IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 MADeline załatwi cie z pif pafa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Madeline
Klasa Czwarta
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 10/04/2014

PisanieTemat: MADeline załatwi cie z pif pafa   Sob Kwi 19, 2014 12:35 am

Godność:
Zastanawiał się kim może być ta dziewczyna...
- Madeline Moore... - Rzuciła krótko odgarniając palcami grzywkę.
Wiek:
Zdecydowania była młoda i to bardzo - Masz osiemnaście lat tak? - Wyliczył znając rok jej urodzenia. - Nie proszę pana, siedemnaście. Urodziłam się dwudziestego trzeciego grudnia. - Poprawiła mężczyznę wyprowadzając go z błędu.
Pochodzenie:
- Naprawdę przyjechałaś tu z Australii?  to strasznie daleko. - Zdziwiony nie odrywał wzroku od skrawka papieru, który miał być jej aktami. - Tak. To prawda. Trochę brakuje mi tamtego klimatu, ale mówi się trudno. Po za tym lubię poznawać nowe miejsca. - Odparła spokojnie zakładając nogę na nogę.
Dom:
- To do jakiego domu się wybierasz? - Wciąż przeglądał notki z poprzednich szkół - Do Diligens.- Mężczyzna aż się zakrztusił. - Jakim cudem? - Wytrzeszczył oczy patrząc z ukosa na dziewczynę. - To proste. Może i mam charakter jaki mam, ale brzydzę się kłamstwem czy oszustwem. To nie jest złośliwość. To zwyczajnie bezpośrednia szczerość... -  Jej głos nie wyrażał żadnych emocji.
Klasa:
- Zastanawia mnie czemu dopiero teraz zdecydowałaś się na tą szkołę. Przecież to już czwarta klasa. - Postanowił postawić kolejną zagadkę. - Do tej pory uczęszczałam do prywatnych szkół o wysokim poziomie, a magii uczyłam się pod okiem profesjonalnego nauczyciela. Postanowiłam jednak pójść w ślady rodziców i rozszerzyć wykształcenie magiczne. Chcę opanować swoje moce. - Sprostowała niszcząc kolejny znak zapytania.
Klub i pozycja w nim:  
- Chciałabyś może dołączyć do jakiegoś klubu?- Chciał znaleźć jakąś jej słabość.Coś co wywrze na niej emocje, zainteresowanie. coś co przełamie obojętność - Obecnie nie planuję. - I nie udało mu się.

Umiejętności:
- No dobrze to powiedz mi, czym się specjalizujesz, interesujesz, jakieś twoje mocne strony. - W końcu chyba nie pchała się bez powodu do Diligens. Przecież nie tylko szlachetne urodzenie ma znaczenie. - No dobrze... W końcu trzeba przedstawić się z jak najlepszej strony...
- Mam tak zwaną zdolność do szybkiej dedukcji. Własnie dlatego się nie boję materiału, który będę musiała nadrobić. Szybko się uczę i nie mam problemów ze skupieniem czy myśleniem.
- Jako hobby traktuję jazdę na motorze. Lubię czasem uciec gdzieś daleko, ale wyścigiem również nie pogardzę.
- Jak na dziewczynę jestem dość silna. W brew pozorom jest to całkiem przydatne. wiąże się to tez z wygimnastykowaniem i wysportowaniem.
- Lubię też chodzić na strzelnicę. Tak, potrafię strzelać z broni palnej. To też swego rodzaju rozrywka.
- Sprecyzowała chłodnym tonem.
- Według papierów zajmujesz się też muzyką....Potrafisz śpiewać, tańczyć, grac na gitarze... - Tym razem to ona się zdziwiła - nie wiem kto to pisał, ale chyba się mu to przyśniło. Nie ma się czym chwalić...

Choroby:
- No cóż... pora zejść na mało przyjemny temat... Zdrowie...Jakieś choroby, coś o czym trzeba wiedzieć? -  Westchnął splatając dłonie ze sobą i opierając o nie głowę. - Niestety, ale tak....Astma...i parę drobniejszych fobii...Warto jeszcze wspomnieć o alergii ...na marchew... - Prychnęła niezbyt zadowolona faktem ogłaszania tego publicznie.


Charakter:
Wciąż zastanawiał się jakim cudem nie trafiła do Saeva... Postanowił ponownie przeczytać notatki co do jej charakteru...
"...Jej charakter można raczej określić jako trudny...do zrozumienia. Na co dzień grzeczna i dobrze wychowana panienka. Cicha spokojna, nie dyskutuje...Uczy się idealnie..Doskonale radzi sobie z logicznym myśleniem. Dąży do perfekcji choćby nie wiem co. Jej wyniki należą do najlepszych w szkole. Do aniołków jednak nie należy. Ona po prostu zachowuje się tak jak jej w danym momencie pasuje..." "... Nie jest za bardzo wygadana, raczej zamknięta w sobie...Jakie jest najczęstsze słowo jakie pada z jej ust? No więc brzmi ono "NIE". Tym słowem można też określić jej charakter. Chociaż tu pasują też takie słowa jak "BE" , "WUT", " WYJDŹ" , " NIE CHCE MI SIĘ" i "MAM TO GDZIEŚ"...ale mimo wszystko pracowita z niej dziewczyna. Pilnuje swoich zadań i solidnie wykonuje robotę. Czasem trochę uparta i zadziorna. Jak już się zaweźmie to nie odpuści..." "...Można uznać ją za chłodną, bezuczuciową. Jej entuzjazm jest równie potężny jak cios suchym badylem. To można powiedzieć na pewno. A co dalej. Po za tym jest zdecydowana i pewna siebie. Napyskować też umie, ale raczej rzadko. Dopiero gdy ktoś naprawdę wytrąci ją z równowagi. Nie da sobą pomiatać i umie wziąć się w garść. Do tego jest jeszcze silna. Zarówno fizycznie jak psychicznie. Chociaż z tym drugim słabiej..."  "...Bez względu na obecne zachowanie nie przepada za osobami, które są wredne i niesprawiedliwe wobec innych. Otwarcie  nienawidzi rasizmu i dyskryminacji kobiet.
Nienawidzi gdy ktoś się jej czepia bez powodu i łatwo się denerwuje. W takich sytuacjach i nie tylko robi agresywna, nieprzewidywalna, a jej działania są kierowane nagłym impulsem..." "...Jeśli powie ci, żebyś spadał to wiedz, że to jest ostatnie ostrzeżenie bo więcej możliwości odwrotu może nie być. Jeśli ją rozdrażnisz zrobi ci kuku, jeśli sprowokujesz będziesz środkiem tarczy podczas gry w rzutki, ale jeśli się nie poddasz to poznasz najmroczniejszą stronę tej osóbki. Właśnie nacisnąłeś ostatni przycisk w jej głowie z napisem "szaleństwo".  Wcześniej już miałeś powód do paniki, ale teraz już strach nic ci nie pomoże. A gdy już z tobą skończy ponownie uśmiechnie się, otrzepie sukienkę i powróci do swoich codziennych zajęć. Nie dąży do zagłady nad światem. Ona ma to gdzieś...Tak jak wiele innych rzeczy..." "... Losy świata w dalszym ciągu będą jej obojętne, ale twoje już niekoniecznie Jest miła. Może nie w taki sposób w jaki można to zrozumieć, ale na swój sposób owszem. Chętnie pomaga innym w nauce. Nie ma pojęcia jak rozmawiać z ludźmi i boi się okazywać uczucia. chociaż to ukrywa jest bardzo wrażliwa. Wstydzi się tego. Umie za to trzymać język za zębami i nigdy nie wygaduje sekretów. Nie wierzy w uczucia bo po co skoro można leżeć i słuchać muzyki... Właśnie, co do uczuć. Twierdzi iż nie interesuje ją miłość czy poznawanie nowych osób. Mało kontaktowa osóbka. A co z życiem towarzyskim? Szaleństwem? Jest aż tak nudna? Lubi imprezować, ale dla niej impreza ogranicza się do stania pod ścianą i gapienia się jak ludzie tańczą bo jej się nie chce. Lubi tak. Co na to poradzić. Mimo to da się z nią spędzać czas całkiem przyzwoicie... "

Wygląd:
Spojrzał na nią jeszcze raz. Średnio wysoka dziewczyna. Mierzyła 173 centymetry. Zgrabna i chuda, ale nie koścista. Miała kształty. Ale nie była jakoś szczególnie mocno zbudowana. Trudno było uwierzyć, że potrafiła się bić. Długie granatowe włosy opadały jej aż do bioder.  Tylko grzywka była jaśniejsza od reszty. Była błękitna. W niej z kolei tkwił kwiatek. Przełamywał się w tej kompozycji. Tak samo odznaczała się jej blada cera i wielkie fioletowe oczy. Ubrana była w zwiewną sukienkę. Jakoś nie chciało mu się wierzyć, że tak delikatnie wyglądająca dziewczyna może mieć tak szorstki charakter. Spojrzał jeszcze raz na zdjęcia. Na większości była w sukienkach lub spódniczkach. Ale były też inne. Na przykład na jednym ubrana była w biała bluzkę na ramiączkach, glany i krótkie spodenki moro. Na innym jeszcze była w skórzanych spodniach i luźnym T-shirt'cie ... trudno było mu określić na którym jest bardziej sobą. Prawda była taka, że na obu. Bardziej zainteresowało go coś co zauważył na ramieniu dziewczyny.
- Masz tatuaż? - Zdziwiony przyglądał się zdjęciu po czym spojrzał na inne. Tam tez był, ale nie ten sam. - Tak, ale nie jest prawdziwy. Maluję je henną. Nie przepadam za igłami. Po za tym szybko by mi się znudził jeden wzór. - Krótko i na temat. Mężczyzna postanowił nie ciągnąć tematu.

Historia:
- To może opowiesz coś o swojej przeszłości? - Zasugerował próbując zrozumieć dokąd osobę tej dziewczyny. - Koniec tego. Zejdź mi z oczu. Uważam tą rozmowę za zakończoną... - Warknęła przymykając oczy. Mężczyzna nie czekając dłużej postanowił się ulotnić. - Do widzenia... - Wyszedł.

Inne:
Chcąc podsumować to spotkanie wyjął notes i zaczął spisywać...Czego też się dowiedział...
- "Ma dwa pif pafy (rewolwery) i m16
- "Jeździ na motorze"
- "Uczestniczyła w bójkach"
- "Jest zamknięta w sobie"
- "Nie potrafi pływać"
- "Ukończyła poprzednie szkoły ze stypendium"
- "Lubi węże"
- "Uwielbia owoce leśne"
- "Często nosi kwiaty we włosach"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Inessa Władysławowa
Nauczycielka Eliksirów
avatar

Liczba postów : 372
Join date : 27/12/2013

PisanieTemat: Re: MADeline załatwi cie z pif pafa   Sob Kwi 19, 2014 7:34 am

Zaklepane pif paf

EDIT:
Śliczna karta, ładnie napisania. Normalnie miło się czytało.



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
MADeline załatwi cie z pif pafa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» madeline cruz - weronika załazińska

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Kartoteka :: Karty Postaci :: Zaakceptowane-
Skocz do: