IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Komnata Radka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Radek
Nauczyciel Matematyki
avatar

Aquarius Liczba postów : 169
Join date : 13/10/2013
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Komnata Radka   Sro Lis 06, 2013 8:33 pm

Jest to schludnie i w dość prostym stylu urządzony pokój. Od wejścia, nic w tej komnacie nas nie zaskakuje. Łóżko, a raczej łoże małżeńskie, pokryte jest zazwyczaj niesprzątniętą pościelą i posiada ono drewniane oparcia, zarówno w nogach, jak i w głowie łóżka, do którego z łatwością można kogoś.. przywiązać. Oprócz łóżka, w pokoju znajduje się szafka nocna z budzikiem, duża szafa z ubraniami, a w jej dolnej części szuflady z bielizną, a także stolik z dwoma drewnianymi krzesłami, na wypadek gościa. Na podłodze leży dywan, puszysty, wyglądający jak niedźwiedź brunatny, lecz bez głowy i łap, jedynie w jego kształcie. Okno, wyglądające na zewnątrz budynku szkoły, jest ukryte za bordowymi zasłonami ze złotymi frędzelkami. Ot taka ozdóbka pokoju. Na ścianie wisi, namalowany dość wprawną ręką portret tutejszego rezydenta i właściciela pokoju. Sufit był praktycznie pusty. Źródło światła, stanowiły lampy, zawieszone na ścianach.

-No, Renee, możesz teraz czuć się ważniejsza niż ta cała gównażeria, która uczęszcza do tej cnej placówki wychowawczej. W końcu, jedziesz na tym samym wózku, co Twój matematyk, obydwoje mamy jakieś dziwne pierścienie- powiedział, rozkładając się na łóżku. Chyba się starzał, pozwolił komukolwiek wejść do swego pokoju... I to jeszcze tej irytującej smarkuli, która ironizowała sobie i sarkała, i Szatan wie co jeszcze. Roześmiał się psychicznie i spojrzał na dziewczynę wzrokiem mówiącym 'chyba nie zamierzasz nigdzie usiąść w mym pokoju, UCZENNICO', jednak jako że Renee przeżyła spotkanie z tą opętaną i nawet Radek zbyt mocno nie ucierpiał przez jej niekompetencję, matematyk i tak nic by jej nie zrobił, cokolwiek by nie zrobiła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Renee
Klasa Czwarta
avatar

Gemini Liczba postów : 44
Join date : 16/10/2013
Age : 18

PisanieTemat: Re: Komnata Radka   Sro Lis 06, 2013 9:19 pm

- Ja nawet bez tego czułam się ważniejsza. Może dlatego, że jestem. Ja nigdy nie będę jechać na tym samym wózku co matematyk... chociaż z tymi pierścieniami to fakt. - Chwilę się rozejrzała. Ten misiek na podłodze trochę ją przerażał... Gdzie on miał łapy i głowę? Chyba taki się nie urodził... A jeśli tak, to czemu nauczyciel ma skórę mutanta w pokoju... Boże, co się dzieje z ludźmi na tym świecie.
W sumie ona nie miała zamiaru nigdzie siadać. Za to położyła się koło Radka na łóżku i wgapiła się w sufit. Nie wiadomo czemu, ale od zawsze miała słabość do tej części budynków. Ładne sufity są... ładne.
- Hmm... Masz całkiem ładny sufit. Chociaż widziałam ładniejsze. - Powiedziała trochę znudzonym tonem, ale na sam widok sufitu była rozbudzona.

_________________

Jestem opętana a moje myśli też nie są normalne.
Jednak czasem panuje nad sobą ale nie myślę zbyt dużo
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Radek
Nauczyciel Matematyki
avatar

Aquarius Liczba postów : 169
Join date : 13/10/2013
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Komnata Radka   Sro Lis 06, 2013 9:37 pm

-Tak tak, wmawiaj sobie dalej- mruknął pod nosem, przymykając oczy i oglądając swoje powieki od wewnątrz. Były dość ciekawe.
-I tu masz rację, nie na tym samym, Ty możesz co najwyżej pchać mój wózek- tu otworzył oczy, spojrzał na Renee.
-Hohoho... a może raczej powinienem powiedzieć "ciągnąć"?- spytał z przekąsem, rozciągając się na swym łóżku. Po chwili jego oczy zaczęły wyrażać wielkie zdumienie, które zgasił w sekundę, lub dwie. Renee dotknęła swym tyłkiem i całym tyłem ciała jego łóżka. Zbezcześciła je i zbrudziła swoją osobą. Matematyk postanowił nie wypychać jej stopą z łóżka, głównie przez to, że nie uciekła ze stołówki, ani nie schowała się pod jednym ze stołów. Radek szybkim ruchem spróbował przełożyć nogę na drugą stronę dziewczyny i położyć się na niej, opierając na niej cały ciężar swego ciała.
-Ktoś Ci pozwolił się tu kłaść, dziewczynko?- spytał przesłodzonym głosem, z uroczym uśmiechem na ustach, wpatrując się z dość bliska w jej oczy z żądzą... czegoś, co ciężko było określić. Może krwi? Renee jednak mogła się spodziewać, że popełniła błąd. Być może zbyt duży, by wyszła z tego pomieszczenia bez szwanku na psychice, lub ciele.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Renee
Klasa Czwarta
avatar

Gemini Liczba postów : 44
Join date : 16/10/2013
Age : 18

PisanieTemat: Re: Komnata Radka   Nie Lis 10, 2013 10:05 pm

- Nie mam zamiaru ciągnąć twojego wózka. I tak ktoś musiałby ciągnąć mój, ponieważ nie wypada aby osoba mojego pokroju ciągnęła swój własny wózek. Te ręce są do wielkich czynów, a nie do pchania wózka. Pf, jeszcze czego. - Tu jeszcze powinien pojawić się komentarz typu "w tych czasach dobra służba to rzadkość. Jak mówię, żeby przygotowali mi kąpiel, to nikt nie liczy bąbelków. A ja muszę mieć w kąpieli równo 666 bąbelków. Za co ja niby płacę tym ludziom..." ale po co Renee będzie marnować ślinę na kogoś, kto nie rozumie problemow ludzi tak wyrafinowanych jak ona? Nie warto.
Chwilę nie mogła zrozumieć co się stało. Czy w regulaminie szkolnym jest zakaz leżenia obok nauczyciela? Chyba nie. Dziewczyna nie zniżyła się do poziomu osób uczęszczających do tej szkoły, więc nawet jej przez myśl nie przeszło, że może usiąść lub położyć się gdziekolwiek indziej. Dlaczego Radek robi taką wielką aferę...
- Po pierwsze, ja nie jestem "dziewczynką" tylko kobietą. Po drugie tak, ktoś pozwolił mi się tu położyć. Po trzecie, to ja i po czwarte, póki nie ma tu latającej pandy nie będę słuchać nikogo oprócz mnie. - Spojrzała się na niego znudzonym wzrokiem.
- A tak przy okazji... chyba za mało się znamy, żebyś JUŻ na mnie leżał... - Bo kiedyś to i tak nastąpi.

_________________

Jestem opętana a moje myśli też nie są normalne.
Jednak czasem panuje nad sobą ale nie myślę zbyt dużo
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Radek
Nauczyciel Matematyki
avatar

Aquarius Liczba postów : 169
Join date : 13/10/2013
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Komnata Radka   Nie Lis 10, 2013 10:43 pm

-Te ręce? Do wielkich? Grubo wątpię~- odpowiedział melodyjnie, przekrzywiając głowę z uśmiechem. Łóżko było na tyle wygodne, że mógłby już tu zasnąć, jednak póki co czekał. Na noc może? Na wyjście z pokoju i zgaszenie światła przez dziewczynę? Nie wiedział w sumie.
-Kobietą, powiadasz? Ciężko to dostrzec, ale któż zabroni marzyć?- powiedział, szczerząc się szeroko i mrużąc oczy. Chwilę sobie na dziewczynie poleżał, lecz po chwili położył się obok.
-Masz rację, zresztą i tak dużo wygodniejsze jest łóżko, DZIEWCZYNKO- powiedział, akcentując ostatnie słowo przymilnym tonem. W sumie chciało mu się śmiać, na głos, tak po prostu. I tu znowu nie wiedział, dlaczego. Położył dłonie pod głową i również wpatrywał się w sufit, którego wcale nie uważał za bardzo ciekawego elementu pomieszczenia. Jedynie był on ciekawszy od dziewczyny, leżącej obok. To chyba oczywiste. Radek oblizał wargi i zachichotał pod nosem niskim głosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Renee
Klasa Czwarta
avatar

Gemini Liczba postów : 44
Join date : 16/10/2013
Age : 18

PisanieTemat: Re: Komnata Radka   Pon Lis 11, 2013 8:11 pm

- Możesz sobie wątpić, ale ja i moi wszyscy fani wiemy swoje. - Ona i te jej przekonania. Ale no powiedzcie szczerze. Czy nie budzicie się codziennie rano z świadomością, że Renee jest tą osobą, której musicie włamać się do pokoju i zabrać bieliznę, aby powiesić ją sobie nad łóżkiem.
Uznała, że przemilczy tą uwagę o kobiecie. Bo jeszcze powiedziałaby coś co w ogóle nie kleiłoby się w normalne zdanie. Chociaż biorąc pod uwagę fakt iż Radek uczy matmy... chyba nie za bardzo by mu to nie przeszkadzało. Kiedy matematyk w końcu z niej zszedł, ona usiadła na nim okrakiem. Po chwili oparła głowę o jego klatkę i oplotła go rękami.
- Ale ty jesteś od niego wygodniejszy CHŁOPCZYKU. - No skoro dziewczynka, to chłopczyk też musi być.

_________________

Jestem opętana a moje myśli też nie są normalne.
Jednak czasem panuje nad sobą ale nie myślę zbyt dużo
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Radek
Nauczyciel Matematyki
avatar

Aquarius Liczba postów : 169
Join date : 13/10/2013
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Komnata Radka   Pon Lis 11, 2013 8:24 pm

Na jej słowa o rzekomej sławie kiwał jedynie głową, udając, że słucha. I gdyby już Radek chciał ukraść Renee bieliznę to tylko po to, by jej zakneblować usta. I nie miało tu znaczenia, czy była ona używana, czy nowa. Czeski matematyk patrzył sobie na sufit spokojnie, do czasu, gdy dziewczyna usiadła na nim okrakiem i położyła się.
-Ooooh? Czy to był komplement?- Radek lekko oderwał ciało od łóżka, podpierając się jednym łokciem, by dłonią wolną, zasadzić na tyłeczek dziewczyny potężnego klapsa. Należało się uczennicy, a co. Nie wolno tak używać nauczycieli jako poduszki.
-Niegrzeczna z Ciebie dziewczynka, a takie jak Ty trzeba karać- uśmiechnął się przemiło, podpierając się już obydwoma łokciami. Teraz chciał jednak poczekać na to, co zrobi pani opętana. Może uda jej się zepsuć Radka, co skończy się dla niej bardzo źle? A może i dobrze, kto ją tam wie~.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Renee
Klasa Czwarta
avatar

Gemini Liczba postów : 44
Join date : 16/10/2013
Age : 18

PisanieTemat: Re: Komnata Radka   Wto Lis 12, 2013 9:02 pm

- Jaki komplement. To było tylko stwierdzenie. A jeśli miałabym powiedzieć ci jakiś komplement, to wolałabym uciąć sobie ręce. - Może nie była tak całkowicie przekonana, ale przecież Radek nie będzie kazał jej ucinać sobie ręki. A nawet jeśli, to i tak by tego nie zrobiła. Nie jest na tyle głupia. Prawdopodobnie.
Uśmiechnęła się słodko i lekko zbliżyła swoją twarz do twarzy nauczyciela. Właściwie nie lekko, bo między nimi było jakieś pół centymetra. Renee nie wie co to przestrzeń osobista.
- Nie trzeba mnie karać........ no ale skoro musisz. Jak masz zamiar mnie ukarać? - Spytała podekscytowana i oparła się kolanami o łóżko, żeby lekko podnieść swój tyłeczek. Po chwili jednak znowu usiadła, bo tak było jej niewygodnie. Siadała i podnosiła się z pięć razy, ponieważ jakoś nie mogła zdecydować się co do pozycji. Kiedy w końcu jej się udało, uśmiechnęła się jak aniołek. Pewnie dlatego, że praktycznie leżała na Radku, tylko podpierając się lekko dłońmi, żeby jakby co móc znów się ponieść.

_________________

Jestem opętana a moje myśli też nie są normalne.
Jednak czasem panuje nad sobą ale nie myślę zbyt dużo
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Radek
Nauczyciel Matematyki
avatar

Aquarius Liczba postów : 169
Join date : 13/10/2013
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Komnata Radka   Wto Lis 12, 2013 9:22 pm

-No, ale nie ucinaj sobie raczek. Pewnie będą Ci jeszcze potrzebne do 'wielkich' czynów- odpowiedział, wspominając jej wcześniejsze słowa z uśmiechem na twarzy. To nic, że wciąż leżał sobie pod nią. Jego plecy przynajmniej się pięknie relaksowały. Gdy Renia zbliżyła się do Radka na bardzo bliską odległość, ten lekko podniósł głowę i lekko przygryzł jej górną wargę, po chwili kładąc się z powrotem.
-A po cóż Ci to wiedzieć?- spytał, nie oczekując odpowiedzi. I tak, niezależnie od odpowiedzi, nie odpowie na jej pytanie. To jego sprawa. Po kilku ruchach biodrami w górę i w dół, Renia zapewne mogła poczuć, na czym siedzi, jednak wtedy, Radek chwycił ją w pasie i stanowczym ruchem zrzucił na łóżko obok siebie, znowu odwracając pozycję i siadając na niej okrakiem. Ściągnął najpierw sobie buty, a później dziewczynie.
-Wiesz, ja tutaj śpię na co dzień~- wyszczerzył się, ściskając łapkami mocno piersi dziewczyny. Na tyle mocno, by ciężko jej było zauważyć granice między 'pieszczotą' a po prostu chęcią sprawienia bólu. W końcu zabrudziła mu łóżeczko swymi brudnymi butami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Renee
Klasa Czwarta
avatar

Gemini Liczba postów : 44
Join date : 16/10/2013
Age : 18

PisanieTemat: Re: Komnata Radka   Sro Lis 13, 2013 9:24 pm

Zupełnie nie spodziewała się, że Radek tak nagle się podniesie i przygryzie jej wargę. Przynajmniej nie mocno. Gdyby ona sama ugryzła się w wargę, 'trochę' by zabolało, przez te zęby na wampirka. Mimo wszystko dziewczyna bardzo je lubi. Ale u tak najfajniejsze jest wkręcanie innych, iż Renee jest wampirem. Czasem zdarzają się głupsze osoby, które w to wierzą, więc potem ma kogo postraszyć.
- Po co? Tak z czystej ciekawości. - To akurat była prawda. Nie bardzo obchodziło ją, co mężczyzna ma zamiar zrobić. W końcu i tak coś zrobi, co za różnica co.
Po chwili nauczyciel siedział na dziewczynie, bez butów. Ona też ich nie miała. Czasem zaskakiwało ją ile może się zdarzyć przez kilka sekund.
- Tak sam tu śpisz? Nie nudzi ci się czasem? - Uniosła lekko brwi, ale po chwili się skrzywiła, bo to co zrobił Radek zabolało. Bardzo. Zdjęła jego ręce ze swoich piersi. Jedną rękę położyła mu na ramieniu i zaczęła zjeżdżać nią w dół. Jednak kiedy jej ręka zjechała poniżej brzucha, wróciła nią znów na ramie.
Lekko wplotła ręce  w jego włosy, po czym mocno zacisnęła palce i przyciągnęła go do siebie. Lekko "przyssała" się do jego ust a po krótkiej chwili zaczęła całować, językiem dotykając jego podniebienia.

_________________

Jestem opętana a moje myśli też nie są normalne.
Jednak czasem panuje nad sobą ale nie myślę zbyt dużo
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Radek
Nauczyciel Matematyki
avatar

Aquarius Liczba postów : 169
Join date : 13/10/2013
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Komnata Radka   Pią Lis 15, 2013 10:10 pm

Radek nie miał zamiaru zdradzać żadnych swoich metod wychowawczych. Kara miała zostać niespodzianką do samego końca.
-Ooooh? No to z ciekawości to nie dostaniesz odpowiedzi- wyszczerzył się jeszcze bardziej niż zazwyczaj, po prostu nie pozwalając zrzucić swych rąk z piersi dziewczyny. Chyba był silniejszy fizycznie od nastolatki, w końcu był dużo cięższy i wyższy. Teraz jednak tylko masował jej piersi. Była grzeczną dziewczynką. Gdy poczuł dłonie dziewczyny poniżej swego brzucha, zaśmiał się.
-Nie musisz zabierać rąk, dziewczynko, mi to nie przeszkadza- odpowiedział milutko. Gdy tylko został pociągnięty do leżenia, zabrał ręce z piersi, jedną podkładając dziewczynie pod głowę i przesuwając ją delikatnie w górę i w dół, a drugą zgarnął jej włosy za ucho, odwzajemniając pocałunek. Nie pozwolił jednak dziewczynie spenetrować siebie językiem, samemu go blokując przed swymi ustami i przejeżdżając językiem po jej ząbkach. Po chwili położył się trochę wyżej na dziewczynie i sprawdził jedną ręką sposób zapięcia jej spodni i w miarę możliwości spróbował je rozwiązać (pasek?) lub rozpiąć (guziki?).
-Nie nudzi mi się, jak widzisz- odpowiedział gładząc podbrzusze dziewczyny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Renee
Klasa Czwarta
avatar

Gemini Liczba postów : 44
Join date : 16/10/2013
Age : 18

PisanieTemat: Re: Komnata Radka   Sob Lis 30, 2013 8:50 pm

Ona chyba raczej się tym nie załamie, chociaż trzeba przyznać, że jest strasznie ciekawa, jaką to niby karę przygotował dla niej matematyk, który jedyne co potrafi, to siadać na uczennicach. Przynajmniej tylko tyle jak na razie jej zaprezentował, ale chyba umówi się z nim kiedyś na korepetycje... Renee nie jest zbyt dobra z matmy, więc w sumie to mogłoby trochę podnieść jej ocenę... oby.
- Trudno. Wydaje mi się, że jakoś dam radę dalej żyć z tą potworną informacją. - Zrobiła bardzo smutny wyraz twarzy. Kto by się nie załamał po tak strasznej informacji... zapewne własnie ona.
Znów zjechała ręką poniżej brzucha mężczyzny i uśmiechnęła się słodko.
- A skąd wiesz, że mi to nie przeszkadza? - Spytała się z miną niewiniątka, zaciskając lekko palce. Zaczęła zaciskać je co raz mocniej i raczej nie chciała przestać w najbliższym czasie. Spodobało jej się to.
Całując Radka, lekko przygryzła jego dolną wargę, wbijając przy tym w nią swoje wampirze ząbki. Nie zrobiła tego mocno, ale jednak. Przy okazji pomogła mu rozpiąć guzik swoich spodenek. Sama czasem miała problem z rozpięciem go, a co dopiero ktoś, kto rozpina go pierwszy raz. Ale jakoś rozpięli ten nieszczęsny guzik. Położyła wolną rękę na plecach matematyka i lekko wbiła w nie paznokcie.
- Teraz nie, ale co jeśli mnie tu nie ma, hmmm? - Przygryzła lekko swoją górną wargę. - Wiesz, nie musisz od razu kłamać, że się nie nudzisz, jak mnie nie ma. Po prostu powiedz, że chcesz, żebym przychodziła częściej, to jakoś się dogadamy. - Powiedziała tonem trochę takim, jakby robiła mu łaskę.

_________________

Jestem opętana a moje myśli też nie są normalne.
Jednak czasem panuje nad sobą ale nie myślę zbyt dużo


Ostatnio zmieniony przez Renee dnia Sob Lis 30, 2013 9:12 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Radek
Nauczyciel Matematyki
avatar

Aquarius Liczba postów : 169
Join date : 13/10/2013
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Komnata Radka   Sob Lis 30, 2013 9:07 pm

Zresztą póki co Radek nie miał specjalnych powodów, by ukarać Renee. Była grzeczną dziewczynką. Uśmiechnął się wewnętrznie, całując dziewczynę. Gdy został nadgryziony w wargę, jęknął lekko.
-Ooooh~ to lubię~- powiedział melodyjnie, liżąc dziewczynę od brody, przez kącik ust.
-Nie przeszkadza Ci, ja to wiem, fufufu~-zaśmiał się i po chwili poczuł łapkę dziewczyny na swoich spodniach. Zacisnęła w miarę mocno i na pewno mogła poczuć, że coś chwyta. Mężczyzna nie pozostał dłużny i podnosząc się lekko, wsunął dziewczynie dłoń w spodenki, jeżdżąc na zmianę palcami po jej bieliźnie. Po chwili wcisnął mocniej palec przez majtki w okolice jej łechtaczki.
-Nie nie, nie tak- odpowiedział z uśmiechem.
-To Ty możesz być moją kochaną zabaweczką, gdy ja się nudzę- odpowiedział, masując palcami dziewczynę. Drugą rękę włożył pod jej koszulkę i pod stanik, chwytając za pierś. Nawet nie była taka mała, jak by się mogło matematykowi wydawać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Renee
Klasa Czwarta
avatar

Gemini Liczba postów : 44
Join date : 16/10/2013
Age : 18

PisanieTemat: Re: Komnata Radka   Sob Lis 30, 2013 10:57 pm

Najwyraźniej całkiem nieźle się dobrali. Skoro Radek lubi ból, to Renee pewnie będzie pierwszą osobą, która zaoferuje mu zadawanie bólu, w zamian za... coś, bo chyba nawet jeszcze nie była pewna co. Przecież jeśli się nie określi, to będzie mogła wysługiwać się nim do woli. A takie układy własnie lubiła. I życie znów powoli nabiera sensu. Tylko trochę dziwnie jest przyznawać, że przez matmę jest to wszystko.
- Lubisz? To dobrze. - Powiedziała i uśmiechnęła się do siebie. Zapowiadał się fajnie spędzony czas. Chyba zacznie lubić nauczycieli. Nie, jednak nie można za bardzo przesadzać, ale na pewno inaczej będzie podchodzić, jeśli się okaże, że jest więcej takich jak Radek. Lekko podniosła biodra, kiedy mężczyzna przycisnął jej bieliznę. Zaczęła rozpinać spodnie nauczyciela.
- Ja? Twoją? Nie, nie. Jeśli to ma dobrze działać, to ty jesteś MOJĄ zabaweczką. Chyba, że w ogóle nie będzie zabaweczki i poszukasz sobie kogoś, kto pewnie oskarżyłby cię o molestowanie... a tam, taki drobny wypadek... - Uśmiechnęła się słodko i przysunęła lekko usta do jego szyi, po czym dość mocno przygryzła jego skórę.

_________________

Jestem opętana a moje myśli też nie są normalne.
Jednak czasem panuje nad sobą ale nie myślę zbyt dużo
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Radek
Nauczyciel Matematyki
avatar

Aquarius Liczba postów : 169
Join date : 13/10/2013
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Komnata Radka   Pon Gru 02, 2013 5:22 pm

Radka ciekawiło jedno. Czy Renee myślała, że on cokolwiek poczuł, oprócz podwojonego bólu i wszelkich innych bodźców fizycznych? On bardziej chciał się pobawić, otrzymać trochę darmowej przyjemności. Pensja nauczyciela była skromna, więc trzeba było sobie wynagradzać te wszystkie trudy w naturze, chociażby tak chętnej jak Renia.
-Luubię, ale nie tak jak myślisz- powiedział z uśmiechem. On bowiem nie był z tych co to lubią ból i poniżanie. On lubił ból, bo... tak. A jeszcze ten genialny pierścień.. To było najlepsze, co go spotkało w tej szkole.
Klepnął dziewczynę w rękę, która próbowała rozpiąć mu spodnie. Chwycił ją za nią, lecz po chwili namysłu pozwolił jej robić, co chciała. Spojrzał w dół, do wnętrza spodni dziewczyny, by sprawdzić jaką ma na sobie bieliznę, wcześniej lekko się podnosząc. A co tam, jak miał okazję się dowiedzieć to czemu nie.
Po chwili, gdy został ugryziony w szyję, jęknął z rozkoszy.
-Oooooh- wyszczerzył się nienaturalnie.
-To na dzisiaj dam Ci jedno życzenie, które spełnię. To tak na zachętę, niczym zawyżona ocena- powiedział, ręką odciągając majtki dziewczyny na tyle, by móc dotrzeć palcami do łechtaczki i zaczął się nią bawić. Znając agresywne usposobienie dziewczyny, a raczej, wpasowane w gust Radka, zastanawiał się nad tym, jakie będzie jej życzenie. Jednak jeśli mu się wybitnie nie spodoba, przejdzie do swojego planu B.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Radek
Nauczyciel Matematyki
avatar

Aquarius Liczba postów : 169
Join date : 13/10/2013
Age : 22
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Komnata Radka   Nie Gru 15, 2013 2:18 pm

Po dłuższej chwili, Radek lekko się zirytował brakiem oznak życia ze strony Renee. Poprawił swój ubiór, wstał i wyniósł dziewczynę z dormitorium nauczycieli. Zostawił ją gdzieś tam, przed drzwiami i niech leży. Sam Radek natomiast, wyszedł ze swego pokoju i póki co nie miał zamiaru wracać.
[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Komnata Radka   

Powrót do góry Go down
 
Komnata Radka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: St. Francesa :: Drugie piętro :: Dormitorium Nauczycieli-
Skocz do: