IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Gabinet pielęgniarki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Ciara MacCarthy
Pielęgniarka
avatar

Liczba postów : 14
Join date : 22/02/2014

PisanieTemat: Gabinet pielęgniarki   Pon Lut 24, 2014 7:51 am

First topic message reminder :



~*~
Niewielkie, dobrze oświetlone pomieszczenie. To tutaj urzęduje pani Ciara MacCarthy, szkolna pielęgniarka, od godziny siódmej rano do dziewiętnastej. Kartka na drzwiach informuje, że poza tymi godzinami należy szukać jej w należącym do niej pokoju lub iść umierać gdzie indziej, żeby nie zabrudzić podłogi.
~*~

_________________
| KP | Relacje |
| Kolor - #66CC66 |
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Venus
Pielęgniarka
avatar

Virgo Liczba postów : 79
Join date : 22/05/2014
Age : 21
Skąd : Kato

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Wto Cze 03, 2014 2:36 pm

Jest pewna siebie? Oj tak i to bardzo. Nie będzie też za długo siedzieć bezczynnie. Jeszcze trochę mu pozwoli. Tylko troszeczkę.
Odpowiedziała na jego pocałunek z pasją i lubością. Patrzyła na niego cały czas zza na wpół przymkniętych powiek.
Patrzyła jak przed nią klęka i uśmiechnęła się delikatnie oblizując górną wargę. Gdy chciał zdjąć jej majtki zatrzymała jego ruchy.
Noga, którą całował podniosła się powoli ocierając czubkiem obcasa o skórę pod jego materiałem. Kiedy już doszła do barku mało energicznym, jednak stanowczym ruchem wyprostowała się odsuwając go. Zgrabna rączka wędrując po niej podciągnęła bieliznę na swoje miejsce.
-Nie ładnie cherie, nie powinieneś traktować mnie jak nastolatki, która może od razu majtki zdjąć.
Jej głos był delikatny i lekko mruczący. Była w nim też pewna nuta dominacji, delikatna i orientalna jak powieść z Indii.
Odsunęła swoją nóżkę i wstała z krzesła podchodząc do niego. Pochyliła się kładąc dłonie na jego barkach i przybliżyła usta do jego ucha.
-Pamiętaj, że masz mnie traktować jak księżniczka.
Oj tak, teraz poszaleje, rzadko kiedy miała taką okazję stawiać warunki. W końcu jej płacili za to by się słuchała, mało osób chciało dowiedzieć się jak ona może poprowadzić zabawę.

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xingke
Nauczyciel Walki Bronią
avatar

Scorpio Liczba postów : 161
Join date : 21/01/2014
Age : 23

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Wto Cze 03, 2014 4:14 pm

Jej pocałunki były niezwykle dojrzałe i pełne namiętności. Dawno nie całował się z kobietą, która robiła to tak dobrze. Teraz jego przypuszczenia stały się bardziej realne, na pewno miała wielu kochanków. Dlaczego? Nie dociekał. Był jednak pewien, że jej umiejętności są naprawdę rewelacyjne.
Uśmiechnął się pod nosem na jej słowa.
-Będę pamiętał.-powiedział swoim mrukliwym i seksownym tonem. Obserwował uważnie jej ruchy. Jego wzrok niemalże pożerał jej ciało w całości. Pewnie większość mężczyzn nie byłaby w stanie tego wytrzymać, jednak Xingke wiedział, że nagroda będzie wysoka.
Kiedy usłyszał jej głos, wypowiedziany prosto w jego ucho, aż przebiegł przez niego dreszcz. Cudowne uczucie.
-Więc czego sobie życia, moja Pani?-zapytał. Znowu użył swojego głosu mistrza podrywa. Do tego jego wzrok nadal był pożądliwy, a uśmiech, choć lekko widoczny, zdradzał niezwykłą pewność siebie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venus
Pielęgniarka
avatar

Virgo Liczba postów : 79
Join date : 22/05/2014
Age : 21
Skąd : Kato

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Wto Cze 03, 2014 8:08 pm

No i patrzcie jaki grzeczny się zrobił. Wspaniale.
Kobieta zgrabnym ruchem przyklękła i nacisnęła dłońmi na jego ramiona by usiadł. Kiedy to zrobił sama bardziej się zniżyła prawie ocierając się o jego ciało i trzymając twarz zaraz przy niej. Ręce spuściła w dół i chwyciła go za nadgarstki. Jego dłońmi dotknęła swych kolan i ciągnęła je wyżej podkasując sukienkę aż docierając do talii. Przeciągnęła je trochę na plecy, aż poczuła że palcami dotyka zamka sukni.
Uśmiechnęła się podnosząc jedną brew.
Już wskazała mężczyźnie co ma robić. Ciekawa była, czy pochwyci jej haczyk. Poprawiła swoje włosy zbierając je i przekładając na prawo po czym zaś go pocałowała namiętnie, po chwili przechodząc na szyję.
Jedną rękę trzymała na jego ramieniu, a drugą wplotła we włosy i odchyliła do tyłu jego głowę.
Może uda jej się nawet złamać tą pewność siebie. Zmaże ten pewny uśmieszek i zostanie czyste pożądanie i uległość. Ona zostanie panią i będzie dyktować reguły tej gry.

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xingke
Nauczyciel Walki Bronią
avatar

Scorpio Liczba postów : 161
Join date : 21/01/2014
Age : 23

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Sro Cze 04, 2014 7:28 am

Jak sytuacja tego wymagała to potrafił być przecież grzeczny. I nawet bardzo. Każde dziecko cierpliwie czeka i słucha rodziców, kiedy wie jaka jest nagroda, prawda? Xingke nie był niczym innym niż wielkim chłopcem, także ta zasada idealnie do niego pasowała.
Oddał się jej woli. Usiadł i dał prowadzić swoje ręce, jej rękoma. Dawno nie miał kontaktu z kobietą, która chce prowadzić. Zapomniał jak to jest. Teraz sobie uświadomił, jak bardzo się za tym stęsknił.
Podczas kiedy obdarowywała go namiętnym pocałunek, który, rzecz jasna, odwzajemnił, zaczął rozpinać jej suknię. W końcu wskazała mu zamek, co innego mogła od niego wymagać? Nie zajęło mu to sporo czasu. Po chwili mogła poczuć, jak jej sukienka powoli zaczyna opadać na ramiona.
Poddawał się jej ruchom, w końcu nie codziennie może zbliżyć się do tak atrakcyjnej kobiety, która dyktuje swoje reguły. To mogło się okazać jednym z przyjemniejszych i ciekawszych przeżyć dotyczącej tej strefy życia, w jego żywocie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venus
Pielęgniarka
avatar

Virgo Liczba postów : 79
Join date : 22/05/2014
Age : 21
Skąd : Kato

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Czw Cze 05, 2014 1:57 pm

Czując luz na plecach puściła go i podniosła się. Materiał bezwładnie spadł z niej ukazując idealne ciało i piękną bieliznę. Suknię kopnęła dalej po gabinecie. Nie była jej na razie potrzebna a wręcz przeszkadzała jej.
Z uśmiechem chwyciła jego podbródek i pociągnęła delikatnie lecz stanowczo.
Wydawała mu nieme rozkazy do wstania. Podobała jej się taka gra i ciekawa była jak mężczyzna bardzo się w nią wdrąży i ile będzie potrafił wytrzymać.
Kiedy wstał paroma zgrabnymi ruchami rozpięła jego guziki od koszuli i zaczęła na chwilę błądzić dłońmi po skórze toru, boków, pleców. Spojrzała na niego swymi namiętnymi, fioletowymi oczami które pochłaniały w sobie ludzi i pchnęła go na leżankę. Sama weszła na nią i oparła się na kolanach i dłońmi po bokach jego głowy. Zbliżyła się rozchylając usta jak w pocałunku, jednak nie wykonała go. Za to drażniąc oddechem i włosami jego skórę zjechała niżej aż do brzucha, po czym wyprostowała się i spojrzała mu w oczy z ironicznym uśmieszkiem.
-Ale z ciebie grzeczny chłopczyk cherie, zawsze taki potulny?
W jej głosie było słychać ironię, ale i pewną namiętność. Nie dało się po prostu jej oprzeć, nawet jeśli zaczęła by bluzgać i tak była ponętna i zbyt piękna.

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xingke
Nauczyciel Walki Bronią
avatar

Scorpio Liczba postów : 161
Join date : 21/01/2014
Age : 23

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Czw Cze 05, 2014 2:30 pm

Kiedy zobaczył ją bez sukienki, przez parę chwil pożerał jej ciało wzrokiem. Była idealna. Figura stworzona przez malarza albo rzeźbiarza, która przedstawia idealną kobietę. Powinna zarabiać tylko na tym, że istnieje. Powinno mieć wielki dom z masą lokai i bogactwa.
Słuchał jej niemych rozkazów. Była tak piękna i charyzmatyczna, że nawet biedny Xingke musiał jej ulec. Gdyby sobie zażyczyła, żeby włożył obroże, zrobiłby to bez wahania. Właśnie takie typy kobiet są najstraszliwsze. Mają w sobie tą tajemniczą moc, dzięki której każdy zgłupieje.
Czując jej dłonie na swoim ciele, aż przeszedł go dreszcz. Czuł się coraz bardziej podniecony, coraz bardziej jej pragnął i chciał w końcu móc złączyć się z nią w jedno. Wiedział jednak, że nie zrobi tego, dopóki ona nie pozwoli.
Kiedy już był na leżance, a ona była nad nim i gdy mieli się pocałować poczuł kolejną falę gorąca w ciele. Jakże bardzo go to rozeźliło, że tak się z nim droczy. Czuł jednak, że nie jest w stanie nic odpyskować. Za dużo miał do stracenia.
-Tylko przy takich kobietach jak Ty.-powiedział.
Położył dłonie na jej talii i zmrużył oczy. Był naprawdę nieźle podniecony i ciężko było mu się powstrzymywać, żeby po prostu nie rzucić się na Panią Pielęgniarkę jak zwierzak.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venus
Pielęgniarka
avatar

Virgo Liczba postów : 79
Join date : 22/05/2014
Age : 21
Skąd : Kato

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Pią Cze 06, 2014 9:18 pm

Słysząc odpowiedź zniżyła się do niego z uśmiechem kładąc się na nim swoim rozgrzanym ciałem by zatrzymać swą twarz parę centymetrów od jego.
-W takim razie marnie skończysz.
Powiedziała spokojnie by nie dając mu czasu na namysły pocałować go namiętnie i mocno. Wręcz dziko z parzącym pożądaniem.
Przepraszam, ale przyda się straż pożarna.
Dłonie błądziły po jego ciele jakby nie mogąc znaleźć miejsca do przystopowania. Całym ciałem ocierała się o niego, drażniąc jego męskość i naciskając na nią.
Chciała go doprowadzić do szaleństwa. Skoro będzie taki miły, sprawi że będzie cierpiał. Nie jest miłą dziewczynką i nie zamierza być nigdy. Ma okazję się zabawić, podręczyć i zniszczyć kogoś więc ją wykorzysta.
Jest zimną suką i kocha to co robi.
Usta kobiety zeszły niżej pieszcząc płatek jego ucha, a później szyję. Mruczała cicho dalej pieszcząc go i czasami ręką przejeżdżając po jego kroku, doprowadzając go do szaleństwa.

/sory, że rak późno

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xingke
Nauczyciel Walki Bronią
avatar

Scorpio Liczba postów : 161
Join date : 21/01/2014
Age : 23

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Sob Cze 07, 2014 7:53 am

Uśmiechnął się pod nosem. Doskonale wiedziała czego chciało. Podobało mu się to. Niestety.
-Zaczyna to do mnie teraz docierać.-przyznał jej rację. Skoro ją miała, to dlaczego miałby tego nie potwierdzić. Zaraz, czy on właśnie powiedział kobiecie, że ma racja? Co te baby robią z facetami?
Kiedy poczuł jej niezwykle ognisty pocałunek jego podniecenie było niemal tak wysokie, że czuł się jak Afrykańskie dziecko nad zimną wodą, nie mogąc do niej podejść, bo ktoś go związał i powiesił na drzewie. To, że naciskała na jego sztywną męskość, wcale nie pomagało.
Jego dłonie błądziły po jej piękny i zgrabnym ciele. Po krótkiej chwili postanowił, że wypadałoby zdjąć z niej bieliznę, prawda? Szybkim ruchem ściągnął z niej stanik. Tak, miała w tym wielką wprawę i zwykle łatwo mu to przychodziło. To dobrze, przynajmniej nie musiał na to tracić czasu i ogień nie zdążał się wypalać.
Gdy już pozbył się tej nachalnej przeszkody, zajął się jej piersiami. Z początku delikatnie, by później drażnić się z nią zaciskając palce na sutkach.

/ nie szkodzi ^.^ Ja i tak jestem na wsi i rzadziej bywam do jutra ;3

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venus
Pielęgniarka
avatar

Virgo Liczba postów : 79
Join date : 22/05/2014
Age : 21
Skąd : Kato

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Nie Cze 08, 2014 5:36 pm

-Za późno.
No tak za późno się tego domyślił, był już stracony w objęcia szatana, z których nie ma odwrotu.
Kiedy ją pieścił z każdym ruchem przechodziły ją ciarki i ogień. Chciała więcej i nie chciała się już bawić.
Koniec zabawy.
Sprawnym ruchem rozpięła jego spodnie i włożyła dłoń pod jego majtki. Sprawnymi, mocnymi ruchami drażniła jego męskość zaś zaczynając całować. Kiedy przestała podniosła się z psotnym uśmieszkiem na ustach
i i i
wstała, zwyczajnie wstała i odeszła od niego stając przy stole. Stała opierając się o niego dłońmi i pupą nadal osłoniętą koronkowymi majtkami i wyginając się w lekki łuk.
Czekała patrząc na niego mimo chodem z swym pięknym uśmiechem na ustach.

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xingke
Nauczyciel Walki Bronią
avatar

Scorpio Liczba postów : 161
Join date : 21/01/2014
Age : 23

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Pon Cze 09, 2014 7:29 am

Uśmiechnął się pod nosem na jej słowa. Pewnie miała rację. Na myślenie jednak, przyjdzie pora znacznie później. Albo i nie. Zależy, czy Venus jest jak modliszka. Miała nadzieję, że nie.
Zdecydowana kobieta, nie ma co. Każdy facet to lubił. Albo znaczna większość. Na całe szczęście Xingke do nich należał.
Z jego gardła wydobył się stłumiony jęk. Czuł, że kobieta ma sporą wprawę w takich działań. Nie chciał wiedzieć dlaczego, to było dla niego zupełnie nieistotne.
Chwilę po tym jak odeszła i oparła się na biurku, wstał i on. Bez żadnych skrupułów ściągnął z niej matki, by po chwili popieścić palcami jej łechtaczkę. Nie minęło wiele czasu, kiedy włożył palce w jej pochwę i kilkukrotnie nimi poruszył. Bez żadnego pierdzielenie wszedł w nią. Ręce trzymał na jej tali, żeby mieć możliwość kontrolowania jej ruchów i nakierowywania jej ciała. Z początku jego ruchu były wolne, by po paru chwilach zamieniły się w gwałtowne i mocne pchnięcia.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venus
Pielęgniarka
avatar

Virgo Liczba postów : 79
Join date : 22/05/2014
Age : 21
Skąd : Kato

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Pon Cze 09, 2014 9:00 pm

Czy jest modliszką? Nie, ona może być ewentualnie bazyliszkiem.  Tylko ona nie zabija wzrokiem. Przynajmniej nie dosłownie. Ona potrafi opętać człowieka, zdobyć jego serce i duszę.
Patrzyła jak do niej idzie z uśmiechem. Kiedy zdejmował jej majtki usłyszała trzask materiału. Nie dobrze, nie powinien tak robić. Ale o tym później, teraz się nie myśli. Usiadła na stole rozchylając nogi i odchylając głowę. Z jej ust wydobył się cichy jęk gdy ją dotknął.
Głośno wciągnęła powietrze jak w nią wszedł i mocniej przycisnęła paznokcie na jego plecach. Oddychała coraz szybciej jak ją posuwał jęcząc rozkosznie w jego ucho.
Jeździła paznokciami po jego plecach, jednak nie za mocno. Z wyczuciem by nie zranić jego skóry. Nogi oplotła o jego tors siedząc na krańcu stołu.

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xingke
Nauczyciel Walki Bronią
avatar

Scorpio Liczba postów : 161
Join date : 21/01/2014
Age : 23

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Wto Cze 10, 2014 6:25 am

W takim razie jeszcze gorzej. Już wolałby zostać pożarty, niż przez cały życie otrzymywać mordercze spojrzenia, które i tak nie mogą zabić, a jedynie człowieka peszą.
Jeśli będzie chciała to kupi jej tyle majtek, ile tylko by sobie tego zażyczyła. Choć miał szczerą nadzieję, że nie spostrzeże się tego, że coś się z nimi stało nie tak. Wiedział jakie kobiety potrafią być przewrażliwione na punkcie swoich ubrań i bielizny.
O to jednak będzie się martwił znacznie później. Teraz miał ważniejsze zadanie.
Jego ruchy były pełne i pewne. Nie wahał się ani trochę. Można było po tym poznać, że należy do mężczyzn, którzy doskonale znają się na swoim zadaniu.
Jej jęki tylko go motywowały do dalszego działania. Były jak potwierdzenie tego, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. W między czasie przejechał językiem po jej szyi i przygryzł delikatnie płatek jej ucha, by później złączyć ich usta w namiętnym, głębokim pocałunku.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venus
Pielęgniarka
avatar

Virgo Liczba postów : 79
Join date : 22/05/2014
Age : 21
Skąd : Kato

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Wto Cze 10, 2014 5:57 pm

Nawet jak by go zabiła to i tak nie miał by spokoju. W końcu przy takiej kobiecie spokój jest niemożliwy. Nigdy.
Och, gdyby mężczyzna chciał kupować jej wszystko, czego zapragnie na pewno nie starczyło by jej miesięcznej pensyjki belfra. Na jego nieszczęście kobieta nie zadowoli się byle kwiatkami i butelką taniego wina. Oj nie, ona zna ceny i kupuje rzeczy tylko z najwyższej półki.
Czuła wszystkie jego pewne ruchy. Widać, że miał wiele kobiet i lat wprawy. Aż cisną się na usta słowa, że są siebie godni.
Dziwka i lowelas. Piękne połączenie.
Jęczała przy każdym pchnięciu rozkoszując się z uśmiechem i zamkniętymi oczami.
-Mocniej.
Jęknęła jak poczuła gdy gryzie ją w ucho i odruchowo mocniej podrapała jego plecy. Nie była delikatną dziewczynką i chciała więcej. Mocniej i więcej, by dostać wszystko co można jej zaoferować.

/60 post <3

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xingke
Nauczyciel Walki Bronią
avatar

Scorpio Liczba postów : 161
Join date : 21/01/2014
Age : 23

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Wto Cze 10, 2014 6:18 pm

Pewnie miała rację. Powinien się zastanowić w co on się właściwie wpakował. Dlaczego nie mogło mu wystarczyć to, że po prostu sobie docinali? Nie, ona zawsze musi chcieć czegoś więcej. Na całe szczęście Venus nie wydawała się oporna, a wręcz przeciwnie.
No tak, to mogło być faktycznie problemem, dla wielu mężczyzn. Xingke był jednak majętny. Nie dość, że zarabiał całkiem dobrze, to jeszcze miał spore oszczędności, które zebrał przez lata przeróżnych prac. Poza tym, z domu też otrzymał sporą sumę, kiedy się wyprowadzał. Razem z Furią nie mogli narzekać na warunki.
Jej słowa tylko go podjudziły. Wykonywał mocniejsze, głębsze ruchy, których większość mężczyzn mogła mu zazdrościć. Nie tylko był seksowny, ale jeszcze dobry w łóżku. Czego chcieć więcej? Nie bez powodu kobiety do niego wzdychały, prawda?
I z jego gardła wydobyły się jęki raz na jakiś czas. W końcu jemu sprawiało to równie sporą przyjemność, co jej. Dodatkowo podniecały go jej paznokcie wbijające się w skórę. To było zawsze motywujące działanie ze strony kobiety. Takie drobne, a tak wiele mogło zdziałać.



// 108! xD
musiałam xDDD

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venus
Pielęgniarka
avatar

Virgo Liczba postów : 79
Join date : 22/05/2014
Age : 21
Skąd : Kato

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Sro Cze 11, 2014 7:56 pm

Dlaczego? Bo swój ciągnie do swojego. To była tylko kwestia czasu. Przecież najsławniejsza kurtyzana Paryża i najseksowniejszy nauczyciel w szkole nie powinni przechodzić obok siebie obojętnie. To było zbyt oczywiste.
Im majętniejszy tym lepiej, nie będzie tak szybko spłukany i więcej można się pobawić. Dłużej podręczyć i więcej razy wykorzystać. W końcu od czego są mężczyźni jak nie od wielbienia i kochania kobiet? Chyba tylko od zabawy z nimi i noszenia ciężarów.
Czując mocniejsze ruchy jęknęła z uśmiechem na ustach. Chwyciła go za rękę i przejeżdżając po swym boku mocno naciskając na skórę położyła na swoją pierś patrząc na niego z uśmiechem i ogniem w oczach. Z czystym ogniem, w którym można spłonąć.
Pocałowała go namiętnie i nagle bawiąc się jego językiem. Mógł czuć jak zaciska się od środka stymulując go jeszcze bardziej.
W końcu była dziwką i potrafiła sprawiać niemałą przyjemność. A wszystko ograniczało się zaledwie do jedenastu minut.

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xingke
Nauczyciel Walki Bronią
avatar

Scorpio Liczba postów : 161
Join date : 21/01/2014
Age : 23

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Czw Cze 12, 2014 7:05 am

W sumie prawda. Przecież bycie najseksowniejszym nauczycielem to czegoś zobowiązywało, nieprawdaż? Całe szczęście, że jakoś specjalnie mu ta funkcja nie przeszkadzała i pełnił ją z niemałą dumą.
No tak, przecież faceci to tylko silne stworzenia do noszenia zakupów. Niestety wiele kobiet tak uważało. Niestety. Z biedny Xingke też miał uczucia! Nie był tylko tragarzem. Tak głosiły legendy, rozpuszczone w Afryce.
Gdy przesunęła jego dłoń na jej pierś, szybko zaczął bawić się jej sutkiem, stymulując go.
Jego pocałunek był równie namiętny i ognisty, co jej. Poznać było można, że należy on do zdecydowane mężczyzny, który wie czego chce i zawsze to dostaje.
Czuł się niezwykle podniecony, kiedy czuł, jak zaciska się na jego członku. Musiała być naprawdę wprawiona z boju, gdyż niedoświadczone kobiety nie dawały od siebie zbyt wiele. Czuł, że przy takiej dawce przyjemności niewiele mu brakuj do tego, ażeby doszedł do końca. Sprawił, aby jego ruchy był bardziej intensywne i mocniejsze. Od czasu do czasu za jego gardła wydobywał się stłumiony jęk.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venus
Pielęgniarka
avatar

Virgo Liczba postów : 79
Join date : 22/05/2014
Age : 21
Skąd : Kato

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Czw Cze 12, 2014 6:51 pm

Mężczyźni mają uczucia? Zadziwiające i niebywałe, jednak po niektórych nie da się tego powiedzieć. W końcu ile osób tyle zachowań, myśli i charakterów.
Jęknęła na chwilę przerywając pocałunek. Wplatając dłoń w jego włosy zaczęła go całować po szyi, lekko podgryzając. Czuła jego podniecenie sięgające zenitu. Właśnie tym się różnili, że dla niego było to uczucie spełnione, a dla niej niekompletne. Dla niej to było jednak coś więcej niż praca, nie zrobiła tego dla zysków i właśnie to było świetne.
Oddychała szybko cała gorąca czując że Xing jest u kresu wytrzymałości. Wiedziała i nie martwiła się tym.
-Dojdź we mnie.
Jęczące słówka wyszeptane w ucho słodkim głosem. Tak fantastycznie podniecające do granic możliwości. Czuła to i udzielało się jej, chciała więcej, dużo więcej niż dostanie wbijając mu paznokcie w skórę, całując i wzdychając namiętnie.

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xingke
Nauczyciel Walki Bronią
avatar

Scorpio Liczba postów : 161
Join date : 21/01/2014
Age : 23

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Czw Cze 12, 2014 7:18 pm

Xingke był akurat jednym z tych, po których ciężko było stwierdzić, czy mają uczucia. Nigdy o nich nie mówił i nie przyznawał się do tego. Pewnie przez to wiele stracił. Czasu nie cofnie.
Nigdy nie był prostytutką. Nie wiedział jak to jest. Znając życie, nigdy nią będzie. Cóż, była facetem i nie zmieni tego. Chyba, że ktoś rzuci na niego klątwę rodem z "Munchkina", ale to było wątpliwe.
Skoro takie było jej życzenie, to przecież nie moje jej zawieść, prawda? Wystarczyło kilka mocnym i ostrych pchnięć, żeby skończył. Doprowadziła go do stanu, w którym dawno nie był. Nie spodziewał się, że spotka jeszcze w swoim życiu tak dobrą kochankę.
Jego oddech był nierówny i płytki. Zmachał się biedny.
Nadal byli ze sobą złączeni. Pocałował ją namiętnie wplatając dłoń w jej długie czarne włosy. Złożył delikatny pocałunek na jej gładkiej szyi i podgryzł subtelnie płatek jej ucha.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venus
Pielęgniarka
avatar

Virgo Liczba postów : 79
Join date : 22/05/2014
Age : 21
Skąd : Kato

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Czw Cze 12, 2014 7:33 pm

Och, nie wiadomo, czy nauczyciel nie mógł by być prostytutką. W końcu miał do tego predyspozycje. Był niewątpliwej urody wspaniałym kochankiem. Wszystko, czego mu potrzeba.
Czuła jak dochodzi, uśmiechnęła się i odetchnęła głębiej. Nawet jej oddech był przyśpieszony co się rzadko zdarzało. Uśmiechała się w myślach oddając jego pocałunki.
Dawno nikt jej nie pocałował po seksie, za dawno. Aż ten gest ją niepotrzebnie rozczulił co nie było dobre. Zastanawiała się co ma zrobić, jednak tylko przytuliła się do niego chowając twarz w zagłębieniu jego obojczyka.
Przytuliła go mocno do siebie chcąc przynajmniej przez chwilę więcej przedłużyć tą chwilę rozkoszy, jednocześnie nie dać mu do zrozumienia, że pragnie bliskości. Nie może, ona jest twarda i nie potrzebuje nikogo, ani niczego.
W końcu puściła go i wyprostowała się by spojrzeć mu w oczy. W jej źrenicach nadal płonęły te ogniki co wcześniej, słabsze ale nadal widoczne w obwódce czarnych brwi.

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xingke
Nauczyciel Walki Bronią
avatar

Scorpio Liczba postów : 161
Join date : 21/01/2014
Age : 23

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Pią Cze 13, 2014 8:30 am

Może i predyspozycje miał, ale jego duma i honor, nie pozwoliłyby mu na to. Wolałby sprzedać swoją siostrę. Naprawdę. Choć pewnie tego też by nie zrobił, po prostu sobie to wmawia.
Nie wiedział, iż była przedtem prostytutką, nie mógł więc wiedzieć jakie gesty w jej stronę są normalne, a jakie dziwne. Zachowywał się tak jak zawsze wobec kobiety,z którą przed chwilą uprawiał seks. W gruncie rzeczy, był naprawdę czuły i delikatny.
Przytulił ją i przyciągnął do siebie wdychając jej zapach. Wyszedł z niej po chwili, lecz w uścisku jeszcze przez moment trwał.
-Miała rację. Seks to dobre lekarstwo na ból głowy.-zaśmiał się krótko i odkleił się od niej. Założył jej włosy za ucho, żeby lepiej widzieć jej cudne oczy, które roztopiły już, z całą pewnością, niejedno męskie serce. -Widać nie bez powodu jesteś pielęgniarką.-rzucił i uśmiechnął się cwanie pod nosem. Jakby nie było, wyleczyła go z jego dolegliwego bólu głowy, prawda?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venus
Pielęgniarka
avatar

Virgo Liczba postów : 79
Join date : 22/05/2014
Age : 21
Skąd : Kato

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Pon Cze 16, 2014 8:02 am

Gdyby wiedziała, że mężczyzna zawsze tak robił po stosunku mogła by naprawdę uznać, że jest romantykiem. Tylko, że nie wiedziała, a wszystko zdawało się wyśnionym przypadkiem.
Podniosła głowę i spojrzała na niego, opuszczając ręce na blat stołu. Uśmiechnęła się delikatnie całą sobą i swoimi oczami.
-Pamiętaj, że ja zawsze mam rację.
Słysząc jego słowa tylko pokiwała pobłażliwie głową i wstała. Musiała się ubrać, w końcu źle będzie wyglądać jeśli będą siedzieć nadzy w gabinecie szkolnym.
Przeszła się i podniosła sukienkę z ziemi, wytrzepała ją trochę i położyła na łóżko. Założyła stanik i sukienkę, absolutnie nie przejmując się brakiem majteczek.
Podniosła je tylko w zwinęła w kulkę by włożyć do kitla lekarskiego leżącego na krześle.


_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xingke
Nauczyciel Walki Bronią
avatar

Scorpio Liczba postów : 161
Join date : 21/01/2014
Age : 23

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Pon Cze 16, 2014 9:00 am

Uśmiechnął się pod nosem krótko.
-Okej, będę pamiętał.-powiedział. Od kiedy on takie pobłażliwy? Co te kobiety potrafią zrobić z facetem, naprawdę.
No tak, gdyby ktoś ich przyłapał to nie byłoby to ciekawe. Sam zaczął się ubierać. Cóż, takie wizyty u lekarza to ciekawa sprawa. Musi się zainteresować czy w prawie jest dopuszczalne leczenie seksem. Jeśli tak, to na pewno zostanie jakimś uzdrowicielem. Dobra robota, nie ma co. Gorzej jak klientem okaże się być stary dziad. Wzdrygnął się na tą myśl. Jednak zostanie przy nauczaniu.
-To miłej pracy.-rzucił tylko z wrednym uśmieszkiem pod nosem i pocałował ją delikatnie w usta. Odwrócił się i ruszył w kierunku drzwi. Machnął jedną dłonią nie odwracając się i ruszył dalej na podój tego cudownego świata, już bez bólu głowy.

[sponio ;3
z/t]

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venus
Pielęgniarka
avatar

Virgo Liczba postów : 79
Join date : 22/05/2014
Age : 21
Skąd : Kato

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Pon Cze 16, 2014 5:21 pm

Poczekała aż wyszedł i wróciła do siedzenia przy papierach. Kitel złożyła i położyła na szafce. Zaś zaczęła przeglądać papiery, rubryki, słowa.
Odchyliła się na krześle i wyciągnęła z szuflady długą lufkę i skręconego papierosa.
Podniosła się z krzesła i podeszła do okna. Otworzyła je i zaciągając się głęboko wypuściła za nie chmurę szarego dymu. Była trochę zmęczona, przydało by się wypić kawę.
Ciekawa było czy jakiś uczeń zaś sobie zrobił kuku, czy mogła by sobie jednak wyjść zrobić kawę. Pewnie jednak jej się nie uda. W tym budynku ciągle komuś coś się dzieje i cały czas ktoś jest ranny. To bójki, ataki na lekcji, dziwne zdarzenia. Normalnie można ocipieć.

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Doll
Klasa Czwarta
avatar

Liczba postów : 19
Join date : 24/05/2014

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Pon Cze 16, 2014 10:05 pm

Idąc to przez wąską dróżkę z polany czy następnie przez dziedziniec, w myślach dziękowała wszystkim możliwym Bogom jacy tylko przyszli jej do głowy, że cała i zdrowa dotarła pod drzwi szkolnej pielęgniarki. Na niczym się już nie poślizgnęła, ani nawet żadne wredne ptaszysko nad nią nie przeleciało, pozostawiając podobną pamiątkę jaką przyozdobiona była już jej marynarka, którą właśnie kurczowo ściskała. Widać taka ilość zmartwień była zupełnie wystarczająca jak na jedną osobę. Nadal przyciskała rękę do policzka, co dawało złudne odczucie łagodzenia bólu. Zmarszczyła zabawnie nosek i z niejakim ociąganiem zapukała w drzwi, by po chwili lekko pociągnąć za klamkę i wepchnąć głowę w szczelinę między drzwiami a ścianą. Zajrzała do środka, ostrożnie rozglądając się dookoła, aż jej wzrok zatrzymał się na kobicie siedzącej przy biurku. Nie było potrzeby pytać kim jest, odpowiedź była bardziej niż oczywista.
- Dzień dobry, miałaby pani chwilkę? - zapytała, chociaż wiedziała, że kobieta nie ma innego wyjścia, jak jednak znaleźć tę "chwilkę". Mimo to wolała zapytać, niżeli na chama wpychać się do gabinetu. Co ja co, ale jak chciała to potrafiła się zachować.
- Miałam, jakby to... Mały wypadek? - powiedziała, palcem wskazując swój spuchnięty policzek. Nie bardzo wiedziała jak nazwać to co ją spotkało, ona sama brała to za jakiś chory żart losu skierowany w jej kierunku. W każdym razie miała nadzieję, że pielęgniarka zaradzi coś na to nieszczęsne ugryzienie, gdyż nieszczególnie widziało jej się paradowanie ze spuchniętą i czerwoną prawie połową twarzy, to było za dużo nawet jak na nią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Venus
Pielęgniarka
avatar

Virgo Liczba postów : 79
Join date : 22/05/2014
Age : 21
Skąd : Kato

PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   Pią Cze 20, 2014 9:44 pm

Słysząc pukanie do drzwi odwróciła się na krześle w ich stronę. No tak, nie może mieć spokoju, to było by zbyt piękne. A zresztą i tak w tej szkole zawsze się coś dzieje. Jakby fatum wisiało nad jej uczniami. Szkoda tylko, że Venus nie wierzy w takie pierdoły. Inaczej zaczęła by snuć dziwne teorie spiskowe, a nuż-widelec jeszcze by je wcielała w życie.
-Proszę.
Zdążyła powiedzieć, gdy w tej samej chwili za drzwi wyłoniła się słodka, na pół spuchnięta buzia. Spojrzała na nią z uśmiechem i pytającym spojrzeniem. Wyciągnęła z szafki popielniczkę i zgasiła papierosa wstając z miejsca.
Na jej pytanie odpowiedziała tylko skinieniem głowy i przyjaznym uśmiechem. W końcu tutaj pracowała i musiała nieć "chwilkę", nawet jeśli było to jej nie na rękę. Zresztą kogo to obchodzi? Nie wygląda jakby było to coś poważnego więc kobieta też się nie napracuje przy niej.
-Usiądź i powiedz co ci się takiego stało.
Powiedziała miękkim i dźwięcznym głosem wskazując na łóżko, do którego szła postukując obcasami o posadzkę.

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gabinet pielęgniarki   

Powrót do góry Go down
 
Gabinet pielęgniarki
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Gabinet Banshee

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: St. Francesa :: Parter-
Skocz do: