IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Czytelnia.

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Radek
Nauczyciel Matematyki
avatar

Aquarius Liczba postów : 169
Join date : 13/10/2013
Age : 23
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Czytelnia.   Pon Paź 14, 2013 2:09 pm

First topic message reminder :

Część biblioteki, przeznaczona do zapoznawania się z treścią wybranych pozycji, lub po prostu przesiadywania i spędzania wolnego czasu, czy to samotnie, czy to w towarzystwie. Dwa wielkie okna dostarczały do środka wystarczająco światła, by aż do późnego popołudnia nie trzeba było oświetlać pomieszczenia. Gdy jednak nadchodzą ciemności, światła dostarcza ozdobny, złoty żyrandol. W czytelni stoi pięć stolików, przy każdym po cztery wygodne i bardzo miękkie fotele, obite w już lekko zużytą skórę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Kappa-senpai
Nauczyciel Wychowania Artystycznego
avatar

Liczba postów : 74
Join date : 28/05/2014

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Sob Cze 07, 2014 1:14 pm

Małomówna była. Nie miał jednak nic przeciwko. Mógł się wyżalać, a ona nie mówiła mu, że zrobił coś nie tak, albo co powinien zrobić. Cieszył się z takiego stanu rzeczy. Mógł dzięki temu odrzucić od siebie złe myśli i choć przez chwilę poczuć się niewinny.
-Dawno nie poznałem tak cichej dziewczyny.-powiedział i posłał jej ciepły uśmiech. To miał być komplement. Na tle tych wszystkich hałasujących dziewcząt, ona naprawdę się wyróżniła. Bardziej, niż te krzykliwe nastolatki, które tryskały wulgarnością. Znał ją krótko, ale wiedział, że to w niej ceni.
-Powiedz mi coś o sobie.-powiedział nagle. Z jakiegoś dziwnego powodu, chciał się czegoś o niej dowiedzieć. Może nawet poznać przyczynę jej cichego stylu bycia. Nie, żeby miał zamiar ją poderwać, czy coś, przecież był nauczycielem, o wiele starszym, poza tym, nie kręciły go młodsze. Choć Nebraska uważa inaczej. Chciał po prostu zdobyć towarzysza rozmów. Kto wie, może nawet przyjaciela? Zawsze ciekawie jest mieć kogoś takiego po swojej stronie, niżeli jako wroga.

_________________
NOTICE ME KAPPA-SENPAI~

Zinta x Khan <3
TAŃCZCIE | GŁOS SEKSIAKA
x.x.x.x.x.
#009999

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Skinny
Klasa Druga
avatar

Liczba postów : 35
Join date : 28/05/2014

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Sob Cze 07, 2014 6:06 pm

Trochę się zdziwiła. Nie wiedziała czy powiedział to w pozytywnym czy negatywnym sensie, więc postanowiła się upewnić, po prostu pytając.
- To dobrze? - Zapytała krótko i zaczęła wyczekiwać odpowiedzi. Była jej naprawdę ciekawa, ale nie chciała tego po sobie pokazywać. Z resztą jak zawsze...
- O sobie... - Powtórzyła w zamyśleniu. O czym ona może powiedzieć? Nie jest jakąś ciekawą, wyróżniającą się postacią. No ale... postanowiła, że opowie trochę o swoich pasjach, bo wydawało jej się że akurat ten temat pasuje. - To... interesuję się sztuką. Sama też trochę rysuję... Lubię czytać książki. Najlepiej jakieś romanse... - Ciężko było jej mówić o sobie. Mogła się nawet jąkać, co nie zdarzało się jej za często... Było to spowodowane oczywiście obawą przed krytyką. Co prawda lubiła, gdy ktoś wyrażał swoje zdanie na temat, np. jej prac, ale nie na jej własny. Szczególnie, gdy ten osąd miał być negatywny... i do tego od obcej osoby...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kappa-senpai
Nauczyciel Wychowania Artystycznego
avatar

Liczba postów : 74
Join date : 28/05/2014

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Sob Cze 07, 2014 7:07 pm

Zdecydowanie było to pozytywne. No tak, nie mogła tego do końca wiedzieć, prawda?
-To bardzo dobrze.-powiedział i uśmiechnął się szczerze. Zdecydowanie był człowiekiem, który niemal zawsze miał na twarzy uśmiech. W sumie było to całkiem urocze, jak na dorosłego faceta.
Kiedy usłyszał to, co powiedziała, to naprawdę trudno mu było się powstrzymać, żeby nie wykonać na niej ataku niedźwiedzia, bardziej znanego jako przytulenie.
-Naprawdę? Musisz mi pokazać swoje prace! Jak się pewnie domyślasz też to uwielbiam, w końcu nauczam tego.-niemal od razu zapomniał o Zincie. Wskoczył temat, który mógł zastąpić wszystkie inne. Temat, który sprawiał, że Khan zapominał o bożym świecie. Naprawdę uwielbiał rysowanie. Aczkolwiek zawsze wolał malowanie. Czy to mogło ich poróżnić? Nie, przecież tak bardzo te dwie dziedziny się od siebie nie różnią. Póki co jednak postanowił siedzieć cicho. Najwyżej w dalszej części rozmowy poruszy ten temat.
-Od dawna się tym interesujesz?-zapytał. W jego oczach widać był iskrę, która mówiła o tym, że Shahrukh naprawdę lubił ten temat oraz, że była to jego życiowa pasja. Zawsze miał nadzieję związać z tym aspektem swoją przyszłość i był bardzo szczęśliwy, kiedy okazało się, że może nauczać tego przedmiotu. Był niezmiernie wdzięczny Neptunowi za to.

_________________
NOTICE ME KAPPA-SENPAI~

Zinta x Khan <3
TAŃCZCIE | GŁOS SEKSIAKA
x.x.x.x.x.
#009999

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xiang

avatar

Gemini Liczba postów : 43
Join date : 28/05/2014
Age : 28

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Pon Cze 09, 2014 7:04 am

Xiang jeszcze przez chwilę się kręcił na siedzeniu, aż w końcu usiadł po turecku. Mogło to wyglądać dość osobliwie, ale tak mu było wygodnie i to chyba było najważniejsze. Słuchając Enigmy przewracał co jakiś czas strony książki.
-Bo ja wiem? Nie znam go jeszcze- odpowiedział wzruszając ramionami i odrywając wzrok od stronic. - Jestem tutaj od niedawna- dorzucił jeszcze.
-Poza tym nie nazwałbym go... autorytetem- mruknął jeszcze. Nie wynikało to z jakiejś wady Xingke czy czegoś w tym guście. Po prostu Xiang należał do tych ludzi, którzy nie specjalnie oglądają się na innych.
-Uhm... jeśli chodzi o szkołę to jest pierwsze miejsce do którego trafiłem, a jeśli chodzi o uczniów to spotkałem w lesie Skinny, która siedzi o tam- głową wskazał na dziewczynę dyskutującą z zapewne nauczycielem.
-A jak mam wolny czas to albo śpię albo spaceruję...- oznajmił. Do odespania miał dwa ostatnie lata. Bardzo go cieszyło to, że nie musiał się zrywać o świcie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Skinny
Klasa Druga
avatar

Liczba postów : 35
Join date : 28/05/2014

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Pon Cze 09, 2014 12:54 pm

Uśmiechnęła się. Ucieszyła ją ta wiadomość, bo naprawdę poczuła się akceptowana.
Nic nie odpowiedziała na następną wypowiedź, bo wydawało jej się, że nie było takiej potrzeby. Trochę się wahała, czy pokazać swój rysownik teraz czy jednak nie...  W końcu gdyby to zdanie miało jakiś ukryty podtekst, nie dostrzegłaby go. Postanowiła jednak, że zrobi to teraz, nawet jeśli będzie to niegrzeczne. Wzięła na kolana plecak, który wcześniej stał obok krzesła i zaczęła w nim szperać. Dziwne, że trzymała swój rysownik w nim, a nie, tak jak zawsze, w ręce. Zazwyczaj ciężko było ją zobaczyć zajętą czym innym niż rysowanie... oprócz zajęć. Na nich zawsze była skupiona na temacie danej lekcji... Po chwili wyjęła dość gruby, zeszyt A4 i ponownie spojrzała na nauczyciela.
- W większości są tu zwierzęta, ale inne rysunki też można znaleźć... - Powiedziała nie wiadomo po co i podała zeszyt. Szczerze powiedziawszy trochę się bała reakcji, ponieważ dawała swoje prace komuś, kto dobrze się zna na tej dziedzinie i może łatwo ją skrytykować. No ale... trzeba myśleć optymistycznie. - ...A rysuję... - Zamyśliła się. Próbowała sobie przypomnieć, kiedy była zajęta czymś innym niż to... - ...Od kiedy potrafię utrzymać w dłoni ołówek. - Zaśmiała się. Była to najszczersza prawda. Już jako małe dziecko rysowała zawsze i wszędzie... i po wszystkim. Uwielbiała to i nadal będzie uwielbiać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kappa-senpai
Nauczyciel Wychowania Artystycznego
avatar

Liczba postów : 74
Join date : 28/05/2014

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Pon Cze 09, 2014 1:19 pm

Nie miała się nad czym zastanawiać. Khan był człowiekiem, który nigdy nikogo nie krytykował, bo z reguły wszystko mu się podobało. Poza tym miał dobre serce i wyśmianie kogokolwiek nie wchodziłoby w grę.
W przypadku Sharrukh'a było tak, że ciężko było go zobaczyć rysującego. Nigdy nie robił tego wśród ludzi, potrzebował ciszy i spokoju, żeby się skupić i oddać swojej pasji. A może to przez wiek?
Wziął od dziewczyny zeszyt i zaczął go uważnie przeglądać. Miała racje, rzeczywiście było w nim sporo rysunków zwierząt. Uśmiechnął się do siebie pod nosem. Dziewczyna miała naprawdę ładną kreskę i mogła zostać świetną artystką, jeżeli nadal będzie rysowała.
-Są naprawdę świetne.-powiedział i uśmiechnął się do niej. Nie przypominał sobie, żeby widział jej prace na zajęciach. Może po prostu ich nie oddawała, albo nie były tak dobre, jak te, które przeglądał. Choć z drugiej strony, przeglądał tyle prac, że naprawdę mógł już zapomnieć.
-To zrób światu i przysługę i rysuje tak długo, jak będziesz mogła go utrzymać.-odpowiedział na jej stwierdzenie z uśmiechem. Kiedy przejrzał jej rysunki do końca, a niemal każdy wprawiał go w zachwyt, oddał dziewczynie szkicownik.-Powinnaś się tym zająć w przyszłości.-powiedział w jej stronę. Nie lubił jak ktoś marnował talent, a tym bardziej plastyczny, dlatego też nie mógł się powstrzymać od tego stwierdzenia.

_________________
NOTICE ME KAPPA-SENPAI~

Zinta x Khan <3
TAŃCZCIE | GŁOS SEKSIAKA
x.x.x.x.x.
#009999

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Skinny
Klasa Druga
avatar

Liczba postów : 35
Join date : 28/05/2014

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Pon Cze 09, 2014 2:27 pm

Była bardzo szczęśliwa po tym, co powiedział. Rzadko kto ją chwalił... pewnie dlatego, że nie pokazywała swoich rysunków. Tylko niektórzy mogli je oglądać, a dokładniej, ci, którym ufała i wiedziałą jak zareagują. Zdarzają się takie sytuacje jak ta, kiedy ktoś niemalże jej nieznajomy może je zobaczeć, ale są to nieliczne przypadki.
- Naprawdę?... Dziekuję. - Powiedziała z niedowierzaniem i uśmiechnęła się. Wkładała w nie dużo pracy i serca, więc wiedziała, że nie mogą być aż takie straszne... ale od razu świetne? Była bardzo zaskoczona. Oczywiście pozytywnie.
Na następną wypowiedź przytaknęła, nadal uśmiechając się. Wzięła do ręki szkicownik i szybko przekartkowała strony, aby upewnić się, że na pewno dała swój. Nie mogła uwierzyć, że ktoś tak chwali jej prace. Była z tego powodu naprawdę szczęśliwa, co było po niej widać.
- Mam taki zamiar. - Powiedziała w odpowiedzi na następne zdanie. Rzeczywiście, było to jej marzenie i dążyła do niego z całych sił. Uważała, że nie potrzebuje w tym pomocy od innych ludzi, ale okłamywała samą siebię. Nie wiadomo jaka by była, gdyby nie spotykała na swojej drodzę takich ludzi jak ten mężczyzna. Jedno jest pewne - jej kontakty z ludźmi byłyby jeszcze gorsze niż teraz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kappa-senpai
Nauczyciel Wychowania Artystycznego
avatar

Liczba postów : 74
Join date : 28/05/2014

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Pon Cze 09, 2014 3:04 pm

A to szkoda, bo zdaniem Khana wszyscy powinni móc oglądać jej pracę. Chętnie by zorganizował jakiś wernisaż, czy coś. Choć w sumie... Gdyby tak zebrał interesujące prace uczniów. A może jakiś konkurs? Nie głupie. Mógłby wtedy wypromować Skinny.
-Mhm.-powiedział i kiwnął głową z uśmiechem.-Więcej osób powinno było je zobaczyć.-dodał po chwili zastanowienie, zgodnie ze swoim pomysłem sprzed kilku chwil.
Obserwował jej reakcje. Czyżby sprawdzała, czy to faktycznie jest jej szkicownik? No ładnie. Aż zaśmiał się cicho pod nosem. Nie wyśmiewczo, raczej ciepło i serdecznie, jak to miał w zwyczaju. Poczochrał ją po głowie. Naprawdę polubił dziewczynę. Mało było sympatycznych uczennic, z którymi można było konkretnie porozmawiać, na jakiś ciekawy temat. Dobrze, że nie musi tracić nadziei w ten świat.
-Jakby co, to Cię wpieram. W razie jakbyś miała jakieś pytania czy problemy, to jest do dyspozycji.-odpowiedział na jej słowa. Zawsze mu się jakoś w serduszku ciepło robiło, jak jakaś duszyczka chciała wiązać swoje życie ze sztuką. Może nie wróżyło to bogactwa, ale cechowało ludzi wrażliwych i ekscentrycznych.

_________________
NOTICE ME KAPPA-SENPAI~

Zinta x Khan <3
TAŃCZCIE | GŁOS SEKSIAKA
x.x.x.x.x.
#009999

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Skinny
Klasa Druga
avatar

Liczba postów : 35
Join date : 28/05/2014

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Pon Cze 09, 2014 4:13 pm

Pomyślała jakby to wyglądało, gdyby więcej osób oglądało jej prace. Może ludzie dostrzegliby jej prawdziwą osobowość i zaczęliby inaczej ją postrzegać? Przestałaby być takim odludkiem i znalazłaby jakichś przyjaciół? Albo wszystko by się pogorszyło i zostałaby wyrzutkiem społecznym? Może, może... nic nie wiadomo. Jak narazie musiała starać się o te dobre rzeczy w tradycyjny sposób, czyli zawierając nowe znajomości, w miarę możliwości, dbając o kontakty z już wcześniej poznanymi osobami itp, itd... Przytaknęła ponownie.
Uśmiechnęła się, gdy on się zaśmieł. Rzeczywiście mogła wyglądać zabawnie, a nawet komicznie przeglądając ten zeszyt.
- Będę pamiętać. Dziękuję... - Nie miała za dużo takich osób... właściwie nie miała żadnej takiej osoby, więc ucieszyła się z tej propozycji. Poczuła się troszeczkę podniesiona na duchu. Ten nauczyciel był naprawdę miły. Cieszyła się, że go spotkała i mogła pogadać na temat sztuki. Ma nadzieję spotykać więcej takich ludzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kappa-senpai
Nauczyciel Wychowania Artystycznego
avatar

Liczba postów : 74
Join date : 28/05/2014

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Pon Cze 09, 2014 7:10 pm

Pewnie czułby się doceniona. Sam chciałby, żeby ktokolwiek chciał oglądać jego pracy, jednak wiedział, że jako nauczyciel nie ma zbyt wielkiego pola do popisu. Rzecz jasna, czasem pokazywał uczniom swoje pracy, jako przykład, czy ciekawostka, ale nic więcej.
-Nie ma za co.-powiedział i po raz kolejny posłał jej uśmiech. Wstał z fotela i przeciągnął się. Rozejrzał się po bibliotece. W sumie dobrze, że tu przyszedł. Zapomniał o tym, o czym chciał, chociaż na chwilę, poznał miłą uczennicę i być może, uda mu się ją kiedyś namówić na jakieś wspólne malowanie. Póki co, musiał jeszcze pozałatwiać parę papierkowych spraw, w których jakiś czas temu przeszkodziła mu Nebraska.
-Do zobaczenia. I grzecznie mi tutaj.-powiedział i machnął do niej krótko, po czym oddalił się w kierunku wyjścia i zniknął za drzwiami.

[z/t]

_________________
NOTICE ME KAPPA-SENPAI~

Zinta x Khan <3
TAŃCZCIE | GŁOS SEKSIAKA
x.x.x.x.x.
#009999

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Skinny
Klasa Druga
avatar

Liczba postów : 35
Join date : 28/05/2014

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Pon Cze 09, 2014 7:32 pm

Odpowiedziąła uśmiechem na uśmiech. Gdy nauczyciel wstał zorientowała się, że dość długo już tu siedzi, a przecież nie można siedzieć w bibliotece do nocy... niestety.
- Do widzenia! - Powiedziała odmachując. Było już trochę późno, więc odłożyła książkę na swoje miejsce i podeszła na chwilę do okna. Nie wiedziała po co. Chciała sobie popodziwiać widoki? No może. Rzeczywiście zaczynało się lekko ściemniać, dlatego postanowiła, że wróci już do domu. Włożyła szkicownik do plecaka, a go założyła na plecy. Wyjrzała jeszcze raz przez okno i zwróciła się w drugą stronę. Skierowała się w stronę wyjścia i w końcu ...wyszła.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Owen Ferguson

avatar

Liczba postów : 29
Join date : 01/06/2014

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Wto Cze 10, 2014 5:25 pm

Wielkie węszenie czas zacząć. No bo skoro ma spędzić w tym zamku jeszcze wiele lat, przynajmniej w teori, to wypadałoby wiedzieć co gdzie i jak. Jako, że wyszedł z lochów oczywistym było, że rozpoczął przechadzkę od parteru. W końcu to było niejako centrum całej szkoły. To stad można było dostać sie wszędzie i główne miejsca spotkań rownież sie tu znajdowały.
Krążył więc od dłuższego czasu po zawiłych korytarzach ukradkiem zaglądając do tych ciekawie wyglądających drzwi. Tak wiem wiem, nie oceniajmy książki po okładce. Ale po co tracić czas na coś co z marszu jest pustą salą czy składnikiem na szczotki. Nuda. Lecz dopiero jedne wrota przykuły jego uwagę na tyle, że postanowił wejść do środka. Od razu jego oczom ukazało sie morze książek, stolików i regałów. Aż wydał z siebie ciche jęknięcie zachwytu. Zawsze lubił czytać, uczyć sie i przeglądać stare tomy. Niby w domu ich dużo nie było, ale jakoś czas trzeba sobie urozmaicić. Z zachwytem wymalowanym na twarzy podszedł do jednej z półek i niemal z czułością pogładziłem leżące na nim woluminy. Oj tak, zdecydowanie będzie to miejsce, które zabierze mu wiele czasu z życia. Nie ważne, i nie uznawać go z góry za kupiona. Dziękuje. Miał tylko nadzieje, ze od razu nikt nie rozpozna w nim "nie ucznia". Chociaż nie oszukujmy sie, był kurduplem z początkiem anoreksji w stroju ledwie przypominającym mundurek. Trudno wiec sie nie zorientować prawda?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xiang

avatar

Gemini Liczba postów : 43
Join date : 28/05/2014
Age : 28

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Czw Cze 12, 2014 6:52 pm

Xiang miał ochotę jeszcze nieco pomęczyć Enigmę, ale stało się coś dużo ciekawszego. Otóż chłopiec przyuważył jak do biblioteki wszedł ktoś w jego wieku. Tak mniej więcej. Do tej pory w miasteczku nie przyuważył swoich rówieśników. Może po prostu się na nich nie natknął, ale trzeba powiedzieć, że trochę mu brakowało towarzystwa.
-Zaraz wracam- rzucił do Enigmy i porzucił książkę po czym bezszelestnie zaszedł nieznajomego od tyłu.
-Co tu robisz?- zapytał spokojnym i dość cichym tonem. Ot był ciekawy skąd się tutaj wziął.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Owen Ferguson

avatar

Liczba postów : 29
Join date : 01/06/2014

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Pią Cze 13, 2014 5:16 pm

Był zafascynowany książkami. Ich zapachem, kolorem, kształtem i teksturą. Już oczyma wyobraźni widział siebie buszującego wśród tych kartek, godzinami zgłębiając wiedzę w nich zawartą. Może to dziwne w przypadku 11 letniego dzieciaka, ale on po prostu nauczył się odnajdywać w książkach ukojenie. No i czytanie pomagało mu zapanować nad swoją porywczą naturą.
Był zbyt pochłonięty swoim zajęciem, by zauważyć, że ktoś się do niego zbliża. Dopiero głos za jego plecami sprawił, że chłopiec zdał sobie uwagę z towarzystwa. Podskoczył i odwracając się wpadł na półki. Na szczęście regał był na tyle solidny, ze nic nie upadło na ziemię. Owen zmierzył przybysza nieco przestraszonym i złym spojrzeniem za razem. Cudne pierwsze spotkanie. z drugiej strony szybko zauważył, że intruz był w podobnym wieku. O czyli są tu inni nie uczniowie?
-Nie zachodź mnie, to niegrzeczne tak się podkradać do ludzi wiesz?- prychnął rozcierając sobie bolący łokieć, którym oczywiście wyrżnął w mebel.
-I na razie zwiedzam. Dopiero przyjechałem do szkoły, zamieszkać z ojcem- odpowiedział ogólnikowo, bo jakoś darował sobie tekst "Stoję". Może nie warto robić sobie wrogów od razu.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xiang

avatar

Gemini Liczba postów : 43
Join date : 28/05/2014
Age : 28

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Sob Cze 14, 2014 9:07 am

-To nie moja wina, że mnie nie zauważyłeś- prychnął. W sumie to podszedł dość cicho, ale też Owen był dość zafascynowany tym co widział i nie zwracał zbytniej uwagi na otoczenie, więc ubity łokieć to nie tylko wina Xianga. Zresztą mniejsza o to.
-Ja w sumie też- oznajmił nie wyjaśniając czy też zwiedzał czy też dopiero przyjechał. Nie widział potrzeby.
-Ciekawe jakie to pomieszczenie jest duże- mruknął po czym nie zastanawiając się długo zaczął się wdrapywać na regał, a szło mu to bardzo sprawnie.
-Chodź!- rzucił do Owena i podał mu nawet rękę jeśli też chciałby się wspiąć. Widok był w sumie fajny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Owen Ferguson

avatar

Liczba postów : 29
Join date : 01/06/2014

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Nie Cze 15, 2014 7:36 pm

-Owszem twoja, mogłeś się odezwać już podchodząc do mnie, a nie dopiero za moimi plecami. Zwłaszcza, że byłem zaczytany w tytułach- również prychnął przyglądając mu się badawczo. Ważna rzecz o Owenie, był raczej opryskliwy i buńczuczny, kiedy ktoś mu coś wmawiał. Zachowywał się też jak mały arystokrata, choć do takiego było mu bardzo daleko. Po prostu nianie i guwernantki próbowały go w ten sposób otworzyć i naprostować na ludzi, no i był rozpieszczony swoją drogą.
-Pewnie wielkie sugerując się rozmiarem tych regałów- stwierdził dla niego jawną oczywistość. Przecież skoro te meble mogą pomieścić tyle książek i jest ich tak wiele, to cała biblioteka musi być przeogromna. Ale wracając do tematu.
Owen spojrzał raczej sceptycznie na poczynania tego chłopaka. No bo jak to tak można wdrapywać się na regały tylko po to by zobaczyć jak duża jest sala. Już pomijamy fakt, że chłopiec nie umiał się wspinać.
-Nie, ja tam nie wejdę. Nie umiem- drugą część już powiedział znacznie ciszej zerkając gdzieś indziej. Tak nie lubił przyznawać się do tego, ze coś jest nieosiągalne.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Akito Garay

avatar

Liczba postów : 9
Join date : 27/05/2014

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Nie Cze 15, 2014 7:43 pm

.


Ostatnio zmieniony przez Akito Garay dnia Nie Cze 15, 2014 7:46 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xiang

avatar

Gemini Liczba postów : 43
Join date : 28/05/2014
Age : 28

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Nie Cze 15, 2014 7:45 pm

Chłopak nie przejął się zbytnio paplaniną i zarzutami Anglika. Teraz Xiang siedział okrakiem na regale i majtał nogami w powietrzu. Nie przejmował się tym, że wdrapywanie się na półki może być odebrane jako coś niewłaściwego. To była pierwsza biblioteka w której był.
-To proste. Postaw nogę na drugiej półce od dołu i wybij się w górę, a ja Cię wciągnę- odparł po prostu. Może nie wyglądał, ale był dość silny jak na swój wiek. W końcu pracował fizycznie jakby nie było.
Xiang pochylił się nieco i chwycił mocniej nogami mebel. Teraz tylko czekał, aż Owen się zdecyduje spróbować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Owen Ferguson

avatar

Liczba postów : 29
Join date : 01/06/2014

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Nie Cze 15, 2014 8:07 pm

Nadal nie był przekonany co do pomysłu wdrapywania się i siedzenie na bibliotecznych regałach. A co jeśli uszkodzą którąś z książek? Albo spadną i się połamią. Ojciec by go chyba zamordował. Z drugiej strony tym ostatnim nie powinien się przejmować. I tak go dopiero poznał i rozmawiali z sobą może z godzinę. Głównie on dowiadywał się o Owenie, nie na odwrót. Pewnie wiec nie byłoby tak źle. Z resztą, akurat rodzicem nie powinien się w ogóle przejmować.
W końcu chwycił jego dłoń - co przyszło mu raczej z trudem bo był kurduplem - tak jak mu radzono postawił nogę na odpowiedniej półce i w duchu modląc się by oboje nie zlecieli dał się wciągnąć na górę. Widok jaki tam zastał jakoś jego zdaniem szczególny nei był. Ot morze książek i stolików jak to w bibliotece. Widywał to już często, choć perspektywa była nieco inna.
-Jestem Owen- przedstawił się dochodząc do wniosku, że jeśli on tego pierwszy nie zrobi, to pewnie znikną rozdzieleni bez tej wiedzy. - Który z rodziców jest w zamku?- a to już pytanie z czystej ciekawości.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xiang

avatar

Gemini Liczba postów : 43
Join date : 28/05/2014
Age : 28

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Nie Cze 15, 2014 8:19 pm

Może i widok nie był zbyt malowniczy, ale raczej mało kto gapił się na bibliotekę z tej perspektywy. Xiang w międzyczasie stanął na nogach i chwilę spacerował po regale. Przez chwilę zastanawiał się czy przeskoczyć z jednego na drugi ale się rozmyślił.
-Ja mam na imię Xiang- przedstawił się również spoglądając na Owena.
-Mój ojciec tutaj uczy, ale mieszkam poza zamkiem- odpowiedział na pytanie i usiadł z powrotem na przeciwko Owena. Oczywiście siedział po turecku.
-A ty?- zapytał o to cóż on tutaj robi. I nie chodziło mu o samo zwiedzanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Owen Ferguson

avatar

Liczba postów : 29
Join date : 01/06/2014

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Nie Cze 15, 2014 8:41 pm

Obserwował go, kiedy ten spacerował po regale. Serio, tak się raczej nie robi. W ogóle nie powinni tutaj siedzieć, no ale skoro już go wciągnął na górę, to nie będziemy marudzić. Sam jedynie podciągnął nogi pod brodę i swojego pluszowego królika Phanotma postawił sobie na brzuchu. Tak wiem, zabawnie wyglądał z wystającymi uszami na wysokości policzków.
-Mój jest strażnikiem szkoły. Szczerze mówiąc to nawet nie wiem gdzie mieszka. Póki co zatrzymałem się w jego pokoju w szkole, ale czy ma mieszkanie w mieście to nie wiem. Dopiero wczoraj zjawiłem się tutaj późnym wieczorem - odpowiedział tarmosząc łapkę zabawki. Tak powoli dopadał go jeden z wielu humorków. Tym razem była to lekka panika z poddenerwowanie. Po prostu nie podobało mu się to, że tutaj wleźli. No i nie chciał podpaść bibliotekarce już na wstępie, zwłaszcza, że zamierzał spędzać tutaj sporo czasu.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xiang

avatar

Gemini Liczba postów : 43
Join date : 28/05/2014
Age : 28

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Pon Cze 16, 2014 1:46 pm

No cóż powiedzmy, że Xiang stosował się tylko do tych zasad, które mu pasowały, a ewentualnym ochrzanem się nie przejmował. Wiele osób się na niego darło swego czasu więc się przyzwyczaił.
-Uhm...- mruknął, bo cóż więcej mógł odpowiedzieć.
-Ja tu jestem już parę dni. Znalazłem fajne miejsce w lesie- pochwalił się odkryciem.
Xiang uważnie obserwował pluszaka chłopca. Chciał coś powiedzieć, ale póki co zastanawiał się czy w ogóle warto. W każdym razie kucnął obok Owena.
-Mogę go dotknąć?- ręką wskazał na królika. Skąd to zainteresowanie? Mieszkał w dość biednej dzielnicy i pluszaków nikt nie miał. Dziewczyny posiadały szmaciane lalki, a największym skarbem Xianga była proca i konik wyrzeźbiony z drewna. To tyle jeśli chodzi o zabawki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xingke
Nauczyciel Walki Bronią
avatar

Scorpio Liczba postów : 161
Join date : 21/01/2014
Age : 24

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Pon Cze 16, 2014 1:56 pm

Coś podkusiło go, żeby od pielęgniarki nie iść prosto do domu, choć powinien, miał całkiem sporo do zrobienia, tylko ruszył w kierunku Biblioteki. Cóż, może stwierdził, że warto się dokształcił? Prędzej raczej pasowałoby do niego, że chce upolować jakąś uroczą dziewczynę, która się uczy. Odpędził jednak od siebie te myśli. Przecież dopiero co miał jedną kobietę, po co mu następna. Aż tak napalony i zdesperowany nie jest.
Skoro jednak już tutaj przyszedł, może warto by było rozejrzeć się za jakąś ciekawą książką? Dawno nic nie czytał, a w domowej bibliotece wszystko już przeczytał nawet po kilka razy.
Szedł po bibliotece z rękoma w kieszeni. Chciał się skierować do działu z literaturą historyczną, jednak coś go zatrzymało. Dwójka dzieciaków, które nijak nie wyglądały na uczniów akademii bawiących się w tym miejsce. Do tego siedzieli na regale. No brawo. Gdzie są rodzice, ja się pytam? Zmrużył oczy i podszedł do nich. Poczuł się odpowiedzialny za to co się dzieje, skoro nie było nikogo z personelu w pobliżu. Był nauczycielem, też musiał dbać o porządek szkoły.
-Złazić mi stamtąd, to nie jest plac zabaw. -warknął tylko ze swoją groźną miną niczym u władcy imperium. -Swoją drogą czemu tu sami siedzicie? Nie jesteście przecież uczniami. Gdzie są, co cholery, wasi rodzice?-dodał po chwili z równie groźną miną. Tak, tak, był straszny, zły i w ogóle.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Xiang

avatar

Gemini Liczba postów : 43
Join date : 28/05/2014
Age : 28

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Pon Cze 16, 2014 2:02 pm

O ile Xingke nie rozpoznał Xianga, tak Xiang widział już ojca na zdjęciach. Jakoś tak wyszło, że jeszcze się nie spotkali wcześniej. Tak więc gdy tylko ten zrobił groźną minę Xiang wydął policzki i skrzyżował ręce na piersi w geście negacji.
-Nie... mi tu dobrze. - prychnął. Za to jakiś chochlik się w nim odezwał gdy padło pytanie o rodziców. Wydęte policzki zniknęły za to pojawił się szelmowski uśmieszek.
-O... tutaj!- wskazał paluchem na Xingke. Sam chciał, prawda? W oczach miał teraz iskry rozbawienia. Ot zastanawiał się jak czerwonowłosy zareaguje na tę wieść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Owen Ferguson

avatar

Liczba postów : 29
Join date : 01/06/2014

PisanieTemat: Re: Czytelnia.   Pon Cze 16, 2014 2:51 pm

Fajne miejsce w lesie? No czy ja wiem. Dla Owena las nie był zbyt fajny. Złe skojarzenia z wycieczkami szkolnymi i pewnym pożarem, aż nazbyt łączyły się z tym konkretnym darem przyrody. Swoją drogą chyba już teraz wyraźnie widać, jak różni od siebie są chłopcy. Xiang to taki typ urwiska, którego wszędzie pełno, zielonkawy blondynek zaś, to ten cichy intelektualista z wahaniami nastrojów. No lepiej dobrać się nie mogli. Już miał odpowiedzieć na jego pytanie odnośnie Phantoma - oczywiście raczej niechętnie na to by przystał - kiedy jawnie dostali opiernicz za siedzenie na szafce. Owen z przestrachem spojrzał na mężczyznę, który gromił ich wzrokiem. O tym, że nagle poczuł się jeszcze mniejszy niż był nie muszę wspominać.
-Wiedziałem, że to zły pomysł- warknął na drugiego chłopca, po czym ze skruszoną miną odwrócił się do dorosłego- Przepraszam, to on mnie tutaj wciągnął. I przyznam, że nie wiem jak zejść- odpowiedział grzecznie zgodnie z prawdą. Bo serio skoro wdrapać ledwo się wdrapał to z zejściem, będzie jeszcze większy problem. Owen jednak z zainteresowaniem przyglądał się tej dwójce. Dobrze zrozumiał, że to ojciec Xianga? Serio? Nie są przecież podobni. Z drugiej strony on Veto też nie przypomina.
-Pomoże mi pan zejść? A co do rodziców, to ojciec pewnie patroluje szkołę, więc nie wiem gdzie dokładnie jest.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Czytelnia.   

Powrót do góry Go down
 
Czytelnia.
Powrót do góry 
Strona 5 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: St. Francesa :: Parter :: Wielka Biblioteka-
Skocz do: