IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sala Nauk Magicznych

Go down 
AutorWiadomość
Terencjusz

avatar

Liczba postów : 5
Join date : 04/11/2013

PisanieTemat: Sala Nauk Magicznych   Wto Lis 05, 2013 7:49 pm

Sama sala jest bardzo obszerna. Większą część klasy wypełniają ławki, które są szerokie i każdy uczeń ma wiele miejsca. Przestrzeń pomiędzy ławkami jest duża, tak że każdy uczeń może spokojnie stanąć i ćwiczyć zaklęcia. Pod ścianami stoją szafki i klatki ze zwierzętami. Na wprost od drzwi, na drugim końcu sali jest podniesienie, a nań biurko nauczyciela. Klasa ma duże okna i balkon, przez co w niej jest bardzo jasno. Jednak zazwyczaj nauczyciel zasłania ogromne okna majestatycznymi firanami i panuje bardzo ciemna, ale romantyczna atmosfera, przeszywana czerwienią lamp.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Terencjusz

avatar

Liczba postów : 5
Join date : 04/11/2013

PisanieTemat: Re: Sala Nauk Magicznych   Wto Lis 05, 2013 7:55 pm

Pierwsza lekcja. No świetnie. Jego nauczycielskość wyszedł ze  swego gabinetu, przemierzył kilka pięter i wylądował na piętrze nr. 3. Otworzył swą klasę. Rozejrzał się po niej. To jego pierwsza lekcja w szkole. Zobaczymy jak to będzie. Usiadł przy biurku i czekał na uczniów...

~Pisz dłuższe posty, bo cię połamię. Całuski.
Saki-nee.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ludwig

avatar

Liczba postów : 86
Join date : 15/10/2013

PisanieTemat: Re: Sala Nauk Magicznych   Sob Lis 16, 2013 9:04 pm

Nie było mowy, żeby się zgodził na ten szalony pomysł dyrekcji, a jednak. Kto, by sobie pomyślał, że od tak, z dnia na dzień postanowili zmodernizować system nagłaśniania w całej szkole! A on jako jedyna kompetentna osoba do tego musiał zgodzić się, by w każdej sali i pokoju znajdował się jeden głośnik i w odpowiednich odległościach na korytarzach. Żeby jeszcze owe głośniki były sprowadzone, o czym on marzył. Każdy głośnik musiał odłączyć, ulepszyć do zachcianek dyrekcji, a następnie założyć. Z tym byłby mały problem, ale w każdej sali! Dotychczas znajdowały się głównie na korytarzach i może w jakiś pokojach oraz dookoła placówki. Czyli może 1/5 tego co miało się znajdować. Ale nie marudził. Głównie z powodu, że "poprosiła" go o to sama Vice dyrektora. A jej nie nie odmawia, po prostu nie można i człowiek bynajmniej nie potrafi, bo język mu się plecie.
Tak, więc skończył na takiej pozycji jaką sobie wywalczył. Od paru dni w szkole nie było żadnego głośnika i dopiero dziś, popołudniem, wziął się do pracy w zamontowywaniu nowocześniejszych głośników. Jako pierwszą salę wybrał SNM - " Sala Nauk Magicznych", sala niby ważna, a mimo wszystko nie widział w tym roku, żeby ktoś ją wykorzystywał.
Robota trwała może z pół godziny. Głównie zabawa tyczyła się długości kabli, która była za krótka. Musiał wracać się i bawić w łączenie ich. To zajęło większość czasu. Lecz, gdy się z tym uporał, podszedł do wzniesienia, gdzie znajdowało się biurko nauczyciela i rozsiadł się w siedzeniu. Znacznie bardziej podobało mu siedzenie na tym miejscu niż dla uczniów, tam już swoje lata odsiedział, teraz nikt mu tu nie zakaże siedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ladius

avatar

Liczba postów : 19
Join date : 14/11/2013

PisanieTemat: Re: Sala Nauk Magicznych   Sob Lis 16, 2013 11:26 pm

Dla Ladiusa był to kolejny, nudny dzień. Nie mając nic specjalnego do roboty, zaczął się przechadzać się jakże znajomych mu korytarzach. Właściwie to robił to dla zabicia czasu, bo trudno było doszukać się w takim szwędaniu się po korytarzach głębszego sensu. Z każdym krokiem zbliżał się coraz bardziej do Sali Nauk Magicznych, będących poniekąd wymaiginowanym celem jej pieszej wycieczki. Dlaczego tam? Cóż w takim miejscu dźwięki rozchodzą się dość daleko, a zdaje się ktoś coś w rzeczonej sali robił, a jego wrodzona ciekawość kazała mu się temu przyjrzeć. Kiedy do niej w końcu trafił, okazało się, że w jej wnętrzu znajdowała się zaledwie jedna osoba, spoczywająca gdzieś na podwyższeniu przeznaczonym dla prowadzącego zajęcia. Niezupełnie orientował się w sytuacji, więc z typową dla siebie grzecznością podszedł do obcej osoby i zapytał się w stosownym tonie, co ją tutaj przywiodło.
- Przepraszam, przechodziłem niedaleko i usłyszałem jakieś odgłosy - tłumaczył się młodzieniec. - Nie chciałbym panu przeszkadzać, więc chyba będzie lepiej, jak sobie stąd pójdę.

Nie do końca był pewien, jak zareaguje obcy mu osobnik, więc nie chcąc prowokować nieprzyjemnej sytuacji, powoli zaczął się wracać w stronę wyjścia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ludwig

avatar

Liczba postów : 86
Join date : 15/10/2013

PisanieTemat: Re: Sala Nauk Magicznych   Pon Lis 18, 2013 3:36 pm

Siedząc tak zastanawiał się co zmieniło się w jego życiu od czasu, kiedy siedział w ławce, w sumie niewiele. Nie no, zmieniło się sporo, ale to zależy, na co zwraca się uwagę. A tak ogólnie o życie to nie. Nadal szkoła, nadal praca, nadal ta sama osoba. To raczej dobrze, że nie zmienił się w znaczący sposób. Całe to filozofowanie nad jego własnym życiem przerwał chłopak, którego kojarzył. No, może dla tego, że zbyt dużo uczniów czasami nie dochodziło a niektórzy chodzili do niego. Ale ten, nieważne. Przyszedł i już, popatrzył się na chłopaczynę z góry z zdziwieniem. Szybko po jego słowach odrzucił przynależność do domu Saeva.
- Nic się nie stało. - wstał z krzesła i zeskoczył na dół przed niego. Nadal po jego głowie krzątała się myśl, że zna go skądś. Nagle dostał oświecenia i klasnął w dłonie.
-Ladius. Dobrze pamiętam? - spytał się pewny siebie. Pamiętał to średnio. Może rok temu nauczyciele postanowili pozmieniać sale, a właśnie ten chłopak, jak podejrzewał, pomagał przenosić graty z jednego pomieszczenia do drugiego.
- Co tam u ciebie? - spytał się już normalnie i oparł się o biurko, które przesunęło się a on odruchowo wyprostował się, by nie polecieć jeszcze bardziej do tyłu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ladius

avatar

Liczba postów : 19
Join date : 14/11/2013

PisanieTemat: Re: Sala Nauk Magicznych   Wto Lis 19, 2013 7:59 pm

Ladius ledwo mógł poskromić swoją ciekawość, nie chcąc zadawać żadnych zbędnych pytań starszemu mężczyźnie. Wystarczyło już, że wtargnął tutaj bez specjalnego upoważnienia. Na szczęście, okazało się, że tamten miał przerwę, skoro rozsiadł się wygodnie na siedzeniu. Jednak na jego obecność ten zareagował dość gwałtownie, na szczęście, gwałtowność ta polegała raczej na jego żwawym wyskoczeniu przed jego własne oblicze. Jakby tego było mało, ten od razu zidentyfikował jego personę, podając trafnie jego imię. Ladius w przypływie emocji zapomniał jak miał ten człowiek na imię, przez co utknął w chwili dość kompromitującej ciszy. Postanowił sobie darować szperanie w swojej pamięci i odpowiedzieć jakoś stosownie do zastanej sytuacji.
- T-tak jest, proszę pana. - wycedził przez zęby.
Kolejne pytanie woźnego doprawione zostało lekką nutą dramatyzmu, kiedy ten, próbując oprzeć się o biurko, zachwiał się dość groźnie, ryzykując upadek na plecy.
- Wszystko w porządku, proszę pana. - odpowiedział już opanowanym tonem chłopak. - Akurat jestem na małym spacerze w ramach odpoczynku od siedzenia nad książkami. Niedługo wracam do nauki, więc nie będę panu zabierał więcej czasu. Jeszcze raz przepraszam za najście i do widzenia!
Po tych słowach żwawym krokiem ruszył w stronę wyjścia. Kto wie, może następnym razem będzie miał okazję przydać się w jakiś sposób i popracować na rzecz szkoły pod jego okiem.

z/t

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala Nauk Magicznych   

Powrót do góry Go down
 
Sala Nauk Magicznych
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Sala tortur.
» Sala balowa
» Sala balowa.
» Sala #69
» Potwierdzenie zdarzeń biblijnych przez współczesną naukę

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: St. Francesa :: Trzecie piętro-
Skocz do: