 9:40 pm

Crow razem z Willow weszli do pokoju którego numer był napisany na kartce. Było tam bardzo ładnie, wszechstronnie i ogólnie panował tam o wiele większy porządek niż w pokoju Crowa. Pomógł jej położyć walizki koło szafy aby było jej wygodniej się rozpakować i usiadł na łóżku.
- W czymś jeszcze Ci pomóc? - Spytał patrząc na nią.
Dalej czuł się nieco skrępowany sytuacją która miała miejsce na korytarzu jednak starał się tego nie okazywać. Położył się w poprzek łóżka zerkając na dziewczynę. Czekał aż dziewczyna zleci mu jakieś zadanie, nie lubił zbytnio siedzieć bezczynnie patrząc jak ktoś coś robi zwłaszcza jeśli jest to kobieta i może pomóc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Willow
Klasa Trzecia
avatar

Liczba postów : 34
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Pokój nr.1 Hope & Willow   Wto Kwi 22, 2014 9:24 pm

Była mu bardzo wdzięczna za pomoc. to bardzo miłe z jego strony, że tak jej pomagał. Może pozna tu samych miłych ludzi? Od razu jej nastawienie przybrało na optymizmie. Weszła za Crowem do pokoju przyglądając się gdzie odstawia walizki. Wtedy zadał kolejne pytanie. nie chciała nadużywać jego gościnności... Uśmiechnęła się tylko i podeszła do łóżka.
- Nie. wystarczająco już dla mnie zrobiłeś. Nie chcę cię przemęczać po za tym chyba dalej sobie poradzę. Bardzo ci dziękuję za to co zrobiłeś dla mnie do tej pory... uważam , że to bardzo miłe. - siadła na brzegu łóżka i najzwyczajniej w świecie "na misiaka" się do niego przytuliła. Po chwili wyprostowała się...
- No chyba, że jeszcze byłbyś tak miły i oprowadził mnie. Ale jak chcesz...Polubiłam cię i chętnie spędzę z tobą trochę czasu. Wszystko zależy od ciebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Crow
Klasa Czwarta
avatar

Scorpio Liczba postów : 49
Join date : 29/10/2013
Age : 22

PisanieTemat: Re: Pokój nr.1 Hope & Willow   Pią Kwi 25, 2014 11:52 am

Chłopak leżał sobie na łóżku kiedy to Willow z nim rozmawiała.
- To dla mnie żaden problem - Odpowiedział na jej podziękowania.
Gdyby nie to to pewnie szlajał by się gdzieś po szkole bez celu i się nudził a tak to przynajmniej zrobił coś pożytecznego i pomógł nowej koleżance. Leżał tak sobie spokojnie jeszcze chwilę kiedy to się do niego przytuliła, ten gest bardzo spodobał się chłopakowi. Kiedy się wyprostowała i zapytała o oprowadzenie blondyn spojrzał na nią.
- Później, teraz posiedźmy tutaj jeśli Ci to nie przeszkadza - Zaproponował.
Crow również wstał i znowu pocałował dziewczynę jednak tym razem nie była to kwestia zwykłego przypadku ale chęci chłopaka. Po pocałunku nic się nie odezwał tylko patrzał w jej piękne niebieskie oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Willow
Klasa Trzecia
avatar

Liczba postów : 34
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Pokój nr.1 Hope & Willow   Nie Maj 18, 2014 7:54 pm

Patrzyła na niego... co więcej wytrzeszczyła się zdziwiony tym co właśnie się stało. Nie! Tym co właśnie się dzieje! Zamurowało ją. Poczekała aż chłopak skończył pocałunek...Nawet nie tyle czekała co nie wiedziała co zrobić. Stała tylko bez ruchu bo z wrażenia aż ruszyć się nie mogła. Proste? No oczywiście, że tak! Dalej stała z równie potężnym wytrzeszczem jak nie większym obserwując blondyna. Jak teraz powinna postąpić? Odezwać się? Dać mu w twarz? Pocałować? Wydrzeć się? Żądać wyjaśnień? Przytulić się? Obrażona odwrócić się na pięcie? Wyrzucić go z pokoju? Uśmiechnąć się? Nawet nie zauważyła kiedy dla odmiany to ona zrobiła się cała czerwona. Aaaaaa! Za dużo tego! W końcu ostatecznie po tych paru dobrych minutach, w ciszy, napięciu, niepewności i bezruchu nastąpiła reakcja. Bo tak już w naturze bywa, że akcja równa się reakcja...No więc jej oczy napełniły się łzami i zaczęła płakać...Kobiety nie ogarniesz... a co dopiero Willow!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Crow
Klasa Czwarta
avatar

Scorpio Liczba postów : 49
Join date : 29/10/2013
Age : 22

PisanieTemat: Re: Pokój nr.1 Hope & Willow   Pon Maj 26, 2014 10:44 am

Chłopak spojrzał na nią po czym zauważył że jej oczy napełniają się łzami aż w końcu stało się. Śliczna blondynka zaczęła płakać a Crow nie wiedział co ma zrobić gdyż jak by nie patrzeć to jego wina.
- Już, już...spokojnie - Powiedział zakłopotany.
Nigdy nie potrafił pocieszać dziewczyn, tak właściwie to nie potrafił pocieszyć nikogo ponieważ jego charakter oraz poczucie humoru były bardzo specyficzne trzeba przyznać. Po chwili jednak postanowił zaryzykować i ją przytulić aby się wypłakała w jego bark, w końcu musiał ponieść odpowiedzialność za swoje czyny i był przygotowany na wszystko, nawet na dostanie po twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guardian
Strażnik Szkoły
avatar

Liczba postów : 145
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Pokój nr.1 Hope & Willow   Pią Sie 08, 2014 11:22 pm

Zaraz po tym jak Veto wybiegł ze szklarni ruszył w kierunku dormitoriów Veneficus. Przedarł się przez pokój wspólny, a następnie odnalazł pokój Crowa. Zignorował uczniów obserwujących, jak Strażnik przeszukuje rzeczy ucznia. Znalazł co miał znaleźć. Wyciągnął skrzynkę, którą rozbił uderzeniem z buta swoim ciężkim obuwiem. W środku znajdowały się fiolki, które (po jednym węchu) uznał za narkotyk, którego poszukiwał. Mocz hydry. Od jakiegoś czasu margines społeczny szkoły zażywał coś, co efektem przypominało właśnie to. Jedyne co Hyde'owi się nie zgadzało, to fakt, że w szkole nie ma hydry. I tu się mylił, bo jak sobie przypomniał, Crow miał umiejętność jej przyzwania. Veto schował fiolki do przyniesionej przez siebie skrzyneczki i schował ją do wewnętrznej kieszeni płaszcza. Kolejną rzeczą jaką zrobił, to przejrzenie dormitoriów dziewczyn. I już pokój nr. 1 pozwolił mu na znalezienie chłopaka. Odepchnął dziewczynę (wybacz Willow), a delikwent oberwał ciężkim buciorem po twarzy powodując może złamanie jakiejś kości. Lub po prostu deformując mu nos. Posadził chłopaka na jedno z łóżek, a sam wydobył z kieszeni umowę i pióro. Oba przedmioty rzucił na stolik obok (prawdopodobnie) zdezorientowanego chłopaka.
-W tej szkole działa to tak. Podpisujesz papierek, który zostaje Ci natychmiast zabierany.- powiedział uaktywniając jedną ze swoich mocy, zastraszenie- A gdy to zrobisz, zostaniesz legalnie zamordowany.
Mówił głosem zimniejszym niż zwykle. Co jak co, ale teraz był wkurzony, co jednak powodowało, że był również spokojniejszy. Czekał tylko na podpis, a potem dokona egzekucji, zarówno potwora, jak i chłopaka.


//Wybacz Willow, Crow chce zginąć.

_________________
Głos i hymn Hyde'a
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Crow
Klasa Czwarta
avatar

Scorpio Liczba postów : 49
Join date : 29/10/2013
Age : 22

PisanieTemat: Re: Pokój nr.1 Hope & Willow   Sob Sie 09, 2014 11:51 am

Kiedy już podpisał ten jakże uroczy papierek spojrzał na strażnika swoimi czerwonymi oczyma i uśmiechnął się.
- Czy nie nauczyli Cię pukać? - Spytał wkładając ręce do kieszeni.
Nie miał zamiaru się kłaniać przed nim, nie był nikim ważnym w tej szkole, tylko jakimś woźnym.
- Potrzebujesz czegoś? Bo właśnie odepchnąłeś dziewczynę której nie powinieneś ruszać - Powiedział a jego ręką zaczęła się już "gotować", od ciepła jakie chłopak wytworzył.
No tak, jego druga moc pozwalała mu wypalać truciznę z organizmu ale poparzyć też tym mógł, i to dosyć mocno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guardian
Strażnik Szkoły
avatar

Liczba postów : 145
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Pokój nr.1 Hope & Willow   Sob Sie 09, 2014 5:26 pm

Veto nie uśmiechał się tak jak zwykle. Nie pokazywał swoich kłów. Zacisnął swoją zdrową pięść, a palce rękawicy rozczapirzył i przygotował pazury do ataku. Spojrzał spokojnym, ale i wściekłym wzrokiem na oponenta. Odezwał się cicho, ale dobitnie, tak, aby dzieciak mógł go usłyszeć.
-Myślisz chłopcze, że boję się ognia?- po tych słowach splunął płomieniem z rękawicy- Idioto, ja jestem ogniem.
Jego następne ruchy nastąpiły w ułamkach sekundy. Złapał Crowa rozżarzoną łapą za głowę wykonując skok. Odbił się od podłoża trzymając wciąż zdobycz i barkiem wybił okno. Spadali prosto na dziedziniec...


(z/t) to tematu: http://stfrancesa.forumpolish.com/t49p180-prostokatny-dziedziniec

_________________
Głos i hymn Hyde'a
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój nr.1 Hope & Willow   

Powrót do góry Go down
 
Pokój nr.1 Hope & Willow
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: St. Francesa :: Pierwsze piętro :: Dormitorium Veneficus :: Część żeńska-
Skocz do: