IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Warsztat Stowarzyszenia Technomantów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Alex Moore
Klasa Piąta
avatar

Liczba postów : 9
Join date : 18/10/2013

PisanieTemat: Warsztat Stowarzyszenia Technomantów   Wto Paź 22, 2013 4:20 pm

Założyciel Stowarzyszenia Technomantów dobrze wiedział co robił, gdy wybierał miejsce spotkań swojego klubu. W podziemiach, niedaleko kotłowni, znajdował się stary warsztat używany niegdyś przez Kółko Mechaników. Miejsce to zostało opuszczone kilka lat temu i pozostawione same sobie... do czasu aż zostało przejęte przez ST. Warsztat to znacznie większe od przeciętnej klasy pomieszczenie, w którym pełno jest rozrzuconych narzędzi, łańcuchów, papierów, kilka szerokich drewnianych stołów, sporo szmat poplamionych olejem i części zamiennych do różnych sprzętów i mechanizmów oraz masa kurzu. Założyciel klubu dopiero przejął pomieszczenie niedawno, ale szczerze mówiąc i tak nie planował sprzątać. Najbardziej ze wszystkiego rzuca się w oczy samochód. O tak. Przerobiony (i niedziałający) przez poprzednich właścicieli Winton z 1898 roku zajmuje sporo miejsca. Jedyna część pokoju, która wygląda na w miarę uprzątniętą to duże, drewniane biurko mniej więcej na środku warsztatu. To miejsce również jest wypełnione papierami, śmieciami i częściami, jednak te wyglądają na nowe. Zwinięte w rulony papiery zawierają nowe szkice i projekty, którymi będzie zajmować się Stowarzyszenie Technomantów. Pokój oświetlany jest żarówkami i ma pełne podłączenie do wody, prądu i ogrzewania. Warsztat wyposażony jest w windę (niedziałającą), która prowadzi do małego garażu piętro wyżej, przybudówki do samej szkoły. To właśnie ona posłużyła kiedyś do sprowadzenia tu samochodu, jednak nikt nie wie jak ją naprawić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Luca

avatar

Liczba postów : 58
Join date : 28/10/2013

PisanieTemat: Re: Warsztat Stowarzyszenia Technomantów   Pią Gru 06, 2013 11:04 pm

- To oni w końcu działają? - spytał się blondyn. Nie był pewien co do tej grupy, podobno coś takiego istniało, jednak żadnych ciekawych rzeczy nie słyszał. Może robią coś zupełnie po cichu i nic nie wychodzi na zewnątrz? Wypadałoby im przeszkodzić i ewentualnie udając jakiś komitet zarekwirować artefakty. Cała trójka stanęła przed drzwiami.
- Podobno jest na górze drugie wejście, jednak zupełnie nieczynne. No chyba, żeby je jakiś mechanik zrepecił - w sumie jego wiedza opierała się na plotce, którą gdzieś posłyszał. Złapał za drzwi.
- Zamknięte... - skomentował krótko. Któż by zostawił takie pomieszczenie otwarte? Byłoby to głupotą. Gorzej jak mają tu jakąś magiczną barierę.
- Przydał by się jakiś wytrych, albo przynajmniej marna spinka... - niestety nie miał jakoś tego teraz przy sobie. Coś z wewnątrz mogłoby się przydać.
- Lyon, tak? - upewnił się tylko co do imienia - Właściwie co ty potrafisz? - chciał trochę zagadać chłopaka, próbując jakby zgrać się z dziewczyną. Było to z jego strony trochę głupotą, bo nie wiedział co tak do końca chciała zrobić i ile reszta może o tym wiedzieć. Mimo wszysko zdolności Hawkesa go interesowały, a jeśli mógł upiec dwie pieczenie na jednym ogniu to czemu nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lyon

avatar

Liczba postów : 52
Join date : 17/11/2013

PisanieTemat: Re: Warsztat Stowarzyszenia Technomantów   Nie Gru 08, 2013 10:06 pm

Zmierzył blondyna wzrokiem i wbił w niego swoje szare oczy.
- Kwestionujesz moją przydatność? – rzekł starając się ukryć irytację powodowaną zadanym przed chwilą pytaniem. Nienawidził, być piątym kołem u wozu. To jego brat był „tym lepszym”, artysta, mechanik, podczas gdy Lyonowi nie pozostało nic poza książkami. Przepaść pogłębiła się jeszcze bardziej, gdy rodowa moc objawiła się wpierw w jego bliźniaku. Poczuł mrowienie w końcówkach palców, dopiero po chwili uświadamiając sobie, że nieświadomie zacisnął je w pięści. Odruchowo potarł kostką o nóż desantowy ukryty w cholewie buta. Upewniając się, że dwadzieścia centymetrów stali znajduje się na swoim miejscu, nieco się rozluźnił odpowiadając na pytanie Luci.
- Skoro już musisz wiedzieć to znam się na fizyce i chemii. A jeśli pytasz o umiejętności przydatne życiowo to uwierz, że spokojnie otworzyłbym te drzwi. Jednak nie przeszłoby to niezauważone, dlatego naciskam na użycie innego sposobu – powiedział uznając temat jego przydatności, za zakończony. Na pytanie o spinki przeszukał kieszenie, jednak nie znalazł tam nic poza swoim ołówkiem i notesem, w którym zapisywał rzeczy warte zapamiętania, tylko po to by o nich zapomnieć. Pokręcił przecząco głową i podjął wątek stowarzyszenia technomantów.
- Niby jest winda prowadząca na zewnątrz. Jednak niezbyt mam ochotę na wspinaczkę szybem, a poza tym chyba ciężej będzie otworzyć te górne drzwi niż główne wejście – skwitował swą wypowiedź. Jednakże gdzieś wewnątrz tkwiło przeczucie, że i tak skończy się jego upadkiem z kilkunastu metrów, gdy będą próbowali dostać się do środka. Podszedł i obejrzał zamek. Zajrzał przez dziurkę od klucza. Ciemno. Przyłożył ucho do drzwi. Głucho. Chyba nadszedł czas by wziąć się do roboty. Spojrzał na Leę i zadał nurtujące go pytanie. - Czego my tu właściwie szukamy?

Nie doczekawszy się odpowiedzi po dłuuugim czasie, stwierdził że nie ma sensu dalsze oczekiwanie.
-Sorry, ale moja obecność jest wymagana gdzie indziej. - rzucił niknąc w mroku korytarza.

//Z TEMATU//
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Warsztat Stowarzyszenia Technomantów   

Powrót do góry Go down
 
Warsztat Stowarzyszenia Technomantów
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Warsztat Stolarski

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: St. Francesa :: Podziemia-
Skocz do: