IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Szklarnia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 85
Join date : 02/11/2013

PisanieTemat: Szklarnia    Nie Gru 15, 2013 1:34 pm

Szklarnia profesor Mirdord. Tak w sumie nie różni się niczym od innych szklarni. No oprócz tego, że jest czystym labiryntem i naprawdę łatwo tu się zgubić bez samej nauczycielki. Szklarnia wydaje się trochę straszna, ale mimo wszystko.. Zwyczajna jest.


W sumie nie mieliście za dużo wskazówek. Zastaliście pustą szklarnię o godzinie szóstej po południu. Był ciemno, mokro, a rośliny dosyć przerażać mogły przechodniów. Nikogo już nie było w szklarni, a żarówki miały problem ze stałym świeceniem.

// Póki co tyle chce byście się zapoznali *o*, a potem przejdę to rzeczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matayoshi
Klasa Trzecia
avatar

Liczba postów : 13
Join date : 09/12/2013

PisanieTemat: Re: Szklarnia    Nie Gru 15, 2013 2:05 pm

Pierwsza misja, a jemu już tak bardzo się nie chciało. Matayoshi mimo swojej nadpobudliwości okazywał w dniu dzisiejszym niesamowicie niski poziom wykonywania jakichkolwiek czynności. Znudzony nie do końca wiedział, po jaką cholerę zapisywał się na to zadanie, w końcu znalazłby się ktoś, kto zrobiłby to lepiej. Gdy dotarł do szklarni porozglądał się i jednomyślnie uznał, że może być ciekawie. Panujący dookoła klimat był wystarczający, by zrekompensować treść zadania i zachęcić chłopaka do inicjatywy. Zaczął się rozciągać jak przed ważna walką. Uznał, że w czasie, w którym czeka na pozostałych członków grupy porządkowej, będzie mógł przynajmniej sprawić, że będzie w stanie użyć całej swojej siły, nie bojąc się o skurcz. Nie denerwował się, aczkolwiek nie chciał, żeby brat okazał się lepszy od niego.
-Ciekawe czy Aniki na serio się zjawi. No i kim jest trzecia osoba... Oby to nie była jakaś męska kobieta.
Ciarki przeszły przez jego ciało, a on sam stał chwile w osłupieniu. Tak bardzo chciał już zacząć, jednak samemu byłoby o wiele nudniej. No cóż, takie życie ucznia... Wykonuj polecenia i nie marudź.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Itsuki

avatar

Liczba postów : 31
Join date : 09/12/2013

PisanieTemat: Re: Szklarnia    Nie Gru 15, 2013 3:09 pm

Patrząc na chłopaka nie można było powiedzieć, iż jest szczęśliwy z powodu pierwszego zadania, lecz w głębi serca czuł lekkie podekscytowanie. Od czasu zapisów cały czas myślał o tym aby dobrze wypaść i nie popełnić haniebnych błędów. Podczas spaceru wiele myśli zaprzątało mu głowę. Martwił się o brata i jego skłonność do wpadania w kłopoty, jaki o to co może go tam spotkać. Po krótkiej przechadzce Itsuki zjawia się pod szklarnią. Klimat panujący na miejscu bardzo zainteresował młodzieńca, można by rzec, że nawet mu odpowiadał. Już z daleka dostrzegł swego młodszego brata. Ten fakt, że się zjawił nawet go ucieszył.
-Witaj Matayoshi. Widzę, że postanowiłeś potraktować zadanie poważnie i się zjawić.
Obserwując otoczenie nie dostrzegł nikogo więcej.
-Ciekaw jestem kto się jeszcze zjawi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alyss

avatar

Liczba postów : 89
Join date : 14/11/2013
Skąd : jest biały kolor?

PisanieTemat: Re: Szklarnia    Nie Gru 15, 2013 8:20 pm

Come little children I'll take thee away,
Into a land of enchantment,
came little children the time's come to play,
here in my garden of shadows.

Kobietka stała już w szklarni, nie patrzyła na nią, dzisiaj nie była wesołym królikiem.
Alyss była dzisiaj zdecydowanie smutna, nie miała na sobie swojego słodkiego cylindra, poświęciła go na misję, tak samo zresztą jak pluszowego królika, na samą myśl o nim w gardle stawała spora gula, zaś oczy piekły od napływających łez.
~Bi Rabbit, tylko nie rób im krzywdy.. Pomyślała unosząc głowę.
Myślami dawno odpływała w tajemniczość swojej krainy, jej świat rozkwitał w jej głowie, piękno jej fiołkowych oczów i długość białych jak śnieg włosów, które idealnie to odzwierciedlało.. Tak to co miała w głowię, do tego ta jednolita suknia, która idealnie pasowała do szczupłej i wysokiej sylwetki Alyss, Ahh..
Lecz w końcu opamiętała się, otrząsnęła i wzięła wdech. Spojrzała na dwóch mężczyzn, nie wiedziała czy ją widzą czy nie, w sumie nie mieli kutemu okazji, białowłosa przybyła dosłownie znikąd.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matayoshi
Klasa Trzecia
avatar

Liczba postów : 13
Join date : 09/12/2013

PisanieTemat: Re: Szklarnia    Pon Gru 16, 2013 12:57 pm

Na widok starszego brata oczy mu się powiększyły z zachwytu, a jego twarz ozdobił wielki uśmiech. Powoli i w miarę tak, by nikt tego nie dostrzegł potarł swoje dłonie o siebie jakby knuł coś bardzo niedobrego względem Ita. W końcu jego brat się odezwał, jednak słowa te były tak bardzo w jego typie, że Matayoshi nie mógł zrobić nic innego jak tylko spojrzeć rozbawiony na niczego nieświadomego brata i wytknąć go palcem. Stał tak chwilę by nagle wybuchnąć przeraźliwym śmiechem.
-Że niby co?! Kto Ci takich pierdół naopowiadał Aniki? Ja i podchodzenie do zadania poważnie... chciałbyś.
Wystawił zadziornie język by po kilku sekundach go schować. Wyprostował się, a wyraz jego twarzy zmienił się na bardziej poważny. Taki, który prędzej pasowałby Itsukiemu niż młodszemu z braci. Uwodzicielskim ruchem odgarną włosy opadające mu na oczy w tył, co miało dodać mu męskości i sprawić, żeby wyglądał jeszcze bardziej pewny siebie.
-Chciałbym zauważyć, że przybyłem tutaj tylko po to, żeby się rozerwać. Wszelkie głupoty, które zostaną przeze mnie podpisane będą głównym celem mojego pobytu tutaj, tak więc nie zmieniłem się, jakbyś tego oczekiwał. A teraz, jakbyś był łaskaw rozejrzyj się proszę drogi Itsuki po okolicy w poszukiwaniu naszego towarzysza. Nie mam zamiaru odpieprzać całej roboty samodzielnie.
Zaczął mówić poważnym tonem, jednak przy ostatnich słowach mało ponownie nie dostał smiechawki. No cóż, ciekawe czy ktoś wziął jego przemówienie na poważnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Itsuki

avatar

Liczba postów : 31
Join date : 09/12/2013

PisanieTemat: Re: Szklarnia    Pon Gru 16, 2013 1:26 pm

Itsuki spojrzał na brata ze smutkiem i zdał sobie sprawę, że jego oczekiwania co do brata są tylko pustymi nadziejami. To nie możliwe aby ktoś taki tak szybko zmienił swoje usposobienie.
-Mógł byś zachowywać się choć odrobinę poważniej.
It przybrał tak poważny wyraz twarzy jak nigdy dotąd. Obdarował brata chłodnym spojrzeniem i pokręcił głową.
-Zamiast wysługiwać się innymi wziąłbyś sprawę w swoje ręce i poszukał sam naszego towarzysza.
Młodzieniec nie ma zamiaru bawić się w poszukiwania towarzysza. Ponadto nie będzie słuchać żądań brata. Opierając się o pobliską ścianę obserwuje najbliższe otoczenie i czeka cierpliwie na pojawienie się kolejnej osoby.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 85
Join date : 02/11/2013

PisanieTemat: Re: Szklarnia    Pon Gru 16, 2013 3:32 pm

MG:
W sumie to nasi bohaterowie rozgadali się na kilka minut, bynajmniej chłopacy. W sumie póki co nic się nie działo. Alyss póki co się nie rozgadała, a ze strony prawej zaczęły świecić dziwne niebieskie światełka.

// jak odpiszecie chłopacy jest czas na mój post ....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alyss

avatar

Liczba postów : 89
Join date : 14/11/2013
Skąd : jest biały kolor?

PisanieTemat: Re: Szklarnia    Pon Gru 16, 2013 7:39 pm

Patrzyła na rozmawiających mężczyzn, uśmiechnęła się lekko.
W końcu zaczęła rozglądać się po szklarni, była całkiem duża, a rośliny pasowały do jej upodobań.
Zauważyła światła, nie czekała, w końcu czas to pieniądz, a z mężczyznami będzie mogła poznać się w trakcie.. ,, Misji '' ?
Po dosłownie sekundzie stała już obok świateł, obserwowała co to, jak to działa.. Czy to może świetliki ? Ale niebieskie ? Nie, chyba! Albo nie..
~Jakie to ładne. Pomyślała i uśmiechnęła się szerzej, teraz Panowie gdy podeszli widzieli kobietę bez problemu. Ta zaś obracała się wokół własnej osi, obserwując nadal wszystko co się działo na około.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Itsuki

avatar

Liczba postów : 31
Join date : 09/12/2013

PisanieTemat: Re: Szklarnia    Pon Gru 16, 2013 9:00 pm

Dostrzegając dziwne niebieskie światła. Zaczął się zastanawiać co to może być, lecz żadne logiczny pomysł nie wpadł mu do głowy. Wpatrzony w niebieską poświatę ujrzał kobiecą sylwetkę.
*Czyżby ta dziewczyna ma brać udział w misji razem ze mną i bratem.
Zaistniałe zjawisko strasznie go zaciekawiło, ale także ma jakieś dziwne przeczucie co do tego dziwnego światła. Ma wrażenie jakby to było niebezpieczne.
-Chodźmy tam sprawdzić co się dzieje, lecz na wszelki wypadek zachowaj ostrożność. Nigdy nie wiadomo kiedy coś będzie chciało cię zabić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matayoshi
Klasa Trzecia
avatar

Liczba postów : 13
Join date : 09/12/2013

PisanieTemat: Re: Szklarnia    Wto Gru 17, 2013 3:25 pm

Zupełnie zjechany przez brata, a jednocześnie zadowolony z samego siebie Matayoshi postanowił, że przystanie na propozycję Itsukiego. Oczywiście nie byłby sobą, gdyby nie zrobił tego w swoim stylu. Stojąc obok członka swojej rodziny nagle, od tak zrobił facepalma. Na tyle wyrazistego by i dziewczyna usłyszała jego klapnięcie. Co prawda zapiekło, jednak takie jest poświęcenie dla sztuki.
-Brednie wygadujesz bracie... Czasami mi się wydaje, że jesteś pozbawiony rozumu. Na co Ci ten twój plan? Co osiągniesz takimi czynami? Lepiej chodźmy sprawdzić co się tam dzieje i ewentualnie pomóżmy tej - w tym momencie z uśmiechem i spojrzeniem szantażysty zrobił krótką przerwę - dziewczynie.
Wymawiając to położył szczególny nacisk na słowo dziewczyna wiedząc jak zareaguje jego brat. Zupełnie olał ostrzeżenie Itsukiego i poszedł od razu do przodu. Już z daleka zaczął mówić.
-Cześć Słodka! Cóż taka śnieżynka robi w tak hmmm nudnym miejscu? Pomijając te śliczne światełka nie widzę powodu, dla którego chciałabyś przebywać w takim miejscu.
Zauważył zachwyt dziewczyny nad światłami i postanowił użyć tego w początku rozmowy. Może jakoś uda mu się dotrzeć do tej pięknej istoty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 85
Join date : 02/11/2013

PisanieTemat: Re: Szklarnia    Sro Gru 18, 2013 2:10 pm

MG:
Właściwie zaczęła się nawet interesująca rozmowa. Nagle każdy z towarzyszy poczuł chłód. No cóż, bohaterowie udali się do światełka i nagle bum.
Każdy z nich miał ciemno przed oczami, a po krótkiej chwili zdążyli zemdleć. Co się działo w tym momencie? Nikt nie wiedział.

Śniliście.. Każdy o czymś innym.

Alyss znajdowała się w wielkim lochu. Nie mogła odnaleźć drogi do wyjścia. Za każdym razie wydawało się, że może być coraz, coraz gorzej z każdym krokiem. Woda cicho kapała ze ściany. Ludzie prosili o ratunek. Był, nawet człowiek, który zjadał innego. Nagle pojawiła się biała zjawa, która... Po chwili białowłosa obudziła się...

Matayoshi był kobietą. Blondynką z dorodnymi atutami, która w tym momencie została zgwałcona. Kruki latały po rozgwieżdżonym niebie, a ona co? Nie miała siły by się w tym momencie ruszyć, co za to Itsuki? Siedział w barze i akurat pił sake.

Wszyscy obudzili się w lochu. Taki jak w śnie Alyś. Ten widok, ani trochę nie przypominał szklarni profesor Sprout. Możliwe, że nawet nie byli w tym momencie w szkole.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alyss

avatar

Liczba postów : 89
Join date : 14/11/2013
Skąd : jest biały kolor?

PisanieTemat: Re: Szklarnia    Sro Gru 18, 2013 8:43 pm

Sen.
Nienawidziła ich, jej Lacied Dreams, prawie zawsze wskazywało na prawdę.. Alyss się uniosła, rozejrzała i podrapała po głowię... Wiedziała że jeden chłopiec odezwał się do niej całkiem miło, ale nie na to był czas. Jeżeli Panowie wstaną mówi nawet na nich nie patrząc.
-Porozmawiamy może potem, tym czasem starczy wam tylko parę faktów, zwą mnie Alyss, Jutrzenką, Królikiem, Poranną Rosą, jak kto woli. Mam nadzieję że będzie nam się dobrze współpracować. I tak, stało się było to jedno, ale zdecydowanie ciepłe i uroczę spojrzenie.

Zaczęła szukać wzrokiem innej istoty życia, człowieka? Obojętne, więc zaczęła po cichu śpiewać, gdy to podeszła do krat i chwyciła za szczeble zamyśliła się lekko, znowu w jej głowię ukazał się jej królik.
Zagryzła wargi nie przerywając piosenki.
Jeżeli nikogo nie zauważy, naglę znika i staję na przeciw krat, oczywiście przed tym obada czy może wyjść innym sposobem. Może szczeble są w takich odstępach że przez nie przejdzie?
~Bi Rabbit... Jestem zamknięta wiesz? Pamiętasz Abyss? Też mnie tak zamknęli.. Ten kto to zrobi, dostanie niespodziankę, ukarzę mu mój świat. Pomyślała to i uśmiechnęła się jak czysta psychopatka, tylko sama do siebie, barwa jej oczów na parę sekund zmieniła się na krwistą czerwień, ale trwało to krótko, jak tez uśmiech. Mimika wróciła do normy.
Jeżeli ktoś do nich podejdzie, stara się nawiązać kontakt wzrokowy, dba o kulturę i szczery uśmiech..
Jeżeli zaś uda jej się wyjść i trafi na coś wrogiego, obojętnie, nawet zwierzę. To na co czekać, patrzy, bada kto to, a dopiero potem zaczyna mówić.
-Słyszałeś że w Sattendorf nadeszła plaga demonów?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Itsuki

avatar

Liczba postów : 31
Join date : 09/12/2013

PisanieTemat: Re: Szklarnia    Sro Gru 18, 2013 9:45 pm

Sen nie różnił się zbytnio od innych. Sake, bar, miła atmosfera. Jedyne co go niepokoiło to pewna kobieta, która cały czas się w niego wpatrywała.
Tak jak przypuszczał młodzieniec. Udanie się w kierunku światła nie było dobrym pomysłem.
*Na szczęście wszyscy żyjemy. Pomyślał odczuwając lekką ulgę. W końcu loch wydawał się lepszym rozwiązaniem niż utrata życia. Prędzej czy później z lochu można uciec.
Słysząc słowa kobiety lekko się zestresował i cofną.
-Jestem Itsuki. Miło mi cię poznać. Powiedział z lekkim zakłopotaniem nie patrząc w stronę dziewczyny.
Zaraz po tym, krótkim przedstawieniu się, Itsuki zaczyna rozglądać się dokładnie po pomieszczeniu z nadzieją, że znajdzie jakąś wskazówkę, która pomoże w określeniu ich aktualnego położenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matayoshi
Klasa Trzecia
avatar

Liczba postów : 13
Join date : 09/12/2013

PisanieTemat: Re: Szklarnia    Sob Gru 21, 2013 9:21 am

Sen o byciu kobietą z wielkimi piersiami mógł wydawać się najpiękniejszym snem w historii snów Matayoshiego. Pomijając fakt, że nie można zgwałcić kogoś, kto wiecznie chodzi nabuzowany, scena ta była jednak nieprzyjemna biorąc pod uwage to, że pieprzyli go faceci. Nie mniej jednak, jak szybko się zaczął, tak szybko sen się skończył, a budząc się w lochu widział tylko dwójkę towarzyszy będących w takim samym położeniu co on sam.
-No to pięknie. Umrę tak młodo, a nawet jeszcze nie zaznałem miłości. Mówiłem żebyśmy byli ostrożni Aniki! Ale nie, musiałeś podchodzić do tych światełek. Teraz masz za swoje!
Zupełnie bezpodstawne oskarżenia poleciały w stronę Itsukiego, a dziewczyna została zupełnie zignorowana. W pewnym momencie Matayoshi nabrał odrobiny powagi i postanowił się rozejrzeć i znaleźć wyjście z tej beznadziejnej sytuacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Amelie
Przewodnicząca Szkoły | Klasa Czwarta
avatar

Gemini Liczba postów : 470
Join date : 12/10/2013
Age : 20
Skąd : Polsza.

PisanieTemat: Re: Szklarnia    Sro Gru 25, 2013 11:26 am

MG:

No właściwie nic się nie działo. Chłopacy rozejrzeli się po pomieszczeniu. Nic dziwnego nie znaleźli. Mury, mury, ciemność, o i jeszcze raz mury!~
Nagle jednak Alyss zauważyła dziwne światełko.Bardziej przypominało palące się ognisko. Udała się tam, a za nią Itsuki i Matayoshi, którzy chwilę później zauważyli palący się ogień.
Kilka chwil później dało się słyszeć ludzi, którzy modlą się, a jeszcze później ludzie stanęli w jednym rzędzie - było ich pięciu. W rękach mieli sztylety. Czyżby zamierzali atakować naszych przypadkowych ludków?

_________________
Złote Pandy:
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://stfrancesa.forumpolish.com/t277-amelcia
Alyss

avatar

Liczba postów : 89
Join date : 14/11/2013
Skąd : jest biały kolor?

PisanieTemat: Re: Szklarnia    Sro Gru 25, 2013 9:53 pm

Zobaczyła i poszła, norma ,, nie idź w stronę światła! '' I tak zrobi swoje! Więc idąc przyjrzała sie, wsłuchała w słowa modlitwy, przyjrzała się ludziom, gdy Ci ustawili się w rządku, przemówiła.
-Kim jesteście i co to za pogańskie modły? Co to za miejsce. To powiedziała poważnie, ale na ustach widniał szczery uśmiech gdy ta podeszła na zasięg trzech metrów piątki ludzi.
Jeżeli zaczną się jakoś wrogo zachowywać, to pierwsze co zrobi. Szuka osoby z kluczem i bądź i bez i...
-Hej, Ty ! Wskazała palcem wybranego.

-Jesteś cudowny, nie powinieneś stać w takim miejscu, być tutaj, chodź ze mną. To okrutne! I ten szczery i piękny uśmiech kiedy wysunęła w jego stronę dłoń. Fiołkowe oczy, delikatne rysy, chodzący, biały ideał, tak dokładnie to powinien widzieć mężczyzna.
-Przy mnie będzie Ci jak w niebie, nie potrzebujesz niczego, tylko chodź ze mną. Jeżeli uda jej się zabrać jednego człowieka, to reszta też powinna zaufać, prawda? Ahahaha, jedna maskotka w kolekcji, oby z kluczem..
Jak się uda to stara się namówić resztę..

Jeżeli jednak to nie wypał, sygnalizuje Paną gestem ręki żeby zaatakowali, będą c w nadziei że ni są tak tępi.. Żeby tego nie zrozumieć i nagle z łatwością znika, aby znaleźć się za nimi. Obserwuję przy okazji czy gdzieś tam nie jest osoba z kluczem, w razie co, to zniknie, ale do niej, ze wstążką w dłoni.
Staje wtedy za nim i obwiazuję jego gardełko wstęgą, mocno.. Boleśnie
-O wszystkim zapomnij, wprowadzę Cię w stań agonii.. Szepcze mu do ucha nasłuchujac oddech i uśmiechając się leciutko pod nosem.

WYCOFUJE ALYSS Z MISJI ZBYT DŁUGO CZEKAŁAM NA ODPIS, NASTĘPNYM RAZEM GDY MG RACZY ZAŁOŻYĆ MISJĘ NALEGAM AN SZYBSZY ODPIS :')

_________________


Ostatnio zmieniony przez Alyss dnia Czw Sty 09, 2014 4:28 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Itsuki

avatar

Liczba postów : 31
Join date : 09/12/2013

PisanieTemat: Re: Szklarnia    Sob Gru 28, 2013 8:54 pm

Widok światła ogniska w lochu i dźwięk modłów trochę zdziwił Itsukiego, lecz jednocześnie dał niewielką nadzieję na to, iż pomogą im się stąd wydostać. Po dobroci lub przy użyciu siły.
Idąc za dziewczyną był dosłownie przygotowany na każdą możliwość, a szczególnie na ich nagły atak.
Bystry umysł młodzieńca pozwolił dość szybko określić o co chodzi Alyss przy tym całym przedstawieniu.
*Nawet dobrze pomyślane.Pomyślał Itsuki. W końcu osoby długo przebywające w odizolowaniu z wąską grupą tych samych osób mogą być słabi psychicznie i łatwi do zmanipulowania, oczywiście jeśli wie jak to zrobić.

Gdyby jednak kuszenia Alyss się nie udały, chłopak widząc gest dziewczyny przybiera pozycje gotową do walki. Gdyby był gdzieś tu pod ręką jakiś kij, rurka, albo coś podobnego, to mógłby użyć swojej umiejętności walki. No ale cóż, wszystkiego mieć nie można. Przynajmniej może wykorzystać atuty defensywne kendo, dzięki którym doskonale wie jak zbliżyć się do przeciwnika z bronią, a nawet jak go rozbroić. W momencie, w którym dziewczyna zaatakowała jednego z kultystów spostrzegł, iż się trochę rozproszyli z zaskoczenia. Od razu atakuje osobnika stojącego najbliżej. Zgrabnie unikając ciosów zbliża się do wroga, odbiera mu broń i rozcina gardło jednym błyskawicznym ruchem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 85
Join date : 02/11/2013

PisanieTemat: Re: Szklarnia    Pią Sty 10, 2014 7:32 pm

MG:

Lekcja przerwana, bo Alyss się wycofała, Mata nie odpisał, a Itsuki sam nie może wykonać lekcji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vi
Sekcja Instrumentów Strunowych | Klasa Czwarta
avatar

Liczba postów : 12
Join date : 22/04/2014

PisanieTemat: Re: Szklarnia    Czw Kwi 24, 2014 8:36 pm

Cierpliwie czekała przed drzwiami na strażnika szkolnego. jego zachrypnięty, zimny głos u niej jak i większości uczniów wywołał u niej spięcie. Tworzy on wrażenie osoby oziębłej i nieczułej. Przez chwilę Vi zastanawiała się jak wygląda jego uśmiech. Chyba nigdy go nie widziała. Zapewne inni uczniowie również. Zaczęła prowadzić w stronę szklarni.
- W szklarni jest chyba jakiś szkodnik. Porozbijał donice. Jestem pewne, że to musiało być jakieś zwierze, bo widziałam jak ucieka i chowa się w krzakach, gdy weszłam.- wytłumaczyła mu po drodze o co właściwie jej chodzi. Spytał ją, więc wypadało odpowiedzieć.Resztę drogi nie mówiła raczej wiele. Odpowiadała ewentualnie na pytania.
Dotarli już na miejsce. Dziewczyna weszła do środka i stanęła przy progu wejścia. Poniszczone rośliny były blisko wejścia, więc nie musieli gubić się w dalszej części szklarni. Chyba, że w poszukiwaniu szkodnika. Z tym może być ciężej, ale w końcu trzeba to znaleźć zanim wyżre i zniszczy całą resztę. Vievienne wskazała ręką potłuczone doniczki.
- Tu są te poniszczone doniczki. Ten szkodnik chował się gdzieś tutaj.- Dopowiedziała resztę, przenosząc rękę w kierunku krzewu znajdującego się obok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guardian
Strażnik Szkoły
avatar

Liczba postów : 145
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Szklarnia    Pią Kwi 25, 2014 6:34 am

Veto kiwnal glowa na odpowiedz Vivienne. Wszedl do szklarni i rozejrzal sie po tym calym bajzlu. Faktycznie, to musial byc jakis zwierzak. Duzy szczur albo maly ghul, w koncu czasami podjadaja roslinki. Jesli to ghul to musial uciec do jakiejs norki, bo przeciez wola zyc w ciemnych pomieszczeniach. Hyde wyjal z wewnetrznej kieszeni pseudo-zbroji rulonik tasmy. Rozwinal i okazalo sie to byc lepem na muchy. Obklejonym muchami.
-Jesli to ghul, to trzeba go zawolac, trzymaj- podam jeden koniec w jedna reke a drugi w druga reke Vivienne, nastepnie rozkazal lekko drwiacym tonem- Stoj bez ruchu- wyrwal kilka kwiatkow i dolepil do lepu- Czy jest miesozerca, czy roslinozerca to powinien zostac zwabiony...- popatrzyl na Vivienne- Jak je ludzi to tez bedzie zwabiony...
Usiadl gdzies w kacie, na polce gdzie powinna stac jakas donica. Czekal az potworek sie pojawi.

_________________
Głos i hymn Hyde'a
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vi
Sekcja Instrumentów Strunowych | Klasa Czwarta
avatar

Liczba postów : 12
Join date : 22/04/2014

PisanieTemat: Re: Szklarnia    Sob Kwi 26, 2014 9:24 am

Stała spokojnie, nic nie mówiąc gdy strażnik przyglądał się zdemolowanej części szklarni. Zauważyła, że wyciąga coś z kieszonki. Po rozwinięciu rulonika dało się wyraźnie spostrzec, że był to lep na muchy, co lepsze już w przyklejonymi zdechłymi muchami. Mężczyzna podał jej lep, tak, by trzymała go po obu końcach. Chwilowo nie wiedziała o co dokładnie chodzi, więc bez protestów to zrobiła. Wsłuchała się w jego słowa i spojrzała na niego z uniesioną brwią lekko nie dowierzając.
- Co? Ghul?- Spytała pospiesznym i niepewnym tonem. Przypomniała sobie obraz tego stworzenia, który widziała w jednym z podręczników. Czemu ja mam z tym stać? Nie chce być ofiarą tego czegoś...-Odparła marudnym tonem. Gdy usłyszała jego słowa dotyczące jedzenia ludzi, choć jej zakazano odwróciła gwałtownie głowę w jego stronę ze zmartwionym, ale i podirytowanym wyrazem twarzy. [b]- To nie jest śmieszne...- burknęła pod nosem i znów skierowała swoje spojrzenie przed siebie, z nadzieją, że jednak nic straszniejszego od szczura nie wylezie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guardian
Strażnik Szkoły
avatar

Liczba postów : 145
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Szklarnia    Sob Kwi 26, 2014 2:13 pm

Gdy usłyszał słowa "To nie jest śmieszne" zaczął się śmiać. Właśnie to go najbardziej rozbawiło. A jeszcze bardziej rozbawił go ghul, który wyczuł lep. Malutkie stworzonko podeszło do Vivienne i obeszło ją w koło. Veto zamilkł i wzrokiem rozkazał stać dziewczynie spokojnie. Ghul zaczął lizać zbierając językiem muchy. Hyde szepnął tylko:
-A teraz powinienem go zabić...- po czym wyciągnął bezszelestnie duży czarny miecz. Nie chciał jednak od razu zabijać żyjątka. Wolał poczekać, aż Vivienne nie wytrzyma ze strachu... W końcu musiała wiedzieć, że ghule czasami jadają ludzkie mięso. Obszedł dziewczynę i obskakującego ją ghula tak, aby patrzeć jej w oczy. Chciał widzieć jej przerażenie i emocje, których doznaje przy spotkaniu z groźnym zwierzęciem.

_________________
Głos i hymn Hyde'a
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vi
Sekcja Instrumentów Strunowych | Klasa Czwarta
avatar

Liczba postów : 12
Join date : 22/04/2014

PisanieTemat: Re: Szklarnia    Sob Kwi 26, 2014 3:58 pm

Westchnęła ciężko, gdy usłyszała śmiech Hyde na jej słowa. A jeszcze pół godziny temu zastanawiała się, czy na jego twarzy kiedykolwiek widniał uśmiech. Okazuje się, że niewiele trzeba, by go rozbawić, rzecz w tym, że trudniej się zorientować co takiego powinno się zrobić. Po chwili z głębi szklarni zaczęło się wyłaniać pewne żyjątko. Był to niestety ghul. Wyglądał gorzej niż w podręcznikach, co w sumie nie jest takim zaskakującym faktem, zważywszy, że obrazki do książek zawsze wybierają te najładniejsze. Skierowała swoje spojrzenie na strażnika, który niewerbalnie dał jej do zrozumienia, że ma stać spokojnie. Jej wzrok wrócił na szkodnika. Zmarszczyła nerwowo brwi i tylko czekała na moment, w którym będzie mogła wybiec stąd, choćby i w panice. Gdy ghul podszedł bliżej i zaczął lizać lep, drgnęła lekko rękami, prawie w odruchu obronnym je zabrała. Przełknęła ślinę i znów zerknęła na mężczyznę. Wyciągał akurat miecz i kierował sie w jej stronę. Zaczął ją obchodzić. Ghul już wylizał praktycznie cały lep i zaczął się interesować nią samą, co zaczęło ją powoli przerażać. Mimowolnie przesunęła jedną nogę w tył, opierając na niej większość masy ciała, jakby przygotowując się do ucieczki w każdej chwili.
- Długo jeszcze mam tak czekać?- zapytała cicho zniecierpliwionym tonem. Na zwierzę patrzyła z obrzydzeniem i niepewnością, bo wiedziała, że w każdej chwili może się na nią rzucić, próbując ją zjeść. Ghul stał tuż przy jej stopach, spoglądając w górę. Oparł się przednimi kończynami o jej nogę. Vi natomiast odwróciła głowę w bok i zamknęła oczy, czekając aż szanowny pan Hyde coś zrobi, albo to coś zrobi jej krzywdę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Guardian
Strażnik Szkoły
avatar

Liczba postów : 145
Join date : 24/02/2014

PisanieTemat: Re: Szklarnia    Sob Kwi 26, 2014 4:37 pm

Cóż, skoro uczennica już nie wytrzymywała, to Hyde postanowił zainterweniować. Przecież złą uczennicą nie jest, nawet zgłosiła sprawę do Strażnika. Wielu uczniów zignorowałoby to, albo jeszcze zrzuciło winę w nienawiści na Veto. Gdy ghul już wchodził po Vivienne, mężczyzna zamachnął się mieczem i rzucił w ich stronę. Wszystko wymierzył. Miecz "wbił się" w głowę ghula (jeśli można nazwać to wbiciem, bo ostrze było na tyle duże, że po prostu przeprowadziło anihilację danej części ciała). Broń jednak poleciała tak, że zrzuciła potwora z Vivienne, a ona sama uniknęła śmierci o milimetry. Veto podszedł do truchła ghula i rozerwał rękawicą jego brzuch, aby obejrzeć wnętrze.
-Samica, niedawno rodziła- powiedział z lekką drwiną i poirytowaniem- Zrobię Ci małą lekcję... Wiesz co teraz powinniśmy w związku z tym zrobić?- zapytał dziewczynę wstając i wycierając rękawicę ściereczką.

_________________
Głos i hymn Hyde'a
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vi
Sekcja Instrumentów Strunowych | Klasa Czwarta
avatar

Liczba postów : 12
Join date : 22/04/2014

PisanieTemat: Re: Szklarnia    Sob Kwi 26, 2014 6:14 pm

Nie wiedziała jak długo jeszcze wytrzyma bez uciekania. Na szczęście strażnik skrócił jej męki i zabił szkodnika. Gdy tylko poczuła, że nic nie opiera się o jej nogę, otworzyła oczy i spojrzała w dół. Zobaczyła ghula z rozciętą w pół głową. Z niesmakiem wypisanym na twarzy patrzyła na poczynania Hyde. Skierowała po chwili swoje spojrzenie na miecz i się zastanawiała jak bardzo groziło jej skrócenie jej o nogi. Nie widziała samego rzutu mieczem, bo miała oczy zamknięte, ale zważywszy na to, że szkodnik był tuż przy jej nogach, prawdopodobieństwo na okaleczenie jej było bardzo duże. Westchnęła z ulgą na myśl, że ghul już nie będzie grasował, a jej nogi są całe. Nadzieja na wolność od tych stworów szybko zniknęła. Vi wsłuchała się w słowa mężczyzny, a jej mina znów zrzedła.
- Ja to bym najchętniej sobie poszła i udawała, że nic nie wiem, z nadzieją, że ktoś inny przyjdzie i będzie się zamartwiał...- Powiedziała z niezadowoleniem. Westchnęła ciężko, po czym kontynuowała.- A, że tego nie zrobię, to teraz musimy znaleźć jeszcze małe szkodniki. Nawet nie wiemy ile tego może być...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Szklarnia    

Powrót do góry Go down
 
Szklarnia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: St. Francesa :: Parter-
Skocz do: