IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Aula

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Hay Lin
Strażnik Powietrza
avatar

Liczba postów : 19
Join date : 28/12/2013

PisanieTemat: Aula   Sob Kwi 05, 2014 5:15 pm

Za tymi drzwiami znajduje się ogromna aula szkolna, która pomieści wszystkich uczniów, personel oraz dyrekcję st.francesy, a nawet więcej ludzi. Aula jest pełna światła. Po bokach znajdują się piękne kolumny. Na przeciwko siedzisk znajduje się piękne podwyższenie, gdzie przemawia dyrekcja, lub występują genialni uczniowie. Aula utrzymana jest w kolorach zieleni, a podłoga zrobiona jest z dobrego drewna. Okna są wielkie, ale zasłonięte przez ciemnozielone kotary.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hay Lin
Strażnik Powietrza
avatar

Liczba postów : 19
Join date : 28/12/2013

PisanieTemat: Re: Aula   Nie Kwi 06, 2014 8:56 pm

Lata mijały, a kobieta dalej się nie zmieniała. Tyle już wokół niej uległo metamorfozie domy, ulice, ludzie, ba nawet krajobraz, jednak ona od wielu lat pozostawała niezmienna w swoim kruchym ciele.
W końcu postanowiła odwiedzić swoją szkołę, wydawała jej się ona bardzo odległa. Kilkadziesiąt lat jej nie odwiedzała. Korytarze, klasy i jej ukryty pokój pozostawały takie same przez laty. St.Francesa to szkoła z tradycją.
Jedna sala wydała jej się strasznie dziwna. Strasznie duża i nawet ładna. Postanowiła, że przysiądzie i zostanie na dłużej. Po cichu zaczęła śpiewać.
- Dziki kwiaaat zapytałam raz: Ach, czemu świat pełen złości staje się, a człowiek co dnia ranni innych, sądząc że kara nie dosięgnie go - głos choć cicho śpiewany. Ktoś z korytarza mógłby go dosłyszeć. Wszak, kto by nie chciał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Edward
Skarbnik Samorządu Uczniowskiego | Klasa Piąta
avatar

Aquarius Liczba postów : 189
Join date : 17/10/2013
Age : 22

PisanieTemat: Re: Aula   Nie Kwi 06, 2014 9:21 pm

Leniwy spacerek Edwarda Wellingtona został zakłócony przez śpiew. Zresztą dość ładny, choć też niezbyt głośny. A dochodził on z auli szkoły. Mimo, że niebieskowłosy był skarbnikiem SU, nie zapuszczał się tu nigdy. Ostatnio był tu na rozpoczęciu roku szkolnego. Delikatnie uchylił drzwi, prowadzące do wielkiego pomieszczenia i zobaczył kobietę. Postanowił jedynie wejść po cichu i przysłuchiwać się jej śpiewowi. Nie wiedział nawet, kim jest. Ale nie chciał jej przerywać. Może była intruzem? Może jakąś terrorystką? Nieee, była zbyt spokojna i bardziej wyglądała na samotną. Gdy kobieta skończy śpiewać, Edzio podejdzie do niej bliżej.
-Witaj, kim jesteś? Ja nazywam się Edward Wellington- powiedział z lekkim uśmiechem i począł wpatrywać się w kobietę jak w obrazek. Nie, stanowczo nigdy jej nie widział.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hay Lin
Strażnik Powietrza
avatar

Liczba postów : 19
Join date : 28/12/2013

PisanieTemat: Re: Aula   Pon Kwi 07, 2014 2:23 pm

Po kilku minutach własnej rozrywki dziewczyna skończyła. Otworzyła swoje wielkie niebieskie oczy, wcześniej skrywane przez niebiańskie powieki. Mrugnęła kilak razy.
- A ty to kto? - spytała miłym, przyjemnym głosem. Wydawać się by mogło, że dziewczyna mówi przez sen, albo odczuwając wspaniałą rozkosz podczas pięknego dnia na trawce, gdy sobie leży, a ogrzewają ją promienie słońca.
- Dziwne, że nie znacie uosobienia dobra i neutralność do tego Sędzi Sprawiedliwej Hay Lin - jednej z pięciu założyciele tej szkoły... - powiedziała tak po prostu jakby to było nic. Swoje zgrabne nóżki położyła na innych krzesłach. Nie miała w tym momencie chłopakowi za dużo do powiedzenia. W sumie zapomniała konkretnego powodu jej przybycia tutaj.
Zapomniała go~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Edward
Skarbnik Samorządu Uczniowskiego | Klasa Piąta
avatar

Aquarius Liczba postów : 189
Join date : 17/10/2013
Age : 22

PisanieTemat: Re: Aula   Pon Kwi 07, 2014 7:16 pm

Dobrą chwilę trwał śpiew kobiety. Edward nie narzekał, i tak nie miał nic lepszego do roboty, a to była nawet fajna odskocznia od szkoły. Taka śpiewająca kobieta w auli szkoły.
-Jestem skarbnikiem Samorządu Uczniowskiego, jeśli o to chodzi. Imię i nazwisko już podałem wcześniej- uśmiechnął się nieśmiało. Niby był w szkole magii, ale ona nie wyglądała jak jedna z nich, z magów. Była jakby ponad nimi. Wyglądała, jakby śniła. Jakby nadal ogarniały ją marzenia senne.
-Ty nią jesteś? Słyszałem o Tobie tylko pogłoski, nigdy nie przypuszczałem, że spotkam Cię osobiście. Czuję się wyróżniony, Pani Hay Lin- pochylił głowę na znak szacunku. Ta kobieta była jednym z pięciu filarów tej szkoły, magii w Austrii i jedną, wielką, wspaniałą legendą.
-Czy masz może jakiś powód swego objawienia mi?- spytał Edzio, obserwując smukłe nogi kobiety, które miały zamiar spocząć na krzesłach obok jej siedziska. Niebiesko-włosy pozostaje w tym samym miejscu i stoi przed Hay Lin.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hay Lin
Strażnik Powietrza
avatar

Liczba postów : 19
Join date : 28/12/2013

PisanieTemat: Re: Aula   Wto Kwi 08, 2014 3:31 pm

- To fajnie masz, widzę że spotkałam ważniaka, no nie?- uśmiechnęła się chłodno. Zamrużyła lekko swoje oczy i popatrzyła na chłopaka. Wydawał się być słaby. Słyszała jego nierówny oddech, który cały czas wiał w nią lekkim wicherkiem. Nie czuła się przy chłopaku komfortowo, lub w ogóle w tym zamku, czy w pomieszczeniu - czuła że coś obcego, złego jest w tej szkole.
- Zadajesz idiotyczne pytania Edwardzie - uniosła lekko kącik swoich ust. Nie, żeby miała coś przeciwko chłopakowi, ale nie czuła się jakoś bardzo pewna, przebywając tu. Po prostu od miasta wyczuwała śmierdzące powietrze, jakby kot zrobił kupke~~
- Powiedźmy, że tak. - powiedziała tajemniczym głosem i znów otworzyła swoje wielkie niebieskie oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Edward
Skarbnik Samorządu Uczniowskiego | Klasa Piąta
avatar

Aquarius Liczba postów : 189
Join date : 17/10/2013
Age : 22

PisanieTemat: Re: Aula   Wto Kwi 08, 2014 6:24 pm

-Niee, ta funkcja to tylko dodatkowa praca w wolnym czasie- uśmiechnął się. Powiedział czystą prawdę, był gościem od brudnej roboty w samorządzie a i nikt go nie znał. Nawet nie próbował się wybijać ponad tłumy, robił swoje, ten kto powinien, ten doceni. A nawet jeśli nie to Ed nie będzie z tego robił afery. Spojrzał na Hay Lin. Nie wyglądała na uradowaną wizytą w budynku, który praktycznie stworzyła i nadała mu kształt. Wręcz przeciwnie, wyglądała, jakby była tu obca.
No cóż, Edward nie chciał by ta ich krótka rozmowa zakończyła się jakimś 'aha' albo czymś takim. Jak już dostąpił zaszczytu poznania Hay Lin to chciał się czegoś dowiedzieć, może nawet pomóc.
-A co to za powód? Mam nadzieję, że nikt nie zlecił Ci ukarania mnie, lub wyrzucenia ze szkoły. Chociaż w sumie wątpię, by to się mogło stać, wtedy pewnie nikogo nie znaleźliby na to stanowisko w samorządzie- zachichotał pod nosem i po chwili opanował się.
-Wybacz żarty- dopowiedzieć, odchrząknął i czekał na odpowiedź kobiety.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hay Lin
Strażnik Powietrza
avatar

Liczba postów : 19
Join date : 28/12/2013

PisanieTemat: Re: Aula   Sro Kwi 09, 2014 6:49 pm

- Praca uszlachetnia, ale to lenistwo uszczęśliwia. Popatrz, tylko na mnie i na mą brzydotę, co ta szkoła ze mną zrobiła- zaśmiała się głośno i po chwili znów wróciła do swojej neutralności. Uśmiechała się jak patrzyła na chłopaka. Wydawało się, że jest w nim coś dziwnego. Póki co sama nie wiedziała jeszcze co. Wszędzie wyczuwała ten dziwny smród powoli nie mogła wytrzymać, a im bliżej okna tym gorsza woń. Uśmiechnęła się ponuro.
- Mam powód, cuchnie tu jakby kot się zesrał, ale ten zapach prowadzi z miasta. Nie mogę wytrzymać aż tego odoru! - wykrzyknęła teatralnym głosem jakby zapowiedziała zło które rzucało swój cień na szkołę, bowiem czuła odór zła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Edward
Skarbnik Samorządu Uczniowskiego | Klasa Piąta
avatar

Aquarius Liczba postów : 189
Join date : 17/10/2013
Age : 22

PisanieTemat: Re: Aula   Sro Kwi 09, 2014 7:52 pm

-Wolałbym być szczęśliwy, niż szlachetny- odpowiedział. Rzeczywiście, Edward po prostu poszukiwał szczęścia w życiu. A szkoła miała mu po prostu pomóc na drodze życia. Chciał tu znaleźć kogoś, kogo pokocha i kto pokocha jego. Chciał opanować swoje moce i swoją magię, by mógł nieść pomoc tym, którzy jej potrzebują. Czyli chyba przez pracę również można być szczęśliwym. Zmęczonym, lecz szczęśliwym. Eda uszczęśliwiał nawet uśmiech na twarzy ważnej dla niego osoby. Taki to już był z niego chłopak. Może trochę dziwny, ale nie bez powodu należał do Diligens.
-Brzydotę? To pewnie jakaś metafora z rodzaju tych, których nie rozumiem, bo prezentujesz się całkiem ładnie- odpowiedział i spojrzał raz jeszcze na Hay, po czym na interesującą podłogę i swoje buty. Akurat kobieta mogła zawstydzać swoją urodą niejednego faceta, jednak nie z Edziem te numery.
-Z miasta? Czyli coś niedobrego dzieje się w Sattendorf?- powiedział i zaciągnął się powietrzem dochodzącym od strony okna. Jednocześnie podniósł wzrok na niebieskowłosą, ponieważ poruszyła temat, może nawet niechcący, który zainteresował Edwarda. Chwilę porobił wdechy i wydechy. Nie czuł żadnego tak śmierdzącego powietrza, jak to opisywała Hay Lin, ale przecież był o wiele lat za młody, by choćby jednym zmysłem dorównać tej kobiecie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hay Lin
Strażnik Powietrza
avatar

Liczba postów : 19
Join date : 28/12/2013

PisanieTemat: Re: Aula   Czw Kwi 10, 2014 5:39 pm

- Każdy by wolał, jednak ja jestem inna i wolę poświęcić moje szczęście i być szlachetną Hay Lin - uśmiechnęła się ponuro. Nikt nie znał tak naprawdę ze szkoły całej jej historii. Nikt nie skupiał się na neutralnej Hayci. Zawsze większą uwagę przyciągały konflikty między Cornelem, a Taranee. Dziwne było to, że w walce zgadzali się, ale gdy chodziło o szkołę mieli totalne inne pojęcia.
- Jestem brzydka we wnętrzu, bo nie umiem wpływać na ludzi. Jestem powietrzem. Jestem neutralna - uśmiechnęła się ponuro i wstała. Delikatna skóra sprawiała wrażenie nieskazitelnej.
- Chyba tak - powiedziała krótko - idę odwiedzić Sattendorf, ale wpierw odnajdę Irmina, do zobaczenia - i wyszła swoim zgrabnym ciałem z auli. Miała dużo więcej rzeczy na głowie. Po niej pozostał już, tylko piękny zapach azalii.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Edward
Skarbnik Samorządu Uczniowskiego | Klasa Piąta
avatar

Aquarius Liczba postów : 189
Join date : 17/10/2013
Age : 22

PisanieTemat: Re: Aula   Czw Kwi 10, 2014 5:52 pm

-Cóż, to jest właśnie piękne, że różnimy się między sobą- powiedział i lekko posmutniał widząc gorzki i wręcz ponury uśmiech Hay. Chyba nie spodziewała się takiego obrotu wydarzeń i takiej przyszłości. Chociaż Ed nie widział w tym świecie niczego złego, co by mogło go tak zmartwić, co by tak śmierdziało. Może to dlatego, że nie żył w przeszłości, w której żyła Hay Lin i nie miał porównania, niczym ptaszek w klatce i ptaszek, który został w niej uwięziony, a wcześniej zakosztował wolności.
-Zobaczę w przyszłości, co się stanie. Postaram się też poszukać jakichś informacji i skontaktuję się z resztą samorządu. Razem coś zadecydujemy- odpowiedział poważnie i skinął głową. Irmin.. pewnie kolejny założyciel. Może kiedyś Edzio go pozna. Po tej myśli, młody Wellington opuszcza aulę i kieruje się w swoją stronę.
[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Han Jin Mi
Klasa Piąta
avatar

Gemini Liczba postów : 69
Join date : 10/05/2014
Age : 21

PisanieTemat: Re: Aula   Nie Maj 18, 2014 12:38 pm

Dlaczego właśnie to miejsce? Trudno stwierdzić, ale Jin-Mi większość wolnego czasu spędza samotnie. Chyba nie jest zbyt lubiana przez innych uczniów, może dlatego, że nie bawią co niektóre rzeczy? Chociaż ona również ukrywa w sobie małe dziecko, które czasami się uwalnia, ale nie chcąc zostać upokorzoną odcina się i nie chce się przyznawać. Weszła do auli wiedząc, że będzie opustoszała. Nie działo się nic w szkole by wymagało to zgromadzenia się w tej ogromnej sali. Za to mogła sobie pozwolić na wejście na podest i poczuć się jak ktoś ważny. Chociaż nie, ona jest ważna, ale tylko dla swojej rodziny. Gdyby jeszcze posiadała jakieś zdolności aktorskie? Pewnie by poszła w tym kierunku, ale jest jaka jest. Miała przy sobie torbę na długim pasku, a w niej wszystko czego każda dziewczyna potrzebuje. Chociaż zagląda do niej tylko z jednego powodu. Trzyma tam swoje ulubione smakołyki. Weszła na podest by potem usiąść na krawędzi i skrzyżować nogi. Wyciągnęła z torby papierowy woreczek, w którym miała dokładnie trzy pączki. Wyciągnęła jeden z dziurką i polany czekoladą. Z rozkoszą wzięła pierwszy kęs.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xingke
Nauczyciel Walki Bronią
avatar

Scorpio Liczba postów : 161
Join date : 21/01/2014
Age : 23

PisanieTemat: Re: Aula   Nie Maj 18, 2014 12:56 pm

Dzisiejszy dzień był wolny od zajęć, dlatego Xingke miał wystarczająco dużo czasu, aby przejść się po szkolnych korytarzach. Dłonie trzymał w kieszeniach spodni. Szedł powoli, nigdzie przecież się mu nie spieszyło. Kiedy przechodził obok auli zauważył, że drzwi do niej są otwarte. Zafrasowało go to, więc postanowił wejść do środka. Chwilę obserwował dziewczynę, która chodziła po podeście. Uśmiechnął się delikatnie do siebie pod nosem. Kiedy dziewczyna usiadła i wyciągnęła pączka Xingke wszedł dalej w głąb auli. Wolnym krokiem podszedł do pierwszego rzędu i usiadł na miejscu, które było naprzeciw dziewczyny.
-Nie szkoda Ci wolnego czasu na siedzenie na szkolnej auli?-zapytał z czystej ciekawości. Na jej miejscu pewnie wyszedłby gdzieś ze znajomymi. Mimo, że nie miał ich nigdy wielu to zawsze kilkoro się znalazło. Chociaż dzisiejsze dzieciaki to wolały siedzieć w ciemnych pomieszczeniach i nigdzie nie wychodzić~

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Han Jin Mi
Klasa Piąta
avatar

Gemini Liczba postów : 69
Join date : 10/05/2014
Age : 21

PisanieTemat: Re: Aula   Nie Maj 18, 2014 3:37 pm

Jin-Mi jadła powoli pączka, gdy była już w połowie do auli weszła pewna osoba. Nie byle jaka, nawet przy tej odległości natychmiast poznała swojego nauczyciela Walki Bronią. Osoba widząca go w tym momencie tak ubranym pewnie by mu nie przypisał tego przedmiotu nauczania. Trzymała pączka w ustach bez pomocy dłoni, ciekawa była czy czegoś przypadkiem nie zrobiła, coś może chciał od niej? Zostaje też ostatnia opcja był ciekawy czemu drzwi do sali były otwarte i tak się tutaj znalazł. Gdy był już w pierwszym rzędzie dziewczyna odgryzła kawałek i chwyciła pączka do dłoni by odsłonić usta. Gdy już pogryzła i przełknęła mogła wydobyć z siebie jakieś słowa. Nie jest nauczona by mówić z pełną buzią.
-Dzień dobry panu. Połowa mojego wolnego czasu tak wygląda, więc... - nie wiedziała co powiedzieć dalej. "Wie pan, gdybym tylko miała przyjaciół na pewno bym tutaj nie siedziała lub z tą osobą" Pewnie by chciał przeprowadzić jakąś pocieszającą rozmowę, chociaż nie wszyscy nauczyciele tacy są to może by się obeszło. Poza tym to już sprawa osobista i nie chce mówić za dużo o sobie, informacje zawarte dokumentach powinny wystarczyć. Wlaściwie jak już jest taki moment, to wypadałoby być miłym. Wsadziła rękę do torby i wyciągnęła woreczek z pączkami
-Może się pan poczęstuje? - spytała łagodnym głosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xingke
Nauczyciel Walki Bronią
avatar

Scorpio Liczba postów : 161
Join date : 21/01/2014
Age : 23

PisanieTemat: Re: Aula   Nie Maj 18, 2014 3:49 pm

Nie mógł wiedzieć, że dziewczyna nie zbyt wielu znajomych, czy też przyjaciół. Mógł to jednak wydedukować. Postanowił jednak się nie odzywać na ten temat, przecież to nie jego sprawa. Sam snuł się bez celu po korytarzach w pojedynkę.
-To widzę, że mamy podobne skłonności do nudzenia się.-powiedział i założył ręce przed sobą. Wyprostował nogi i usadowił się wygodniej na siedzeniu.-Powiedz mi Jin-Mi, bo od dawna mnie to nurtuje, jesteś Azjatką racja?-pytanie może i było nieco idiotyczne, ale jakoś trzeba było rozkręcić rozmowę.
Po chwili dziewczyna zaproponowała mu pączka. Pokiwał tylko głową na znak, że nie chce. Dopiero co jadł obiad, więc nawet gdyby chciał, to nie miałby gdzie go zmieścić.
-Ale to miłe z Twojej strony. Rzadko kiedy w naszej szkole spotyka się osoby, które są choć trochę uprzejme.-dodał po chwili. Niestety prawda była taka, że od czasu kiedy Xingke uczył w tej szkole, niemal ciągle spotykał dzieciaki, które były zapatrzone w siebie. No chyba, że Furia. Ona przecież była idealna! Pewnie działo się dlatego, że naprawdę bogate rodziny, mogły sobie pozwolić na wysłanie dziecka do tej, a nie innej szkoły. Normalnym było pyskowanie nauczycielom, czy kłótnie miedzy uczniami. Za jego czasów, tak nie było.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Han Jin Mi
Klasa Piąta
avatar

Gemini Liczba postów : 69
Join date : 10/05/2014
Age : 21

PisanieTemat: Re: Aula   Nie Maj 18, 2014 4:03 pm

-Najwidoczniej - odpowiedziała i nie kontrolując siebie uniosła z jakiejś przyczyny kącik ust co miało chyba imitować miły uśmiech. Takie rzeczy czasem wychodzą chyba z człowieka automatycznie i nawet nie da się nad tym zapanować. Czy jest Azjatką? Nie, od tak w krajach europejskich pojawiły się osoby z koreańskimi nazwiskami, imionami i nawet cechami. Nawet jeśli Korea i Europa nie współpracują ze sobą za bardzo.
-Tak, zgadza się, dokładniej to Koreanką. Nie widać tego? - nawet ma zachowany azjatycki akcent, język jakim się teraz posługując musiała się uczyć kilka lat. Nadal pamięta gdy w pierwszej klasie prawie w ogóle się do nikogo nie odzywała bo bała się, że powie coś źle, nawet jeśli jej stopień znajomości języka można było uznać za komunikatywny. Dawno z nikim nie rozmawiała po koreańsku, trochę tęskni za słowami wypowiedzianymi przez kogoś innego, a nie gdy czasem powie coś do siebie. Kiedy profesor podziękował odłożyła woreczek na podest koło swojej nogi.
-To chyba zależy od wychowania przez rodziców. Moi natomiast mnie karcili kiedy myślałam zbyt samolubnie, ale jestem im za to wdzięczna i wiele innych rzeczy. - nieuprzejmi uczniowie? To normalka w tej szkole, większość pochodzi z bogatych rodzin i są rozpuszczeni, zwłaszcza Saeva. Jin-Mi trochę od nich odbiega, nigdy nie dostała prezentu od tak, bez powodu. Oczywiście nie licząc urodzin, ale szału i tak nie było.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xingke
Nauczyciel Walki Bronią
avatar

Scorpio Liczba postów : 161
Join date : 21/01/2014
Age : 23

PisanieTemat: Re: Aula   Nie Maj 18, 2014 4:19 pm

Musiał jednak wejść w swój nauczycielski ton. Musiał.
-Nie powinnaś się uczyć?-zapytał i posłał jej nieco złośliwy uśmieszek. Nie robił tego, żeby ją rozzłościć, a jedynie by podtrzymać rozmowę. Co prawda sam, gdy był w jej wieku niemal ciągle się uczył, jednak nie uzależniał od tego całego swojego wolnego czasu.
-Widać, ale wolałem się upewnić.-powiedział.-Ja na ten przykład wychowałem się w Chinach, a Chińczykiem do końca nie jestem. Zarówna ja i moja siostra, nie zachowaliśmy prawie żadnych cech po naszej matce Azjatce.-powiedział i nawet posłał dziewczynie uśmiech. Nie ma to jak dostać uśmiech od niewątpliwie najprzystojniejszego nauczyciela w szkole. A przynajmniej autorka wmawiała sobie, że takim właśnie jest jej bohater. Ale to nie miejsce na takie dywagacje.
-W takim razie powinnaś być niezwykle wdzięczna.-powiedział, kiedy dziewczyna wspomniała o wychowaniu, jakie stosowali jej rodzice. Sam był stosunkowo surowo wychowywany. Codziennie uczył się walki mieczem, wstawał rano, pomagał rodzinie, uczył się języka i historii. Nie mógł powiedzieć, że miał złe dzieciństwo, aczkolwiek nie było tak cudne jak miały dzieci z bogatych rodzin, ale wiedział, że nie zamieniłby go na żadne inne.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Han Jin Mi
Klasa Piąta
avatar

Gemini Liczba postów : 69
Join date : 10/05/2014
Age : 21

PisanieTemat: Re: Aula   Nie Maj 18, 2014 4:33 pm

-Uczyć się? W tym temacie mogę powiedzieć, że jestem typową uczennicą i mi się nie chce. Oczywiście nie mówiąc o walce bronią, to jedna z moich ulubionych czynności - odpowiedziała i teraz na jej twarzy zawitał pełny uśmiech. Właściwie to gdy była dzieckiem została zmuszona do nauki posługiwania bronią czy walki wręcz. Na początku było straszni ciężko, ale z czasem pokochała to i nie wyobraża sobie innego życia. Nawet gdyby była w innym wcieleniu musiałaby mieć możliwość trzymania w dłoni jakiejś broni. Oczywiście katana, którą posiada znajduje się w jej pokoju. Nie będzie przecież paradowała z mieczem po szkolnych korytarzach. Dokończyła pączka i wytarła kąciki ust, nie wiedziała czy ma jakieś resztki czekolady, ale robi to już automatycznie przy czym też lekko musi oblizać palce i wytrzeć w chusteczkę, której teraz szukała w torbie.
-Oh.. rozumiem. Patrząc na pana można by powiedzieć, że ma pan coś z Azjaty, dalekie korzenie. Za to okazuje się, że wcale tak nie jest. Ciekawe jakbym wyglądała gdybym miała wymieszaną krew. - szukając chusteczki mówiła cały czas i nawet się zamyśliła na chwilkę wyobrażając sobie siebie z bardziej europejskimi rysami. Chyba nie podobałaby się sobie.
-Tak jestem i pewnie z tej wdzięczności zgodzę się na ślub, który mi szykują. Nie wyobrażam sobie tego, ale na szczęście mam możliwość odmowy - mówiła powoli wycierając palce w chusteczkę, zgniotła ją i schowała z powrotem do jakiejś bocznej kieszonki. Chyba troszkę za bardzo się rozgadała i pewnie powiedziała o dwa zdania za dużo. Co się stało to się nie odstanie, ale musiała przybrać taka minę, jakby jej to nie ruszało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xingke
Nauczyciel Walki Bronią
avatar

Scorpio Liczba postów : 161
Join date : 21/01/2014
Age : 23

PisanieTemat: Re: Aula   Nie Maj 18, 2014 4:54 pm

Zaśmiał się serdecznie. Miał dzisiaj coś dobry humor.
-Niewielu ma na tyle odwagi, żeby przed nauczycielem przyznać się do lenistwa.-powiedział i posłał jej uśmiech. Na jej miejscu pewnie nigdy nie powiedziałby, że mu się nie chce uczyć.
-Jeśli kiedyś miałabyś ochotę powalczyć poza lekcjami, daj mi znać. Chętnie się z Tobą zmierzę w bardziej kameralnych warunkach.-dopowiedział po chwili ciszy.
Podobnie jak Xingke dziewczyna miała zapał do broni białej. Mężczyzna też to uwielbiał i sprawiało mu niezwykłą radość uczenie ludzi tegoż przedmiotu. Wiedział ile potrafi dziewczyna, bo widział ją na swoich zajęciach. Widać było, że od małego zna miecz.
-To dlatego, że mój Ojciec był typowym Amerykaninem.-powiedział i przeczesał włosy dłonią. -Myślę, że byłabyś równie ładna.-podrywacz mode on. Niestety lubił kobiety. Za bardzo je lubił.
Słuchał tego co dalej dziewczyna miała do powiedzenia. Trochę go zdziwiło, że tak szybko postanowiła mu się zwierzyć w takich rzeczy.
-Kiedyś miałem wyjść za pewną Chinkę. Była bogata, piękna, inteligenta. Ale aranżowane małżeństwo to było coś, czego nie mogłem zrobić, mimo, że honor rodziny jest dla mnie najważniejszy. Wiedziałem, że nie będą z nią szczęśliwy. Nie powinnaś się na to godzić. Uważam, że to jest jedna z niewielu sytuacji, kiedy można przeciwstawić się rodzinie.-powiedział i lekko wzruszył ramionami. Nie cierpiał aranżowania małżeństw. Uważał, że było to pozbawionego jakiegokolwiek sensu. Co prawda otrzymywało się nazwisko i majątek, jednak traciło się pewną część siebie, której już nigdy się nie odzyska. Tylko niewielki procent takich małżeństw żyła w szczęściu i miłości.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Han Jin Mi
Klasa Piąta
avatar

Gemini Liczba postów : 69
Join date : 10/05/2014
Age : 21

PisanieTemat: Re: Aula   Nie Maj 18, 2014 5:07 pm

-Nie lubię kłamać, ale chyba każdy nauczyciel zdaje sobie z tego sprawę czyż nie? -to raczej było retoryczne pytanie. Przecież aktualni nauczyciele też kiedyś byli uczniami, więc dokładnie powinni zdawać sobie z tego sprawę. Młodzież nigdy się nie zmieni i nawet dorośli często mogą być leniwi. Czasem warto tak nic nie robić, zapomnieć o wszystkim na chwilę, odprężyć się i pomyśleć o własnych przyjemnościach. Oczywiście nie za dużo, Jin-Mi nie chciałby się stać samolubną istotką. Jednak przypadkowo też wydała jeden ze słabszych punktów dziewczyn - Chętnie kiedyś skorzystam z tej propozycji - uśmiechnęła się ponownie. Nawet taka opcja bardziej by jej odpowiadała, walki uczyła się sam na sam ze swoim mistrzem. Gdy lekcja odbywa się z innymi uczniami jakoś nie może się skupić na samej walce, najbardziej kiedy on jest w centrum.
-J-ja? Em.. dziękuję - trochę się speszyła przez ten mały komplement. Nie za bardzo wiedziała jak się zachować, pierwszy raz w życiu usłyszała taki komplement od nauczyciela. Plotki chyba jednak są prawdziwe co do niego. Do tego jest to spotkanie godne zapamiętania.
-Rozumiem, ale pan ją oczywiście poznał? Ja nawet jeszcze nie wiem kto to, znaczy się to uczeń naszej szkoły, ale odkładam to cały czas. Do tego mam złe przeczucia, więc nie jestem przekonana czy bym się zgodziła. Przepraszam, ze tak w ogóle sama zaczęłam taki temat. Jak zaczynam rozmowę często potrafię dodać dwa lub trzy zdania, chociaż nie potrzebne - odpowiedziała i zeskoczyła z podestu. Nie było wysoko, nawet jak na proste nogi to nie odczuła żadnego większego bólu w nogach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xingke
Nauczyciel Walki Bronią
avatar

Scorpio Liczba postów : 161
Join date : 21/01/2014
Age : 23

PisanieTemat: Re: Aula   Nie Maj 18, 2014 5:23 pm

-Pewnie masz racje.-powiedział. Sam znał wielu takich, co to lekcje robili pięć minut przed lekcją. Co prawda do nich nie należał, ale to chyba tylko dobrze o nim świadczyło.
Skinął głową na jej zgodę. Dobrze, przynajmniej będzie miał jakieś zajęcie między lekcjami. Kto wie, może sam czegoś się nauczy od dziewczyny?
-Kiedy nie prowadzę akurat lekcji, zwykle jestem wolny. Więc jak tylko będziesz miała ochotę to daj znać.-powiedział. Faktem było to, że Xingke faktycznie nie za wiele robił. Nie miał zbyt wielu znajomych,z którymi chciały spędzić czas po pracy.
-Nie masz za co.-powiedział tylko. Po prostu stwierdził fakt, nie musiała mu za to dziękować.
Odetchnął. Ciężki temat.
-Widziałem ją raz, ale wymienialiśmy ze sobą listy. Może nie jest taki zły? Może powinnaś jak najszybciej mieć z głowy to zapoznanie?-powiedział. Sam nie wiem co zrobiły na jej miejscu. Pewnie jak najszybciej chciały zobaczyć tego kandydata i go poznań. Może się w nim zakocha? Kto tam wie tą młodzież.-Nie szkodzi. To nawet lepiej, przynajmniej jest o czym z Tobą rozmawiać.-nie przeszkadzało mu, że dziewczyna porusza takie tematy, o ile jej to nie peszyło, czy cuś. W każdym bądź razie mimo wszystko Xingke lubił rozmawiać i był w tym całkiem niezły. Jego charyzma przyczyniała się do tego, że był całkiem lubianym nauczycielem.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Han Jin Mi
Klasa Piąta
avatar

Gemini Liczba postów : 69
Join date : 10/05/2014
Age : 21

PisanieTemat: Re: Aula   Pon Maj 19, 2014 5:11 pm

-Muszę się przyznać, że sama często robię zadania domowe tuż przed lekcją. Zwłaszcza kiedy jest wiosna, wtedy wolę spędzić czas na zewnątrz, poćwiczyć, cokolwiek. Po prostu nie chce się siedzieć w książkach - odpowiedziała. Chyba za dużo sobie pozwala przy nauczycielu. Tak jakby olała granicę uczennica, nauczyciel. Mówi to co jej na język leci.
-Oczywiście, mogłabym nawet teraz, no ale. Nie mam przy sobie broni i musiałabym się przebrać, więc przy następnej okazji się do pana zgłoszę - uśmiechnęła się leciutko. Sparing zawsze będzie dobry, dobrze wie, że profesor Xinga zna jeszcze wiele technik, których na lekcjach raczej nie przedstawia. Zapewne była by to lepsza lekcja niż z całą klasą i bardziej satysfakcjonująca.
-Tak, to pewnie dobre. Sama niedawno otrzymałam informację, wraz z pierścionkiem zresztą. Przymierzyłam go, jak się okazało, na razie nie mogę go zdjąć - zaśmiała się. Została skazana na wieczne noszenie pierścionka na palcu. Oczywiście miała nadzieję, że będzie mogła go kiedyś zdjąć. Nie żeby jej specjalnie w czymkolwiek przeszkadzał, po prostu czuje się taka uwiązana. Już nawet nie chodzi o skojarzenia chłopaków, że jest zajęta. Zresztą prawie nikt jej nie chce. Chyba.
-Sporo osób mi to mówi. Kiedyś pewien chłopak mi o tym powiedział, na początku był zniesmaczony, ale potem stwierdził, że rozmawiało mu się najlepiej ze wszystkich dziewczyn jakie do tej pory spotkał. Więcej go nie spotkałam - wygląda to trochę jakby się zwierzała profesorowi. Przecież to nie jest wizyta u psychologa. Zagryzła lekko wargi bo poczuła się trochę nieprzyjemnie mówiąc od tak to wszystko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xingke
Nauczyciel Walki Bronią
avatar

Scorpio Liczba postów : 161
Join date : 21/01/2014
Age : 23

PisanieTemat: Re: Aula   Wto Maj 20, 2014 6:41 am

Zaśmiał się serdecznie. No tak, czemu go to nie dziwiło.
-Zdarza się każdemu.-powiedział i wzruszył ramionami. Przecież nie będzie mówił, że to złe. Ważne, że miała zadanie na lekcji. To się liczyło, a nie sposób w jaki było zrobione. Na szczęście u niego nigdy nie ma pisemnych zadań domowych i Xingke może łatwo sprawdzić, czy ktoś ćwiczył, czy nie.
-Dobrze.-rzucił tylko. Co innego mógłby powiedzieć? Chciał pokazać jej parę ciekawych sztuczek, dzięki którym stanie się lepsza, a których niekoniecznie chciał uczyć pozostały motłoch.
-Próbowałaś z mydłem albo wazeliną?-powiedział i dopiero po chwili doszło do niego co powiedział. Zaśmiał się, tak jak już dawno tego nie robił. Głupota nie boli.-Przepraszam, nie to miałem na myśli. Ah, wiesz o co mi chodzi. O ten pierścionek.-tak, tak, pogrążaj się, pogrążaj.
Słuchał uważnie co miała do powiedzenia i nie uważał, żeby wyglądało to jak wizyta u psychologa, a raczej jak najzwyczajniejsza pogawędka.
-Hm... może jeszcze go spotkasz. Nasza szkoła nie jest, aż taka duża.-powiedział i poczochrał się po czerwonej czuprynie .

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Han Jin Mi
Klasa Piąta
avatar

Gemini Liczba postów : 69
Join date : 10/05/2014
Age : 21

PisanieTemat: Re: Aula   Sro Maj 21, 2014 4:24 pm

Mydło, wazelina. Niestety, nie ma osoby, która nie miała by skojarzeń, oczywiście nie licząc dzieci, ale kto wie. Poczuła się trochę zniesmaczona tymi słowami. Nie za bardzo wiedziała co ma odpowiedzieć, nawet jeśli Xingke się poprawił. To jeszcze bardziej ją uświadomiło co wcześniej powiedział. Często dodatkowe zdanie po czymś taki działają jeszcze gorzej.
-Myśli pan, że nie? Nawet masło! To musi być jakieś zaklęcie, ale co tam. Co prawda nie lubię takich błyskotek, ale dobrze, że chociaż ta mi nie przeszkadza w niczym. - odpowiedziała przyglądając się pierścionkowi z szafirowym oczkiem i dwoma mniejszymi diamencikami po bokach. Przynajmniej wpadł w jej gust, oczywiście chodzi o same barwy.
-Powinien pan uważać na tego typu słowa przy uczennicach - dodała tak jakoś, nawet nie myślała z jaką reakcja profesora może się to łączyć.
-Gdyby był to uczeń akademii na pewno bym go odszukała. Mówi się trudno, przynajmniej się nie nudziłam cały wieczór - odpowiedziała z uśmiechem. Zagryzła wargę, odwróciła się by móc wyciągnąć kolejnego pączka z woreczka. Tym razem normalnego posypanego pudrem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xingke
Nauczyciel Walki Bronią
avatar

Scorpio Liczba postów : 161
Join date : 21/01/2014
Age : 23

PisanieTemat: Re: Aula   Sro Maj 21, 2014 4:45 pm

Teraz wyszło na to, że Xingke jest zbokiem, który sprzedaje na czarno czarnym wazelinę, którą potem wykorzystują w filmach porno z kategorii "gej".
Nieważne.
-To faktycznie może być bardziej trwałą ozdoba, w takim razie.-rzucił kompletnie dziwnie nieskładne zdanie. Ale co tam, mógł, nie był nauczycielem języka, tylko walki bronią. Chociaż to zdanie nie było, aż tak dziwne.
-A Ty powinnaś uważać, ze zwracaniem uwagi nauczycielom, bo znajdziesz kiedyś takiego, co nie jest taki wyrozumiały ja.-uśmiechnął się do niej subtelnie. Nie to, żeby zwracał jej uwagę, ale raczej dawał dobrą radę. Znał nauczycieli, którzy za taki teksty, byliby skłonni wylać nawet ze szkoły.
-Chociaż tyle.-stwierdził. Zerknął na pączka. Jakim cudem tyle jadła i była taka chuda? Magia! Dobry metabolizm młodzieńczych lat był niczym Łaska Pańska. Czy coś w tym stylu.-A nie masz chociaż jakiejś wskazówki, co do niego?-zapytał. W sensie, co do chłopaka. Nie musiał chyba tego dopowiadać. A może powinien?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Aula   

Powrót do góry Go down
 
Aula
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: St. Francesa :: Parter-
Skocz do: