IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Uroczy pokój, niesfornego kota

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Anemone Hachi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 21/01/2014

PisanieTemat: Uroczy pokój, niesfornego kota   Czw Lut 13, 2014 7:42 pm

Anemone raczej nigdy, nie spodziewała się współlokatorki. Plotki mówią że jedną tak wystraszyła, że uciekła z pokoju, jak i potem ze szkoły
Pokój, jak pokój. Różnił się faktem, że znajdował się na szarym końcu.. Wchodząc po schodach, po lewej stronie jest wielkie okno, na półce jakaś paprotka, obok konewka pełna wody. Multum książek, różnych, jedne to fantastyka i encyklopedie, inne romanse i horrory. stojąc na środku pokoju, widzimy biurko, obok niego sztalugę, na której już widnieje jakiś obraz. Na biurku zaś przybory do rysowania takie jak: ołówki, farbki, kredki, gumki, temperówki, pędzle itp.
Obok sztalugi sofa, zaś naprzeciwko sofy... Lodówka! Całkiem spora, ale gdyby spojrzeć pod kątem, to nawet jej nie widać, jak i wielkiego pluszaka obok. Na łóżku pościel, piżamka obok na półce pluszowy króliczek i budzik. Klik!

Stanęła przed drzwiami i ogonkiem tak sprawnie i idealnie wsunęła klucz do zamka, ze po sekundzie drzwi były otwarte! Pomieszczenie..(Powyżej opisane) było całkiem przyjemne, a zapach świadczył że właścicielka lubiła wanilie. Nawet nie musiała ściągać butków, bo ich nie miała, haha! Wdeptała boso po schodach, wprost do ukrytej lodówki. W parę minut włożyła to co miała, a potem spojrzała na chłopaka.
-Witaj w moich skromnych progach nyan! Powiedziała z szerokim uśmiechem.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Smoke
Klasa Pierwsza
avatar

Liczba postów : 52
Join date : 08/02/2014
Skąd : Poland

PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   Pią Lut 14, 2014 1:28 pm

Smoke, szedł za dziewczyną, dotrzymując jej kroku, chciał a raczej złapał za dłoń Anemone, nie dał rady ponieważ kiedy chciał to zrobić wtedy mu się wyślizgnęła. Zdjął buty których nie powinien mieć w tym pomieszczeniu. Wszedł do góry po schodach, - Ładnie tu masz, patrze że fajnie można tutaj się umeblować, nawet mógłbym taki sobie wynaleźć gdzieś pokoik ale na razie nie. Podszedł do dziewczyny, lecz przy drugim kroku potknął się a wtedy Smoker, niechcący dotknął swoimi ustami jej usta, odsunął się i powiedział - Przepraszam, nie chciałem, to przez to że nie uważałem na to jak idę. Dziwny był wtedy no ale to był przypadek. Nie mógł zrozumieć czemu tak się stało, lecz tego nie cofnie. Co będzie to będzie, ale jak Anemone zareaguje to się dowie potem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anemone Hachi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 21/01/2014

PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   Pią Lut 14, 2014 7:54 pm

Chłopak próbował, a Anemone widziała dużo, widziała więcej. Domyśliła się że chciał ją chwycić za rękę. Nasepne co zrobił, to ściągnął buty i niefortunnym wypadkiem spadł, całując ją w usta. Stanęła jak wryta, bynajmniej jej ogon na chwilę się wyprostował, a potem tylko rozluźnił, podkreślając szyderczy uśmiech kocicy.
-Co to było? Ktoś tu próbuje zarwać starszą kocice, hee? Powiedziała podchodząc i paluszkiem wskazującym pokazując mu jakby że jest niegrzeczny? Od co, dokładnie, ogonkiem zaś oplotła mu dłoń i uniosła mu ją na swoje prawe uszko, jakby dając się pogłaskać.
-Powinieneś być ostrożny Smoker nya. Tym bardziej przy mnie.
Stał od niej jakieś 10cm, bynajmniej kotek nie potrzebował bezpiecznej odległości jednego metra, nie bała się. Co lepsze Smoker mógł przyjrzeć się jej całkiem blisko.. Nie mówiąc już tu o całkiem odważnym dekolcie. Te złote oczy dawno nie był ludzkie, kocie źrenice, do tego włosy były gładkie jak futerko kotka, a uszka delikatnie. Widać było że kobietka musi mieć ciekawą historię.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Smoke
Klasa Pierwsza
avatar

Liczba postów : 52
Join date : 08/02/2014
Skąd : Poland

PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   Pią Lut 14, 2014 8:29 pm

Ech.. No i to się stało że Smoker, zrobił się cały czerwony - Aj, tam od razu zarywanie starszej kocicy, po prostu nie uważałem, oj. No to działać musi tzn, to co każe dziewczyna. Przybliżył się dłonią do ucha dziewczyny ale czy mógł. W momencie kiedy spróbował dotknąć, mógł stać się na całej twarzy czerwony a do dlaczego ? - A tak ogólnie, mówiąc prościej tak więc wiek to tylko liczba czy nieprawdaż ? Spytał się, chociaż nie wiedział czy takie coś istnieje jak wiek powiązany z liczbą ? Spojrzał prosto w oczy dla Anemone i nie mógł wydusić żadnego słowa ale odpowiedział - Ł-ładnie wyglądasz, mówiąc ładnie mówię o tym co widzę. Przybliżył się bardziej do dziewczyny, nie wiedział jednak czy dobrze zrobił że przysunął się o te 5 centymetrów ?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anemone Hachi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 21/01/2014

PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   Pią Lut 14, 2014 8:44 pm

Mówił, ona słuchała i uśmiechnęła się kiedy ten ją pogłaskał. Dodatkowo zaczęła mruczeć, jak na kotka przystało, ta za to zauważyła jak on się zarumienił.
-Owszem, nie uwzględniam różnicy wieku. Powiedziała mrucząc. Patrzyła na to jak się krępuje, jak stara się ją podejść, oczami wodziła za jego nieśmiałym wzrokiem. Gdy ten dał jej komplement, zaśmiała się i powiedziała tylko.
-Jesteś naprawdę młody Smoker. Mruknęła i gdy ten tylko lekko się przechylił, ona nie grała na zwlokę i pocałowała chłopaka przytulając się lekko do niego, była nieco niższa, ale dawała radę! Ogonek za to owinął się wokół brzuszka chłopaka.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Smoke
Klasa Pierwsza
avatar

Liczba postów : 52
Join date : 08/02/2014
Skąd : Poland

PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   Pią Lut 14, 2014 9:06 pm

No i masz zatkało Smoczka, chociaż sam nie mógł zrozumieć dlaczego po co ? Z resztą - Nie mówiłem ci tego, każdej dziewczynie to mówiłem lecz każda się obrażała i nie dawała mi dokończyć zdania. Jesteś niska a niskie dziewczyny są ładniejsze. Uśmiechnął, się a gdy Anemona go pocałowana, wtedy on ten pocałunek odwzajemnił, lecz potem rękoma powędrował na szyje, nie wiedział skąd to się wzięło ale jak się zaczęło nie powinno przerywać nieprawdaż ? Nawet, nie znał tutaj nikogo komu mógł zaufać, jej mógł i to na sto procent, ponieważ przez chwile z nią rozmawiał sam na sam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anemone Hachi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 21/01/2014

PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   Pią Lut 14, 2014 9:35 pm

On nie musiał przerywać pocałunku, ale ona to zrobiła i tylko się uśmiechnęła.
-Ten niski kotek, mógłby Ci zrobić bardzo dużo! Uwierz mi nyaa.. Powiedziała i przytuliła się do Smoker'a. Po chwili takiego przytulania puściła go i odsunęła się o krok.
-Mieliśmy potrenować prawda? Powiedziałą z uśmiechem i usiadła na łóżku, czyżby jakaś sugestia dla młodego chłopca?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Smoke
Klasa Pierwsza
avatar

Liczba postów : 52
Join date : 08/02/2014
Skąd : Poland

PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   Pią Lut 14, 2014 10:01 pm

A było tak fajnie, lecz się skończyło no nic trzeba wrócić do nauki tak jak Anemone, każe tak trzeba zrobić. - Taki niski słodziak, nie no nie mówisz prawdy, przecież ty jesteś nieszkodliwa, czy jednak się mylę ? Bądź co bądź jestem w tej szkole od jednego nawet i może dwóch dni albo paru godzin sam już nie wiem. Podszedł tak by móc spojrzeć prosto na Anemke i odpowiedział - Ach, tak potrenować, naukę ale ja jej nie lubię lecz trzeba się uczyć, tak więc od czego zaczniemy ? Zapytał spokojnym i radosnym tonem, po tym co się wydarzyło, ale pewnie można to już puścić w tą głupią niepamięć. Zdjął słuchawki z szyi i położył po prawej stronie dziewczyny tak by mogła się nimi zaopiekować, w końcu pierwszy raz przy niej rozstaje się ze słuchawkami. Ciekawy był, tego czy ona je nałoży i zobaczy co tam gra czy raczej jednak sobie odpuści ? Na jak długo odłożył je tego nie wie sam, musi się w końcu czegoś nauczyć aby być mądrzejszym w tej całej nauce prawda ? Usiadł, po jej lewej stronie i czekał czy będzie mnie uczyła słowie, albo nawet i przez książki ?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anemone Hachi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 21/01/2014

PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   Pią Lut 14, 2014 10:27 pm

Patrzyła tak na całkiem wysokiego Smokera, do tego chudego. Tu coś mówił, tam odłożył słuchawki... Anemone nie lubiła nowoczesnych rzeczy, albowiem przerażał ją fakt elektroniki. Żyła teraźniejszością, spojrzała na chłopaka gdy ten usiadł obok, uśmiechnęła się i przytuliła go.
-Pierw Smoku, powiedz mi... Jakie masz moce? Zapytała tak wtulajac się w niego i gapiąc tymi złotymi kocimi oczyma. Pytanie brzmiało całkiem poważnie, mimo ze starsza dziewczyna chyba wiedziała o czym mówi, a też co robi, bo rączki pozwoliła sobie wsunąć mu pod koszulkę.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Smoke
Klasa Pierwsza
avatar

Liczba postów : 52
Join date : 08/02/2014
Skąd : Poland

PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   Pią Lut 14, 2014 10:41 pm

- Hmm, jakie mam moce, ajć, ale czy ja ci mogę powiedzieć , no dobrze to będzie tak pierw moją lepszą chyba mocą jest Wydobycie prawdy, a drugą Widzenie i przywoływanie duchów, a w czym to ma mi pomóc, to znaczy te moce ? Spytał się, Anemonki, bo ona wiedziała najlepiej to znaczy lepiej ode mnie, bo ja byłem pierwszakiem który nic nie umiał jeszcze, ale to się z czasem zmieni. Dreszcze, wywołane przez dłonie, dziewczyny były miłe, lecz zimne ręce, pewnie będą ciepłe zaraz ponieważ są pod moją koszulka. - A ty powiedziałabyś mi jakie masz moce, czy jednak wolisz wstrzymać się z tą odpowiedzią, jeśli nie chcesz nie musisz mi mówić, wystarczy że ja ci powiedziałem ? A Smoke, tylko czekał co ona zrobi albo odpowie lub dalej będzie robiła coś tymi swoimi kocimi rączkami, albo nawet i tym ogonem. Lecz trzeba teraz poczekać na jakąś reakcję, ze strony dziewczyny tak zwanej Anemone.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anemone Hachi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 21/01/2014

PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   Pią Lut 14, 2014 10:49 pm

Ten mówił a ta ogonkiem dawno zaczęła ściągać mu koszulkę i raczej nie dawała mu dużego wyboru... Tak nagle przez przypadek Anemone bęcła na łóżko i przytuliła się do niego, a dokładniej mówiac do jego ciepluchych pleców mruuu~
-Czyli idziesz pod dyplomacje, a te duchy co dają? Zapytała mrucząc mu to do uszka, a ogonek przytulając do jego prawej ręki. Anemone może i starsza i bardziej doświadczona, ale kto powiedział że tak było w życiu? Może nie była aż tak, inteligętna i mądra, jak oceniał ją Smoker. Co jak co, ale podobał jej się ten fakt!
-Moje moce są typowe dla kota. Wszystko skupia się na sile fizycznej, chyba że musiałabym walczyć o śmierć i życie, wtedy koncepcja moich czynów się zmienia i potrzebuje krwi, żeby utrzymywać jedną z moich mocy, która daje mi zbyt dużo energii i siły, żeby moje mięśnie to wytrzymały. Więc moc potrzebuje krwi, którą spala. Tak jak ludzie spalają kalorie. Powiedziała mrużąc oczy, było jej wygodnie tak, a w łapki zrobiło się całkiem ciepło, zamachałą uszkami wesoło. Chyba podobało jej się to że jest blisko Smokusia!

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Smoke
Klasa Pierwsza
avatar

Liczba postów : 52
Join date : 08/02/2014
Skąd : Poland

PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   Pią Lut 14, 2014 11:05 pm

No i się rozmowa, rozwinęła chociaż czy ja mogę to powiedzieć że się rozwinęła to raczej będzie początek. - Duchy, Duchy te dają to że mogę z nimi rozmawiać, nikt ich nie widzi poza mną, lecz są takie przypadki że inni ludzie też je widzą, i z nimi rozmawiają nie wiem czy ktoś z tej całej Saevy, to umie no ale kiedyś się przekonam.  Rozmawiał a po chwili nie miał koszulki czemu bo mu Anemone zdjęła, jedną dłoń miał niedostępną prawą dłoń, nie miał szans dlatego też pozwolił zdjąć z siebie tą koszulkę, w której było ciepło. Położył się obok Anemone tak aby mógł patrzeć w jej piękne oczy. - A kto by miał ciebie skrzywdzić, jeśli jesteś miłą i sympatyczną kocicą, ja na pewno bym tego nigdy nie zrobił. Odpowiedział a po chwili, leciutko się przybliżył do Anemonki tak aby był troszeczkę bliżej dziewczyny nie aż tak bardzo blisko. Nie chciał zniechęcić dziewczyny, po to aby ona się odsuwała, po prostu chciał być blisko jej osoby. Lepiej się czuł blisko niej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anemone Hachi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 21/01/2014

PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   Sob Lut 15, 2014 10:58 am

Słuchała go uważnie, aż tutaj nagle nasz Smoker zrobił się całkiem śmiały. Przybliżył się do kocicy, a ta w życiu by tego nie zanegowała! Przytuliła się do niego, a główkę wtuliła w zagłębieniu na jego syzji.
-Co Ci dają te rozmowy z duchami? Zapytała z lekkim uśmiechem, miziając go po pleckach ogonkiem.
-Skrzywdzić mnie? Zaśmiała się na to.
-Nyaaah, nawet nie wiesz ile osób mnie nie toleruje, idziesz na festiwal? Mam nadzieję że o tym słyszałeś, ja idę na Ring. Jak chcesz możesz iść mi pokibicować. Powiedziała cichutko myśląc o tym z kim się zmierzy, wiedziała ze nie jest najsilniejsza, ale znała też potęgę swoich umiejętności.
~Oby łatwo poszło. Pomyślała, i odetchnęła dodajac sobie ulgi.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Smoke
Klasa Pierwsza
avatar

Liczba postów : 52
Join date : 08/02/2014
Skąd : Poland

PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   Sob Lut 15, 2014 11:14 am

Wysłuchał jej do końca, następnie kiedy Anemone, przytuliła Smoczka, wtedy Smoke jej odpowiedział - Te rozmowy z duchami, dają to że mogę na przykład, wysłać go aby powiedział kto jest za drzwiami lub na egzaminie po prostu dużo tego jest, nie wiem jak ci mam to dokładnie wyjaśnić. Odpowiedział a gdy usłyszał od niej o jakimś ringu, czy tam zabawa festiwalowa - Możesz być pewna, że będę ci kibicować kiedy będziesz walczyć, albo ja też tam będę, nie wiem, pomyśle o tym i ci wszystko powiem, jakie mam plany na ten cały festiwal, dobrze ? Spytał się Anemone. Wolną lewą dłonią powędrowała na plecy. Dłoń latała do góry i do dołu, chociaż czy on wie wolał aby to ona wygrała, walcząc z każdym jakimkolwiek wrogiem. Może i Smokuś, tam się znajdzie lecz nie będzie walczył z Anemone.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anemone Hachi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 21/01/2014

PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   Sob Lut 15, 2014 11:37 am

Gdy ta usłyszała że może dzięki nim ściągać albo unikać kłopotów, to się wręcz zachwyciła!
-Genialne! Super mieć takie coś, zawsze wiesz gdzie się schować, albo gdzie co jest, to jak pomocna dłoń w każdej sprawie! Boskie! Powiedziała radosnym głosem, a jej uszka pokazywały jej podniecenie zaistniałą sprawą. Gdy ten objął ją mocniej i zaczął głaskać po pleckach, ta raczyła zacząć mruczeć.. Ahh ten kotek raczej był skory do wszelkich pieszczot!
Jej mruczenie przerwało to, co powiedział chłopak, on też chciał iść na Ring. To wprowadziło Anemone w lekkie zakłopotanie, była świetną wojowniczką, wręcz nikt nie miał z nią szans, do tego jej umiejętności dawały jej ogromną przewagę.
-Nie masz iść na ring, z tą moca mógłbyś iść na wspominki, ale nie próbuj iść na ring. Zagroziła i zmieniła pozycję, tym razem to Anemone leżała na Smokerku, a żółte pewne siebie oczy, kontrolowały każdy jego ruch, ogon był wyprostowany, co wskazywało na jej poirytowanie.
-Każdy wie że Ring to zabawa, ale ja tam ide potrenować, a moje treningi nie są zabawą. Dodała pewnie, a łapki trzymała po obu stronach jego głowy, po prawej prawą, po lewej, lewą.
-Jeśli trafiłbyś walkę ze mną, spieprzyłbyś mi trening skarbie. Powiedziała i puściła mu oczko, po chwili usiadła mu na brzuszku i poprawiła włosy, wzdychając i myśląc, o tym, kogo spotka na Ringu.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Smoke
Klasa Pierwsza
avatar

Liczba postów : 52
Join date : 08/02/2014
Skąd : Poland

PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   Sob Lut 15, 2014 11:56 am

No i teraz będzie rozmawiał, o jego wspaniałej mocy, ale czy są wspaniałe ? Tego się nie dowie na razie, potem będzie miał okazję to sprawdzić, w tej chwili jest zajęty pewną sprawą. - Genialne i Boskie, no można to tak nazwać ale czy ja mogę tego tak ciągle używać, czy to  nie jest jakieś takie tymczasowe ? Na razie nie mogę o tym powiedzieć tak że to są jakieś moje super moce, które mogę ciągle kontrolować, pewnie są jakieś ograniczenia. Odpowiedział i gdy tak leżała na nim - Twoje treningi, nie są zabawą, hmm.. To może ja chętnie tam pójdę i ciebie sprawdzę, nawet to jest dobry pomysł, przetrenować ciebie jak walczysz nawet niezły pomysł to jest. Gdy Anemone, dotknęła moją głowę, obydwoma rękoma on powiedział - Aj, tam tylko tak mówisz fajnie by było, nigdy bym ci takiego czegoś nie zrobił no. Powiedział, przy czym jego dłonie powędrowały na plecy dziewczyny. - No to jak nie pozwalasz mi iśc na ten cały Ring, to nie pozostaje mi nic innego jak kibicowanie takiej kotce ? Spytał się uśmiechając. Potem dalej jego dłonie latały w gorę i w dół po plecach dziewczyny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anemone Hachi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 21/01/2014

PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   Sob Lut 15, 2014 12:15 pm

-Każda moc ma jakieś ograniczenie, to logiczne. Nawet moje mają. Tak jak twoje skupiają się na pomocy, tak moje na bezwzględności pod kątem fizycznej siły. Dopełniamy się. Ostatnie słowa z monologu dodała z szerokim uśmiechem, gdy ten znowu ją gładził po pleckach, położyła się na nim, będąc w nadziei że nie jest ciężka... Może była nieco.. ,,Bardziej puszysta'' ale takie argumenty jakie miała u góry (patrz sygnaturkę) i do tego dolne partie ciała, ważyły swoje! Od co, jej kobiecość miała swoja cene, ale jako kot idealnie kontrolowała własne ciało.
-Możesz przyjść mi pokibicować, ale nie próbuj wejść na Ring. Powiedzmy że nie będę się wtedy ograniczać. Powiedziała cichutko z uśmiechem i wtuliła się w Smokera całując go w szyję, a potem po chwili wisząc nad jego główką, patrzyła mu w oczka i go pocałowała, od co! Kocicy to się spodobało, ogonek złożyła w małe serduszko.
Gdy zakończyła pocałunek powiedziała z lekkim rumieńcem.
-Może wiek nie ma znaczenia, ale musisz się jeszcze dużo nauczyć Smoker, chociaż fakt bycia twoim nauczycielem, całkiem mi się podoba. Wytknęła mu język.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Smoke
Klasa Pierwsza
avatar

Liczba postów : 52
Join date : 08/02/2014
Skąd : Poland

PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   Sob Lut 15, 2014 12:30 pm

- Ech.. Szkoda że nie są one oparte na atakach, tak komuś dokopać za kogoś, bez powodu bym się nie bił, no ale jak ktoś zasłuży czemu nie ? Odpowiedział, uśmiechnął się do dziewczyny, kiedy Anemone. Mógłby powiedzieć że jest ładna i ma ładne oczy, ale przecież już to mówił. - Dobrze, dobrze będę ci kibicować a od czasu do czasu, się w trące jeśli mi pozwolisz, oczywiście no ale to dopiero się zadecyduje w trakcie przerw w walkach, czy ja wiem może nie jestem dobry do tego aby bez powodu komuś dokopać, jeżeli jest powód mogę jak najbardziej, krzywdę prawdziwą zrobić. Odpowiedział, oraz poczuł jej usta na własnej szyi. - Kiedyś i tak będziemy starsi prawda ? Jeśli mam się od kogoś uczyć, to tylko i wyłącznie od ciebie od nikogo więcej ponieważ nie chce. Wole ciebie. Trzymał dłonie ciągle na plecach dziewczyny, nie wiedząc co dalej miałby zrobić. - Mi się bardziej podoba, twoje nauczycielstwo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anemone Hachi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 21/01/2014

PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   Sob Lut 15, 2014 8:01 pm

Wstała myślac o tym że Smoker, jest jeszcze młody... Czemu tak myślała? Może wymagała więcej od chłopaka, może brakowało jej czegoś? Cholera kotowatą wiedziało. Była inna, nietypowa, wyróżniająca się i w swoich pozytywnych cechach i negatywnych.
-Moim marzeniem jest dojść do pełnej kontroli swoich umiejętności. Każdy trening jest mile widziany, ale jako że już mogę Cie traktować jako kogoś bliższego możesz mnie ograniczać. Nie pozwalam więc i jako nauczyciel i.. Twoja.. Ten, tego.. Kole... No jako twoja ulubienica! Nie pozwalam żebyś poszedł na ring! Powiedziała krzyżując ręce, była lekko podirytowana brakiem dobrego słowa na określenie ich relacji.
-Podczas swoich mocy nie kontroluje zwrotów akcji, nawet nie myśl o tym żeby mi pomagać. Zwrot maszyny do zabijania, pasuje idealnie. W głowie miała tysiąc myśli obserwując słońce które pomalutku zachodziło, zamachała ogonkiem i odetchnęła.
~Number toi 8... Jedyna istniejąca tak naprawdę punkt kumulacyjny w jej głowie. Stać się ideałem, tak zwana legenda o kocim aniele musiała istnieć naprawdę, a Anemone dążyła do tego aby ją spełnić. Stała tak przy oknie, jakby lekko zmieszana, oparta o fakty swoich myśli i złudzeń.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Smoke
Klasa Pierwsza
avatar

Liczba postów : 52
Join date : 08/02/2014
Skąd : Poland

PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   Sob Lut 15, 2014 8:31 pm

Wtedy, nie mógł nic powiedzieć zdziwił się kiedy ta od niego odeszła, no nie ma na to słów. - Wiem, że nie mogę iść na ten ring, dlatego też dostosuje się do twojej decyzji jako że mam nie iść na ten ring, oczywiście będę ci kibicować , z całych sił jakie posiadam. Wstał i podszedł do Anemone - Maszyna do zabijania, całkiem nieźle lecz to nie dla mnie. Uśmiechnął się i rękoma powędrował na jej brzuch omijając i nie blokując jej dłoni - Tak więc mam ci nie przeszkadzać a dodawać sił mi to tam pasuje. Miał zajęcie na przyszłe dni jakie będą spędzone przez ringiem. Nachylając się do szyi Anemone, bo była niższa od Smokera, pocałował ją w tamtym miejscu do którego się schylał, może i był młodszy ale wiek to tylko liczba tak jak wcześniej mówił może ona tego nie polubi lecz ja woli tak. - Anemone, ko.. ko.. Kocham cie. Odpowiedział jej, wiedział może zakochać się w starszej kocicy i tak się stało, lecz nie chciał jej stracić przez, byle jaką kłótnie między nami. No i dalej nic nie umiał, powiedział to co musiał a raczej chciał powiedzieć dla dziewczyny. Ciekawy był co ona teraz ma dla Smoczka, jaka odpowiedź . Krótko się znał z Anemoną, nic na to nie poradzi po prostu tak się stało, nic tego przecież nie zmieni prawda ?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anemone Hachi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 21/01/2014

PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   Sob Lut 15, 2014 9:31 pm

Stała tak i obserwowała widoki za swojego okna, słonce oddawało przyjemne ciepło, zaś widok był idealny na las, park, wejście szkoły i nawet góry. Można było powiedzieć że Aneś miała szczęście mieszkając w takim ,,apartamencie''.
Stała tak i stała, aż zaskoczyła ją miła niespodzianka. Smoker zaszedł ją od tyłu i objął. Zaczął coś mówić, a ona jak zwykle uważnie go wysłuchała, nagle z uśmiechem przechyliła głowę na bok, czuła się szczęśliwa. Mężczyzna zaś, bo tak po tym co zrobił, tak mogła go nazwać.. Raczył pocałować ją w szyjkę, na co Anemone owinęła ogonek wokół jego nogi i zaczęła mruczeć, stali tak jeszcze przez chwile, a do niej doszło że Smoker musiał mieć racje, wiek kompletnie nie ma znaczenia.
I nagle niespodziewany zwrot akcji, usłyszała swoje imię i nagle to słowo, którego definicji uczyła się dłużej niż wszystkich swoich mocy, czy umiejętności. Do dzisiaj, nie znała poprawnego określenia owego słowa, tylko z książek, ale nic z życia. Nigdy nie kochała i nie była kochana, nigdy tego nie wymagała i wręcz nie potrzebowała tego uczucia... Może inaczej było wobec jej siostry, ale to nie była miłość, której może oczekiwała?
Stała tak przez chwilę, w głowie miała tryliard myśli, nie wiedziała przez dłuższą chwile co powiedzieć, co zrobić. Opuściła bezwładnie ręce. Źrenicę się rozszerzyły, a uszy uniosły do góry. Oba z tych czynników oznaczały zaciekawienie jak i podniecenie kotki, zaistniałą sytuacją.
~Powiedział to, serio? Może się przesłyszałam? Nie, to niemożliwe. Pomyślała, a w głębi serca poczuła się naprawdę miękka. Był to tak cholerny i nagły zwrot akcji, którego raczej się nie spodziewała.
Czekała, tak i czekała, aż w końcu wzięła wdech i położyła swoje dłonie na jego odchyliła się lekko do tyłu opierając głowę o ramię Smokera... Uśmiechnęła się lekko i nagle go puściła, zrobiła krok do tyłu, a go raczyła przyciągnąć za spodnie do siebie.
-Jeżeli tak, to szkoda mi tego odmówić. Czyżby to nie było wredne?! Położyła łapki na jego barkach, a głowę przytuliła do klatki piersiowej.
-Też Cie kocham. Powiedziała to i usiadła na parapecie okna, przyciągając go jeszcze bliżej siebie i całując w usta.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Smoke
Klasa Pierwsza
avatar

Liczba postów : 52
Join date : 08/02/2014
Skąd : Poland

PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   Sob Lut 15, 2014 10:02 pm

Chyba jej nie zaciekawił fakt takie pierwsze myśli miał, Smoczek, nie wiedział dlaczego ona nie zareagował a może nie chciała tego nawet i ona słyszeć, to była jego pierwsza osoba której mógł to powiedzieć a co jeszcze pokazać jej że na prawdę tak jest. Ach.. A jedna usłyszała takie jakie miał myśli Smokuś, wiedział że to co powiedział jest czystą całkowitą prawdą jaka może być. Jednak nie chciał nic głupiego powiedzieć dlatego też zamilkł słuchał dziewczyny. Głupio mu było że mogła inaczej to do siebie odebrać lecz tak było po prostu się w niej zakochał na amen jak to mówi sam do siebie. I w tym momencie ucieszył się, dlatego też że miło zareagowała na jego słowa, które były skierowane do jej - Tak prawda. Odpowiedział jej ponieważ ona jest tą której może zaufać. A ten temat o ringu już Smoka i Anemonki chyba nie interesował byli tylko we dwóch, odzwyczaił się od słuchawek ponieważ miał lepsze rzeczy, takie jak być obok Anemone ? I nigdy jej nie opuści, pewnie tak będzie lecz poczeka na to co się jeszcze potem wydarzy. Gdy ona owinęła ogonek w okół jego nogi wiedziałem że się stąd nie ruszę nie chciał nic głupiego robić tak wiec został tak jak stał z ogonem owiniętym w okół nogi. Widząc jak dziewczyny uszy się podniosły nie rozumiał dlaczego, lecz po chwili już wiedział. Na koniec przyciągnęła mnie do siebie tak więc robił to co kazała, czyli podchodziłem z każdym jej pociągnięciem mnie. Gdy usiadł na parapecie i pocałowała mnie ja to odwzajemniłem i czekał na jakikolwiek kolejny ruch ze strony dziewczyny może taki będzie a może nie ? Wiedząc że Anemone, też mnie kocha nie musiał się martwić że to mówi czy inne bzdety tak było na prawdę i tak zostanie na dłużej. Spoglądał jej w oczy widział jak się błyszczą, nie odrywał od nich wzroku ponieważ fajnie tak było jak teraz zostaliśmy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anemone Hachi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 21/01/2014

PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   Sob Lut 15, 2014 10:13 pm

Ten patrzył w jej oczka, a ta jemu, po to aby po chwili je zmrużyć, a nóżkami objąć pas chłopaka. Zamknęła oczka i pogłębiła się w pocałunku, dłonie miała na jego barkach, zaś opieranie się o szybę okna, nie sprawiało jej problemu. Zwykły pocałunek chyba nakręcała pomału na coś głębszego, jej zdaniem lepszego. No jak już kochać, to na całego, co nie!? Ogonkiem objęła go w pasie, zaś nocna sukienka chyba trochę się poluźniła... No tak, teraz pytanie, o czym mogła myśleć kotowata 19stka? Domysły, domysłami, ale Anemone była aktualnie bardzo zadowolona, nie tylko pod względem szczęścia z miłości, ale chyba lekkiego podniecenia ze strony dzikiego kota nie brakowało! Mało tego, w jej myślach pojawił się fakt.
~Udowodnisz mi szybciej że jesteś mężczyzną niż Ci się wydaje. Złota myśl dnia.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Smoke
Klasa Pierwsza
avatar

Liczba postów : 52
Join date : 08/02/2014
Skąd : Poland

PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   Sob Lut 15, 2014 10:29 pm

No i masz, się zaczęło bez słowa, tylko patrzył w oczy i zajmował się drugą osobą. Ach.. No i się trzeba, on rozegra to inaczej niż myślał. Nic nie mówił tylko wykonywał to co musiał nic innego ani więcej, odsuwał się czy cuś, raczej ni ? Odwzajemniał, pocałunki nie chciał jej nie zadowolić dlatego też robił to co chciała Anemone. Złapał ją za szyje , z obydwoma rękoma robił to lekko aby nie drażnić jej lub aby nic jej się nie stało. Nie wiedział co ona teraz przyszykuje ponieważ dziewiętnastolatki są inne niż czternastolatki prawda ? Zamykając oczy robił to co po myśli chciała Anemonka. Jeśli to naprawdę jest takie uczucie jakie jej powiedział, mogłem być pewny że zawsze przy niej będzie a raczej będzie ją pilnował. Chciał ją zadowolić aby to było po jej myśli wszystko to co zaplanuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anemone Hachi
Klasa Szósta
avatar

Liczba postów : 71
Join date : 21/01/2014

PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   Nie Lut 16, 2014 9:51 am

Tutaj całuje go zachęca, a on.. Jakby to ująć, chyba nie wiedział zbytnio co ma zrobić, wtedy do kotki dotarło że nadal może wymagać zbyt wiele. Przerwała pocałunek, i przygarnęła go do siebie, przytulając, głowę do torsu, a rączki położyła na jego pleckach.
-Jesteś słodki. Smoker, chyba masz racje, wiek to tylko liczba... Zbliża się noc, co będzie oznaczało albo nasz trening, albo to że zostaniemy tutaj razem, co wybierasz? Tym razem powiedziała to normalnie i dała mu zadecydować, dała mu opcje wyboru, co chłopak zrobi. Był młody, więc wiedziała co wybierze, ale okoliczności do których go juz wręcz przygwoździła były nieco niezręczne... Sugerujące ruchy dziewczyny też były dosyć, inne dla Smokera? No tak Anemone by się nie zdziwiła jakby była jego pierwszą dziewczyna. Czekała tak na jego odpowiedź mrucząc mu z główką na jego klatce piersiowej.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Uroczy pokój, niesfornego kota   

Powrót do góry Go down
 
Uroczy pokój, niesfornego kota
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Pokój przesłuchań
» Pokój w burdelu (mieszkanie Jinxa - nikt nie ma tu wstępu)
» Pokój medyczny
» Pokój gościnny
» Pokój nr 69

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: St. Francesa :: Podziemia :: Część żeńska-
Skocz do: